środa, 10 sierpnia 2016

Kilka uwag do "35 NAJBARDZIEJ POPULARNYCH MITÓW NA TEMAT SZCZEPIEŃ" z blogojciec

Widzę, że to jakaś moda ostatnio na tego rodzaju wpisy Oczywiście dostałem bana u tego blogera, także nie warto tam komentować.
Z góry uprzedzam, że poniżej powołuje się na "blog" (tak to wygląda) chociaż tak naprawdę jest zbiorem źródeł. Pod każdą informacją, cytatem znajduje się odniesienie do odpowiedniego źródła, badań naukowych, literatury medycznej. Oczywiście wszystko do weryfikacji.
Komentarze tutaj nie są usuwane także jeśli gdzieś jest błąd, informacja nieprawdziwa to proszę to odpowiednio wskazać.





"W 1980 roku odra zabijała 2.6 miliona ludzi rocznie. W 2000 roku, ta liczba wynosiła 546.800. W 2014 roku odra zabiła już „tylko” 114.900 osób"
Więcej dzieci w tym czasie umierało z powodu biegunki, idiotyczna manipulacja. Normalnego rodzica raczej nie interesuje śmiertelność dzieci żyjących w fatalnych warunkach w krajach trzeciego świata, a interesują dane dotyczące Polski, a te są tutaj
http://szczepienie.blogspot.com/p/odra-szczepienia-smiertelnosc.html - są tutaj także dane gdy nie było szczepień i mieliśmy rekordowe epidemie odry.

Odnośnie chorób biegunkowych (diarrhea) to odwodnienie jest nadal jedną z głównych powodów śmierci dzieci, wielokrotnie większym niż niż odra. Polecam sprawdzić jak wiele ludzi umiera w Polsce z tego powodu i jaki jest np. sens straszenia nią w Polsce.

Podobnie jest z odrą, to że gdzieś jest bardzo groźna nie znaczy, że jest tak samo groźna w Polsce, gdzie przed rozpoczęciem szczepień w latach 80 umieralność byłą na poziomie 1-2 przypadków (zwykle grupy ryzyka) na milion osób. Nadal mimo, że na odrę co roku choruje około 100 osób to zgonu z jej powodu nie było w Polsce od ponad dekady.
Warto zaznaczyć, że z powodu popularnej grypy śmiertelność jest około 20 razy większa niż z powodu "śmiertelnej" odry. Także jeśli grypa to groźna śmiertelna choroba, to odra pod względem śmiertelności jest wielokrotnie łagodniejsza.
Równie dobrze blogojciec może przytoczyć statystyki - przypadki śmierci i okaleczeń dzieci wskutek użycia maczet czy ak47 (w krajach trzeciego świata zdarzają się takie wypadki) i straszyć ludzi brakiem odpowiednich zabezpieczeń w polskich szkołach :) Pytanie czy typowy, normalny rodzic powinien się tym przejąć i podjąć jakieś działania odnośnie swojego dziecka?
Refleksją z lektury takich statystyk nie powinien być wniosek, że "skoro w afryce dzieci głodują to nasze dziecko musi zjeść wszystko z talerza";), a raczej zastanowić się jak można pomóc dzieciom co żyją w takich rejonach świata.

"DZIECI NIE MUSZĄ BYĆ SZCZEPIONE W PIERWSZEJ DOBIE.
Prawda/mit."
Polecam zweryfikować poniższą stronę - jest to ogromny zbiór źródeł z którego wnioski są dość jednoznaczne dla masowych szczepień (poza grupami ryzyka)
http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-w-pierwszej-dobie-bcg-i-wzw.html


"Pierwszego rzeczywiście dałoby się uniknąć, gdyby lekarze dopilnowywali obowiązku badania matki na żółtaczkę, co obecnie niestety nie ma miejsca."
Źródło? To zdaje się standardowe badanie.

"Natomiast drugiego szczepienia uniknąć się nie da, ze względu na to, że mamy obecnie 22,3 zachorowań na gruźlicę na 100.000 "
Sam wskaźnik to żenujący argument. Już pomijając jak on jest liczony, to warto wiedzieć, że wskaźnik zachorowań obliczony jest dla całej Polski, nasi sąsiedzi jak Czechy i Słowacja mają dużo niższy wskaźnik, tam nie ma szczepień. Czyżby prątki gruźlicy uznawały granice?

