Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mumps. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mumps. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 grudnia 2014

Świnka, a bezpłodność chłopców. Częstość powikłań w postaci zapalenia jąder. Jak groźna jest to choroba dla dzieci? Także o polio i krztuścu

Pytanie z FAQ:
"Boje się świnki, krztuśca, polio. Lekarka wspominała ze świnka powoduje ogromne komplikacje zwłaszcza u chłopców?"



Wbrew ogólnie powtarzanym mitom i temu co sugeruje powyższy obrazek, świnka praktycznie nie powoduje tego typu powikłań u dzieci. Natomiast dla chłopców po okresie dojrzewanie i dorosłych istnieje niewielkie ryzyko zapalenia jąder ale to nie jest równoznaczne z trwałą utratą płodności i wbrew pozorom szczepienie dzieci nie jest rozwiązaniem tego problemu (konieczne są późniejsze doszczepienia, zaszczepienie dziecka nie likwiduje problemu, nie zawsze jest skuteczne).
Świnka może prowadzić do dłuższego obniżenia płodności  (najczęściej przejściowego) prowadząc skrajnie do stanów takich jak oligospermia, azoospermia i astenospermia. Warto jednak wiedzieć kto dokładnie znajduje się w grupie ryzyka takich powikłań.

Powyższy obrazek sugeruje, że "zapalenie jąder" = bezpłodność. To błąd. Bezpłodność i niepłodność to dwa różne pojęcia medyczne. Bezpłodność jest stanem nieodwracalnym. Zapalenie jąder zwykle powoduje tylko obniżenie płodności i do tego najczęściej przejściowe, a nie jej całkowity brak jak sugeruje obrazek.

Podobnie jest polio, które prowadzi natomiast do ciężkich paraliżów (OPW) oraz nawet śmierci (może upośledzić oddychanie, w niezwykle rzadkich wypadkach można żyć z tzw. sztucznymi płucami - na szczęście obecnie to sprzęt praktycznie kieszonkowy w odróżnieniu do "żelaznych płuc" z lat 50).
Tyko, że ryzyko tego mimo, że większa niż 0 z pewnością w UE jest mniejsze niż szansa na 6 w totka. W obecnej sytuacji epidemiologicznej bardziej prawdopodobne jest trafienie meteorytem w dziecko niż trwałe OPW (Ostre Porażenie Wiotkie). Na świecie w 2015 było ok. 50 przypadków, z czego wszystkie na drugim końcu świata dla nas;) Nawet po zarażeniu jest tylko ułamek promila szans na OPW, z czego większość ustępuje. Zachorowania dotyczą głównie grup ryzyka.
http://szczepienie.blogspot.com/p/polio-poliomyelitis-opv-opw-porazenia.html - Tutaj dokładnie opisane, czy polio, znając te fakty, nadal wydaje się tożsame z ciężkim trwałym paraliżem?

Wracając do świnki, jest nieco podobnie, warto sobie wyobrazić jak to wygląda w statystykach.
Na tej zasadzie to bezpłodność powodują wypadki samochodowe (czasem), leczenie onkologiczne czy starzenie się, a umrzeć można po zjedzeniu bułki kajzerki (np.zadławienie). Dlatego wygodnie jest straszyć niemal dowolną chorobą :)
W czasach przed powszechnym wprowadzeniem szczepień przeciwko odrze, śwince i różyczce, nagminne zapalenie przyusznic (oficjalna nazwa świnki) bylo bardzo częstą chorobą zakażną dzieci w wieku szkolnym. Nastolatki i tym bardziej dorośli chorowali znacznie rzadziej. Zapalenie jądra, zwykle jednostronne rozwijało się u około 20% chłopców chorych na świnkę po okresie dojrzewania.
Do bezpłodności prowadziło obustronne zapalenie jąder (bardzo rzadko występujące) powikłane ich zwłóknieniem (atrofia) lub uszkodzeniem pozapalnym, co było dużą rzadkością. Ryzyko bezpłodności po obustronnym zapaleniu jąder szacowano na 30%-87%.

