czwartek, 21 stycznia 2016

Seroterapia alternatywą dla szczepień?

Terapia alternatywa dla szczepień? Okazuje się, że istnieje terapia dla ludzi z niezbyt wydolnym układem immunologicznym czyli seroterapia.


Wystarczy codziennie zjeść 1kg sera...
;-)


Seroterapia to leczenie podawaniem surowic odpornościowych, zawierających gotowe przeciwciała. Służy to wywołaniu biernego typu odpowiedzi immunologicznej na obecność wrogich antygenów. Takie działanie można zastosować w wypadku przedostania się do organizmu bakterii lub ich toksyn (tężec, zgorzel gazowa), wirusów (odra, wścieklizna) lub jadów (jad żmii i innych węży). Surowice uzyskuje się najczęściej z krwi zwierząt lub ludzi, którzy przebyli zakażenie albo zostali sztucznie uodpornieni. Otrzymane z takiej krwi surowice, ze względu na naturalne występowanie charakterystycznych ludzkich immunoglobulin, są znacznie skuteczniejsze i nie wywołują u pacjentów żadnych skutków ubocznych ani nieprawidłowych reakcji. Profilaktycznie lub leczniczo podaje się czasami pacjentom nie surowice zawierającą konkretne przeciwciała, lecz tzw. gamma-globulinę człowieka. Jest to zagęszczona surowica krwi ludzi zdrowych, zawierająca małe ilości różnych białek odpornościowych. Podanie surowicy czasami wystarcza do zapewnienia organizmowi wstępnej reakcji na wnikanie antygenów i daje czas potrzeby do uruchomienia własnych mechanizmów obronnych.


Seroterapia stosowana jest w trakcie choroby, a także profilaktycznie aby uniknąć zachorowania.


Małe powtórzenie podstaw z uwagi na fakt, że wiele osób myli pojęcia powtarzając, że np. karmienie piersią działa dokładnie jak szczepionka więc ją zastępuje etc.
  • Sztuczna odporność swoista czynna to szczepionki, anatoksyna 
  • Sztuczna odporność swoista bierna to seroterapia, antytoksyna, surowica, preparat zawierający przeciwciała jak np. w przypadku RSV (utrzymuje się ledwie kilka tygodni)
  • Naturalna odporność swoista bierna to właśnie przeciwciała matczyne, nie zawsze skuteczna utrzymuje się niezbyt długo (zwykle miesiące)
  • Naturalna odporność swoista czynna to najskuteczniejszy rodzaj odporności czyli ta uzyskana przez naturalne przechorowanie z inkubacją, naturalnymi drogami itd. w przypadku wyżej wspomnianego RSV dotyczy 95% 2 latków w Polsce
http://szczepienie.blogspot.com/p/karmienie-piersia-chroni-8-miesiecy.html


"W sytuacjach kiedy organizm nie może dostatecznie szybko uruchomić mechanizmów odporności czynnej, niejednokrotnie konieczne jest podawanie surowic odpornościowych, zawierających gotowe przeciwciała."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Seroterapia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Surowica_odporno%C5%9Bciowa


Wadą tej terapii jest fakt, że nie jest tania, lecz możliwości leczenia są niezwykle, także świetne rezultaty przynosi w walce z nowotworami. W tym wypadku problemem jest jakość krwi - okazuje się, że krew niektórych ludzi może byćt jak lekarstwo na raka.
Także przy standardowym leczeniu raka czasem stosuje się transfuzje krwi, lub niektórych preparatów z krwi wspomagająco.
"Stosowanie krwi i jej składników w leczeniu (przetoczenie krwi, transfuzja krwi) może uratować życie chorego. " A. Szczeklik: "Choroby Wewnętrzne", Tom II.
http://www.nowotworowe.pl/przetoczenie_krwi.htm



Prawdopodobnie problem sprowadza się do kwestii finansowej. Czy nie taniej byłoby tą grupkę osób z osłabionym układem odpornościowym leczyć czy zabezpieczać w specjalny sposób przed chorobami? Czy lepiej nie robić z nimi nic, za to kazać szczepić się setkom milionów zdrowych ludzi, dla których popularne choroby nie są śmiertelnym zagrożeniem... i łudzić się, że wytworzona grupowa odporność wystarczy?

Na ogromną część chorób na jakie są szczepionki nie ma leków, bo te choroby po prostu mijają same. Trudno więc aby koncern mógł wtedy zarobić.
Co zdaje się być odpowiedzią na pytania o konieczność szczepień profilaktycznych... oraz na to dlaczego choroby kiedyś wydające się łagodne typu ospa obecnie są właściwie śmiertelne... http://www.mp.pl/szczepienia/wyklady/show.html?id=72302


Poniżej przykład terapii skierowanej przeciwko konkretnym komórkom nowotworowym za pomocą odpowiedniego wpływania na układ odpornościowy:
"Naukowcy z University of Louisville wykorzystali specjalne komórki układu odporności, tzw. dendrytyczne, które uczą inne komórki obronne naszego organizmu rozpoznawania nieproszonych gości oraz komórek zmienionych nowotworowo.Komórki dendrytyczne zostały pobrane od chłopca. Następnie zmieniono je tak, by mogły nauczać inne komórki rozpoznawania trzech związków (tzw. antygenów) charakterystycznych dla niektórych nowotworów, w tym neuroblastomy. Są to białka: MAGE-A1, MAGE-A3 i NY-ESO-1. Na koniec komórki dendrytyczne namnożono w hodowlach.Leczenie doprowadziło do całkowitej remisji (cofnięcia się) nowotworu, która utrzymuje się na razie rok po podaniu ostatniej dawki szczepionki. Badania potwierdzają, że w szpiku małego pacjenta i w innych miejscach organizmu nie ma śladu po komórkach neuroblastomy.Naukowcy stwierdzili natomiast w jego krwi obecność limfocytów T rozpoznających antygen MAGE-A3 i zdolnych do niszczenia komórek, które go posiadają."
http://wiadomosci.onet.pl/nauka/szczepionka-pomogla-chlopcu-z-bardzo-zlosliwym-nowotworem/x55wd

O odporności grupowej bez złudzeń
http://szczepienie.blogspot.com/p/odpornosc-grupowa-jak-naprawde-wyglada.html

czwartek, 14 stycznia 2016

Czy zaszczepienie całej rodziny szczepionką przeciwko krztuścowi (strategia kokonowa) mogło przyczynić się do zarażenia i śmierci noworodka bardziej niż brak tego szczepienia?

Poniższy wpis to komentarz odnośnie artykułu pod tytułem "Film z ostatnich chwil dziecka zmarłego na krztusiec. Rodzice apelują: mamy, zaszczepcie się!" z

oraz niezbyt mądrego komentarza do tego artykułu


Dyskusja na grupie o powyższym artykule
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/952557738125052/
Komentarz na grupie na podstawie którego powstał ten wpis
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/963250373722455/

Więcej o manipulacjach dt. m.in. tego artykułu
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/medialne-manipulacje-polio-nie-wraca-i.html

http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/medialne-manipulacje-polio-nie-wraca-i.html



Przede wszystkim trzeba podkreślić, że szczepionka p/Krztuścowi jest szczepionką inaktywowaną (DTP zarówno DTPw i DTaP z bezkomórkową komponentą krztuścową) dlatego nie ma możliwości zarażać wskutek szczepienia. (Tak deklaruje producent, natomiast historia zna przypadki gdy szczepionki zabite okazały się zanieczyszczone wirusem i przyczyniły się do epidemii, dziesiątek ofiar i zgonów - http://szczepienie.blogspot.com/2015/07/historia-walki-z-epidemia-polio.html)
Szczepienia DTaP mogą jednak ułatwiać roznoszenie epidemii  - zaszczepieni dłużej chorują i zarażają, często nieświadomie gdyż mogą to robić nawet bezobjawowo, co gorsze mogą stać się nosicielami. Potwierdzają to statystyki (także polskie). Na krztuśca nie trudno się natknąć.
Dlatego hipotezy tej Pani, ze zaszczepienie całej rodziny przeciwko krztuścowi mogło przyczynić się do zarażenia noworodka nie można wykluczyć.

Niżej cytowane najnowsze badania wskazują, że zaszczepione acelularnymi szczepionkami osobniki, po ekspozycji mogą być bezobjawowymi nosicielami. Szczepieni nie tylko dłużej chorują ale mogą zarażać, bo po prostu mogą o tym nie wiedzieć - być bezobjawowymi nosicielami.

Krajowy konsultant ds. epidemiologii: mamy problem ze szczepieniami ochronnymi.
- Wzrasta liczba osób, które nie chcą szczepić dzieci mówi Iwona Paradowska-Stankiewicz krajowy konsultant ds epidemiologii. Czym to może grozić?

https://www.youtube.com/watch?v=IVoZFOOiogI - Od 2 minuty mówi że odporność poszczepienna trwa 5 lat i stąd powrót krztuśca, a nie że tylko wina nieszczepionych... Wspomina jeszcze o szczepionce i antygenie ale to zbyt skomplikowane aby opowiadać;) O czym będzie niżej.


James Donald Cherry, MD:  Problemy z powrotem krztuśca zaczęły się na 14 lat przed wprowadzeniem szczepionki TDaP. ''Powrót krztuśca", to lepsza diagnostyka i większa świadomość lekarzy.http://pediatrics.aappublications.org/content/135/6/1130
https://www.uclahealth.org/james-cherry - informacje kim jest Cherry
W poniższym badaniu wykazał, że niepowodzenia w efektywności szczepionek przeciwko krztuścowi są zmiany genetyczne zachodzące w szczepie Bordetella pertussis oraz niska skuteczność, a nie to, że zbyt wiele osób nie poddaje się szczepieniom. 
Stosowanie szczepionek spowodowało zmiany genetyczne w toksynie krztuścowej, pertaktynie i fimbriach (czynniki zjadliwości), co mogło przyczynić się do zwiększenia skali nieskuteczności szczepionek. 
http://pediatrics.aappublications.org/content/pediatrics/129/5/968.full.pdf

Why Do Pertussis Vaccines Fail?
http://pediatrics.aappublications.org/content/129/5/968?sso=1&sso_redirect_count=1&nfstatus=401&nftoken=00000000-0000-0000-0000-000000000000&nfstatusdescription=ERROR%3a+No+local+token 

Nowopowstające zjadliwe szczepy Bordetella pertussis są odporne na szczepionkę, co obniża jej skuteczność. Alarmujące jest pojawienie się izolatów niewytwarzających pertaktyny w krajach, w których wprowadzono szczepionki acelularne. W 2011 roku w Finlandi, w osiem lat po wprowadzeniu szczepionek acelularnych przeciwko krztuścowi, odkryto szczepy Bordetella pertussis pozbawione ekspresji pertaktyny, co czyni je bardziej zjadliwe i oporne na szczepionki.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3485885/pdf/zcd1703.pdf
Poniżej lista argumentów z linkami do żródeł. Każdy cytat ma oparcie w badaniach naukowych, literaturze naukowej etc.

Powyższe informacje potwierdza także opowiadająca się za szczepieniami książka "Szczepionki. Nie daj się zwariować" Izabela Filc-Redlinskiej, cytuje:
"zapobiega zachorowaniu na krztusiec, ale nie nosicielstwu. Oznacza to, że zaszczepiony człowiek może dalej roznosić bakterię, a to z kolei sprzyja jej mutowaniu się – a więc utrudnia z nią walkę w przyszłości. Tego problemu (nosicielstwa i roznoszenia bakterii) [..]"

Także znany ekspert potwierdza istnienie tego problemu
"szczepionka bezkomórkowa, którą w Polsce stosuje się u 60 proc. osób, w tym u dzieci starszych, umożliwia krążenie bakterii bez objawów choroby wśród osób zaszczepionych. Tym samym mogą one ją przenosić i doprowadzać do jej rozprzestrzeniania – wyjaśnia dr Paweł Grzesiowski, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń."
"problemem są mutacje pałeczki krztuśca, która zmienia się w ciągu ostatnich 20 lat. Szczepionki tracą skuteczność. Bakterie powodujące krztusiec zaczynają być odporne na szczepienia"

Strategia kokonowa nie działa?
Stwierdzono, że bezobjawowe przenoszenie krztuśca przez zaszczepionych acelularną szczepionką przeciwko krztuścowi na osoby szczególnie podatne stanowi najprostsze wyjaśnienie obserwowanego powrotu Bordetella pertussis, zmian wskaźników dotyczących atakowanych grup wiekowych, wzrostu zmienności genetycznej Bordetella pertussis oraz niepowodzenia kokonowej strategii szczepień w odniesieniu do nieszczepionych niemowląt.
http://bmcmedicine.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12916-015-0382-8

W badaniu na pawianach okazało się, że zaszczepione przeciwko krztuścowi i poddane ekspozycji, roznosiły chorobę i zarażały inne. 24 godziny po ekspozycji zaszczepionych pawianów przeciw krztuścowi, w klatkach, w których przebywały, umieszczono osobniki nieszczepione i zdrowe. Zaszczepione pawiany zaraziły krztuścem osobniki niezaszczepione. Badanie dostarcza danych potwierdzających, że osoby zaszczepione przeciw krztuścowi mogą być bezobjawowymi nosicielami i znacząco przyczyniać się do roznoszenia choroby. 

Może stategia kokonowa działa w jakiś ograniczony sposób?
During 2010-2012, 98.7% (n = 624) of patients with confirmed pertussis in our cohort had vaccination, treatment, demographic, and outcome information. Among these patients, 45% (n = 286) were ACIP up to date with vaccinations. Ever-vaccinated cases were significantly less likely to be hospitalized or develop severe illness (adjusted odds ratio [aOR], 0.2; 95% confidence interval [CI], .1-.8 and aOR, 0.4; 95% CI, .2-.9, respectively). ACIP up-to-date patients stopped coughing significantly more rapidly than unvaccinated patients (adjusted hazard ratio, 1.7; 95% CI, 1.3-2.2).
CONCLUSIONS:
Patients with pertussis vaccination had decreased morbidity characterized by less severe illness and significantly reduced illness duration. Therefore, vaccination is recommended among at-risk individuals, and research into the nature of the residual vaccine immunity is warranted.
Parental Tdap Boosters and Infant Pertussis: A Case-Control Study
http://pediatrics.aappublications.org/content/early/2014/09/09/peds.2014-1105

Cost-effectiveness analysis of various pertussis vaccination strategies primarily aimed at protecting infants in the Netherlands†
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0149291810002560

Vaccination Status and Health in Children and Adolescents
http://www.aerzteblatt.de/pdf.asp?id=80869


Niestety w Polsce nadal uważa, się, że strategia kokonowa jest skuteczna:
"Kokonem przeciw krztuścowi(NAG)
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy rozpoczął szczepienia personelu medycznego przeciw krztuścowi. To jedna z pierwszych takich akcji w Polsce. Jej celem jest zwiększenie bezpieczeństwa hospitalizowanych wcześniaków i niemowląt.
Profilaktyka zakażeń krztuścem obejmie głównie lekarzy i pielęgniarki Oddziału Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka oraz pozostałych oddziałów niemowlęcych. Zaszczepionych zostanie 130 osób. Akcja ta jest całkowicie finansowana przez Fundację „O Zdrowie Dziecka” ze środków zebranych z 1 procenta podatku. Koszt szczepień wyniósł 9,9 tys. zł.
Według kalendarza szczepień, pierwsza dawka szczepionki przeciw krztuścowi podawana jest w 6-8 tygodniu życia. Zdarza się jednak, że z powodu stanu zdrowia, dziecko szczepione jest dużo później. – Krztusiec jest szczególnie niebezpieczny dla hospitalizowanych wcześniaków i niemowląt. Aby ich zabezpieczyć stosuje się tzw. strategię ochronnego kokonu, polegającą na zaszczepieniu personelu medycznego – wyjaśnia prof. Przemko Kwinta, kierownik Oddziału Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.
Lekarze neonatolodzy rozpoczęli również kampanię informacyjną wśród rodziców wcześniaków dotyczącą szczepień przeciw krztuścowi osób dorosłych, które w domu będą opiekować się maluchem.
– Szczepienia przeciwko krztuścowi to jeden z przykładów mądrego wykorzystania środków z 1 procenta podatku przekazywanych na rzecz Fundacji O Zdrowie Dziecka. Z pieniędzy tych finansujemy również zakup sprzętu medycznego używany w diagnostyce, rehabilitacji i leczeniu – wymienia prof. Krzysztof Fyderek, prezes Fundacji „O Zdrowie Dziecka”.
Krztusiec

Krztusiec, inaczej koklusz jest ostrą, bardzo zakaźną chorobą wieku dziecięcego dotyczącą dróg oddechowych wywołaną przez pałeczki Bordetella pertussis. Do zakażenia dochodzi bardzo łatwo, drogą kropelkową podczas intensywnego kaszlu. Bliski kontakt z osobą kaszlącą powoduje zakażenie w 100 proc. przypadków. Choroba trwa długo, zwykle do 100 dni.


Krztusiec początkowo przypomina zwykłe przeziębienie. Występuje katar, kichanie, łzawienie oczu i niewielki kaszel. Bardzo charakterystyczny jest brak gorączki u dziecka usypiający zwykle czujność rodziców i personelu medycznego rozpoznającego zwykle „infekcję przeziębieniową”. Po 2 tygodniach, pojawia się napadowy kaszel trwający niekiedy kilka minut z zanoszeniem się dziecka, charakterystycznym „pianiem” i wymiotami po ataku kaszlu. W konsekwencji wielokrotnie powtarzających się ataków kaszlu, szybko dochodzi do wyczerpania dziecka, bezdechów, w ciężkim napadzie kaszlu groźnego w skutkach niedotlenienia oraz powikłań tj. ropne zapalenia płuc, uszkodzenia mózgu.