Oczywiście nie. Są rejony w Polsce, rodziny, miejscowości, całe województwa gdzie przypadków gruźlicy jest wielokrotnie więcej niż w innych województwach dlatego rozsądnie byłoby szczepić w grupach ryzykach, a nie wszystkich, nawet z miejsc o bardzo niskim ryzyku tylko dlatego, że ogólny średni wskaźnik dla naszego kraju jest słaby. Już nie mówiąc dlaczego ten wskaźnik jest słaby i jak łatwo można go zmienić - otóż chorują głównie starsi, osłabieni, biedni ludzie, często obciążeni innymi chorobami, uzależnieniami. Gdyby dbano o tą grupę wiekową równie dobrze jak chociażby w Niemczech wskaźnik byłby lepszy i noworodków "nie musielibyśmy" szczepić. Czy teraz widać z jak wielkim kuriozalnym zaleceniem mamy do czynienia?

Podobnie ze szczepieniami w pierwszej dobie przeciwko WZW-B. Zapytajcie lekarzy, specjalistów w Polsce - to powinny być szczepienia dla grup ryzyka. Po pierwsze dla noworodków z powodu ich odpowiedzi układu odpornościowego często są nieskuteczne, marnowanie dawki lub części dawki to fakt. Po drugie jak niby dziecko ma się zarazić WZW-B? w szpitalu zarażają? Oczywiście, że nie, te czasy minęły, potrafimy już odkażać tak aby zabić wirus. Jedyne niebezpieczeństwo to matka dziecka, ale te badamy dwukrotnie na obecność HBS+, dlatego tutaj jedynym kuriozalnym argumentem za szczepieniem jest to, że nie każda matka jest badana (może nie chodzić do lekarza, może się nie zgodzić) oraz to, że nawet jak jest to kobieta w ciąży może prowadzić ryzykowny styl życia (lubi zabawy w których może być naruszona ciągłość skóry, nie dba o rany etc) i przez to w trakcie ciąży zarazić się WZW-B co test może nie wykazać dlatego własnie trzeba szczepić WSZYSTKIE DZIECI W POLSCE:)

Czy to nie brzmi kuriozalnie? Czy to nie są fakty?

Jeśli się mylę i nie jest to kuriozalne to proszę o merytoryczne argumenty :))

Poniżej w linku są zgromadzone informacje na temat gruźlicy. Polecam doczytać to będzie jasne skąd informacje wyżej zawarte, dowiemy się jak dokładnie jest to wyliczane (diagnozuje się bez potwierdzenia laboratoryjnego), jak to wygląda w różnych rejonach Polski i grupach wiekowych i jak to wyglądało w Niemczech w czasach gdy zrezygnowano z tej szczepionki, nie wspominając o jej skuteczności, więcej
http://szczepienie.blogspot.com/p/gruzlica-szczepionka-bcg-10.html - polecam zweryfikować dokładnie przytoczone tam źródła. Jeśli temat jest tam ujęty w sposób tendencyjny, zabrakło ważnych informacji proszę zostawić komentarz.

Natomiast tutaj zbiorek informacji na temat wzw-b
http://szczepienie.blogspot.com/p/wzw-b-wzw-c-nop-euvax-szczepienia-hbs.html



Ja osobiście też chyba jestem za takim rozwiązaniem (brak państwowej opieki medycznej, [..] bo uważam, że lepiej jest zachęcać (nawet jeśli w taki sposób) niż przymuszać.
Czyli nieszczepionym dzieciom blogojciec chce odmówić opieki zdrowotnej ale alkoholików, narkomanów, ludzi otyłych itd. to za państwowe trzeba leczyć?
Rozumiem, że wszystkie choroby związane z niewłaściwą dietą, brakiem ruchu, również powinny być leczone w prywatnych placówkach? Jak ktoś zachoruje na rzeżączkę to też - przecież miał świadomość czym grozi nieodpowiedzialny seks.
Długo można się tak rozwodzić ale to jak kopanie leżącego;) W każdym razie brawa za ten pomysł.