Czyli trzeba policzyć iloczyny powyższych zdarzeń czyli ryzyko zarażenie się * ryzyko powikłań * ryzyko ciężkiej odmiany powikłań (obustronne) * ryzyko obniżenia płodności * ryzyko trwałej utraty... Zresztą w obecnych czasach nawet przy całkowitej bezpłodności u mężczyzn pojawia się już wachlarz pewnych możliwości posiadania własnego dziecka...

z
"Przechorowanie świnki przez chłopców powoduje ich późniejszą bezpłodność.
Dodany 23.10.2012 przez  Ewa Krawczyk Inny: biolożka Czy tak jest rzeczywiście?
Ernest Piotr Kuchar - Lekarz: Dr n. med. 
Mit został zbyt ogólnie sformułowany. Co to znaczy, że przechorowanie świnki powoduje późniejszą bezpłodność? Kogo? W jakim odsetku? Po jakim czasie? Bez tych szczegółów trudno o precyzyjne wyjaśnienie problemu. Na tej zasadzie to bezpłodność powodują wypadki samochodowe (czasem), leczenie onkologiczne czy starzenie się, a umrzeć można po zjedzeniu bułki kajzerki (np.zadławienie). W czasach przed powszechnym wprowadzeniem szczepień przeciwko odrze, śwince i różyczce, nagminne zapalenie przyusznic (oficjalna nazwa świnki) bylo bardzo częstą chorobą zakażną dzieci w wieku szkolnym. Nastolatki i tym bardziej dorośli chorowali znacznie rzadziej. Zapalenie jądra, zwykle jednostronne rozwijało się u około 20% chłopców chorych na świnkę po okresie dojrzewania. Do bezpłodności prowadziło obustronne zapalenie jąder (bardzo rzadko występujące) powikłane ich zwłóknieniem (atrofia) lub uszkodzeniem pozapalnym, co było dużą rzadkością. Ryzyko bezpłodności po obustronnym zapaleniu jąder szacowano na 30%-87%. 

Podsumowując niepowikłana świnka czyli najczęstsza postać choroby nie prowadzi do bezpłodności, która z kolei może być następstwem obustronnego zapalenie jąder, niezależnie od jego etiologii. Najlepszym sposobem uniknięcia możliwych powikłań świnki jest szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce. Szczepienia można stosować także w wieku dorosłym.
Piśmiennictwo:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1633545/ 
Lancet 2008 Mar 15;371(9616):932
BMJ 2005 May 14;330(7500):1132 full-text
J Fam Pract 2006 Jun;55(6):500
EBSCO Publishing Health Library PDF
KidsHealth
Patient UK
http://pogromcymitowmedycznych.pl/myth/393/przechorowanie-%C5%9Bwinki-przez-ch%C5%82opc%C3%B3w-powoduje-ich-p%C3%B3%C5%BAniejsz%C4%85-bezp%C5%82odno%C5%9B%C4%87/



Czy szczepienie to rozwiązanie problemu świnki?

Niestety ale nie.
Gdyby mężczyźni przechorowywali bezproblemowo w dzieciństwie, a patogen krążyłby to starsi chłopcy i dorośli nie chorowaliby, a jeśli nawet to skrajnie rzadkie przypadki - podobnie z półpaścem i ospą.
Szczepienia niestety sprawiły, że nie można przechorować w okresie gdy jest to najbezpieczniejsze...
Dzięki szczepieniom przesuwa się okres zachorowania na okres kiedy może być najgorzej.

"Komponent świnki w MMR ma bardzo niską skuteczność - czas trwania ochrony. To znany od dawna fakt. Nawet nie chodzi o poziom przeciwciał, ale epidemie wśród zaszczepionych.
Informacje z Robert Koch Institut: w USA ponad 60% było 2 razy szczepionych, w Bośni 30 % było szczepionych, RKI pisze, że prawdopodobnie chodzi o brak bosterowania przez dziki wirus (sic!)