W Polsce od lat 90-tych obserwuje się stały wzrost zachorowań. Dotyczy on młodzieży, młodych dorosłych (w tej grupie również personelu medycznego), a nawet osób w starszym wieku. Głównym objawem choroby, może być utrzymujący się przez wiele tygodni uporczywy męczący kaszel. Osoby te zarażają nie wiedząc o tym, że są chore.


Aktualnie krztusiec roznoszą dorośli, ale chorują dzieci. Grupą szczególnie zagrożoną są maluchy przedwcześnie urodzone i niemowlęta w pierwszych miesiącach życia.


Szczególną trudność w rozpoznaniu zachorowania u noworodków i wcześniaków stanowi brak jednoznacznych objawów klinicznych wskazujących na krztusiec lub występowanie objawów nietypowych opóźniających rozpoznanie. U wcześniaków kaszel nie występuje. Zagrożenie życia wcześniaków jest wysokie, nawet z konsekwencją nagłej śmierci łóżeczkowej.

Data zamieszczenia wpisu: 19 lutego 2016"

Nie tylko w Polsce
"Hasło „No Vax, No Visit” ostatnio często pojawia się w mediach społecznościowych. Świeżo upieczeni rodzice wymagają od wszystkich, którzy chcą im złożyć wizytę, by najpierw zaszczepili się przeciw krztuścowi. "





Poniżej badania wskazujące na to, że osoby szczepione przeciwko krztuścowi dłużej zarażają krztuścem niż nieszczepieni. Niestety szczepienia nawet zwiększa liczbę chorych na krztusiec w populacji, chociaż łagodzą przebieg samej choroby...http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2880100/
http://www.cidd.psu.edu/research/synopses/acellular-vaccine-enhancement-b.-parapertussis
http://news.sciencemag.org/health/2013/11/whooping-cough-vaccine-does-not-stop-spread-disease-lab-animals

Badanie (Long G.H et al. 2010) na szczurach i dotyczy B. parapertussis (a nie B. pertussis)
"Odpowiedź immunologiczna po szczepieniu jest ograniczona/inna w porównaniu do tej po przechorowaniu, stąd w przypadku kontaktu z bakterią może rozwinąć się nosicielstwo, które u osób nieszczepionych nie występuje (raczej) U osoby zaszczepionej bakteria może bytować dłużej, nie dawać specyficznych objawów, przez co taka osoba staje się potencjalnym źródłem zakażenia."Badanie (Merkel et al. 2014) na pawianach, sugeruje, że po szczepieniu aP nie ginie nosicielstwo B. pertussis i nie przerywa to transmisji na inne osobniki (podatne).

"Wyniki eksperymentu przeprowadzonego w 2013 roku na zwierzętach laboratoryjnych (pawianach) poddanych trzem szczepieniom i po miesiącu ekspozycji na bakterię B. pertussis pokazały, że (Whooping Cough Vaccine Does Not Stop Spread of Disease in Lab Animals,Zwierzęta szczepione preparatem zawierającym acelularny komponent krztuśca (stosowany w alternatywnych szczepionkach DTaP dla dzieci jak i we wszystkich szczepionkach dla osób powyżej 6 roku życia dtaP) stawały się nosicielami bakterii krztuśca przez 35 dni po ekspozycji.Zwierzęta szczepione preparatem zawierającym pełno komórkowy komponent krztuśca (stosowany w coraz rzadziej używanych szczepionkach DTP dla dzieci) stawały się nosicielami bakterii krztuśca przez 18 dni.Zwierzęta, które przechorowały wcześniej krztusiec nie stawały sie nosicielem po ekspozycji.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24277828
http://news.sciencemag.org/health/2013/11/whooping-cough-vaccine-does-not-stop-spread-disease-lab-animals



Krztusiec u niemowląt - "głównie rodzice są źródłem zakażenia" wg. Koreańskich badań, ale pewnie wszędzie jest podobnie
http://europepmc.org/abstract/MED/23255856

"Co 5 dziecko w wieku szkolnym, zgłaszające się do lekarza z uporczywym kaszlem, miało krztuśca, pomimo faktu, że było w pełni zaszczepione." wg. badania
http://www.sciencedaily.com/releases/2014/06/140624220025.htm

Krztusiec źle diagnozowany i trudny do rozpoznania?
„Krztusiec u dorosłych przeważnie występuje w postaci atypowej, a nawet bezobjawowej (19). Głównym i bardzo często jedynym objawem zakażenia pałeczką B.pertussis u dorosłych jest niespecyficzny, przedłużający się kaszel. Dlatego też lekarz rzadko rozpoznaje krztusiec w tej grupie osób.”
Źródło: Krztusiec u młodzieży i osób dorosłych, Przegląd Epidemiologiczny 2001
Źródło: Krztusiec i związane z nim problemy, Pediatria Polska 1979: Źródło: Clinical Findings in Bordetella pertussis Infections: Results of a Prospective Multicenter Surveillance Study Pediatrics z 1997

dr med. Ernest Kuchar, Katedra i Klinika Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu:
"Kiedy zatem powinniśmy podejrzewać krztusiec u osoby dorosłej szczepionej w dzieciństwie?
Z badań wynika, że każdy nowy epizod kaszlu utrzymującego się ponad tydzień jest podejrzany (w ponad 25% przypadków to krztusiec), kaszel utrzymujący się ponad 2 tygodnie silnie wskazuje na krztusiec, a im dłużej utrzymuje się kaszel, tym większe jest prawdopodobieństwo, że jego przyczyną jest zakażenie B. pertussis.3,4 Krztusiec występuje cześciej niż się wydaje [..] Przebiegowi krztuścia często nie towarzyszą wymioty, czy świszczący oddech.
http://www.mp.pl/artykuly/78914


"Krztusiec mutuje i szczepionki przestają być skuteczne - ostrzegają brytyjscy naukowcy na łamach „Journal of Infectious Diseases”.
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1574409909437581
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1585326515012587
http://dzieci.pl/kat,1024251,title,Krztusiec-mutuje-i-szczepionki-przestaja-byc-skuteczne,wid,17139955,wiadomosc.html?smgputicaid=614ba5


Media wciąż straszą krztuścem wskazując wroga jako nieszczepionych...
W 2012 zachorowały 4683 osoby, w 1998 2871 osób, a w 2004 zachorowało 2954 osób.
Czy grozi nam epidemia krztuśca? Już 2,5 tys. Polaków zachorowało na tę zapomnianą chorobę
http://metrocafe.pl/metrocafe/1,145523,18404449,czy-grozi-nam-epidemia-krztusca-juz-2-5-tys-polakow-choruje.html

Wzrasta liczba zachorowań na krztusiec. Lekarze radzą, aby szczepić dzieci
http://www.expressbydgoski.pl/bydgoszcz/a/wzrasta-liczba-zachorowan-na-krztusiec-lekarze-radza-aby-szczepic-dzieci,10829442/

Krztusiec znów atakuje
http://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,krztusiec-znow-atakuje,artykul,1684050.html


"Pomimo wysokiego poziomu pokrycia szczepieniami, cyrkulacja krztuśca nie może być sterowana - w ogóle" 
Wyniki kwestionują skuteczność obecnych programów szczepień.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/?term=24216286

Statystyki dt. zarejestrowanej zachorowalności na krztusiec są ponad 60 razy zaniżone wg. dokładniejszych badań
http://www.pzh.gov.pl/beki/pge.php?mid=82

Oficjalne statystyki wyglądają następująco:

"Oficjalne statystyki są tylko czubkiem góry lodowej, bo jak wskazują wstępne wyniki Ogólnopolskiego Badania Epidemiologii Krztuśca (OBEK) realizowanego w Zakładzie Epidemiologii PZH w latach 2009-2010, na 1 przypadek zgłoszony do nadzoru przypada średnio 71 zachorowań na krztusiec w populacji, a w grupie osób w wieku 65-70 lat nawet 320”
Źródło: Szczepienie przypominające młodzieży i dorosłych przeciwko krztuścowi, Medycyna Praktyczna 2012
Badania potwierdziły wysoką zachorowalność na krztusiec we wszystkich grupach wiekowych w populacji ogólnej w Polsce, w szczególności u osób dorosłych. W badaniu zwrócono uwagę na: "nieodpowiednio udokumentowane przez istniejący system nadzoru"
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/23870166/?i=7


Szczepionka DTP Tężec, krztusiec, błonica zapewnia ochronę wg oficjalnych źródeł, odpowiednio DTaP  - 2-5 lat,  DTP - 6-12 lat
http://issuu.com/gispolska/docs/stan_sanitarny_za_rok_2012_www
http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,17211224,Krztusiec_sprytniejszy_od_szczepionki__Czy_grozi_nam.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/03/jak-dugo-dziaa-szczepionka-dtp.html

„Przez wiele lat uważano, że szczepienia przeciw krztuścowe zapewniają długotrwałą odporność (co najmniej przez 10 lat) na krztusiec. Obecnie wiadomo, że odporność poszczepienna trwa 2-3 lata (maksymalnie do 5 lat) i ani szczepienia przeciw krztuścowe, ani zachorowanie na krztusiec w dzieciństwie nie chronią przed zakażeniem pałeczką B.pertussis (4, 5).”
http://www.pzh.gov.pl/oldpage/przeglad_epimed/55-12/5512_28.pdf

Odporność na krztusiec po naturalnym przechorowaniu jest dłuższa niż sądzono - 30 lat średnio, bywa. że o wiele dłużej, nawet 70 lat. Dotychczas sądzono, że od 4 do 20 lat
http://www.sciencedaily.com/releases/2009/10/091029211528.htm
Jednak w wyniku szczepienia, szansa zachorowania jest większa w kilka lat po szczepieniu, a to dlatego, że szczepionki nie indukują takiej samej odpowiedzi immunologicznej jak przechorowanie. Leży to również w przyczynach tego, że na indukcje odporności składają się nie tylko wyizolowane z bakterii antygeny otoczkowe białkowe czy polisacharydowe, ale złożone procesy, czy na przykład dana bakteria ma zdolność hemolizy, która również będzie indukowała jakieś specyficzne przeciwciała, no mnóstwo tego, dlatego zawsze przechorowanie daje trwalszą odporność niż szczepienie jakkolwiek


Nieszczepieni i nie w pełni zaszczepieni nie wydają się znacząco przyczyniać do zwiększenia przypadków krztuśca. Zaskakująco najwyższa częstość występowania tej choroby była u wcześniej zaszczepionych dzieci w wieku od lat ośmiu do dwunastego roku życia  (Maxwell A. et al. 2012)
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22423127
Komentarz mp.pl "Skuteczność szczepień przeciwko krztuścowi zmniejszała się wraz z czasem od podania ostatniej dawki szczepionki[..] Zapadalność na krztusiec istotnie zwiększyła się u dzieci w wieku 8–12 lat, proporcjonalnie do czasu, jaki upłynął od podania ostatniej dawki szczepionki przeciwko krztuścowi. Może to sugerować niedostateczną skuteczność obecnie stosowanego schematu szczepień (p. także Zanikanie odporności poszczepiennej u dzieci i młodzieży po podaniu bezkomórkowych szczepionek przeciwko krztuścowi – Zmniejszanie się ochrony poszczepiennej przeciwko krztuścowi wraz z upływem czasu od 5. dawki DTPa).
http://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/blonicakrztusiectezec/show.html?id=82239


"mniejsza długookresowa skuteczność szczepionek bezkomórkowych w porównaniu ze szczepionkami całokomórkowymi, krążenie w populacji zmutowanych szczepów pałeczki krztuśca

Główne tezy
Na wyraźne zwiększenie się zachorowalności na krztusiec składają się różne przyczyny. Obejmują one lepsze rozpoznawanie choroby, przenoszenie zakażenia na niemowlęta od niekompletnie zaszczepionych opiekunów, szybsze zanikanie odporności po podaniu szczepionek bezkomórkowych, w porównaniu z wcześniej stosowanymi szczepionkami całokomórkowymi, oraz odmowę szczepienia.
W wyniku mutacji genetycznych wśród krążących w populacji pałeczek krztuśca pojawiła się większa liczba szczepów wykazujących brak ekspresji jednego lub więcej antygenów wchodzących w skład stosowanych obecnie szczepionek, co prawdopodobnie prowadzi do zmniejszenia ich skuteczności.
http://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/przegladowe/117221,krztusiec-dlaczego-wciaz-grozny-pomimo-kilku-dekad-szczepien

"Brak wpływu szczepień dzieci na obecność i krążenie bakterii krztuśca oznacza, że nieszczepione dzieci nie są chronione w żaden znaczący sposób przez szczepienia innych dzieci, a zwalanie winy za obecną sytuację epidemiologiczną krztuśca na garstkę nieszczepionych dzieci to kompletne oszołomstwo.
Skąd wzięło się przekonanie o szczególnym zagrożeniu pochodzącym od nieszczepionych dzieci? Opisywany szeroko w literaturze naukowej efekt zbiorowiskowej odporności przeciwko krztuścowi poprzez szczepienia dzieci bazuje na artefakcie związanym z niekompletnymi statystykami zachorowań, nieaktualnych już mitach o wysokiej i długotrwałej skuteczności szczepień przeciwko chorobie i kolonizacji B. pertussis oraz bezkrytycznym podejściu naukowców do wielu aspektów związanych ze szczepionkami."
The Epidemiology of Pertussis: A Comparison of the Epidemiology of the Disease Pertussis With the Epidemiology of Bordetella pertussis Infection, Pediatrics 2005.
http://pediatrics.aappublications.org/content/115/5/1422.full
http://www.news.com.au/breaking-news/states-ending-free-parent-whooping-vaccine/story-e6frfku0-1226350174856
http://iai.asm.org/content/68/12/7175.full?view=long&pmid=11083851
https://szczepieniakrztusiec.wordpress.com/dlugoterminowa-ochrona-przed-krztuscem/
https://szczepieniakrztusiec.wordpress.com/szczepienia-i-antygenowy-grzech-pierworodny/
https://szczepieniakrztusiec.wordpress.com/krztusiec-antybiotykoterapia-w-swietle-ebm/
http://pediatrics.aappublications.org/content/100/6/e10.fullhttps://szczepieniakrztusiec.wordpress.com/jak-choruja-dzieci-nieszczepione-przeciwko-krztuscowi/
https://szczepieniakrztusiec.wordpress.com/kto-roznosi-i-zaraza-bakteria-krztusca/

Po zmianie szczepień z komponentem pełno komórkowym na bezkomórkowy bakterie krztuśca szybko przystosowały się. Badania z 2014 roku
http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0046407
http://cvi.asm.org/content/early/2013/11/15/CVI.00717-13.abstract
http://www.eurosurveillance.org/ViewArticle.aspx?ArticleId=20881
http://www.impf-info.de/die-impfungen/keuchhusten/174-schlechte-wirksamkeit-des-keuchhusten-impfstoffes-l%C3%A4%C3%9Ft-nach.html?hc_location=ufi



Bardzo niska efektywność szczepień w Finlandii. Mimo dużej wyszczepialności populacji- 4 dawki i 98 % pokrycia -"Zakażenia krztuścem są powszechne w zaszczepionych populacjach"
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9718056

Stały wzrost ryzyka krztuśca w rok po ukończeniu 5 ej-serii dawek DTaP.
Wzrost ten jest prawdopodobnie wynikiem spadku skuteczności szczepionki DTaP. (Tartof S.Y., Lewis M., Kenyon C., et al. 2013)
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23478868
Komentarz z MP: "Zapadalność na krztusiec wykazuje wyraźny związek z czasem, jaki upłynął od podania piątej dawki szczepionki DTPa. U osób szczepionych tylko szczepionką bezkomórkową z każdym rokiem upływającym od podania piątej dawki DTPa zwiększa się ryzyko zachorowania na krztusiec. Obserwacje te sugerują, że do czasu podania dawki przypominającej w okresie dojrzewania, a więc 6–7 lat po ostatniej dawce szczepionki DTPa, odporność poszczepienna znacznie się zmniejsza, tym samym zwiększając w tej grupie wiekowej podatność na zachorowanie.[..]Sytuacja epidemiologiczna krztuśca w Polsce uległa istotnym zmianom w ciągu ostatnich lat. Obserwujemy przesunięcie zachorowań z populacji najmłodszych dzieci na młodzież i dorosłych[..]Zasadniczym celem zapobiegania krztuścowi jest ochrona najmłodszych niemowląt, dla których ta choroba jest najbardziej niebezpieczna.[..]preparaty całokomórkowe skuteczniej zapobiegają zachorowaniom na krztusiec niż szczepionki bezkomórkowe, nie należy się spodziewać powrotu do „starych” szczepionek ze względu na współcześnie niezadawalający profil ich bezpieczeństwa u dzieci oraz przeciwwskazania do ich stosowania u młodzieży i dorosłych.[..]Oczekuje się, że skutecznym rozwiązaniem mogłyby być zmodyfikowane szczepionki wP lub zmodyfikowane, lub nowo opracowane szczepionki aP/ap. Ekspert w dziedzinie krztuśca, prof. James D. Cherry (University of California), nadmienił jednak, że jeżeli sytuacja będzie się dramatycznie pogarszać i nie uda się opracować skuteczniejszej szczepionki, być może Stany Zjednoczone staną przed koniecznością podjęcia decyzji o powrocie do szczepień wP"
Krztusiec – dlaczego wciąż groźny pomimo kilku dekad szczepień?
http://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/przegladowe/show.html?id=117221