Pewnie trudno w to uwierzyć, ale naprawdę nieszczepione dzieci to nie jest główne zagrożenie w Polsce. Poniżej link z informacjami na ten temat (ogromna lista groźnych chorób przeciwko którym nie ma szczepień). Czyli dlaczego zdrowe nieszczepione dziecko niczym nie zarazi, oraz dlaczego tolerujemy chorych ludzi w pracy, chore dzieci w przedszkolach, organizacje przychodni w której dzieci zdrowe mogą się zarazić itd. itp.


"NIKT NIE KONTROLUJE I NIE NADZORUJE SZCZEPIONEK.Mit. Szczepionki są kontrolowane najdokładniej z wszystkich leków i produktów medycznych dostępnych obecnie na rynku. "
Oczywiście jakoś tam są, ale jak widać nie wystarczająco. Wystarczy zobaczyć listę wycofanych szczepionek (gdzieś niżej)

Odnośnie nadzorowania to z danych prezentujących zgłoszone przypadki NOP w poszczególnych województwach wynika, że szczepić najlepiej tylko w opolskim, podkarpackim (ponad 5-krotnie bezpieczniej) i unikać podlaskiego (tam 24 razy częściej zdarzają się powikłania po BCG niż np. w podkarpackim).... Takie są dane średniej rocznej częstości zgłoszonych powikłań. Co oczywiście obiektywnie patrząc jest absurdem. Jeśli ktoś mówi, że ten system dobrze działa to nie wie co mówi.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html


"WYSTARCZY POPRAWA HIGIENY, A SZCZEPIENIA NIE BĘDĄ POTRZEBNE."
Potrzebne? W tym "micie" zawsze chodziło o to, że poprawa higieny, warunków życia zmniejszyła o wiele rzędów wielkości śmiertelność chorób zakaźnych. To jest fakt. Tutaj został przekręcony, więc chyba sam te mity wymyśla i potem obala. Oczywiście poprawa higieny miała wpływ na śmiertelność z powodu chorób zakaźnych, przy czym szczepienia miały wpływ marginalny to fakt. Natomiast z tego nie wynika brak potrzeby dla szczepień w ogóle. Śmiertelność to przecież nie wszystko. Wg. różnych reklam potrzebą aby zaszczepić dziecko przeciwko ospie jest np. wizja zepsutych wakacji więc lepiej nie ryzykować. Także zawsze jakieś potrzeby dla szczepienia będą :)
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/szczepienia-nas-nie-uratoway-znaczenie.html


Jedyna choroba, która jest zapomniana to ospa czarna i od 1980 roku nie szczepi się już na nią.
Nie jedyna. Jest jeszcze księgosusz - co prawda choroba bydła również zalicza się do sukcesów - chorób które całkowicie eradykowano. Więcej nie ma.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99gosusz

Z ospą prawdziwą (gdyż "ospa czarna" to termin określających jedną z jej odmian) nie udała się eradykacja tylko i wyłącznie dzięki masowym szczepieniom w miejscach endemicznego jej występowania. Bo takich szczepień nie było. Jeśli już były to w bogatszych krajach i mimo tego nie uchroniło przed epidemiami (np. Wrocław 1963r). Natomiast na terenach gdzie ospa występowała główną rolę pełniła izolacja - kordony sanitarne, szczepienia stosowane były wspomagająco, pierścieniowo tylko w wybranych rejonach. Więcej
http://szczepienie.blogspot.ru/p/jak-wymieray-epidemie.html
https://pubmedinfo.wordpress.com/2016/04/14/akcja-vv-kolejna-zaraza-czy-mistyfikacja-i-prowokacja-wladz-kulisy-epidemii-ospy-prawdziwej-we-wroclawiu-w-1963-r-prawda-mity-niewygodne-fakty/