Niestety wycofano pojedyncze szczepienie na świnkę i jak chłopiec do wieku dojrzewania nie przejdzie świnki to nie ma wyboru, trzeba podawać MMR.
Zmniejszenia ryzyka napotkania dzikiego wirusa w środowisku sprawia, że nawet jeśli chłopiec przejdzie tą świnkę to nie ma co go bosterować i jako dorosły facet powinien się doszczepiać wg.
http://www.rki.de/DE/Content/Infekt/EpidBull/Merkblaetter/Ratgeber_Mumps.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/swinka-rozyczka-ospa-choroby-dzieciece.html


Ryzyka zarażenia świnką pomimo szczepienia zwiększa się o ok. 10% co roku, od ostatniego szczepienia drugą dawką MMR. Oczywiście rozwiązaniem są kolejne dawki MMR. 72% przypadków świnki we Francji, było u zaszczepionych dwukrotnie MMR.
http://www.eurosurveillance.org/ViewArticle.aspx?ArticleId=21404


Przykłady epidemii świnki

Maj 2016 - Przykład epidemii świnki wyłącznie wśród zaszczepionych - 88 przypadków w akademikach USA
http://news.discovery.com/human/health/harvard-mumps-outbreak-why-do-vaccinated-people-get-sick-160502.htm

Grudzień 2014 - Wybuch świnki u zawodników NHL – National Hockey League
http://www.bbc.com/news/world-us-canada-30527474
An outbreak of mumps has swept through teams in the National Hockey League (NHL).The first confirmed cases were three players in the Anaheim Ducks, and since then at least four more teams have been affected.Ice hockey’s top player, Pittsburgh Penguins’ captain Sidney Crosby, has missed three games and is still not cleared to play.The highly contagious disease is usually found in children.The NHL is composed of 30 member teams from both the US and Canada.On Tuesday, Penguins forward Beau Bennett was diagnosed with mumps, bringing the total number of players affected to 15.Meanwhile, Marc-Andre Fleury, Robert Bortuzzo and Olli Maatta were being tested as a precaution, team officials said.„We have been sanitising the rooms and everything here for the last week,” Penguins General Manager Jim Rutherford said.Crosby, who is the NHL’s Most Valuable Player, returned to the ice on Wednesday but only skated on his own before practice.„He looked good on the ice,” said Penguins coach Mike Johnston.„It was a full skate. He worked on some extra conditioning drills.”Mumps is a viral infection of the saliva-producing glands found on either side of the face.It is spread by coughs and sneezes and only rarely causes serious complications.Mumps outbreak hits National Hockey League players 
Marzec 2013 - Na uniwersytecie Richmond w hrabstwie Henrico w stanie Virginia wystąpiły 42 przypadki świnki. Przypadki były zgłaszane od 3 do 29 marca. Siedemnaście przypadków zostało potwierdzone laboratoryjnie. Każdy ze studentów ma udokumentowaną historię szczepień dwoma dawkami szczepionką przeciw śwince. 60% przypadków zachorowań rozwinęło się po 20 marca co wskazuje na
http://www.mcrhc.org/mumps_update.html


Przesuwanie wieku przechorowania świnki
"Przebycie choroby daje dożywotnią odporność. Przebycie choroby w dzieciństwie zapobiega zachorowaniu w wieku późniejszym, kiedy choroba może mieć cięższy przebieg lub niebezpieczne następstwa. Badania wykazały, że kobiety, które przebyły świnkę w dzieciństwie rzadziej zapadają na raka jajników.""Przebycie chorób dziecięcych, w szczególności odry, różyczki i świnki, owocuje w dalszym życiu obniżonym ryzykiem zachorowania na raka" - szereg badań na ten temat wymienione jest na
http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html