Inne badania:
Zmniejszanie się ochrony poszczepiennej przeciwko krztuścowi wraz z upływem czasu od 5. dawki DTPa. Pałeczka krztuśca wykazuje zdolności adaptacyjne. Schematy szczepień są regularnie aktualizowane, a mimo to stopień ich przestrzegania jest daleki od optymalnego. Duże znaczenie mają badania nad nowymi szczepionkami.
http://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/blonicakrztusiectezec/show.html?id=82238

Zanikanie ochrony poszczepiennej u dzieci po podaniu piątej dawki bezkomórkowej szczepionki przeciwko krztuścowi. Ochrona przed zachorowaniem na krztusiec po podaniu piątej dawki szczepionki DTPa jest względnie krótkotrwała (ok. 5 lat) i zmniejsza się wraz z upływem czasu.
http://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/blonicakrztusiectezec/show.html?id=80273

"Raport grupy zadaniowej ds. krztuśca i szczepień przeciwko kokluszowi" Cherry, JD (1988), Brunell, PA, Gold, GS, Karzon, DT, (1988)
"Wskaźnik ciężkich reakcji nie różni się znacząco między acelularnymi, a pełno komórkowymi szczepionkami, gdy wykorzystywane są po 24 miesiącu życia. Spadek ciężkich reakcji jest niewielki, jeśli w ogóle.Kategoria "nagła śmierć" jest również pouczająca - jednostka ta zniknęła, gdy szczepienie zostało opóźnione do wieku 24 miesiąca życia. Jest oczywiste, że opóźnianie szczepienia, zanim dziecko osiągnie 24 miesięcy, bez względu na rodzaj szczepionki, zmniejsza większość czasowo powiązanych poważnych działań  niepożądanych".
Cherry, J.D. (1988), Brunell, P.A., Golden, G.S., Karzon, D.T., (1988), Report of the task force on pertussis and pertussis immunization, Pediatrics 81:6 Part 11 (June 1988) Supplement pp 936-984.
Excerpt: The rate of severe reactions does not differ significantly between the acellular and whole-cell vaccines when used at 24 months of age. The decrease in severe reactions is slight, if any. The category "sudden death" is also instructive in that the entity disappeared following both whole-cell and acellular vaccines when immunisation was delayed until a child was 24 months of age. It is clear that delaying the initial vaccination until a child is 24 months, regardless of the type of vaccine, reduces most of the temporally associated severe adverse events.
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1553843474827558 (SIDS, a szczepienia)

"Od początku XXI wieku w wielu krajach zwiększa się liczba zachorowań na krztusiec mimo dobrego poziomu wyszczepienia populacji. W 2013 roku problem powrotu krztuśca był wiodącym tematem X Międzynarodowego Sympozjum na temat bakterii Bordetella (Dublin, wrzesień 2013) oraz interesującej dyskusji na łamach czasopism naukowych.4,38-40 Wśród przyczyn obecnej sytuacji epidemiologicznej krztuśca rozważa się 2 hipotezy: (1) zmiana struktury antygenowej krążących szczepów B. pertussis w zakresie głównych składowych zawartych w obecnych szczepionkach oraz (2) zastąpienie całokomórkowych szczepionek (DTwP) szczepionkami bezkomórkowymi (DTaP), które indukują krócej utrzymującą się odpowiedź immunologiczną i mniej skutecznie stymulują pamięć immunologiczną.4,40 Naturalne zakażenie pałeczkami krztuśca i szczepienie DTwP stymuluje odpowiedź immunologiczną o profilu Th1, podczas gdy szczepionki bezkomórkowe promują odpowiedź Th2- i Th17-zależną.41 W celu poprawy obecnej sytuacji rozważa się zmianę obowiązujących schematów szczepień lub wprowadzenie nowej, bardziej efektywnej szczepionki."
http://www.mp.pl/pediatria/artykuly-wytyczne/postepy/show.html?id=103811


Dlaczego tego noworodka nie zaszczepiono przeciwko krztuścowi?

Taki są zalecenia - noworodków - najbardziej narażonych nie szczepimy.
http://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/blonicakrztusiectezec/show.html?id=70744
https://pl.wikipedia.org/wiki/Noworodek

Artykuł ma tytuł "Ocena skuteczności i bezpieczeństwa bezkomórkowej szczepionki przeciwko krztuścowi (aP) u noworodków"
http://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/blonicakrztusiectezec/show.html?id=70744


Tymczasem:
"Noworodek – dziecko od urodzenia do ukończenia 4 tygodni (28 dni)[1]."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Noworodek


W. Kawalec, R. Grenda, H. Ziółkowska: Pediatria. PZWL, 2013. str. 28



"Próby szczepienia noworodków za pomocą skojarzonej szczepionki przeciwko tężcowi, błonicy i krztuścowi (całokomórkowej) – DTPw – podjęto już w latach sześćdziesiątych, wówczas jednak zaobserwowano, że u dzieci, u których rozpoczęto szczepienie w pierwszej dobie życia, uzyskiwano gorszą odpowiedź serologiczną (mniejsze stężenia przeciwciał) przeciwko krztuścowi, niż u dzieci, które otrzymywały pierwszą dawkę szczepionki dopiero w okresie niemowlęcym. Ponieważ ta słabsza odpowiedź serologiczna utrzymywała się także po dawkach przypominających, zaniechano dalszych badań w tym zakresie.[4] Zjawisko to nazwano "tolerancją immunologiczną". Podjęcie prób ze szczepieniem noworodków za pomocą bezkomórkowej szczepionki przeciwko krztuścowi było możliwe dzięki rezultatom badań prowadzonych na zwierzętach. Wykazano w nich, że zjawisko "tolerancji immunologicznej" nie występuje, jeśli do szczepienia noworodków mysich stosuje się szczepionkę bezkomórkową.[5] W komentowanym badaniu uzyskano interesujące wyniki, stwierdzono bowiem, że podanie noworodkom w pierwszych dniach życia bezkomórkowej szczepionki przeciwko krztuścowi pozwala uzyskać odporność wobec toksoidu krztuścowego u wszystkich dzieci już po podaniu pierwszej dawki skojarzonej szczepionki przeciwko tężcowi, błonicy, krztuścowi (bezkomórkowej), WZW typu B, poliomyelitis i Haemophilus influenzae typu b – DTaP-HBV-IPV/Hib (Infanrix hexa) – co oznacza istotne skrócenie okresu wrażliwości na zakażenie pałeczkami krztuśca. Niekorzystne zjawisko towarzyszące takiej interwencji stanowi natomiast gorsza odpowiedź immunologiczna wobec antygenu HBs i antygenów Hib. Trudno przewidzieć, czy mniejsze stężenia przeciwciał okażą się przyczyną mniejszej skuteczności lub krótszej trwałości ochrony przed tymi zakażeniami."
http://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/blonicakrztusiectezec/show.html?id=70744


"Zakażenie pałeczką Bordetella pertussis w pierwszych miesiącach życia dziecka wywołuje krztusiec o ciężkim przebiegu, a ryzyko wystąpienia powikłań jest w tym wieku bardzo duże. Według obowiązujących zaleceń szczepienie przeciwko krztuścowi można rozpocząć dopiero po ukończeniu 6. tygodnia życia. W praktyce pierwszą dawkę szczepionki niemowlęta otrzymują często dopiero w 3. miesiącu życia. Dlatego przez pierwsze miesiące życia dzieci nie są wystarczająco zabezpieczone przed zachorowaniem. Jedną z metod, która może (pośrednio) zmniejszyć zachorowania na krztusiec wśród niemowląt, jest ograniczenie zachorowania wśród dorosłych poprzez wprowadzenie przypominającej dawki szczepionki przeciwko krztuścowi (bezkomórkowej) u młodzieży i dorosłych (p. Med. Prakt. – Supl. Szczepienia 1/2008, s. 30–32, 33–34 i 35–38 – przyp. red.). "
http://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/blonicakrztusiectezec/show.html?id=70744



W jednym z ostatnich numerów czasopisma „Pediatrics” opublikowano wyniki badania obserwacyjnego, w którym odnotowano, że szczepienie przypominające dTpa zapewniało nastolatkom dość dobrą ochronę przed zachorowaniem na krztusiec w ciągu 1 roku po szczepieniu (skuteczność rzeczywista 69%), jednak po 4 latach skuteczność zmniejszyła się do zaledwie 9%. W badanej grupie szczepienie podstawowe w pierwszych latach życia wykonano szczepionką z bezkomórkowym składnikiem krztuścowym (DTPa).
Skuteczność rzeczywistą dTpa oceniono w populacji nastolatków w czasie epidemii krztuśca, która wybuchła w 2010 i 2014 roku w amerykańskim stanie Kalifornia. Pomimo dużego odsetka nastolatków (>90%) zaszczepionego przeciwko krztuścowi, w 2014 roku odnotowano znaczne zwiększenie zapadalności we wszystkich grupach wiekowych. Realizowane w ramach powszechnego programu szczepienie przypominające przeciwko krztuścowi wszystkich dzieci wieku 11 lat nie zapobiegło wybuchowi epidemii.
– Wyniki badania pokazały, że pomimo dużych wskaźników wyszczepialności przeciwko krztuścowi, coraz większa liczba nastolatków szczepionych tylko preparatem bezkomórkowym, choruje na krztusiec. Świadczy to o tym, że pomimo szczepienia nadal są w grupie zwiększonego ryzyka zachorowania – powiedziała dr Nicola Klein z Kaiser Permanente Vaccine Study Center, współautorka badania. – Ponieważ szczepionka dTpa nie zapewnia długotrwałej ochrony przed zachorowaniem, być może bardziej efektywne byłoby podanie szczepionki w razie przewidywanej epidemii, a nie rutynowo wszystkim nastolatkom w wieku 11–12 lat w ramach szczepienia przypominającego – dodaje dr Klein.
Zapadalność na krztusiec osiągnęła największe wartości w grupie wiekowej 10–11 lat, zarówno w czasie epidemii w 2010, jak i 2014 roku. Po szczycie zachorowań na krztusiec w trakcie epidemii w 2010 roku zapadalność zmniejszyła się i pozostawała na dość niskim poziomie w starszych grupach wiekowych. Jednak w 2014 roku zapadalność na krztusiec ponownie się zwiększyła, tym razem również wśród nastolatków w wieku 14–16 lat.
– Przyjęta strategia powszechnego szczepienia nastolatków przeciwko krztuścowi nie zapobiegła wybuchowi epidemii tej choroby w 2014 roku. Prawdopodobnie dlatego, że ochrona przed zachorowaniem jaką zapewnia dTpa jest krótkotrwała – wskazuje dr Nicola Klein. – W oczekiwaniu na nową, skuteczniejszą szczepionkę przeciwko krztuścowi, która zapewni długotrwałą ochronę przed zachorowaniem, powinniśmy rozważyć alternatywne strategie szczepień młodzieży – podsumowuje dr Klein.

Od tego roku również w Polsce, zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych, młodzież w 14. roku życia otrzyma szczepienie przypominające przeciwko krztuścowi preparatem dTpa.
http://www.mp.pl/szczepienia/aktualnosci/show.html?id=137217

Klein NP, Bartlett J, Fireman B, et al. Waning Tdap Effectiveness in Adolescents. Pediatrics. 2016;137(3):e20153326
http://pediatrics.aappublications.org/content/early/2016/02/03/peds.2015-3326?sso=1&sso_redirect_count=1&nfstatus=401&nftoken=00000000-0000-0000-0000-000000000000&nfstatusdescription=ERROR%3a+No+local+token


Obrazek z https://www.facebook.com/stopstopnop/photos/a.739615552795857.1073741828.739321849491894/917208551703222/?type=3&permPage=1


Czy Stany Zjednoczone wrócą do stosowania całokomórkowej szczepionki przeciwko krztuścowi?

W Stanach Zjednoczonych szczepionkę przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi całokomórkową (DTPw) zastąpiono szczepionką zawierającą bezkomórkowy komponent krztuścowy (DTPa) w 1990 roku. Jednak mimo dużego odsetka zaszczepionych, po wprowadzeniu DTPa obserwowano zwiększenie zapadalności na krztusiec. Podobne trendy stwierdzono również w wielu innych krajach.
Przeprowadzone do tej pory badania wskazują, że jedną z przyczyn tego zjawiska może być fakt, że skuteczność DTPa zmniejsza się wraz z upływem czasu od szczepienia.
Zespół naukowców z New Mexico State University, w oparciu o wyniki swojego badania opublikowanego w ostatnim numerze czasopisma „JAMA Pediatrics”, zaproponował nową strategię szczepienia przeciwko krztuścowi – w ramach szczepienia podstawowego dzieci miałyby otrzymać DTPw, a jedynie w ramach szczepienia uzupełniającego DTPa. Wprowadzenie takiego rozwiązania może zmniejszyć zapadalność na krztusiec nawet o 95%, a to spowoduje zmniejszenie zachorowalności wśród niemowląt o 96%. Eksperci zwrócili jednak uwagę, że powrót do całokomórkowych szczepionek może spowodować zwiększenie liczby niepożądanych odczynów poszczepiennych – gorączki (o ponad 2900%) i drgawek (o 240%). Patrząc jednak na wartości bezwzględne, ten wzrost nie będzie duży – 10,3/100000 szczepionych w przypadku gorączki i 0,07/100000 w przypadku drgawek.
W tym samym numerze czasopisma „JAMA Pediatrics” Tami H. i wsp. z Meningitis and Vaccine Preventable Diseases Branch będącej częścią Centers for Disease Control and Prevention wskazali, kiedy bezkomórkowa szczepionka przeciwko krztuścowi przeznaczona dla starszych dzieci i dorosłych (dTpa) zaczęła „tracić” swoją skuteczność.
Naukowcy przyjrzeli się epidemiologii krztuśca w latach 1990–2014 i zaobserwowali, że szczepionka ta zapobiegała zachorowaniom od momentu jej wprowadzenia w 2005 roku do roku 2010. W tym właśnie roku odnotowano, że zapadalność na krztusiec zaczęła się zwiększać znacznie szybciej w populacji nastolatków niż w innych grupach wiekowych.
– Zaobserwowaliśmy, że dzieci, u których w 2010 roku odnotowano największe wskaźniki zapadalności na krztusiec, były pierwszym rocznikiem, który w ramach szczepienia podstawowego otrzymał wyłącznie DTPa – zauważyli autorzy badania. Dr Mark H. Sawyer, z University of California, w komentarzu redakcyjnym do badania wskazał, że korzyści ze szczepienia dTpa odnoszą przede wszystkim ci nastolatkowie, którzy w okresie niemowlęcym otrzymali przynajmniej jedną dawkę szczepionki całokomórkowej.
– Zwiększenie zapadalności na krztusiec wśród nastolatków, którzy byli szczepieni wyłącznie szczepionką bezkomórkową sprawiło, że problem jej suboptymalnej skuteczności ujrzał światło dzienne – wskazuje dr Sawyer. – Okazuje się, że nie mieliśmy wystarczającej wiedzy na temat różnic w odpowiedzi immunologicznej, jakie generują obie szczepionki. W przeprowadzonych niedawno badaniach wykazano, że odpowiedź immunologiczna na szczepionki istotnie się różni i, niestety, jest gorsza w przypadku szczepionki bezkomórkowej – zaznacza.
Dr Mark H. Sawyer podkreślił również, że zaproponowana przez naukowców z New Mexico State University strategia szczepienia może być skuteczna, ale uzyskane przez nich wyniki należy uznać za wstępne. Zwraca uwagę, że naukowcy swoje wnioski oparli na założeniu, że DTPa nie zapobiegają bezobjawowym zachorowaniom na krztusiec, w odniesieniu do których skuteczna jest szczepionka całokomórkowa. Do tej pory zjawisko to potwierdzono u innych naczelnych, ale nie dostarczono jeszcze przekonujących dowodu na jego występowanie u ludzi. Niemniej jednak wiemy, że DTPw generuje lepszą odpowiedź immunologiczną niż szczepionka bezkomórkowa.
– Całokomórkowe szczepionki przeciwko krztuścowi są szeroko stosowane w inny krajach (również w Polsce – przyp. red.), i mogą w łatwy sposób zostać ponownie wprowadzone w Stanach Zjednoczonych – zauważa. Pozostaje jednak pytanie, czy rodzice zaakceptują powrót do tych szczepionek, które niosą ze sobą większe ryzyko niepożądanych odczynów poszczepiennych?
Jedno możemy stwierdzić bez wątpliwości – krztusiec powrócił. Dr Sawyer przypomniał, że czekając na nowe, skuteczniejsze szczepionki przeciwko krztuścowi lub na bardziej efektywne strategie szczepień, możemy zmniejszyć śmiertelność z powodu krztuśca wśród niemowląt – szczepiąc przeciwko krztuścowi ciężarne, w każdej ciąży.
http://www.mp.pl/szczepienia/aktualnosci/show.html?id=141175



Trzeba wziąć pod uwagę możliwe powikłania po szczepionce DTP. Np. HHE, encefalopatie, problemy oddechowe. Jest też szereg badań, opinii naukowców, lekarzy o możliwym związku SIDS z DTP, Umieralność niemowląt w Polsce z powodu SIDS to ok 160 zgonów rocznie, niemowląt w ogóle z różnych powodów umiera ok 2tys. Natomiast z powodu krztuśca nie umarł w Polsce nikt od ćwierć wieku wg statystyk PZH nie odnotowano żadnego zgonu od blisko 25 lat. Hospitalizuje się dla bezpieczeństwa w celu zapobiegania powikłaniom około 20% dzieci u których stwierdzono zarażenie (zwykle wszystkich najmłodszych).