Gdy uda się tego samego dokonać z innymi chorobami, kolejne szczepionki będą wycofywane.
Z jakimi innymi? To dopiero manipulacja i brak wiedzy w temacie. Obecnie wiemy już, że w wielu przypadkach nie uda się bo dawno to zostało sprawdzone. Przykładowo szczepiliśmy od dekad przeciwko odrze i szczepienia nie są wystarczająco skuteczne do eradykacji. Gdyby były odra zostałaby eradykowana co już dawno temu zapowiadano. Daje przykład odry bo jest to jedna ze skuteczniejszych szczepionek mimo wszystko.
prof. Jerzy Kulczycki: "nawet tak rygorystycznie wprowadzone i konsekwentnie realizowane szczepienia, jak to miało miejsce w USA nie stanowią dostatecznego zabezpieczenia przed zjawiskiem, które nazywamy „rokiem epidemicznym” więcej
W innych przypadkach chorób jest zwykle o wiele gorzej.
Dlatego takie sugestie bez konkretów uważam za manipulacje. Ktoś może pomyśleć, że to się zaraz uda, a jedyną winę ponoszą ci co odmawiają niektórych szczepień bo przez nich "choroby wracają". Taka jest narracja. Fakty jednak inne, np krztusiec, który wraca z winy szczepień więcej:
"SZCZEPIONKI ZAWIERAJĄ SZKODLIWĄ RTĘĆ.
Mit. Szczepionki zawierają tiomersal, który nie jest szkodliwą metylortęcią jakiej wszyscy się powinniśmy obawiać (którą znajdziemy m. in. w owocach morza), a etylową pochodną rtęci, która w tak małych dawkach jest zupełnie niegroźna. "
śpieszę się poinformować, że wg. http://informahealthcare.com/doi/abs/10.1080/10408440600845619
"Jony rtęciowe Hg2+, powstałe w wyniku częściowego metabolizmu etylortęci, pozostają w organizmie znacznie dłużej; czas całkowitej eliminacji z organizmu wynosi ok. 120 dni[4][5]. W tym czasie jony te mogą być m.in. metylowane i podlegać innym przemianom w znacznie bardziej toksyczne związki, np. metylortęć[5]." dane te podaje także wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Tiomersal )
http://autyzm-biologia.blogspot.com/search/label/thimerosal
http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html

" SZCZEPIONKI ZAWIERAJĄ SZKODLIWE ALUMINIUM.
Mit. Szczepionki zawierają aluminium w formie soli glinu, która jednak podobnie jak tiomersal, nie jest szkodliwa w tak małej dawce i nasz organizm sam się jej pozbywa. "
Chyba jednak nie
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/co-zawieraja-szczepionki-czy-wiesz-co.html

Jeśli chodzi o aluminium problemem bardziej jest jego rola jako adiuwantu niż ilościowa zawartość, to tak jakby napisać, że połknięcie kilku gram stali krzywdy człowiekowi nie zrobi, ale w postaci ostrego narzędzia...
Aluminium to częsty składnik szczepionek, odpowiedzialny za wiele problemów. Jest grupa ludzi wyjątkowo narażona na NOP związane z tym adiuwantem. Warto też zaznaczyć, że aluminium to nie jest metal cieżki tylko lekki :]
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html