W Irlandii zapadalność na choroby zakaźne jest monitorowana przez Health Protection Surveillance Centre - HPSC. Oficjalnie na wyspie zarejestrowano 547 zachorowań, ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej (223 w 2013r.). Najwięcej zachorowań na świnkę dotknęło grupę wiekową 15-24l. w szczególności chorowały osoby w wieku 19, 20 lat (czyli studenci).
Według zgromadzonych przez HPSC danych, połowa z tych zachorowań (49,2%) to osoby zaszczepione dwoma dawkami MMR, 2,3% – trzema dawkami, 17,1% – jedną dawką.
Osoby niezaszczepione żadną dawką MMR stanowiły raptem 6,4% ogólnej liczby zarejestrowanych zachorowań. Jedna czwarta – nieznane dane dot. wyszczepialności. Z ogólnej liczby zachorowań, prawie 70% delikwentów to osoby zaszczepione (jedną, dwiema bądź nawet trzema dawkami).
Niestety dzięki szczepieniom chorują osoby po okresie dojrzewania (kiedy przebieg tej choroby jest zdecydowanie cięższy niż w dzieciństwie, z wysokim ryzykiem ewentualnych powikłań - o ok. 20% wzrasta ryzyko owianego złą sławą obustronnego zapalenia jąder prowadzącego do zahamowania spermatogenezy).
W Irlandii szczepi się MMR dzieci roczne, natomiast dawka przypominająca jest podawana w 5-tym roku życia. Jak widać MMR całkiem skutecznie przesunęła dość popularną chorobę wieku dziecięcego na niebezpieczny okres dojrzewania.
Niestety powszechne myślenie życzeniowe o ewentualnym „lżejszym” przejściu choroby z uwagi na szczepionkę, raczej nie ma racji bytu przy tej chorobie.
http://web.archive.org/web/20150215010027/http://hpsc.ie/News/MainBody,14956,en.html 
https://www.facebook.com/groups/188120481225671/permalink/815367821834264/

Wiek osób chorujących na świnkę we Francji, a także w innych krajach, przesunął się z dzieciństwa do wieku dojrzewania i wczesnej dorosłości po wprowadzeniu szczepionki MMR do rutynowego kalendarza szczepień. Większość przypadków w badanej populacji była szczepiona w dzieciństwie i miała niską szczątkową ochronę jako młodzi dorośli, z niewielką różnicą między tymi, którzy otrzymali jedną lub dwie dawki.”
„Efektywność szczepionek przeciw śwince u osób które otrzymały jedną dawkę wynosi 49% i 55% przy dwóch dawkach w porównaniu do osób nieszczepionych.”
„Nasze wyniki są zgodne z obserwacjami ognisk świnki wśród młodych osób dorosłych o wysokim stopniu wyszczepialności w wielu krajach w ostatnich latach, co sugeruje wtórną porażkę szczepień: w Irlandii (2004-05), USA (2006 i 2009-10), Anglia i Walia (2011), Serbii (2012) i Holandii (2013). Słabnąca odporność poszczepienna w przypadku braku naturalnej ekspozycji na wirusa w otoczeniu u osób, które otrzymały ostatnią dawkę MMR wiele lat wcześniej zanim zaczęto sugerować, że jest jednym z najważniejszych czynników, które przyczyniają się do występowania ognisk chorobowych w wysoce zaszczepionych populacjach. Wśród innych możliwych przyczyn sugeruje się niższą skuteczność szczepionki, niż oczekiwano…”
Eurosurveillance, Volume 21, Issue 10, 10 March 2016
http://www.eurosurveillance.org/ViewArticle.aspx?ArticleId=21404


Niepożądane odczyny poszczepienne  
Czyli dlaczego czasem szczepienie to wręcz stworzenie problemu...

Opis przypadku - Zapalenie jader po MMR
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20085834

Zapalenie jednostronne jadra i najadrza po MMR
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2647202/

Szczep Urabe Am 9 ze szczepionki powoduje zapalenie opon mózgowych
Nucleotide sequence analysis of Urabe mumps vaccine strain that caused meningitis in vaccine recipients. 
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1759507