Zbiorki różnych informacji do zweryfikowania:
http://szczepienie.blogspot.com/p/krztusiec-koklusz-pertussis-bordetella.html
http://szczepienie.blogspot.com/p/sids-suds-sudc-vids-vaccine-szczepienie.html


Czy zaszczepienie całej rodziny szczepionką przeciwko krztuścowy (strategia kokonowa) mogło przyczynić się do zarażenia i śmierci noworodka bardziej niż brak tego szczepienia?
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/szczepienie-dtap-krztusiec-zgon-dziecka.html



Niestety wciąż uważa się, że strategia koronowa jest skuteczna:
Kokonem przeciwko krztuścowi
19.02.2016
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie rozpoczął szczepienia personelu medycznego przeciw krztuścowi. To jedna z pierwszych takich akcji w Polsce. Jej celem jest zwiększenie bezpieczeństwa hospitalizowanych wcześniaków i niemowląt.
Szczepienia obejmują głównie lekarzy i pielęgniarki Oddziału Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka oraz pozostałych oddziałów niemowlęcych. Zaszczepionych zostanie 130 osób. Akcja ta jest całkowicie finansowana przez Fundację „O Zdrowie Dziecka” ze środków zebranych z 1 procenta podatku. Koszt szczepień wyniósł 9,9 tys. zł. Profilaktyka tego typu stosowana jest już w szpitalach pediatrycznych w Wielkiej Brytanii i USA.
Zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych, pierwsza dawka szczepionki przeciw krztuścowi podawana jest w 6.–8. tygodniu życia. Zdarza się jednak, że z powodu stanu zdrowia, dziecko szczepione jest dużo później.
– Krztusiec jest szczególnie niebezpieczny dla hospitalizowanych wcześniaków i niemowląt. Aby chronić ich przed zachorowaniem stosuje się tzw. strategię kokonową, polegającą na zaszczepieniu osób z najbliższego otoczenia niemowląt, w tym przypadku personelu medycznego – wyjaśnia dr hab. n. med. Przemko Kwinta, kierownik Oddziału Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.
Lekarze neonatolodzy z krakowskiego szpitala rozpoczęli również akcję informacyjną wśród rodziców wcześniaków dotyczącą szczepień przeciw krztuścowi osób dorosłych, które w domu będą opiekować się maluchem.
– Szczepienia przeciwko krztuścowi to jeden z przykładów mądrego wykorzystania środków z 1 % podatku przekazywanych na rzecz Fundacji „O Zdrowie Dziecka”. Z pieniędzy tych finansujemy również zakup sprzętu medycznego używany w diagnostyce, rehabilitacji i leczeniu – wymienia prof. dr hab. med. Krzysztof Fyderek, prezes Fundacji „O Zdrowie Dziecka”.
http://www.mp.pl/szczepienia/aktualnosci/show.html?id=137961



Australia: Komisja parlamentarna ogłosiła, że „rodzice nie będą już otrzymywać bezpłatnych szczepionek przeciw krztuścowi, ponieważ jest nie skuteczna w ochronie noworodków wobec potencjalnie śmiertelnej choroby”http://www.news.com.au/breaking-news/states-ending-free-parent-whooping-vaccine/story-e6frfku0-1226350174856


Do zweryfikowania:
"Fragment wykładu dr Susanne Humphries, gdzie poruszane są następujące kwestie:
- błędne diagnozowanie krztuśca przez lekarzy
- pierwotny crzech antygenowy, czyli błędne programowanie układu odpornościowego przez szczepienia
- błędne leczenie antybiotykami oraz jak pomocna może być witamina C w leczeniu krztuśca
"Ponieważ pozbycie się bakterii trwa dłużej u szczepionych osób, to bakterie mają okazję dłużej się rozmnażać i nauczyć nowych sztuczek. Podobnie jak jest z antybiotykami. Szczepieni są chodzącymi laboratoriami, u których rosną mutanty szczepów Bordetella pertussis. A okazuje się, że te szczepy są również oporne wobec odporności uzyskanej dzięki szczepionce, ponieważ brakuje im tego czynnika adhezyjnego o nazwie pertaktyna.
Bakteria wygrywa tę grę. Szczepieni są wylęgarnią mutujących szczepów bakterii, ponieważ należą do grupy bezobjawowej, która nie pozbywa się natychmiast tych bakterii, więc mają one czas, żeby opracować strategie na obejście 'odporności' wywołanej szczepieniami."
https://www.facebook.com/stowarzyszeniestopnop/posts/1537275246299898

Zachorowalność na krztusiec wzrosła w USA od lat 80. XX wieku mimo powszechnego szczepienia dzieci przeciwko tej chorobie. Za zachorowalność na krztusiec może odpowiadać kilka czynników, między innymi wzrost właściwej częstości występowania tej choroby (tzw. okresowe fluktuacje), zanikanie odporności oraz zmiany w organizmie bakterii Bordetella pertussis - przesunięcie genowe - które powoduje, że szczepionka przestaje na nią oddziaływać. Ryzyko zachorowania na krztusiec wśród badanych dzieci rosło wraz z otrzymywaniem kolejnych dawek szczepionki DTaP: ryzyko wzrosło dwukrotnie w ciągu dwóch lat po podaniu im piątej dawki DTaP (w USA dawek podaje się więcej niż, np. w Europie), a dziewięciokrotnie w ciągu sześciu lat po pełnym cyklu szczepień. http://pediatrics.aappublications.org/content/pediatrics/early/2013/03/06/peds.2012-1928.full.pdf








Paraktrzusiec - Bordetella parapertussis - zwiększone ryzyko u szczepionych? Czy może być mylona z krztuścem?

Zarówno acelularne oraz pełnokomórkowe szczepionki przeciwkrztuścowe nie zabezpieczają przed zakażeniem pałeczkami B. parapertussis.
http://www.medmikro.org.pl/czestosc-wystepowania-przeciwcial-dla-lipopolisacharydow-paleczek-bordetella-parapertussis-u-osob-z-przewleklym-kaszlem-w-polsce?lang=pl

Szczepionka przeciwko krztuściowa DtaP (bezkomórkowa) wg. poniższych badań sprawia, że ponad 40-krotnie wzrasta kolonizacja blisko spokrewnionej B. parapertussis (parakrztuścca)
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2880100/
http://szczepienie.blogspot.com/p/krztusiec-koklusz-pertussis-bordetella.html

Poszczepienna ewolucja patogenu powoduje selekcjonowanie innego gatunku krztuśca – Bordetella parapertussis – o większej zdolności infekcyjnej. Infekcje Bordetella parapertussis zdarzają się głównie w młodszych grupach wiekowych, które wielokrotnie szczepiono przeciwko Bordetella pertussis. Dane z prospektywnej obserwacji epidemiologicznej, jak i eksperymentów na organizmach modelowych potwierdzają, że podawanie szczepionek acelularnych może w rzeczywistości zwiększyć podatność na zakażenie Bordetella parapertussis.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2997163/pdf/nihms247974.pdf

W okresie przed wprowadzeniem szczepień, niemal wszystkie przypadki krztuśca wywołane były przez Bordetella pertussis. Przeciwciała wytwarzane przeciw białkom Bordetella pertussis, nie zapewniają ochrony przed zakażeniem Bordetella parapertussis. 95% przypadków zakażenia Bordetella parapertussis dotyczy dzieci do 10 roku życia.
http://cid.oxfordjournals.org/content/54/4/534.long

Poszczepienna ewolucja patogenu powoduje selekcjonowanie innego gatunku krztuśca – Bordetella parapertussis – o większej zdolności infekcyjnej. Infekcje Bordetella parapertussis zdarzają się głównie w młodszych grupach wiekowych, które wielokrotnie szczepiono przeciwko Bordetella pertussis. Dane z prospektywnej obserwacji epidemiologicznej, jak i eksperymentów na organizmach modelowych potwierdzają, że podawanie szczepionek acelularnych może w rzeczywistości zwiększyć podatność na zakażenie Bordetella parapertussis.

Od momentu, gdy zaczęto powszechniej stosować acelularną szczepionkę przeciw krztuścowi, zaobserwowano wzrost liczby zachorowań wywołanych przez Bordetella parapertussis w stosunku do liczby zakażeń Bordetella pertussis.

"Ponieważ zakażenia pałeczkami B. parapertussis jak i B. pertussis wywołują podobne objawy chorobowe nie jest możliwe ich rozróżnienie w badaniach klinicznych. Przyjmuje się, że 20-30% osób z przewlekłym kaszlem, klinicznie podejrzanych o krztusiec, może być zakażonych pałeczkami B. parapertussis (3). 
Rutynowo wykonywana serodiagnostyka laboratoryjna krztuśca w Polsce, oparta głównie na oznaczaniu komercyjnymi zestawami ELISA poziomu swoistych przeciwciał dla toksyny krztuścowej czy też włókienkowej hemaglutyniny w próbkach surowicy osób z przewlekłym kaszlem nie pozwala na określenie poziomu przeciwciał swoistych dla pałeczek B. parapertussis, odpowiedzialnych za wywoływanie parakrztuśca. Co więcej, z tego powodu, że przeciwciała dla włókienkowej hemaglutyniny mogą być stymulowane zarówno podczas zakażenia pałeczkami B. pertussis jak i B. parapertussis część wyników uzyskanych przy użyciu tego antygenu może być błędnie interpretowanych jako dodatnie w kierunku krztuśca
Ponieważ jak dotychczas nie wykonuje się w Polsce badań serologicznych w kierunku parakrztuśca, a izolację pałeczek z rodzaju Bordetella czy też rutynowe badania metodami biologii molekularnej przeprowadzają tylko nieliczne laboratoria, nie jest znana częstość występowania parakrztuśca w naszym kraju.
Jest to o tyle istotne, że zarówno acelularne oraz pełnokomórkowe szczepionki przeciwkrztuścowe nie zabezpieczają przed zakażeniem pałeczkami B. parapertussis.
http://www.medmikro.org.pl/czestosc-wystepowania-przeciwcial-dla-lipopolisacharydow-paleczek-bordetella-parapertussis-u-osob-z-przewleklym-kaszlem-w-polsce?lang=pl

Parakrztusiec jest mniej groźny jest bo nie produkuje toksyny za to dłużej sie leczy gdyż jest bardziej oporny na antybiotyki. Parapertussis dotyka bardzo małych dzieci, jak i dorosłych. Obraz kliniczny B parapertussis infekcji jest zmienny. 40% zakażonych osób może przebiegać bezobjawowo (w I fazie, nawet u noworodków) ale większość pacjentów ma napadowy kaszel, który trwa krócej niż tydzień, z całą choroby trwającej krócej niż 3 do 4 tygodni
http://www.medscape.com/viewarticle/482815_3

"Przebycie krztuśca zwykle zapewnia długotrwałą odporność organizmu, jednak nie można wykluczyć prawdopodobieństwa powtórnego zakażenia innym serotypem B. pertussis.
[..] Cechą odróżniającą pałeczki krztuśca od innych chorobotwórczych gatunków z rodzaju Bordetella – B. parapertussis (pałeczka parakrztuśca) i B. bronchiseptica (pałeczka oskrzelowa), jest szybkość wzrostu"
https://en.wikipedia.org/wiki/Bordetella_parapertuss
za http://szczepienie.blogspot.com/p/krztusiec-koklusz-pertussis-bordetella.html





Więcej miejsc ze źródłami na temat krztuśca - Fakty o krztuścu
https://szczepieniakrztusiec.wordpress.com/
https://szczepieniakrztusiec.wordpress.com/kto-roznosi-i-zaraza-bakteria-krztusca/


O zarażaniu poszczepiennym
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html

Zbiorek informacji o krztuścu
http://szczepienie.blogspot.com/p/krztusiec-koklusz-pertussis-bordetella.html

Dlaczego po szczepionce możliwe jest obniżenie odporności
http://szczepienie.blogspot.com/2015/10/o-obnizeniu-odpornosci-po-szczepieniu.html

piątek, 1 stycznia 2016

Szczepienia, a nowotwory. Czy istnieje związek? Rak, a szczepionki

Jeśli szukasz mocnych badań naukowych, które jasno wskazują związek szczepień z nowotworami to niestety na tej stronie ich nie znajdziesz. Poniższe informacje są zbiorem różnych przesłanek wskazujących na możliwy i raczej nie bezpośredni związek w pewnych przypadkach.

Na początek warto zapoznać się, z podobnym zbiorem na temat chorób atopowych, alergii i roli adiuwantów.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html
oraz z tematem jednego z najbardziej znanych wirusów, który był przez lata nieznanym zanieczyszczeniem szczepień przeciwko polio (szczepieni zarażali innych), a którego związek z nowotworami jest kontrowersyjny
http://szczepienie.blogspot.com/2015/09/sv-40-bialko-p53-szczepienia-polio-opv.html
Lektura powyższych artykułów pozwoli zrozumieć pewne aspekty z poniższego zbioru informacji.

Statystyki

Na początek kilka faktów. Zwiększa się liczba ludności, a także średnia długość życia co może tłumaczyć liczbę nowotworów wśród starszych jednak to nie tłumaczy narastającej liczby nowotworów wśród dzieci i dorosłych.
W Polsce prawie 100 tysięcy ludzi umiera z powodu nowotworów w tym ponad 1000 dzieci każdego roku. (około 150 tysiecy zapada na nowotwory)
Spoglądając na dane statystyczne z ostatnich 100 lat nie trudno zauważyć, że zaistniała interesująca koincydencja: Od czasu wprowadzenia szczepień w USA roczna liczba zgonów z powodu nowotworów zwiększyła się o 600% w bardzo krótkim czasie, także u dzieci.
http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm4829a1.htm
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/820289351351892/
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1585286268349945 (więcej o koincydencjach i korelacjach)
W 2011 na nowotwory złośliwe zachorowało ponad 140 tysięcy Polaków - 70 tysięcy mężczyzn i 70,5 tysiąca kobiet. Najczęstszym nowotworem złośliwym występującym u mężczyzn w Polsce jest rak płuca (20% wszystkich nowotworów, ponad 14 tys. nowych zachorowań rocznie), tuż za nim plasuje się rak gruczołu krokowego (14%, ok. 10 tys. zachorowań rocznie) oraz rak jelita grubego (12%, ok. 8,5 tys. nowych zachorowań rocznie). Na kolejnych miejscach znajduje się nowotwór złośliwy pęcherza moczowego (7%) i żołądka (5%). Polki natomiast chorują najczęściej na raka piersi (23% zachorowań na nowotwory, ok. 16 tys. nowych zachorowań rocznie), raka jelita grubego (10%, ponad 7 tys. zachorowań rocznie) oraz raka płuca (9%, ponad 6 tys. nowych zachorowań rocznie). Następnymi co do częstości występowania schorzeniami są nowotwory trzonu macicy (7%), jajnika (5%) oraz szyjki macicy (4%).[..]
Aby choroba nowotworowa mogła się rozwinąć, wymagany jest udział czynników środowiskowych, jak i mutacji genetycznych. Nowotwór powstaje w wyniku nieprawidłowych zmian w genach, które tworzą się w przebiegu procesu kancerogenezy (nowotworzenia). Na rozwój choroby nowotworowej główny wpływ mają liczne niekorzystne czynniki środowiskowe, takie jak promieniowanie ultrafioletowe, promieniowanie jonizujące, ekspozycja na toksyczne substancje (np. azbest), zakażenie wirusowe (np. HBV), siedzący tryb życia czy nieodpowiednia dieta. Szacuje się, że w wyniku oddziaływania niekorzystnych czynników środowiskowych rozwija się ok. 70-90% wszystkich nowotworów - nazywane są one nowotworami sporadycznymi. Czynniki genetyczne są natomiast przyczyną rozwoju ok. 10-30% wszystkich nowotworów - dzieje się tak na skutek mutacji genetycznych przekazywanych potomstwu przez rodziców. Nosiciele takich mutacji mają znacznie większą szansę zachorowania na nowotwór w porównaniu do populacji ogólnej (nawet jeśli nie są narażeni na działanie czynników kancerogennych).https://zdrowegeny.pl/poradnik/zachorowalnosc-umieralnosc-na-nowotwory-zlosliwe-Polsce

Nowotwory stają się jedną głównych przyczyń zgonów.