Ze wstępu do pewnej książki na temat mitu nieszkodliwości aluminium:
"Jako główny argument wymienia się częstotliwość występowania tego pierwiastka. Jakże „najpowszechniejszy pierwiastek na Ziemi" miałby być szkodliwy dla człowieka? To przecież absurd! Aluminium jest wszędzie, nie da się go uniknąć, nawet gdybyśmy chcieli.W przypadku tego argumentu pomija się fakt, że aluminium jest wprawdzie wszędzie: w glinie, w glebie, w granicie, lecz że - używając obrazowego porównania - trzeba byłoby mocy elektrowni atomowej, aby go z tych związków uwolnić. Istnieje tylko jedna ruda, z której można dziś pozyskać aluminium - jest nią boksyt. Także w tym wypadku konieczny jest udział energii.Gdy tylko pada ten argument, lobbyści robią gwałtowny unik i nagle wytaczają zupełnie przeciwne uzasadnienie.
„Szkodliwość zależy od dawki" — twierdzą. Te minimalne ilości, z którymi ma do czynienia człowiek, w ogóle nie mogą mieć żadnego szkodliwego działania.Gdyby jednak komuś zdarzył się kontakt ze zbyt dużą ilością aluminium, to, jak się argumentuje, metal ten jest przez organizm wydalany, i to w całości.Jako trzeci dogmat funkcjonuje stwierdzenie, że aluminium, o ile nie zostanie wydalone w całości (a są to naprawdę wyjątkowo rzadkie wypadki), zostaje związane w zasobach neutralnych z biologicznego punktu widzenia, na przykład w kościach.
Te trzy argumenty towarzyszą „epoce aluminium" od wielu lat i do dziś są przytaczane przez przemysł aluminiowy, kosmetyczny, spożywczy i farmaceutyczny, ale także przez wielu lekarzy i przedstawicieli instytucji państwowych, gdy tylko ktoś zaczyna się domagać zastosowania środków ostrożności lub choćby wszczyna na ten temat dyskusję." Na podstawie książki "Aluminium" - Bert Ehgartner
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html

SZCZEPIONKI 5 W 1 I 6 W 1 (TZW. SKOJARZONE) SĄ NAJGROŹNIEJSZE.
Mit. Wielu ludzi twierdzi, że szczepionki skojarzone, czyli właśnie owe 5 w 1 i 6 w 1 są najgroźniejsze, bo jednocześnie podaje się dziecku więcej szczepionek i to może być problemem dla układu odpornościowego dziecka. Tymczasem pojedyncza ilość antygenów w szczepionce to zwykle kilka sztuk, w porywach do kilkudziesięciu
To prawda, jednak ilość antygenów to nie jedyny powód problemów. Stosuje się mniej antygentów kosztem adiuwantów o których autor nie wspomina.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html
Podobnie nie wspomina, że szczepionki skojarzone to większe ryzyko zanieczyszczeń, różnych śladowych substancji (w tym takich powodujących alergie). Szczepionki wielowalentne to miks wielu szczepionek, powstałych w wielu różnych procesach. W każdym z procesów używane są różne linie komórkowe (małpie, ludzkie, czasem inne), pożywki (surowica cielęca), enzymy (świńska trypsyna) i różne związki chemiczne (polisorbat 80, tiomersal, wodorowęglan aluminium, fosforan aluminium i inne). Linie komórkowe mogą być skażone wirusami odzwierzęcymi (w tym różnymi wirusami mogącymi powodować nowotwory, być przyczyną białaczek), trypsyna wirusami świńskimi (np. EMCV) itd. To są fakty, niestety nie mamy fizycznej możliwości wychwycenia tego rodzaju zanieczyszczeń. Czasami tego rodzaju biologiczne zanieczyszczenia stwierdza się po dekadach stosowanie szczepionki.
Szerzej na temat skojarzonych i monowalentnych oraz sytuacji dostępności ich w Polsce tutaj:
http://szczepienie.blogspot.ru/2015/04/szczepionki-skojarzone-vs-monowalentne.html


"SZCZEPIONKI SKOJARZONE SĄ NOWE I NIEPRZEBADANE.
Mit. Szczepionka przeciw błonicy, tężcowi i krztuściowi, która została wprowadzona w 1949 roku (!), to szczepionka skojarzona (źródło). Inną znaną szczepionką skojarzoną jest szczepionka przeciwko odrze, różyczce i śwince, która została wprowadzona w roku 1971 (źródło)."
Czyli skoro jakaś tam jedna szczepionka jest stara to te nowe przestają być nowe i są świetnie przebadane?:]
Żenująca manipulacja. O DTP było tutaj
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/1076487532398738/  (aby widzieć ten wątek trzeba dołączyć do grupy https://www.facebook.com/groups/779018065479021) cytuje np.