Najistotniejszym działaniem niepożądanym przypisywanym szczepionce przeciw śwince jest efekt neurotoksyczny. Wieloletnie obserwacje i badania wskazują na istotne różnice między różnymi szczepami szczepionkowymi, właśnie przede wszystkim w zakresie neuroreaktogenności. Ustalono, iż szczepy Jeryl Lynn i RIT 4385 wykazują słabszą reaktogenność niż szczepy Urabe AM9. Jest to związane najprawdopodobniej z genetyczną heterogennością i niestabilnością szczepu Urabe AM9, co może prowadzić w sprzyjających warunkach do jego rewersji i wzrostu zjadliwości. To zjawisko może być odmiennie wyrażone w różnych szczepionkach, ponieważ każdy producent dysponuje oryginalnym genetycznym wariantem wirusa szczepionkowego. Niekorzystne dane epidemiologiczne wskazujące na liczne przypadki poszczepiennego aseptycznego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych doprowadziły do wycofania w wielu krajach szczepionek zawierających szczep Urabe AM9. Najwięcej przypadków miało miejsce pod koniec lat osiemdziesiątych w Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Japonii. Obserwowana wówczas częstość aseptycznego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub mózgu wynosiła około 1:3800 dawek w Wielkiej Brytanii i około 1:400-1:1200 dawek w Japonii. Wysoką reaktywność wirusa szczepionkowego wiązano ze zmianami w procesie atenuacji, co doprowadziło do zaprzestania produkcji tej szczepionki w wielu krajach i wycofania szczepionek zawierających szczep Urabe AM9. Jednocześnie oceniana reaktogenność dla preparatów zawierających szczep Jeryl-Lynn lub jego pochodne wynosiła według różnych autorów 1:600000-1:1,8 mln dawek. Dla porównania, częstość występowania aseptycznego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub mózgu w przebiegu świnki jest znacznie wyższa i wynosiła 1-15 przypadków na 100 zachorowań. Aktualny kalendarz szczepień w Polsce nadal zaleca użycie w masowych szczepieniach preparatów zawierających atenuowany szczep wirusa świnki Jeryl Lynn lub RIT 4385, co stwarza pewne trudności w podejmowaniu decyzji przez lekarzy realizujących szczepienia powszechne i zalecane. Wydaje się niezwykle potrzebne wypracowanie jednolitego stanowiska w tym zakresie wśród grona specjalistów, ponieważ wszystkie trzy preparaty są zarejestrowane i dopuszczone do obrotu w naszym kraju, a ze względu na istotne różnice cenowe, wybór może być podyktowany względami ekonomicznymi a nie merytorycznymi. Wybór jest tym trudniejszy, gdyż Światowa Organizacja Zdrowia podtrzymała w 2002 roku rekomendację dla wszystkich trzech szczepów wirusa świnki, stosowanych aktualnie do produkcji szczepionek skojarzonych.
http://www.czytelniamedyczna.pl/578,szczepienia-skojarzone-przeciw-odrze-rozyczce-i-swince-w-swietle-zmian-w-kalenda.html


Pewnym pozytywem jest fakt, że po szczepionkach typu MMR szczepionkowym szczepem wirusa świnki jest dość trudno jest kogoś zarazić (malutko jest takich doniesień) mimo nie małego ryzyka przechorowania po wirusie poszczepionkowym
Odrą i różyczką jakieś doniesienia są, zdarzały się przypadki. Nawet epidemii wskutek poszczepiennego wirusa odry.
Przykład transmisji wirusa świnki od zaszczepionej osoby
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21983359

O zarażaniu po szczepieniu przeciwko odrze, różyczce i nie tylkohttp://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html
np.
http://news.sciencemag.org/health/2014/04/measles-outbreak-traced-fully-vaccinated-patient-first-time


"Osoby szczepione szczepionką zawierającą szczep Jeryl-Lynn mogą nie być w stanie wytworzyć odpowiedniej odpowiedzi immunologicznej przy ekspozycji na dziki wirus świnki jeśli w czasie trwania poszczepiennych przeciwciał nie przeszły infekcji dzikim wirusem świnki.” Pamięć komórkowa takich osób wykazuje defekt. - hipoteza badania
"Individuals vaccinated with Jeryl-Lynn who are not exposed to wild-type virus until their protective antibody titer has waned may be unable to recall a protective immune response when exposed to wild-type virus. Dependence on serology to evaluate mumps vaccines may have overemphasized the conservation of one neutralizing antibody epitope, at the expense of monitoring other related changes in the HN protein that could affect recall responses."
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4185895/