Fragment prezentacji
http://www.slideshare.net/lenahuppert1/rak-i-szczepienia


Problemem jest rosnąca liczba nowych przypadków raka wśród młodych PolakówW ostatnich czterech latach na nowotwory zapada 14 na 10 tys dzieci czyli przy 7 milionach dzieci w Polsce nowych diagnoz raka jest blisko 10 tys rocznie. 
Tylko w grupie 1-14 lat blisko 900 dzieci rocznie umiera z powodu nowotworu złośliwego.
Choć jednym z głównych sprawców są geny, to nadal polskim problemem jest diagnostyka. Nowotwory u dzieci nie są wykrywane odpowiednio wcześnie. przewodniczący komisji zdrowia.
http://forsal.pl/artykuly/873790,polska-kraj-chorych-dzieci-przegrywamy-z-nowotworami-i-otyloscia.html

"W grupie 1-14 lat umiera ponad 5 tys. osób rocznie. Jeden na sześć zgonów to skutek nowotworu złośliwego, co dziesiąta śmierć spowodowana jest chorobami układu oddechowego, a około 9 proc. - chorobami nerwowymi i narządów zmysłu. Z kolei urazy i zatrucia są najczęstszymi przyczynami zgonów wśród nastolatków między 15. a 19. rokiem życia.
Niepokojącym zjawiskiem jest również wzrost liczby samobójstw wśród nastolatków, zwłaszcza między 15 a 19 rokiem życia. W 2012 r. życie odebrało sobie 311 młodych Polaków. Problemy natury psychicznej ma według szacunków Ministerstwa Zdrowia od 10 do 20 proc. dzieci i młodzieży, ale do tej pory nie powstał żaden ogólnopolski program, który mógłby pomóc w ich zwalczaniu."
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/246074-polskie-dzieci-ofiarami-groznych-chorob-przybywa-zgonow-na-nowotwory

WHO ostrzega: nadciąga „tsunami” zachorowań na nowotwory
"Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega, że nadciąga „tsunami” zachorowań na nowotwory. W 2035 liczba przypadków tej choroby wzrośnie z 14 do 24 mln – prognozuje "World Cancer Report 2014"
http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,399040,who-ostrzega-nadciaga-tsunami-zachorowan-na-nowotwory.html



W ciągu ostatnich trzech dekad liczba zachorowań na nowotwory mózgu wzrosła około 2-krotnie.
[..] Nowotwory mózgu stanowią 3% zgonów nowotworowych u obu płci
Liczba zachorowań na nowotwory mózgu wykazuje wzrost zachorowań z wiekiem, przy czym u dzieci i młodych dorosłych liczba zachorowań utrzymuje się na poziomie około 20-30 u obu płci.
[..]
Przeżycia 5-letnie wśród pacjentów z nowotworami mózgu w ciągu pierwszej dekady XXI pozostały na stałym poziomie: u mężczyzn 22,5% wobec 23,4%, natomiast u kobiet 28,1% wobec 18,7%

Powyższe statystyki do pewnego stopnia oczywiście tłumaczy zmieniająca się demografia, styl życia i wiele innych czynników. Jednak wśród tych czynników nie można całkiem wykluczyć szczepień. Rodzi się więcej dzieci. diagnostyka rozwija się coraz lepiej (co ma bardzo istotny wpływ na statystyki), odsetek poronień i zgonów spada dlatego jest też spory odsetek osłabionych osobników co tłumaczy większy współczynnik zachorowań. Także ludzie żyją dłużej, a na coś umrzeć trzeba;) dlatego też sportowcy, biegacze jeśli nie umierają na serce to mają większą szansę na nowotwór.
Warto też zauważyć, że większość czynników (w tym szczepienia) nie są raczej bezpośrednią przyczyną powstawania nowotworów, mają raczej pośrednie znaczenie. Osłabienie organizmu, nieprawidłowe działanie układu odpornościowego to główna przyczyna powstawania nowotworów, w normalnych warunkach organizm sam oczyszcza się z nowotworowych komórek nawet jeśli są czynniki, które mogą sprawiać, że będą one powstawać (np. niektóre wirusy).


Przechorowanie chorób zakaźnych wieku dziecięcego, a ryzyko nowotworów

Eliminowanie naturalnego przechodzenia zakaźnych chorób gorączkowych znacząco wpływa na wzrost zachorowań na raka. Potwierdzają to liczne badania - lepsze zdrowe, mniej chorób atopowych jak AZS, nowotworów jest silnie skorelowane z przechorowaniem m.in. takich chorób jak świnka, różyczka, odra, ospa...
Generalnie stały kontakt z różnorodnymi patogenami w dzieciństwie zapewnia lepszą odporność i determinuje lepsze zdrowie jako dorosłego. (hipoteza higieniczna)

Warto zaznaczyć, że mimo, że ekspozycje wobec gorączkowych chorób (zakaźnych) wieku dziecięcego związane z późniejszym mniejszym ryzykiem zachorowania na wiele typów nowotworów czasem mogą prowadzić do odwrotnych wniosków. Chodzi o przewlekłe infekcje, które mogą w pewnych przypadkach to ryzyko zwiększać. (Przewlekła infekcja to niepowodzenie odpowiedzi immunologicznej i generalnie takie przypadki zdarzają się stosunkowo rzadko, dotyczą zwykle grup ryzyka, osłabionych organizmów etc.)
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16490323
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16490323
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3165002/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=15387081
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3671034/
http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html  (zbiór wielu cytatów i komentarzy do m.in. na temat szczepień i powyższych źródeł)


Neil Z. Miller autor kontrowersyjnej książki "Szczepienia. Przegląd ważnych badań":
Dzieci, którym pozwoli się przejść odrę w sposób naturalny, są w późniejszym życiu w znacznym stopniu chronione przed wieloma typami nowotworów. W istocie dziki wirus odry ma onkolityczne (czyli przeciwnowotworowe) właściwość. Remisje guzów nowotworowych po przejściu odry są dobrze udokumentowane w literaturze medycznej.
Dzieci, od których wymaga się, by zostały zaszczepione przeciwko odrze, mają wyłączony z życia ten aspekt ochrony przeciwnowotworowej. Zostały zmuszone do zamiany małego ryzyka podłapania odry na zwiększone ryzyko rozwoju raka w późniejszym dzieciństwie lub jako osoby dorosłe.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/08/odra-korzysci-przechorowania-pozytywne.html


"Nasze odkrycia zapewniają dodatkowe wsparcie dla hipotezy, że zakażenia przez większość patogenów w dzieciństwie, może chronić przed HL lub przynajmniej może być skorelowane z inną wczesną ekspozycją, która może obniżyć ryzyko HL w wieku dorosłym. Ponadto, nasze badanie pokazuje, że Odra może zapewnić działanie ochronne przeciwko NHL."
HL - ZIARNICA ZŁOŚLIWA
NHL - CHŁONIAK NIEZIARNICZY
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16406019

Hipoteza higieniczna (szerzej)

Wraz z większą higieną zwiększa się ryzyko wielu chorób w tym nowotworów. Brak odpowiedniego kontaktu z patogenami czy po prostu drobnoustrojami, mikrobami z którymi człowiek żył od co najmniej tysięcy lat, z niektórymi wprost wyewoluował (np. gruźlica) może nie być korzystne dla organizmu.
Być może ten sam czynnik, który u jakiegoś ułamka promila osób w pewnym wieku prowadzi do różnych chorób (w krótkiej, wąskiej perspektywie), powikłań, nawet nowotworów...  jednak u większości ten czynnik prawdopodobnie może korzystnie stymulować układ odpornościowy (w dłuższej, szerokiej perspektywie).  Dzięki tej stymulacji chroniąc organizm przed wieloma schorzeniami, zwłaszcza autoimmunologicznymi, nowotworowymi. 
Gdyby tak było to czy warto więc go eliminować? Czy w ogóle ktoś zastanawia się nad taką ewentualnością? Czy w ogóle są badania biorące pod uwagę szerszą perspektywę przy zaleceniach profilaktycznych? 
Badani zwykle dowodzą całkiem skutecznego działania szczepień, w niezwykle wąskiej perspektywie tzn. po zaszczepieniu przeciwko danemu serotypowi zmniejsza się zapadalność z powodu tego konkretnego serotypu. Zjawisko zastępowania serotypów raczej nie jest popularnym pojęciem, ale oczywiste jest iż natura nie znosi próżni jeśli dany patogen łatwo mutuje, występował w wielu serotypach to nawet po eliminacji jednego, w jego miejsce wejdą inne. Zwykle nawet statystyki np. zapaleń płuc w ogóle nie zmienią się, zmieni się tylko to, że teraz zapaleń płuc z powodu jednego serotypu będzie mniej niż z powodu innych więc sukces. Na tym czasem polega wąska perspektywa sukcesu szczepień. Jeśli obecnie mamy dane iż społeczeństwo, kolejne pokolenia dzieci, które żyją w tak świetnych czasach pod względem zaawansowania medycyny i które są poddawane tak drogiej i wymagającej profilaktyce aby być zdrowym (szczepienia) mimo wszystko stan ich zdrowia jest gorszy niż dzieci z przed lat. Liczby dotyczące różnych problemów u dzieci, nowotworów, różnych chorób, zwłaszcza przewlekłych  rosną. Niepokojąco w ostatnich latach wzrosła liczba hospitalizacji dzieci.
"W latach 2003-2013, czyli w okresie, w którym wprowadzono na polski rynek wiele nowych szczepionek niemowlęcych (Hib, pneumokoki, meningokoki, rotawirusy, ospa wietrzna, grypa), lawinowo wraz ze wzrostem wyszczepialności wzrastała liczba hospitalizowanych niemowląt - w ciągu 10 lat o 52 proc. (ze 199 tys. do 320 tys. rocznie)” - czytamy na stronie internetowej Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, sugerującego szkodliwość szczepień. Te zarzuty odpiera prof. Szenborn przypominając o epidemii ospy z 1963 r., gdy we Wrocławiu i okolicach zachorowało 90 osób, a kolejne 9 w innych częściach kraju (z czego 25 proc. niosących pomoc pracowników służby zdrowia). W wyniku zarażenia zmarło 7 osób. Nie można było czekać. W celu zahamowania epidemii wdrożono wtedy przymusowe szczepienia ochronne. By osiągnąć pozytywny skutek dla całego społeczeństwa nie wzięto pod uwagę stanu zdrowia szczepionych. - W całej Polsce zaszczepiono 8,2 mln osób, co doprowadziło do szybkiego ustania zachorowań. W wyniku niepożądanego działania szczepień zmarło 9 osób. Jednak bilans jest oczywisty: z powodu choroby zmarło 7 na 99 zarażonych osób, a w związku ze szczepieniem średnio jedna na ponad 900 tys. - kończy prof. Szenborn.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/03/matematyka-eksperci-proszczepionkowcy.html

Powyższa wypowiedź zdaje się sugerować, że mimo zwiększonej liczby hospitalizacji dzieci, korzyści związane z zapobieganiem niektórym chorobom powodowanym przez niektóre serotypy patogenów są znacznie wyższe niż sugerowane koszta? Czy aby na pewno tak jest w szerszej perspektywie? Biorąc pod uwagę całą populację, lub tylko indywidualnie całe życie człowieka - czy to na pewno jest opłacalne? Mamy dane na temat umieralności z powodu różnych chorób w Polsce - jeszcze tuż przed rozpoczęciem szczepień i wiemy, że z pewnością o liczbę zgonów nie chodzi, gdyż nigdy nie była ona wyższa, nawet trudna do porównania chociażby do liczby zgonów z powodu wypadków samochodowych rocznie. Dlatego ta kwestia pozostaje kontrowersyjna. Powodem dla którego walczy się z chorobami zakaźnymi jest chyba jednak głównie zapadalność i liczba powikłań (co za tym idzie kosztów, bo do ekstremalnej rzadkości należą powikłania dające kalectwo), gdyby brać pod uwagę liczbę zgonów to trudno uznać ją za istotną w szerszej perspektywie w skali populacji w odniesieniu do innych możliwych chorób, przeciwko którym szczepień nie ma. Temat jednak wymaga dokładnej analizy w zależności od konkretnej choroby. Mowa oczywiście o popularnych chorobach, do nie dawna określanych jako chorobach wieku dziecięcego. Jest wiele chorób niezwykle rzadkich jak wścieklizna czy tężec, które do powyższych rozważań należałoby włączyć na nieco odmiennej zasadzie.
http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html


Przechorowanie odry to nie tylko negatywy - czyli trochę badań na temat korzyści

Zbiór źródeł na temat korzyści z gorączkowego przechorowania wielu chorób zakaźnych

Kilka cytatów z powyższej strony:
Niższe ryzyko nowotworu u pacjentów z przebytymi gorączkowymi chorobami zakaźnymi.
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S030698779890055X
Ekspozycje wobec gorączkowych chorób (zakaźnych) wieku dziecięcego związane z późniejszym mniejszym ryzykiem zachorowania na czerniaka, raka jajnika i wielu innych. Ogólnie rzecz biorąc, redukcja ryzyka wzrastała z częstością zakażeń, najlepiej gdy towarzyszyła im gorączka. Natomiast przewlekłe infekcje mogą to ryzyko zwiększać. (postrzegane są jako niepowodzenie odpowiedzi immunologicznej)
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16490323
Wzrost zachorowań na raka w wyniku eliminowania gorączkowych chorób zakaźnych:
http://www.wanttoknow.info/health/cancer_link_vaccination_fever_research.pdf
"Przez lata zauważyłem, że często w wywiadzie z rodziną pacjenta chorego na raka pada następujące stwierdzenie: "on zawsze był zdrowy, nie miał nawet gorączki." Te słowa powtarzają się jak refren..."
"Narażenie na choroby zakaźne wieku dziecięcego związane z gorączką prowadzi do późniejszego obniżenia ryzyka dla nowotworów w szczególności czerniaka, jajnika, raka i wielu..."
http://www.impfungen-und-masern.de/studien-krebs.html - dużo danych statystycznych z Niemiec, Holandii...
"Spontaniczna regresja przerzutowego czerniaka jest rzadkim wydarzeniem, które było związane z chorobą przebiegającą z gorączką. Ostra choroba przebiegająca z gorączką może spowodować regresję czerniaka, dostarczając sygnał niebezpieczeństwa, który prowadzi do aktywacji komórek T. Dostępne dane epidemiologiczne wskazują, że narażenie się lub szczepienie przeciwko niektórym zakaźnym patogenom może zapewnić ochronę przed rozwojem czerniaka."http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3671034/
O ochronnym działaniu infekcji w przypadku białaczki dziecięcej i czynniku ryzyka jakim jest życie w sterylnym środowisko i unikaniu infekcjihttp://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ijc.24365/abstract
Choroby dziecięce chroniły przed nowotworem w wieku dorosłym ? Wiele wskazuje, że taki mechanizm istnieje. Co ciekawe, swoją role ma nawet krztusiec.http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ijc.28205/full
BiałaczkaCoraz większa liczby badań wskazuje, że narażenie na infekcje we wczesnym okresie życia może mieć działanie ochronne przeciwko dziecięcej ostrej białaczce limfoblastycznej.http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3165002/
Występowanie infekcji w okresie wczesnego dzieciństwa zmniejsza ryzyko białaczki,http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4206105/
Gilham i inni odkryli, że niemowlęta z najmniejszą ekspozycją na powszechne infekcje obarczone są większym ryzykiem rozwoju u nich dziecięcej białaczki [BMJ 2005; 330: 1294].Urayama i inni również odkryli, że wczesna ekspozycja na infekcje ma ochronne działanie przeciwko białaczce. [Int J Cancer 2011; 128(7): 1632-43].Zakażenia i guz mózgu w 1999Stwierdzono istotną statystyczną zależność pomiędzy liczbą infekcji i występowaniem raka mózgu.(Schlehofer B, "Wyniki międzynarodowego badania guza mózgu dorosłych", 1999)http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10389745
Ryzyko raka skóry zmniejsza się wraz z liczbą infekcji i wysokości występującej gorączki.(Kölmel K "Zakażenia i ryzyko czerniaka: wyniki badania kliniczno-kontrolnego wieloośrodkowe EORTC," 1999)http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10596918
Choroby zakaźne, a ryzyko rakaOspa wietrzna i guz mózgu w 1997 roku - Ludzie, którzy mieli ospę wietrzną, często mają mniej guzów mózgu.(Wrensch M., "Czy wcześniejsze zakażenia wirusem ospy wietrznej i półpaśca ma wpływ ryzyko glejaka u dorosłych?", 1997)http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9098175
Remisje nowotworów po infekcjach odry są dobrze udokumentowane w literaturze medycznej."Zmniejszone ryzyka rozwoju raka w późniejszym dzieciństwie czy w dorosłości w zamian za zmniejszone ryzyko zachorowania na odrę. Czy to się opłaca?http://szczepienie.blogspot.com/2015/08/odra-korzysci-przechorowania-pozytywne.html
Zysk / strata?"Nasze odkrycia zapewniają dodatkowe wsparcie dla hipotezy, że zakażenia przez większość patogenów w dzieciństwie, może chronić przed HL lub przynajmniej może być skorelowane z inną wczesną ekspozycją, która może obniżyć ryzyko HL w wieku dorosłym. Ponadto, nasze badanie pokazuje, że odra może zapewnić działanie ochronne przeciwko NHL."HL - ZIARNICA ZŁOŚLIWANHL - CHŁONIAK NIEZIARNICZYMontella M "Czy choroby wieku dziecięcego wpływają na ryzyko NHL i HL? Badaniu kliniczno-kontrolnego z północnej i południowej Italii", 2006http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16406019
Martin Hirte: "Ospa wietrzna powoduje znaczne obniżenie ryzyka rozwinięcia się chorób o podłożu alergicznym, takich jak astma czy atopowe zapalenie skóry [Illi 2001, Silverberg 2009, 2010, 2011]. Przejście ospy wietrznej przyczynia się także do ochrony przed cukrzycą, nowotworami kości i mózgu [Wrensch 1997, Albonico 1998, ESPED 1998, Frenzel-Beyme 2004]. W wyniku kampanii powszechnych szczepień, zachorowania na świnkę, różyczkę i ospę przesunęły się na późniejszy wiek, co zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na stwardnienie rozsiane [Kesselring 1990, Bachmann 1999]. Regularny kontakt z wirusem ospy wietrznej chroni przed półpaścem w późniejszym wieku."http://www.biomedical.pl/aktualnosci/skutki-szczepienia-przeciw-ospie-wietrznej-9716.html
Rak jajnika i świnka - Cramer DW, 2010http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20559706Polio, Herpes, and Other Viruses Treat Cancerhttp://www.theepochtimes.com/n3/1316571-polio-herpes-and-other-viruses-treat-cancer/
Mniej alergii, mniej nowotworów, przypadków astmy itd. co zostało potwierdzone badaniami naukowymi. Zaznaczam, że nie jest to temat do końca poznany, jednak oparty na badaniach naukowych. Nie są to też "antyszczepionkowe bzdury" gdyż argumentem o pozytywnym wpływie kontaktu z np. żywym wirusem odry ze szczepionki posługują się jak najbardziej grupy propagujące szczepienia, szczycąc się badaniami dowodzącymi pozytywnego wpływu przy schorzeniach typu astma i alergie po szczepieniu MMR np.http://www.forumpediatryczne.pl/forum/komentarze-do-szczepienie-przeciwko-odrze-zapobiega-rozwojowi-astmy-i-alergii/watek/921851/1.html