Szczepionka DTP, powszechnie stosowana w Polsce jest przestarzała i odradza ją prof. Andrzej Radzikowski, konsultant ds. pediatrii, a także Izabela Filc-Redlińska, autorka proszczepionkowej książki „Szczepionki. Nie daj się zwariować”.
" [..] szczepionka DTP powinna być wycofana z kalendarza i pewnie to się niedługo stanie. I bynajmniej nie dlatego, że znajduje się tam rtęć, ale dlatego [..] jest to szczepionka bardzo reaktogenna. Powoduje stosunkowo dużo niepożądanych odczynów poszczepiennych, zarówno miejscowych, jak bóle rączki, puchnięcie, ale też uogólnionych, jak drgawki lub nieutulony płacz (czyli co najmniej kilkugodzinny płacz bez wyraźnej przyczyny)."

prof. Andrzej Radzikowski, konsultant ds. pediatrii: "Szczepionka przeciw kokluszowi przez lata składała się z zabitej bakterii kokluszowej, w której było kilka tysięcy antygenów, jest to ta tzw. szczepionka pełnokomórkowa, refundowana w Polsce (DTPw). W nowoczesnej szczepionce antykokluszowej (DTPa) mamy kilka antygenów. Cały postęp w wakcynologii idzie w kierunku redukcji ilości antygenów przy zachowaniu tej samej skuteczności." [..]"Zalecam płatne szczepienie [..] bezkomórkowe na koklusz"

prof. Andrzej Radzikowski, pediatra z Warszawy opowiadał, że jego syn w wieku kilku lat trafił do szpitala z powodu NOP http://szczepienie.blogspot.com/p/krztusiec-koklusz-pertussis-bordetella.html http://www.mp.pl/szczepienia/wywiady/143388,gdyby-byl-czas-na-spokojna-rozmowe-z-rodzicami-nie-byloby-tylu-przeciwnikow-szczepien

https://www.youtube.com/watch?v=SG0OSwQSVwY - o kontrowersjach wokół tej szczepionki z przed kilku dekad...
"SZCZEPIONKI NIE SĄ DOBRZE PRZEBADANE 
Mit. Czas opracowania jednej szczepionki trwa ok. 10-15 lat (a niektórych nawet i 30 lat), zanim ostatecznie wejdzie ona na rynek, przy czym spora część ostatecznie na rynek nie wchodzi, ze względu na zbyt niską skuteczność czy ze względu na różne skutki uboczne. Jak wygląda pełny proces można przeczytać tutaj."
Jak wyglądają takie badania - o ukrywaniu niewygodnych
http://szczepienie.blogspot.com/p/koncerny-ukrywaja-badania-niewygodne.html
O metodologii m.in. o tym, że w grupie kontrolnej z placebo nie ma placebo tylko np. inna szczepionka albo szczepionka bez antygenów (bardzo etyczny pomysł)
http://szczepienie.blogspot.com/p/ebm-randomizowane-wieloosrodkowe-slepej.html

Gdyby były tak dobrze badane to zachowano by grupę kontrolną nieszczepionych i obserwowano by także w dłuższej perspektywie np. pokoleń gdyż np.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/szczepienia-nowotwory-rak-szczepionki.html

Dr Ozimek: "Zaburzenia w obrębie genów mogą prowadzić do wielu chorób. Najgorsze jest to, że mogą to być zarówno dzikie wirusy z otoczenia, jak i te pochodzące ze szczepionek, w tym te, którymi zanieczyszczone jest wiele szczepionek"

"Prof. Szczylik zauważył, że kluczową rolę w higienie genomu odgrywa m.in. zapobieganie wirusom, które wkomponowują się w nasze geny w sposób trwały. „Wirusy przenoszą różne cząstki i wchodząc do naszych komórek zmieniają strukturę genomu i powodują jego uszkodzenia” – podkreślił onkolog. Zaznaczył, że zaburzenia w obrębie genów prowadzą do choroby nowotworowej."
"Materiał genetyczny to największy skarb, jaki posiadamy. Zawartość naszych komórek przekazujemy własnym dzieciom, czyli kolejnym pokoleniom. Żeby nie skazywać naszych dzieci na straszne choroby, musimy zatroszczyć się o własny genom. Wśród chorób, na które możemy narazić nasze potomstwo nie dbając o siebie samych, są także choroby nowotworowe."
http://szczepienie.blogspot.com/p/wirusowe-zanieczyszczania-szczepionek.html
http://www.wim.mil.pl/183-aktualnoci/2065-prof-cezary-szczylik-z-wim-trzeba-dbac-o-higiene-genomu
http://pl.blastingnews.com/zdrowie/2015/05/higiena-genomu-czyli-styl-zycia-zaniedbujac-siebie-skazujemy-na-chorobe-wlasne-dzieci-00408195.html