 Z stroniu Państwowego Zakładu Higieny:
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html#01
W sekcji "choroby zakaźne i zatrucia w Polsce" jest raport z 2014 r. a w nim ostatnie pełne dane.
Oto bezpośredni link do raportu:
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2014/Ch_2014.pdf
Zwróćmy uwagę na str. 84 dotyczącą różyczki (obrazek niżej).
Okazuje się, że liczba zachorowań osób szczepionych w wieku 0-4 lat wynosiła 862 i była większa od liczby zachorowań osób nieszczepionych - 467. Dla osób w wieku 5-9 lat różnica była większa gdzie liczba zachorowań wynosiła dla osób szczepionych 1234 natomiast dla osób nieszczepionych - 149.
Zwróćmy również uwagę na str. 109, dotyczącą świnki (obrazek niżej).
Tutaj liczba zachorowań osób szczepionych w wieku 0-4 lat wynosiła 396 i była większa od liczby zachorowań osób nieszczepionych - 80. Dla osób w wieku 5-9 lat różnica była większa - liczba zachorowań wynosiła dla osób szczepionych 617 natomiast dla osób
nieszczepionych 71.

Co z tego wynika?

Statystycznie niewiele, ALE:

- dla innych chorób zakaźnych te wskaźniki wyglądają lepiej na rzecz osób szczepionych

- w oparciu o treść raportu nie wiadomo jak interpretować jakość danych, ich znaczenie czy też tzw. wiedzę uprzednią (ang. prior knowledge) czyli to co jest niezbędne do wnioskowania statystycznego. W raporcie można zauważyć znaczące różnice w wynikach dla poszczególnych województw. Oznacza to, że są bezkrytycznie porównywane wartości bez tzw. normalizacji danych co sugeruje, że możemy mieć tutaj do czynienia z tzw. paradoksem Simpsona, ponieważ raport ujmuje dane jednocześnie i nominalnie i procentowo (polecam znalezienie w ulubionej wyszukiwarce - bardzo ciekawe). Idąc tym tokiem rozumowania i ja opieram się na wartościach nominalnych (i bez uwzględnienia liczności subpopulacji), więc spostrzegawczy zapewne zauważą, że takie nominalne porównywanie może prowadzić do błędnych wniosków - ale - nie do końca w tym rzecz.

- warto zauważyć, że raport nie wskazuje również żadnych przedziałów ufności danych, więc i z punktu widzenia klasycznej statystyki wiarygodne wnioskowanie jest praktycznie niemożliwe. Możemy się jedynie odnosić do dopasowania wyników danych do istniejącej populacji a nie budować model, który pozwoli wnioskować czy opracowywać scenariusze.

- statystycznie można udowodnić i wykazać wiele, natomiast zastanawiające jest, że w przypadku wszystkich chorób musiała być wykorzystana tożsama metodologia badań i mimo tego wyszło coś takiego, zostało to opublikowane i komuś należy zadać pytania w związku z tym.

- zastanawiające jest, że Ministerstwo Zdrowia i Inspekcja Sanitarna tak prą i wykorzystują swoje zasoby w celu ochrony przed rota- noro- czy innymi -kokami, podczas gdy z danych w tym raporcie, o rzędy bardziej niebezpieczną i dramatyczną w skutkach jest borelioza. Efekty boreliozy są katastrofalne dla organizmu, czas pomiędzy zakażeniem a diagnozą lekarską jest w Polsce jednym z najdłuższych, nie ma programu kształcenia dla lekarzy, jest utrudniony dostęp do badań, a mimo to Inspekcja Sanitarna i MZ woli wygodnie opracowywać i nadzorować coś co jak widać statystycznie dla Polaków nie ma znaczenia, zamiast zająć się tym co przyniesie lepsze efekty.

Wiemy za to, że - i w tym właśnie tkwi istota rzeczy:

- jeśli statystycznie nie można poprawnie wnioskować z tych danych, to na podstawie jakich danych są w Polsce podejmowane decyzje o szczepieniach?

- jak są zatem podejmowane decyzje o wyborze rodzajów preparatów szczepionkowych? Z danych o śwince i różyczce wynika, że należy się pochylić nad doborem serotypów w tych preparatach, tak jak to jest robione w innych krajach. Potwierdzają to dane WHO, gdzie jakiś czas temu było wykonywane badanie dla świnki w wielu krajach i okazało się, że niektóre szczepionki w niektórych populacjach wręcz zwiększają zachorowalność. Jakkolwiek brzmi to nieprawdopodobnie obserwujemy to teraz być może na terenie Polski. Jako rodzic nie chcę tego obserwować.