❝Bakterie jelitowe mogą być pomocne w zapobieganiu nowotworom❞http://goo.gl/n9wxwb
Dokonaliśmy wymiany - choroby zakaźne na nowotwory i niesprawności na całe życie?"W 1970 roku, stwierdzono, że naturalne zakażenie wirusem odry (MV) doprowadziły do spontanicznej regresji nowotworów układu krwiotwórczego u dzieci afrykańskich."Co zrobiono w białym świecie, aby dzieci nie umierały na nowotwory ?http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2756986/
Interesująca hipoteza odnośnie pochodzenia gruźlicy i tego, że towarzyszy człowiekowi od niemal samego początku:
gruźlica pochodzi od prostego mikroorganizmu żyjącego w glebie. Wiadomo, że wdychanie dymu z ogniska osłabia odpowiedź immunologiczna płuc. Mikroorganizm, który do nich przeniknie np. wraz z kurzem, może znaleźć w nich wygodne dość bezpieczne miejsce do życia. Jako że opanowanie ognia pozwoliło ludziom na większe socjalizowanie się prowadziło ono - jak sugerują naukowcy - do częstszych kontaktów fizycznych, co z kolei umożliwiło bakterii przenoszenie się pomiędzy poszczególnymi osobnikami. Biorąc pod uwagę oba te czynniki nieszkodliwa bakteria glebowa mogła wyewoluować w śmiercionośną Mycobacterium tuberculosis.
Od dekad z większym i mniejszym nasileniem panuje moda na eliminowanie wszelkich mikrobów odkażając wszystko co się da - z piersią karmiącą włącznie, w nadziei, że prowadzi to do unikania chorób. Tymczasem bywa odwrotnie - przyczynia się ten stan do wielu schorzeń, o chorobach atopowych nie wspominając;) ale dotyczy to nawet niektórych chorób zakaźnych np. przyczynę epidemii polio tłumaczy się nadmiarem higieny http://szczepienie.blogspot.com/2015/07/historia-walki-z-epidemia-polio.html - ponieważ byłą to epidemia porażeń z powodu wirusa, którego ludzkość zna od dawna...
Podobnie z wyżej wspomnianą gruźlicą, Właściwie z nią wyewoluowaliśmy, są hipotezy, że znamy się z nią dłużej niż dziesiątki, setki tysięcy lat. Oficjalnie mówi się, że człowiek współczesny powstał 100 tys. lat temu, do Europy przybył 70 tys. lat temu, a do Ameryki 40 tys. lat temu chociaż są dowody na znacznie dłuższą nasza obecność na ziemi. Niezależnie czy były to tysiące czy miliony lat, pomysł, że jakiś czynnik z którym żyliśmy wszyscy od bardzo dawna, z którym wyewoluowaliśmy jest dla nas bardzo szkodliwy i należy go wyeliminować zakrawa o absurd
Jednak wciąż pojawiają się eksperci nie mają żadnych wątpliwości, że trzeba iść z postępem i np. należy unikać wybranego czynnika chorób w ich mniemaniu w zamian proponują rozwiązania całkowicie nowe. Niesprawdzone nawet na 2 pokoleniach (to minimum), a często ledwo sprawdzone w ciągu kilku lat badań... 
To nie tylko dotyczy szczepień, leczenia, ale ogólnie tego co człowiek używa, stylu życia, a nawet diety. Nie jedna osoba pewnie słyszała od co bardziej postępowych iż mięso jest generalnie w każdej ilości jest szkodliwe dla człowieka (są nawet badania - różne sprzeczne:). W zamian wystarczy jeść suplementy i wysoko przetworzoną żywność pochodzenia wyłącznie roślinnego aby być równie zdrowym. Być może tak jest, nie można na 100% wykluczać, ale lepiej byłoby wszelkie tego typu pomysły sprawdzić najpierw na grupie ochotników, którzy mogliby zostać poddani temu postępowi przez kilka pokoleń dla porównania, zamiast robić eksperyment na wszystkich....



Wpływ szczepień na rozrodczość?

https://www.facebook.com/stowarzyszeniestopnop/photos/a.306097859417649.88682.206336526060450/1569582346402521/?type=3&theater&notif_t=notify_me_page&notif_id=1486880563394098






Higiena genomu, nowotwory, a szczepienia

Coraz częściej podnoszony jest temat higieny genomu przy okazji szczepień. Otóż niektóre wirusy (także te ze szczepionek) potrafią łączyć swoją informacje genetyczną do DNA komórki gospodarza. Aż 8% ludzkiego genomu to różne przyłączone fragmenty wirusów.

"Prof. Szczylik zauważył, że kluczową rolę w higienie genomu odgrywa m.in. zapobieganie wirusom, które wkomponowują się w nasze geny w sposób trwały. „Wirusy przenoszą różne cząstki i wchodząc do naszych komórek zmieniają strukturę genomu i powodują jego uszkodzenia” – podkreślił onkolog. Zaznaczył, że zaburzenia w obrębie genów prowadzą do choroby nowotworowej."
"Materiał genetyczny to największy skarb, jaki posiadamy. Zawartość naszych komórek przekazujemy własnym dzieciom, czyli kolejnym pokoleniom. Żeby nie skazywać naszych dzieci na straszne choroby, musimy zatroszczyć się o własny genom. Wśród chorób, na które możemy narazić nasze potomstwo nie dbając o siebie samych, są także choroby nowotworowe."
http://szczepienie.blogspot.com/p/wirusowe-zanieczyszczania-szczepionek.html
http://www.wim.mil.pl/183-aktualnoci/2065-prof-cezary-szczylik-z-wim-trzeba-dbac-o-higiene-genomu
http://pl.blastingnews.com/zdrowie/2015/05/higiena-genomu-czyli-styl-zycia-zaniedbujac-siebie-skazujemy-na-chorobe-wlasne-dzieci-00408195.html

"Biorąc pod uwagę powyższe uważamy, że dla dobra własnego i przyszłych pokoleń powinniśmy dbać o higienę genomu, bo uszkodzenia w obrębie genów wywołują wiele chorób np. nowotwory"- Dr Wojciech Ozimek
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=863465973734198&id=351287104952090&substory_index=0
http://www.tatawpracy.pl/nie-ma-tu-nic-o-szczepieniach/


"Badacze ze Stanford University School of Medicine: „Zaczęliśmy gromadzić dowody na to, że te sekwencje wirusowe, być może początkowo zagrażające naszemu gatunkowi, zostały zasymilowane przez nasz genom dla naszej korzyści. " - oczywiście tak się stało po milionach lat ewolucji, natomiast nowe sekwencje mówiąc łagodnie niekoniecznie okażą się dla nas dobre i dla przyszłych pokoleń (naszych dzieci)
https://mikrobiom.wordpress.com/2015/11/25/pradawne-czasteczki-wirusowe-istotne-dla-rozwoju-czlowieka/ https://www.facebook.com/mikrobiom/posts/898200863623701

Dr Ozimek: "Zaburzenia w obrębie genów mogą prowadzić do wielu chorób. Najgorsze jest to, że mogą to być zarówno dzikie wirusy z otoczenia, jak i te pochodzące ze szczepionek, w tym te, którymi zanieczyszczone jest wiele szczepionek…."
Więcej http://szczepienie.blogspot.com/p/wirusowe-zanieczyszczania-szczepionek.html 

Autyzm, a uszkodzenia i mutacje genomu
Mutacje wpływają na nasze zdrowie, na wady genetyczne, na autyzm cz.3 jeszcze raz o autyzmie, szczepieniach i mutacji MTHFR
http://www.zespoldowna.info/mutacje-wplywaja-na-nasze-zdrowie-na-wady-genetyczne-na-autyzm-cz-3-jeszcze-raz-o-autyzmie-szczepieniach-i-mutacji-mthfr.html

Jak uchronić dziecko przed autyzmem? - czyli o czynnikach mających wpływ m.in. na uszkadzanie genomu
http://pdm.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=80%3Ajak-uchroni&catid=5%3Aautyzm&Itemid=127
Badania na temat różnych czynników mających wpływ:
http://autyzm-biologia.blogspot.com/
http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html - szczepienia, a autyzm w badaniach, rozwianie mitów.


Zanieczyszczenia szczepionek, a ryzyko nowotworów

Istnieją przesłanki, że szczepienia mogą powodować nowotwory - wirusowe zanieczyszczenia.

FDA przyznaje możliwość wystąpienia wirusów onkogennych w szczepionkach:
"W  niektórych przypadkach linie komórkowe, które są używane, mogą być tumorogenne, to znaczy tworzą guzy, kiedy zostaną wstrzyknięte [..] mogą zawierać  wirusy powodujące raka [..] Wirusy takie są trudne do wykrycia przy użyciu standardowych metod"
http://www.fda.gov/BiologicsBloodVaccines/ScienceResearch/BiologicsResearchAreas/ucm127327.htm
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1573217579556814


O szczepieniach zwierząt i powikłaniach w postaci tworzeniu się guzów. Czyli dlaczego koty szczepi się w ogon.
http://news.ufl.edu/archive/2013/10/uf-researchers-tail-vaccinations-in-cats-could-save-lives.html?hc_location=ufi
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/822045261176301/?comment_id=822353414478819&offset=0&total_comments=23&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R%22%7D
https://www.facebook.com/groups/1377199075944159/permalink/1487281418269257/



Linie komórkowe na których produkuje się szczepionki mogą być zanieczyszczone innymi wirusami. Praktycznie nie da się tego wykryć. Efekty mogą być widoczne dopiero po wielu latach.
http://szczepienie.blogspot.com/p/wirusowe-zanieczyszczania-szczepionek.html

Jest cały szereg przykładów z historii szczepień gdy dochodziło do takich sytuacji. Nie można wykluczyć, że tego rodzaju sytuacje nie pojawią się ponownie. Nie można też przewidzieć jakie mogą być długofalowe konsekwencje. Przykładowo wirus jak SV-40 mogą blokować proteinę p53 przez co komórki stają się nieśmiertelne co przyczynia się do niekontrolowanego rozrostu komórek rakowych i formowaniu guza nowotworowego. Skażone SV-40 były w dziesiątkach milionów szczepionek przeciwko polio, także w Polsce. Wirus SV-40 odkryto po wielu latach szczepień. Podobną historię miał RSV. Nie wiadomo czy w innych szczepionkach nie ma podobnych wirusów.

Zanieczyszczeniami szczepionek mogą być inne wirusy. Akcje masowych szczepień nie raz doprowadzały do zarażenia tysięcy ludzi groźnymi patogenami i chorobami w tym HIV, WZW-B, kiła, gruźlica, a także wieloma różnymi świńskimi i małpimi wirusami, które u zwierzą prowadzą do rozmaitych chorób u ludzi nie do końca wiadomo.
Szczepionki powstają zwykle w wielu procesach w których używane są różne linie komórkowe (małpie, ludzkie, czasem inne), pożywki (surowica cielęca), enzymy (świńska trypsyna) i różne związki chemiczne (formaldehyd, polisorbat 80, tiomersal, wodorowęglan aluminium, fosforan aluminium i inne). Jest dużo możliwości gdy coś może pójść nie tak i wkraść się mogą zanieczyszczenia. Wirusy są tak małe i jest ich tak wiele, że w praktyce nie ma fizycznej możliwości aby być pewnym, że zostaną całkowicie wyeliminowane. Wielkim problemem jest sprawdzenie substancji pod kątem występowania nieznanych wirusów więc się tego praktycznie nie robi.
Linie komórkowe niestety ale bywały i bywają skażone wirusami odzwierzęcymi (w tym różnymi wirusami białaczek), trypsyna wirusami świńskimi (np. EMCV), Circovirusy, poliomawirusami jak Simian virus 40 (SV40), nieodzjadliwionymi dzikimi wirusami polio (wskutek czego akcja szczepień przeciwko polio pochłonęła tysiące ofiar ostrych porażeń wiotkich wywołanych szczepieniami w latach 50 w USA), małpim wirusem endogennym M7. Nawet unieszkodliwione, odzjadliwione (atenuowane) wirusy czasem potrafią mutować w złośliwsze formy, a także niektóre potrafią łączyć swoją informacje genetyczną do DNA komórki gospodarza. Może to wywołać mutacje komórek, ale nie doprowadza do ich szybkiej śmierci, dlatego wirusy działające w ten sposób nazywane są łagodnymi. To tylko wstęp do tematu szerzej ujętego poniżej:
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1573217579556814  (komentarz do m.in. poniższych źródeł)
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2892770/
http://aje.oxfordjournals.org/content/39/3/337.full.pdf

http://www.bbc.com/news/health-29442642
http://historia.newsweek.pl/hiv-pochodzi-z-dawnej-stolicy-konga-belgijskiego-newsweek-pl,artykuly,349301,1.html
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3980782/
http://www.docdroid.net/l34o/zanieczyszczenia-szczepionek.pdf.html
http://szczepienie.blogspot.com/p/wirusowe-zanieczyszczania-szczepionek.html


Circovirusy, a nowotwory

Skażenie szczepionek przeciw Rotavirusom, świńskimi wirusami (Circovirus), a rak wątroby. Władze zdrowotne USA nadal przekonują, że takie zanieczyszczenia są "nieszkodliwe"
http://www.virology.ws/2010/03/29/deep-sequencing-reveals-viral-vaccine-contaminants/

"Chociaż bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa szczepionki zawierającej PCV1, a wzrostem komórek raka wątrobokomórkowego człowieka nie jest jasne, dane te powinny być rozpatrywane w dalszej ocenie bezpieczeństwa szczepionek i innych produktów, które mogą zawierać PCV1"

http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0264410X11009911

Infekcje retrowirusami są bardzo niebezpieczne i trwałe, co gorsza, mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenie . Potrafią wbudować się w genom.

“ The sample of RotaTeq vaccine tested positive for rotavirus A and baboon endogenous virus, as previously reported by Victoria and colleagues [17]. The origin of the baboon endogenous virus is assumed to be related to the African green monkey-derived Vero cell line used in its manufacture and cross-hybridization of its endogenous retroviruses to the baboon endogenous retrovirus probes [17].” 2014
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3980782/

Badanie opublikowane w Advances in Virology znalazło w szczepionce doktora Offita " ( właściciel patentu i sławny naganiacz szczepionkowy ) szczep małpiego wirusa endogennego M7
“ Additionally, a baboon endogenous virus strain M7 was detected, likely due to the monkey cell line in which RotaTeq was produced from.”