"Biorąc pod uwagę powyższe uważamy, że dla dobra własnego i przyszłych pokoleń powinniśmy dbać o higienę genomu, bo uszkodzenia w obrębie genów wywołują wiele chorób np. nowotwory"- Dr Wojciech Ozimek
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=863465973734198&id=351287104952090&substory_index=0
http://www.tatawpracy.pl/nie-ma-tu-nic-o-szczepieniach/


"Badanie przeprowadzone w Polsce w latach 2003 – 2012 pokazuje, że średnio rocznie występuje ok. 1000 NOP (Niepożądany Odczyn Poszczepienny), z czego 0,3% to są ciężkie NOPy (w badanym okresie, na 9328 NOPów, najcięższe były w sumie 2 przypadki sepsy w roku 2005 i 2 przypadki wstrząsu anafilaktycznego w roku 2012 – źródło). Żaden z tych przypadków nie był śmiertelny."
Tylko, że nie wszystkie przypadki są prawidłowo rejestrowane
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html


"1. Jazda samochodem – szansa na zgon 1 do 113.
2. Obcowanie z ogniem – szansa na zgon 1 do 1.454.
3. Chodzenie po schodach – szansa na zgon 1 do 1.797.
4. Pływanie – szansa na zgon 1 do 6.162.
5. Chodzenie po drabinie/rusztowaniu – szansa na zgon 1 do 9.552.
6. Podróż powietrzna/kosmiczna – szansa na zgon 1 do 9.737.
7. Uderzenie piorunem – szansa na zgon 1 do 174.426 (źródło)."
Trudno porównywać proste prawdopodobieństwa zdarzeń losowych ze zdarzeniami warunkowymi (warto mieć na uwadze, że jeśli nie pływamy w niestrzeżonych miejscach to nie utopimy się, jeśli nie szczepimy nie będzie NOP, jeśli nie zachorujemy to nie będzie można mówić o ryzyku powikłań itd.). 

Polecam dla porównania odpowiedzieć na pytania: Jakie jest ryzyko zgonu dziecka w Polsce z powodu gruźlicy, wzwB, błonicy, tężca, krztuśca, polio, Hib, odry, świnki, różyczki? szczepionego i nieszczepionego?

"Chciałbym też od razu pokazać listę rzeczy, które są bardziej ryzykowne niż szczepienia, aby trochę lepiej to zobrazować"
Problem w tym, że blogojciec przemilczał, że przy obecnej sytuacji epidemiologicznej w Polsce dla sporej większości chorób mniej ryzykowne od szczepienia jest nieszczepienie i to jest fakt.
W większości przypadkach szczepimy dla niezwykle wątpliwej odporności grupowej, nie dla ochrony naszego konkretnego dziecka

Z powodu tężca, odry, polio, błonicy itd. żadne dziecko w Polsce nie umarło (nawet z tych tysięcy nieszczepionych) od 10 lat, 20 lat, a nawet 30 lat i więcej.
Przyjrzyjmy się polio dokładniej. W Polsce nie występuje od 32 lat. Jak wielkim ryzykiem obecnie jest polio dla nieszczepionego dziecka? Jak wielkim ryzykiem jest NOP po szczepionce przeciwko polio? Bo jeśli ryzyko jest większe od 0 to jednak wychodzi jak wychodzi.
Więcej http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html
Jak wielkim ryzykiem było polio w okresie gdy nie było szczepień? Czy to możliwe, że więcej dzieci obecnie ginie na drogach oraz ulega wypadkom niż umierały i ulegały powikłaniom po polio w czasach gdy były największe epidemie, a szczepienia nie były powszechne? Czy polscy rodzice „reagowali i reagują paraliżem” na informacje o wysokich liczbach zgonów i rannych dzieci na polskich drogach i rezygnują z wożenia dziecka znacznie bezpieczniejszą komunikacją publiczną? Raczej nie. Polecam się bardzo mocno zastanowić w tym momencie dlaczego tak jest.https://szczepieniapolio.wordpress.com/epidemiologia-polio-z-porazeniami-i-epidemia-innych-neuroinfekcji-w-polowie-xx-wieku-w-polsce/