- wątpliwości budzi właśnie brak nadzoru nad procesem szczepień ale jeszcze większe wątpliwości budzi praktyka stosowana przy wyborze preparatów szczepionkowych - w zamówieniach publicznych na dostawę szczepionek kryterium wyboru jest w 100% cena. z powyższych danych wynika, że MZ powinno świadomie, w oparciu o dane populacyjne wybierać szczepionki zbudowane o określone patogeny i dopasowane do tych serotypów, które występują w poszczególnych regionach Polski - tak jak to jest robione w innych krajach, które zakupują szczepionki dla swoich obywateli.

A co w związku z jakością danych - no mamy w istocie dwie opcje:

- jeśli przyjmiemy, że te dane są prawdziwe - wtedy ktoś odpowiada za te wszystkie, niezwykle groźne choroby, na które zostały świadomie narażone polskie dzieci poprzez zachorowanie po szczepieniu - i w przypadku chorób dzieci nie można się tłumaczyć, że procentowo jest ok - tutaj liczą się wartości nominalne. A są to przecież choroby niezwykle groźne, bo przedstawiciele koncernów farmaceutycznych tak twierdzą, więc musi to być prawda. Ktoś odpowiada za niedopasowanie programów ochronnych do polskiej populacji i specyfiki występujących tu chorób zakaźnych. Ktoś również odpowiada za niefrasobliwe zamówienia publiczne, gdzie w 100% kryterium wyboru jest cena.

- jeśli przyjmiemy, że te dane nie są prawdziwie - wtedy ktoś odpowiada za błędny proces nadzoru nad szczepieniami. A skoro te dane są nieprawdziwie to wszystkie decyzje, podjęte na ich podstawie również są błędne i ktoś za to odpowiada. I co wtedy z dziećmi - są chronione czy też nie są chronione?
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=226201064436091&id=100011385973485





Andrew Wakefield były lekarz chirurg i naukowiec:
"Szczepionka przeciwko śwince nie działa. Poziom ochrony jest znacznie niższy od 96% deklarowanych przez koncern Merck, a epidemie świnki pojawiają się na całym świecie w wysoce zaszczepionych populacjach. Przeciwko firmie Merck wniesiono akt oskarżenia o oszukańcze przedstawienie skuteczności jej szczepionki przeciw śwince, motywowane chęcią zachowania amerykańskiego monopolu na sprzedaż szczepionki MMR.
Proponowałbym każdej osobie, która zachorowała na świnkę pomimo zaszczepienia się przeciwko tej chorobie, zwłaszcza jeśli wystąpiły powikłania, wniesienie pozwu o odszkodowanie od firmy Merck.
Szczepionka przeciwko śwince okazała się być porażką w dwóch aspektach: podstawowym – niezapewniania wystarczającej odporności poszczepiennej oraz wtórnym – szybkiego zanikania tej odporności. Skutek jest taki, że ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem, a ponieważ poważne skutki uboczne są częstsze u starszych mężczyzn, przez szczepionkę świnka stała się bardziej niebezpieczną chorobą.
Szczepienie przeciwko śwince zniszczyło naturalną odporność zbiorową, czyli odporność na całe życie, uzyskiwaną przez dzieci po ekspozycji na wirusa w czasach przed wprowadzeniem szczepień."
Cytowane fragmenty pochodzą z
http://vaxxedthemovie.com/notes-herd-immunity-andrew-wakefield/
http://prawdaoszczepionkach.pl/uwagi-dotyczace-odpornosci-zbiorowej,62,308.htm (tłumaczenie)



Dostępne w Polsce szczepionki przeciwko śwince

Obecnie w Polsce dostępne są dwie skojarzone szczepionki przeciwko śwince:
• szczepionka MMR zawierająca żywe, atenuowane wirusy: świnki (szczep Jeryl Lynn i jego pochodna RIT 4385), odry i różyczki
• szczepionka MMR-V zawierająca żywe, atenuowane wirusy: świnki (szczep Jeryl Lynn i jego pochodna RIT 4385), odry, różyczki i ospy wietrznej.
Szczepionki stosuje się w celu uodpornienia dzieci i dorosłych. Pobudzają one produkcję przeciwciał chroniących m.in. przed zakażeniem wirusem świnki.