SV40, a nowotwory

"Wirus SV-40 wszczepiony został blisko 100mln ludzi wraz ze szczepionkami przeciwko polio. SV40 koduje antygen t mający zdolność łączenia się w nieaktywne kompleksy z białkiem p53.  W komórkach rakowych p53 jest nieaktywne co pozwala na dalszy rozwój nowotworu. Komórki rakowe skupiają się na niszczeniu p53 tak, aby uzyskać nieśmiertelność. DNA SV40 zostało wykryte w ludzkim mózgu, kościach i płucach z nowotworami u dzieci i dorosłych, a także w 45% plemników od osób zdrowych." 
http://szczepienie.blogspot.com/2015/09/sv-40-bialko-p53-szczepienia-polio-opv.html

"SV40 koduje antygen T, mający zdolność łączenia się w nieaktywne kompleksy z białkiem p53, przez co kompleks ten traci zdolność hamowania cyklu komórkowego czy też indukcji apoptozy[1], co może przyczyniać się do nowotworzenia."
Gerard Drewa, Ferenc Tomasz: Genetyka medyczna. Podręcznik dla studentów. Wrocław: Elsevier Urban & Partner, 2011, s. 148, 152. ISBN 9788376092959. 
http://szczepienie.blogspot.com/2015/09/sv-40-bialko-p53-szczepienia-polio-opv.html

Dyskusje z grupy "Szczepić czy nie? Rozsądnie o szczepieniach."  https://www.facebook.com/groups/779018065479021/?fref=ts

CDC przyznaje ze zaraziła wirusem powodującym raka 98 milionów amerykanów?
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/1010211765692982/

Czy w Polsce roczniki do 1985 roku miały podawaną szczepionkę przeciwko polio zarażoną zanieczyszczeniem z lat 50 czyli wirusem SV-40 podejrzanym o plagę nowotworów?
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/944126552301504/


Wzmianki o nowotworach w badaniach związanych ze szczepieniami:
Allerberger, F, "An Outbreak of Suppurative Lymphadenitis Connected with BCG Vaccination in Austria- 1990/1991," Am Rev Respir Disorder, Aug 1991, 144(2) 469.
Bichel, "Post-vaccinial Lymphadenitis Developing into Hodgkins Disease", Acta Med Scand, 1976, Vol 199, p523-525.
Bolognesi, DP, "Potential Leukemia Virus Subunit Vaccines: Discussion", Can Research, Feb 1976, 36(2 pt 2):655-656.
Brearley MJ., "Vaccine-associated feline sarcomas", Vet Rec. 2001 May 5;148(18):580 (to jest o mięsakach poszczepiennych u kotów).
Breton J, Caroff J, Hadengue A, Derobert L., [Malignant postvaccinal syndrome: 2 cases], Med Leg Dommage Corpor. 1968 Apr;1(2):172-6.
Castrow FF, Williams TE., "Basal-cell epithelioma occurring in a smallpox vaccination scar", J Dermatol Surg. 1976 May;2(2):151-2 (to o nowotworze jeszcze z czasów szczepienia przeciw ospie prawdziwej).
Colon, VF, et al, "Vaccinia Necrosum as a Clue to Lymphatic Lymphoma", Geriatrics, Dec 1968, 23:81-82.
Escudero Nafs FJ, Guarch Troyas R, Perez Montejano-Sierra M, Colas San Juan C., "Basal cell carcinoma in a vaccination scar", Plast Reconstr Surg. 1995 Jan;95(1):199-200.
To jest ciekawe: Glathe, H et al, "Evidence of Tumorigenic Activity of Candidate Cell Substrate in Vaccine Production by the Use of Anti-Lymphocyte Serum", Development Biol Std, 1977, 34:145-148 (Dowody na guzotwórczą aktywność podłoża komórkowego wybranego w produkcji szczepionki na skutek użycia serum przeciw limfocytom".
Hartstock, , ""Post-vaccinial Lymphadenitis: Hyperplasia of Lymphoid Tissue That Simulates Malignant Lymphomas", Apr 1968, Cancer, 21(4):632-649.
Stewart, AM, et al, "Aetiology of Childhood Leukaemia" (Etiologia białaczek dziecięcych), Lancet, 16 Oct, 1965, 2:789-790. (wymieniono białaczkę jako jedno z działań niepożądanych szczepionek).
"Jednocześnie testy molekularne wskazują, że ponad 99% komórek nowotworowych raka szyjki macicy zawiera DNA wirusa HPV, co sugeruje, że infekcja wirusem jest warunkiem niezbędnym dla rozwoju nowotworu" 
 http://slwstr.net/pk3/2015/czy-szczepionka-przeciwko-hpv-jest-nieskuteczna-i-szkodliwa?rq=hpv

Wg. powyższego, co przeczy nieco innym źródłom, zakłada się, że praktycznie w 99% jeśli jest RSM to jest HPV. Czy wynika z tego związek przyczynowo skutkowy?
Faktem jest też, że DNA wirusa SV40 zostało wykryte w ludzkim mózgu, kościach i płucach z nowotworami u dzieci i dorosłych, a także w 45% plemników od osób zdrowych i nikt nie ogłasza, że nowotwory wina szczepionek przeciwko polio. Dlaczego?http://szczepienie.blogspot.com/2016/01/hpv-niebezpieczna-szczepionka.html


"Komórki VERO są nieśmiertelne, dzielą się ad infinitum w laboratorium. Linia komórkowa VERO rozwija możliwość tworzenia guzów w przypadku przejścia do pasaży wyższych od tych stosowanych do produkcji szczepionek"
FDA Rebecca Sheets History and Characterization of the Vero Cell Line (ang.) 
http://www.fda.gov/ohrms/dockets/ac/00/backgrd/3616b1a.pdf
http://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_kom%C3%B3rkowa_VERO?hc_location=ufi
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2657228/
http://www.fda.gov/ohrms/dockets/ac/00/backgrd/3616b1a.pdf
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2657228/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19397417
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21590404
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3980782/
http://www.pnas.org/content/78/1/95.full.pdf
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2759353
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2657228/?hc_location=ufi
http://wikisites.mcgill.ca/djgroup/images/9/9d/Contamination_%26_cell_line_mixed_up.pdf?hc_location=ufi
http://www.fda.gov/ohrms/dockets/ac/00/backgrd/3616b1a.pdf?hc_location=ufi
http://www.ncirs.edu.au/immunisation/fact-sheets/vaccine-components-fact-sheet.pdf?hc_location=ufi
http://vaccines.procon.org/view.resource.php?resourceID=005206&hc_location=ufi
http://www.pnas.org/content/78/1/95.full.pdf?hc_location=ufi
http://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_kom%C3%B3rkowa_VERO?hc_location=ufi
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1573217579556814 (zbiór wielu cytatów i komentarzy do m.in. powyższych źródeł)


Składniki szczepionek (inne niż biologiczne zanieczyszczania)

Wszystko co osłabia organizm może mieć wpływ na jego walkę z nowotworami dlatego trudno wykluczyć wpływ np. adiuwantów ze szczepień, czy samych antygenów (szczepionki żywe etc). Temat szerzej poruszony z http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/co-zawieraja-szczepionki-czy-wiesz-co.html

Przykładowo formaldehyd i białaczki
Wpływ formaldehydu na ludzi jest słabo poznany. Wiele z badań przeprowadzanych było tylko na zwierzętach i na ich podstawie ustalano przypuszczalne "bezpieczne" dawki wziewne, oralne lecz nie ustalono bezpiecznej dawki w podaniu iniekcyjnym.
W badaniach in vitro okazało się, że nawet niewielkie ilości formaldehydu doprowadzają do natychmiastowego rozpadu krwinek (płytek krwi). U osób ze skłonnościami może prowadzić to do powstawania białaczek. Są to obserwacje laboratoryjne, które wiązane są jako prawdopodobieństwo występowania białaczek u niektórych osób dializowanych, gdzie do dezynfekcji sprzętu używany jest roztwór formaldehydu.
dr JERZY MAJKA. dr TOMASZ WASIELA, Instytut Medycyny Pracy im. prof. dr. med. Jerzego Nofera w pracy pod tytułem "Formaldehyd - Dokumentacja proponowanych wartości dopuszczalnych poziomów narażenia zawodowego" napisali:

"W wyniku dostania się formaldehydu bezpośrednio do krwiobiegu (w trakcie hemodializy z zastosowaniem sterylizowanej tym związkiem aparatury) powstaje ostra hemoliza wewnątrznaczyniowa"
http://archiwum.ciop.pl/13999
Pun K.K., Yeung CK, Chyn T.K.: Acute intravascular hemolysis due to accidental formalin intoxication during hemodialysis. Clin. Nephrol. 1984, 21(3), 188-90.
Report on the Consensus Workshop on formaldehyde. Environ. Health Perspect. 1984, 58, 323-321.
Nie wiadomo o jaką dokładnie dawkę chodzi. Obecnie przyjmuje się, że nie ma bezpiecznej dawki formaldehydu, którą można byłoby przyjąć z iniekcją, a porównywanie tego z ilością formaldehydu wyprodukowanego przez komórki tkanek czy zmetabolizowanego po zjedzeniu jabłka jest nietrafione, nierozsądne.
Więcej na ten temat:
http://www.thevaccinereaction.org/2015/11/formaldehyde-a-poison-and-carcinogen/ (do zweryfikowania)

http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/co-zawieraja-szczepionki-czy-wiesz-co.html


Szczepienia przeciwko HPV, a przyśpieszenie rozwoju nowotworu

Dr n.med.Jacek Grzegorz Madej specjalista chorób kobiecych i położnictwa:

"Trwają badania, które ocenią wpływ szczepienia HPV na rozwój, progresję lub regresję CIN u kobiet zakażonych HPV w momencie podania szczepionki. Ze względu na naturalnie długi okres powstawania CIN wyniki będą znane za kilka lat…” - to znaczy, że nie wiadomo czy szczepionka nie przyspieszy procesu rozwoju raka szyjki macicy u kobiet, które w momencie szczepienia są zakażone wirusem HPV. Wynika z tego  jasno, że nie powinno się szczepić już zakażonych kobiet."

" o możliwości szybszego rozwoju raka szyjki macicy pod wpływem szczepionki zastosowanej u osób już zakażonych wirusem HPV. W mojej praktyce odnotowałem już kilka przypadków gwałtownie szybkiego rozwoju choroby po podaniu szczepionki"

"Konsekwencją tego jest fakt, że na świecie codziennie poddaje się szczepieniu ogromna ilość osób dla których szczepionka jest prawdopodobnie kompletnie bezużyteczna."

"Szczepionka Gardasil, w Polsce zarejestrowana jako Silgard, nazywana szumnie "szczepionką przeciwko rakowi szyjki macicy" chociaż w rzeczywistości mająca zapobiegać infekcjom tylko 4 typami wirusa brodawczaka ludzkiego HPV, jest nieskuteczna w zapobieganiu stanom przedrakowym i rakowi szyjki macicy u kobiet między 27 a 45 rokiem życia.  Taką informację możemy od kwietnia 2011 roku przeczytać na na amerykańskiej stronie internetowej  firmy Merck /MSD/,  producenta szczepionki. "
http://www.kolposkopia.com/szczepionka_gardasil_nieskuteczna.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html
http://szczepienie.blogspot.com/p/hpv-szczepienia-wirus-brodawczaka.html


Brak długofalowych badań bezpieczeństwa szczepień

Głównym problem jest brak badań potwierdzających długoterminowe bezpieczeństwo. Szczególnie odnośnie nowych szczepień. Trudno wtedy o badania z dłuższą perspektywą niż kilka lat. 
Z uwagi na wyżej opisane przesłanki, tak naprawdę bezpieczeństwo szczepień można wykazać tylko w odniesieniu do odpowiednio dużej reprezentatywnej grupy ludzi (zróżnicowanie genetyczne, miejsc zamieszkania itd) najlepiej od pokoleń nieszczepionych (nigdy i na nic). Co jest raczej niemożliwe. 

Jeśli chodzi o długoterminowe bezpieczeństwo, to można znaleźć badania kliniczne III fazy trwające np. 5 lat (kombinowana szczepionka przeciw Hep A i Hep B)
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11505437
albo ponad 6 lat (szczepionka przeciw HPV), które obejmują oprócz skuteczności także bezpieczeństwo. 


Zwykle długofalowe badania dotyczą tylko skuteczności szczepień. Tutaj również jest ciekawie. W proszczepionkowych źródłach pokazywane są najczęściej różne starsze badania, kiedy przy boosterach środowiskowych skuteczność zawsze wychodzia wysoka (z czasem gdy choroba zanika, czy patogeny mutowały wszystko się zmienia - czas ochrony topnieje do kilku sezonów,)
"Krztusiec mutuje i szczepionki przestają być skuteczne - ostrzegają brytyjscy naukowcy na łamach „Journal of Infectious Diseases”.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/szczepienie-dtap-krztusiec-zgon-dziecka.html

Przykładowo odnośnie skuteczności szczepień cytuje się następujące badania
"Badania poziomu przeciwciał przeciw wirusom po szczepieniach i po przechorowaniu, u 45 osób (średnio przez 15 lat u każdego). Wysoki poziom przeciwciał, a więc i odporność, utrzymuje się na tyle długo, że np. w przypadku odry, świnki i różyczki można mówić o odporności na całe życie (czas półtrwania przeciwciał odpowiednio 3014, 542 i 114 lat) uzyskiwanej przez około 90% osób. 
Jeśli chodzi o badane antygeny wirusowe, najsłabiej wypada ospa wietrzna, VZV, z czasem półtrwania przeciwciał wynoszącym 50 lat. Co ciekawe, na przykładzie tego wirusa w przewrotny sposób widać skuteczność szczepień. Zachorowania na ospę wietrzną wśród dzieci spadły dzięki szczepieniom, więc dorośli nie stykają się z wirusem tak często i nie dostają dawki przypominającej. Wydaje się, że spowodowało to wzrost zachorowań na półpaśca – robotę tego samego wirusa, który uaktywnia się u osób, które przeszły ospę wietrzną w dzieciństwie, kiedy spadnie im odporność (np. z wiekiem). Dlatego obecnie w USA zaleca się szczepienie na tego wirusa osobom powyżej 60 roku życia jako ochronę przed półpaścem."

W przypadku błonicy i tężca wysoki poziom przeciwciał utrzymuje się stosunkowo krótko (czas półtrwania odpowiednio 19 i 11 lat) – dlatego zalecane są szczepienia przypominające.
"Persistence of cell-mediated immunity three decades after vaccination with the live vaccine strain of Francisella tularensis – skuteczność po ponad 30 latach, albo Antibody levels and immune memory 23 years after primary plasma-derived hepatitis B vaccination: results of a randomized placebo-controlled trial cohort from China where endemicity is high – różnica w poziomie przeciwciał widoczna po 23 latach, albo Persistence of neutralizing antibody 30-35 years after immunization with 17D yellow fever vaccine – wysoki poziom przeciwciał po ponad 30 latach od szczepienia, czy wreszcie Antiviral immunity following smallpox virus infection: a case-control study – po kilkudziesięciu latach poziom przeciwciał u zaszczepionych jest porównywalny z poziomem przeciwciał u tych, którzy przechorowali ospę prawdziwą."

https://migg.wordpress.com/2011/05/16/dziewiec-odpowiedzi/

Ostatni raport Institue of Medicine (USA) o ryzyku szczepień kończy się stwierdzeniem, że ryzyko związane ze szczepieniami weryfikowane jest najczęściej na podstawie badań jednej szczepionki, a weryfikacja ryzyka całego kalendarza szczepień z odpowiednią grupą kontrolną nie została nigdy przeprowadzona.
https://www.nap.edu/read/13563/chapter/7#94



Czynniki ryzyka autyzmu czynnikami ryzyka nowotworów?


"Ostatnio jednak badacze potwierdzili szereg czynników zwiększających ryzyko autyzmu, z których wiele ma związek z problemami pojawiającymi się w bardzo wczesnym okresie życia – np. podczas ciąży czy porodu, a nawet w trakcie procesu powstawania komórek jajowych i plemników, tłumaczy Craig Newschaffer, profesor na Drexel University w Filadelfii."
http://www.medonet.pl/ciaza-i-dziecko/choroby-dzieciece,autyzm---przyczyny,artykul,1658809.html

Przypomnę, że komórki jajowe powstają u kobiety jeszcze gdy jest w łonie swojej własnej matki... Ciekawe czy naukowcy sięgają aż tak daleko oceniając np. skutki jakiegoś leku, szczepień, terapi hormonalnych, różnych metod diagnostycznych, promieniowania, energii czy bezpieczeństwa telefonów komórkowych czy wifi :D
Z tego co wiem jeśli dziecko urodzi się mieszcząc się w pewnych normach tym samym wiemy, że dany czynnik nie jest szkodliwy dla dziecka... :> 

Czy ktoś może wykluczyć, że czynnikiem tym nie mogą być np. wirusowe zanieczyszczenia szczepionek, które są obecne w organizmie matki? albo czy tym czynnikiem nie będzie zmienione przez wirusy genom?


Pestycydy, nawozy powodują nowotwory - wywiad z Adamem Kuzdralińskim:
https://vod.pl/programy-onetu/onet-rano-adam-kuzdralinski-080517/hvl65mm

"Najsilniejszym z poznanych czynników ryzyka są pestycydy. Analiza stanu zdrowia dzieci w zależności od tego, w jakiej odległości od opryskiwanych pól mieszkały matki wykazała, że autyzm może występować u nich nawet piętnaście razy częściej. Jedyne co można zrobić, by uniknąć trucizny unoszącej się w powietrzu to przeprowadzka (albo chociaż wyjazd w czasie oprysków), ale za to można przeciwdziałać tym znajdującym się w pożywieniu."
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17938740
http://naturalneleczenie.com.pl/2015/06/24/przyczyny-epidemii-autyzmu/
http://www.dailymotion.com/video/xkimg7_znikajaca-meskosc_lifestyle


Pestycydy potrafią się kumulować, są wszechobecne. Niektóre z pestycydów przenikają nawet przez barierę krew - łożysko przenikając do płodu. Mogą one przenikać także do mleka matki. Toksyczne substancje mają szkodliwy wpływ na formujące się organy.
http://www.odzywianie.info.pl/przydatne-informacje/artykuly/art,pestycydy-w-zywnosci-rodzaje-pestycydow-i-ich-wplyw-na-zdrowie.html

Zmiany w funkcjonowaniu mitochondriów w grupie dzieci z ASD są powodowane kombinacją czynników genetycznych i środowiskowych. Nabyte zaburzenia czynności mitochondriów mogą wynikać z ekspozycji na metale ciężkie, spaliny, polichlorowane bifenyle (PCB) i pestycydy. Mitochondria mogą być uszkodzone przez endogenne czynniki wiązane z autyzmem takie jak: podwyższony poziom cytokin prozapalnych wynikający z uaktywnionego układu odpornościowego lub inne stany związane ze stresem oksydacyjnym.
Chemikalia i zanieczyszczenia środowiska (w odniesieniu w szczególności do organizmu matki)
  • fosforoorganiczne środki owadobójcze czyli pestycydy z rolnictwa (endosulfan, glisofat, dicofol, chloropiryfos) (15x)
  • Chloroorganiczne (np. DDT, metoksychlor, lindan, aldryna, dieldryna, heptachlor, endosulfan) działają kontaktowo, przez przewód pokarmowy i drogi oddechowe. Są trwałe chemicznie, toksyczne dla człowieka. Kumulują się w żywych organizmach i środowisku.
  • Związki fosforoorganiczne (estry kwasu fosforowego, tiofosforowego, pirofosforowego, i związków fosfonowych). okresy karencji preparatów z tej grupy chemicznej są znacznie krótsze, większość jednak cechuje duża toksyczność. W zasadzie nie kumulują się w środowisku, a w organizmach zwierząt stałocieplnych szybko ulegają rozkładowi.
  • Karbaminiany i ditiokarbaminiany. Karbaminiany to pochodne kwasu karbaminowego, ciała stałe, słabo rozpuszczalne w wodzie i rozpuszczalnikach organicznych, zaś ditiokarbaminiany – pochodne kwasu ditiokarbaminowego. Związku te łatwo wchłaniają się z przewodu pokarmowego, szybko ulegają przemianom metabolicznym i wydaleniu, cechuje je mała toksyczność. Znajdują najszersze zastosowanie spośród insektycydów – stosowane są jako środki owadobójcze i roztoczobójcze, zarówno w ochronie roślin, jak i do niszczenia szkodników magazynowych, domowych i ektopasożytów.
  • zanieczyszczenie powietrza (3-4x(duże aglomeracje miejskie, rolnicze tereny oprysków - benzen, pyły zawieszone,PM 2,5, PM10, tlenki siarki SO2 i tlenki azotu NO2, NOx, CO, O3)
Więcej na http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html



Relacje

Jest ich wiele jednak oczywiście mają charakter anegdotyczny, nie są to dowody, argumenty w dyskusji na ten temat. Dlatego symbolicznie niżej przytoczona zostaje tylko jedna historia. 
Warto zaznaczyć, że jest ich wiele i jak wiadomo trudno jest udowodnić związek przyczynowo-skutkowy ze szczepieniami.
Szczepienie, a nowotwór mózgu
"Adaś, był szczepiony wg zwykłego kalendarza szczepień w UK. Szczepienie, które powinien dostać mając 16 tygodni, przesuneliśmy o 3 miesiące. Dostał jako 7 miesięczne niemowle. Był więc dzieckiem prawie siedzącym, radośnie gaworzącym, ze swoim rytmem dnia i ulubionymi dzwiękowymi zabawkami. Dokładnie otrzymał 7 składnikową:- DTaP/IPV/Hib o numerze C35594AA Pediacel- Men C o numerze 417011 Menjugate- PCV o numerze F41332 Prevenar-13
4 godziny po szczepieniu Adaś zaczął krzyczeć. Nie był to płacz ale przerażliwy krzyk do rana. Nie można go było dotknąć, uspokoić, nie rozpoznawał nas. Nie reagował na nasze głosy. Pojawiła się ponad 40 stopniowa gorączka, która razem z krzykiem przeszła nad ranem. Cały póżniejszy dzień przespał, budziłam go na jedzenie. Był nieswój do tygodnia czasu i wraz z kolejnymi dniami wydawałoby się, że wróciło do normy, a jednak wszystko się zaczęło.
Adaś już nie gaworzył. Rozumiał, wskazywał dłonią, ale pierwsze słowa pojawiły się 1,5 roku po szczepieniu. Ok 3 tygodnie po odczynie poszczepiennym zaczął krztusić się jedzeniem, gdzie do 7 miesiąca nawet nie ulał. Krztusił sie, zachłystywał, odruch ssania był utrudniony. Zaczęły się nocne pobudki, gdzie wcześniej przesypiał całe noce. Budził się ok 2-3 w nocy z płaczem do godziny czasu, a potem zasypiał, jak gdyby nigdy nic. Uwielbiane dzwiękowe zabawki, przestały być interesujące. Adaś przestał słuchac muzyki. Wyjście do koscioła i dzwięk organów konczyło się rozpaczliwym płaczem. Nie można było włączyć radia i ulubionych piosenek, które były naszą codziennością wcześniej. Opisaliśmy objawy i zgłosiliśmy do lekarza rodzinnego, list jest w archiwum naszej przychodni. Adaś nie otrzymał więcej szczepień. Symptomy jednak nie trwały cały czas. Pojawiały się i znikały, to uśpiło naszą czujność. Gdy nauczył się chodzić mając 12 miesięcy, gdy miał 1,5 roku zaczął chodzić na palcach.[..]O nocne pobudki, o krztuszenie się, o blokadę, przed słuchaniem dzwięków, o chodzenie na palcach, męczliwość, utrudnione wypróżniania. Były to symptomy rosnącego guza, wrastającego w pień mózgu. Nazywa się to fachowo w terminologii medycznej syndrom posterior fossa.
Czy można więc połączyć szczepionkę ze wzrostem guza ? Gdybym zaszczepiła Adasia gdy miał 4 miesiace, nie zauważyłabym zmian, tak jak inni rodzice szczepiąc wg kalendarza. Brak jakichkolwiek objawów niepokojących przed 7 miesiącem, dzień szczepienia dniem 0, potem linia pochyła, gdzie istniało "coś"niesprecyzowane. Chowało się i uderzyło w nas ze zdwojoną siła. Koincydencja pojawiających się pierwszych objawów po odczynie poszczepiennym, objawów rosnącego guza po szczepieniu a nie przed. Jeśli istnieje jakiekolwiek "może" "patomechanizm nowotworu i szczepienia, upośledzenie, choroba autoimmunologiczna, jakakolwiek inna choroba, zmiana, to "może" jest ryzkiem. OUN jest wciąż wielką tajemnicą. Dziesiątkują nas choroby, których etiologia nie jest znana, których nie dziedziczymy. Wiele też opini opiera się na niewiedzy i niewierze, że odczyn poszczepienny ciężki, wogóle jest możliwy, że dotyka tylko słabe jednostki. Dobrodziejstwo szczepień jest oczywiste a czego oczy nie widzą, tego nie ma. Że dotyka inne dzieci, inne rodziny, nie moje dziecko. Gorączka, zaczerwienienie w miejscu wkłucia i pewność, że dziecko jest zdrowe a tu wykluwa się "coś" miesiącami, latami i nie wiemy jak i gdzie uderzy. Pojawiają się głosy, że pewnie wszelkie "złe"symptomy, biorą się z już istniejącego schorzenia, którego objawy ukazały się po szczepieniu. Czy jest pewność, że jednostka chorobowa zaistaniałaby, gdyby nie szczepienie? Nie ma takich badań, szczególnie, że grupą ryzyka są dzieci..Nie wierzę, by lekarz, rodzic, który widział reakcje poszczepienną, nie zadaje pytań i nie drąży dalej, jest głuchy na głosy pytające czy na pewno bezpieczne ? Nikt przecież nie da gwarancji, tak jak z każdym lekiem, tyle że leki, bierzemy na własną odpowiedzialność. Teraz gdy już jesteśmy zdiagnozowani, w trakcie chemii nie wolno nam przyjąć szczepionki, czyli jednak to, co bezpieczne, staje się niebezpieczne...http://adam-undro.blogspot.com/2015/07/poczatekszczepieniawalczymy.html
Więcej relacji na
http://szczepienie.blogspot.com/2013/10/nop-historie-relacje-rodzicow-powikan.html

O badaniach i "badaniach" porównujących dzieci szczepione z nieszczepionymi
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/nieszczepione-dzieci-sa-zdrowsze-od.html



Szczepienia zwierząt
"Szczepienie kota w ogon - nowa moda czy konieczność?

W jaką część ciała szczepimy koty? W Polsce najczęściej w górną część tylnej kończyny. Odchodzi się od szczepień w kark czy tułów. Według najnowszych zaleceń stowarzyszenia lekarzy weterynarii w USA zaleca się szczepienie nisko w łapę - poniżej kolana lub łokcia, by maksymalnie zminimalizować ryzyko rozwoju mięsaka poszczepiennego, a w razie gdy się pojawi - uratowania życia kota poprzez radykalny zabieg, amputację kończyny z rozwijającym się nowotworem. Naukowcy z Uniwersytetu Florydzkiego proponują alternatywną metodę szczepień - w koci ogon.

Według badaczy z Florydy u jednego do dziesięciu kotów na 10 tysięcy szczepień rozwija się mięsak poszczepienny. Ale szczepienia nadal są konieczne, gdyż ryzyko śmierci nieszczepionego kota wskutek infekcji jest znacznie większe niż wystąpienie nowotworu w miejscu injekcji.

W materiale opublikowanym w październiku w Journal od Feline Medicine and Surgery zespół specjalistów w dziedzinie kocich chorób zakaźnych publikuje wyniki badań, według których szczepienie kotów w końcową część ogona jest tak samo skuteczne i dobrze chroniące przed chorobami zakaźnymi jak tradycyjne szczepienie w łapę oraz równie dobrze tolerowane przez organizm zwierzęcia. W razie rozwoju nowotworu poszczepiennego zabieg amputacji ogona jest stosunkowo łatwy, bezpieczny dla kota i znacznie mniej inwazyjny niż w przypadku konieczności amputacji łapy oraz wiąże się z mniejszym bóle"
http://news.ufl.edu/archive/2013/10/uf-researchers-tail-vaccinations-in-cats-could-save-lives.html

Czyli szkoda, że dzieci nie mogą szczepić w ogon ;/
z https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/818898848157609/?hc_location=ufi


Więcej o szczepieniu zwierząt
http://szczepienie.blogspot.com/2015/10/o-obnizeniu-odpornosci-po-szczepieniu.html


Wywiad z Dr Theresa Deisher IFE
Interview with Barbara McGuigan and Dr Theresa Deisher on aborted fetal vaccines and the consequences of that DNA.
https://cogforlife.org/2015/04/23/dr-theresa-deisher-ewtn-radio/
Reference to the papers Dr Deisher discusses in her talk are:
[1] Mostafa GA. et al. Systemic auto-antibodies in children with autism. J Neuroimmunology. 2014. April 26.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24837704
[2] Al-Ayadhi LY. & Mostafa GA. Serum antinucleosome-specific antibody as a marker of autoimmunity in children with autism. J Neuroinflammation. 2014 Apr 3;11(1):69.
http://www.jneuroinflammation.com/content/11/1/69


Wywiad z Dr Judy Mikovits - Odwrotna Transkryptaza w szczepionkach MMR:
"Wprowadziliśmy, bezwiednie i nieświadomie, do ludzkiej populacji nową rodzinę RETROWIRUSÓW, które od dawna były związane z rakiem, białaczką, chłoniakiem, chorobami neuroimmunologicznymi, łącznie z Alzheimerem, Parkinsonem, itd. Więc patrzymy właśnie na eksplozję tych chorób w naszym obecnym świecie.
A kiedy rząd zdał sobie sprawę z rozmiarów tej sprawy, to pytaniem było:
"Czy powiemy prawdę? Czy powiemy, że wprowadziliśmy to przez zanieczyszczoną krew, czy zanieczyszczone szczepionki?"
"Nie, tak nie zrobimy. Upewnimy się tylko, aby Judy Mikovitz i Frank Ruscetti odeszli na zawsze i że nikt nie uwierzy w to, o czym mówią i że ich praca to oszustwo.”
ODWROTNA TRANSKRYPTAZA (rewertaza) jest to enzym, który występuje jedynie u retrowirusów. I to, co on czyni, to jest odwrotny transkrypt, czyli "zapisuje do tyłu" nasz genom, czyli RNA do DNA i potem wpasowuje się do twojego DNA i pozostaje tam do końca twojego życia oraz przez kolejne pokolenia. 
https://www.youtube.com/watch?v=hhKm4ugvIr0&feature=youtu.be [Do zweryfikowania]



"Doktor rozprawił się również ,,mitami'' o tym, czy szczepionki mogą powodować alergie. - Dzisiaj można słyszeć, jak babcie mówią, że się nie szczepiły i nie było alergii. Nowotworów też nie było, ale nikt nie wspomina, że ludzie umierali w wieku 40 - 50 lat."
z
https://www.facebook.com/notes/og%C3%B3lnopolskie-stowarzyszenie-wiedzy-o-szczepieniach-stop-nop/szczepionkowa-propaganda-dla-piel%C4%99gniarek/709690295725068

Rzeczywiście średnia wieku była dużo niższa, ale czy wtedy też ponad 1000 dzieci rocznie umierało na nowotwory, a odsetek alergików należał do najwyższych na świecie? Obecnie tylko z powodu astmy rocznie umiera ok 1500 osób w Polsce. (statystyki powyżej)
http://szczepienie.blogspot.com/2016/03/matematyka-eksperci-proszczepionkowcy.html


Choroby atopowe, alergie, a szczepienia - o roli adiuwantów
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html






Ciekawostki na inne tematy
"Narażamy życie całej populacji. Wyniki analiz komputerowych są przerażające. Pokazują, że metody zwiększające częstość mutacji, takie jak in vitro, mogą zabić całą populację, nawet jeśli stosuje się je u jednego czy dwóch procent osobników. Załóżmy, że z in vitro rodzi się kobieta z wieloma defektami recesywnymi, których nie widać. W życiu spotyka mężczyznę poczętego co prawda naturalnie, ale też nie bez wadliwych genów, bo każdy z nas ma ich kilka. W jej przypadku jednak prawdopodobieństwo, że któryś z nich zetknie się z innym z pary również uszkodzonym i ujawni się defekt, jest większe. Bo ich więcej ma. Zwiększanie częstości mutacji prowadzi w końcu do osiągnięcia wartości krytycznej. A wówczas populacja ginie. To tak jak z podgrzewaniem wody. Jest coraz cieplejsza, aż zaczyna wrzeć... i znika."
http://www.rp.pl/artykul/988154-Narazamy--zycie-calej--populacji.html#ap-8







Gayla Benefield z miasteczka Libby w stanie Montana odkryła, niepokojący związek materiału budowlanego z chorobami. Jednak tylko dzięki latom uporu, apelowania, wyśmiewania udało jej się doprowadzić władze aby przyjęły do wiadomości problem i coś z nim zrobiły.
"Nadal prowadziła poszukiwania. Narodziny Internetu na pewno pomogły. Rozmawiała, z kim tylko mogła. Walczyła, aż wreszcie jej się powiodło, gdy przez miasto przejeżdżał naukowiec, badający historię okolicznych kopalni. Oczywiście na początku, jak każdy, nie uwierzył jej. Ale po powrocie do Seattle przeprowadził własne badania i zrozumiał, że miała Teraz miała sprzymierzeńca. Jednak ludzie nadal nie chcieli wiedzieć. Mówili na przykład: "Gdyby to było naprawdę groźne, ktoś by nam powiedział". "Gdyby to dlatego wszyscy umierali, lekarze powiedzieliby nam o tym". Mężczyźni nawykli do ciężkiej pracy mówili: "Nie chcę być ofiarą. Nie jestem ofiarą i poza tym w każdym przemyśle zdarzają się wypadki".Gayla się nie poddała i w końcu odniosła sukces. Do miasta przyjechała agencja federalna i przebadała mieszkańców, 15 tys. ludzi, i odkryli, że współczynnik śmiertelności jest 80 razy wyższy niż w reszcie USA. To było w 2002 r. i nawet wówczas nikt nie próbował powiedzieć: "Gayla, plac zabaw twoich wnuków jest pokryty wermikulitem".To nie była ignorancja. To było celowe niedostrzeganie. Celowe niedostrzeganie to pojęcie prawne, mówiące, że jeśli istnieją informacje, o których można i powinno się wiedzieć, ale jakoś udaje się je zignorować, prawo orzeka, że to działanie celowe. Zdecydowaliście, że nie chcecie wiedzieć. Obecnie często spotykamy się ze świadomym niedostrzeganiem. Widać to było w bankach, gdy tysiące ludzi sprzedało kredyty hipoteczne tysiącom innych, których nie było na nie stać. Widać to było w bankach, gdy manipulowano oprocentowaniem i wszyscy wokoło wiedzieli, co się dzieje, ale umyślnie to ignorowali. Świadome niedostrzeganie widać w kościele katolickim, gdzie przez lata ignorowano wykorzystywanie nieletnich. Świadome niedostrzeganie widać było w okresie poprzedzającym wojnę w Iraku. Skala świadomego niedostrzegania może być ogromna, albo bardzo mała, w rodzinach, w domach, w społecznościach, a szczególnie w organizacjach i instytucjach. Firmom, które badano pod względem świadomego niedostrzegania, można zadać takie pytania jak: "Czy w pracy istnieją sprawy, o których ludzie boją się mówić?". Gdy przeprowadzono takie badania w amerykańskich korporacjach, odkryto, że 85% odpowiada twierdząco. 85% wie, że istnieje problem, ale nic nie mówią. Gdy przeprowadziłam takie samo badanie w Europie, zadając takie same pytania, wynik był taki sam. 85%. To sporo milczenia. To sporo niedostrzegania. Co ciekawe, odwiedzając firmy w Szwajcarii, słyszę: "To typowo szwajcarski problem". W Niemczech: "Tak, to niemiecka choroba". A w angielskich firmach: "Tak, Brytyjczycy w tym kuleją". Prawda jest taka, że to problem ludzki. Wszyscy w pewnych sytuacjach świadomie ślepniemy.Badania pokazują, że niektórzy nie widzą, bo się boją. Boją się odwetu. Niektórzy nie widzą, bo uważają, że dostrzeganie czegokolwiek jest daremne. Nic się nigdy nie zmieni. Jeśli będziemy protestować przeciwko wojnie w Iraku, nic się nie zmieni, więc po co sobie zawracać głowę? Lepiej w ogóle tego nie widzieć." 
https://www.ted.com/talks/margaret_heffernan_the_dangers_of_willful_blindness/transcript?language=pl#t-114826