Podanie 2 dawek skojarzonej szczepionki przeciw śwince, odrze i różyczce pozwala uzyskać 86% skutecznosci przeciw swince.
Dr n. med. Ewa Duszczyk
Klinika Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego, Warszawski Uniwersytet Medyczny http://www.szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=45&to=szczepionka



Preparaty szczepionek przeciw śwince są zarejestrowane w Polsce. Szczepionka przeciw śwince dostępna jest wyłącznie jako szczepionka skojarzona przeciw odrze, śwince i różyczce (tzw. MMR). 
Do szczepionek skojarzonych należą:
1. Szczepionka: MMRVAX Pro
Typ szczepionki: szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce, żywa,
Antygeny: atenuowane szczepy wirusa odry, świnki i różyczki,
Podmiot odpowiedzialny: Sanofi Pasteur MSD SNC, Francja
Postać: proszek i rozpuszczalnik do sporządzenia zawiesiny do wstrzykiwań
Dawka: 0,5 ml;

2. Szczepionka: Priorix
Typ szczepionki: szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce, żywa,
Antygeny: atenuowane szczepy wirusa odry, świnki i różyczki
Podmiot odpowiedzialny: GlaxoSmithKline Biologicals S.A., Belgia
Postać: proszek i rozpuszczalnik do sporządzania roztworu do wstrzykiwań
Dawka: 0,5 ml.

3. Szczepionka: Priorix-Tetra (aktualnie niedostępna na rynku)
Typ szczepionki: szczepionka przeciw odrze, śwince, różyczce
i ospie wietrznej, żywa,
Antygeny: atenuowane szczepy wirusa odry, świnki, różyczki i ospy wietrznej
Podmiot odpowiedzialny: GlaxoSmithKline Biologicals S.A., Belgia
Postać: proszek i rozpuszczalnik do sporządzania roztworu do wstrzykiwań
Dawka: 0,5 ml.\
http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=45&sz=341&to=szczepionka


"W Polsce szczepionki monowalentne przeciw różyczce/śwince/odrze nie są zarejestrowane." http://szczepienie.blogspot.ru/2015/04/szczepionki-skojarzone-vs-monowalentne.html
http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=48&sz=339&to=szczepionka
http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=45&sz=341&to=szczepionka
http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=27&sz=337&to=szczepionka
http://szczepienie.blogspot.com/p/jak-szczepic-bezpiecznie-smartvax.html


Źródła dotyczące świnki
https://sporothrix.wordpress.com/2012/10/22/byly-sobie-swinki-trzy/
http://kidshealth.org/parent/infections/bacterial_viral/mumps.html
http://healthlibrary.epnet.com/GetContent.aspx?token=38405ca3-6cab-4817-9cba-dc64dc5c69f1&chunkiid=11658
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18342688?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15891229?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16750064?dopt=Abstract
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nagminne_zapalenie_przyusznic
http://patient.info/health/mumps-leaflet
http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-dziecka/swinka-objawy-leczenie-powiklania_33789.html
http://www.gameta.pl/artyku-y-i-wywiady/zachorowanie-na-wink-a-bezp-odno
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1633545/

Czy różyczka to ogromne zagrożenie? Wg. PZH notuje się jeden przypadek co kilka lat, przy epidemiach rzędu 22, 38tys zachorowań rocznie mimo tak restrykcyjnych szczepień. Jak to możliwe?
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/rozyczka-szczepionka-wrodzona.html

Ciekawostka: Przeciwko szkarlatynie nie było skutecznych masowych szczepień, ta choroba miała 25% śmiertelność (w pewnych latach zabijała więcej niż odra), a mimo to śmiertelność spadła do zera i bez szczepień notuje się ok 20 tys zachorowań rocznie. Cud? To choroby mogą tak bez szczepień znikać? Komu więc mamy dziękować?