Potwierdzenie powyższych informacji można znaleźć w statystykach i danych udostępnianych przez PZH na stronach:
http://www.pzh.gov.pl/meldunki-epidemiologiczne/
http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/druki/index.htm

Jeśli kogoś interesują podobne statystyki zagrożeń dla dzieci to warto poczytać wpis na temat tężca (końcówkę).


"Tymczasem w przypadku szczepionek szansa na zgon jest tak niewielka, że jest wręcz niemożliwa do oszacowania statystycznie "
Szansa to raczej dla wygranej, dla zgonu to raczej ryzyko ;)
W każdym razie dopiero co czytałem w tym artykule o zgonach z powodu rożnych chorób zakaźnych. Nie każdy jednak wie, że to nie jest tak, że konkretny wirus zabija, np. wirus ospy nie zabije dziecka, ale osłabi jego organizm wystarczająco aby mogła przyplątać się inna choroba która zabija. Dlatego praktycznie zawsze zabijają powikłania i w skrócie mówi się, że zabiła np. ospa. Chociaż tak naprawdę np. SIRS przy IChP w ciężkiej postaci czyli sepsa pneumokokowa, ale jednak zalicza się to do zgonu z powodu ospy.
Od tej zasady jest wyjątek dotyczący szczepień. Szczepionka też może obniżyć odporność. Jeśli ktoś informuje, że jest inaczej kłamie. Chociażby dlatego, że po szczepionce możliwe są niektóre popularne NOP'y które potrafią obniżyć odporność. W ulotkach szczepionki jak najbardziej możemy znaleźć informacje, że powikłania mogą być podobne jak po ospie, powikłaniem po szczepionce może być zapalenie oskrzeli, płuc itd. etc., a nawet sepsa.  Tylko, że zgon dziecka z takiego powodu nie można nazwać zgonem po szczepieniu tylko koincydencją
http://szczepienie.blogspot.com/2015/10/o-obnizeniu-odpornosci-po-szczepieniu.html
Może ktoś jest w stanie przytoczyć jak często dzieci, które zapadają na popularną "sepsę" są w korelacji czasowej ze szczepieniem? jak często zdarzają się takie przygody nieszczepionym?

Natomiast co do oszacowania ryzyka zgonu czy bardzo ciężkich powikłań - to jest to możliwe np. przy szczepionkach żywych:
dr Paweł Grzesiowski, pediatra, immunolog, ekspert: "Na każde 100 tysięcy dzieci urodzi się jedno z wrodzonym niedoborem odporności, czyli w Polsce takich dzieci jest rocznie 3-4. Co roku dostanie tę szczepionkę 3-4 dzieci, które nie powinny jej dostać.
Niestety, nie ma badania, dzięki któremu można by było sprawdzić, czy dziecko nie ma wrodzonych niedoborów odporności."
Przykład sytuacji gdy wczesne szczepienie BCG skończyło się tragedią:
"Kubuś ma rok i cztery miesiące. We wrześniu nieoczekiwanie zachorował. Jeszcze kilka miesięcy temu Kubuś był zdrowy Okazało się, że to gruźlicze zapalenie opon mózgowych. Lekarze nie mogli sobie poradzić z tą niezwykle rzadką chorobą. Pojawiły się liczne komplikacje, chłopczyk przeszedł udar. Ma sparaliżowane rączki i nóżki, stracił także wzrok. Choroba dziecka ma związek z wrodzonym brakiem odporności. Jako niemowlak został standardowo zaszczepiony przeciwko gruźlicy i szczepionka - zamiast uodpornić - zaatakował jego organizm. Dziecko przebywa obecnie w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, wciąż jest nieprzytomne. Jutro lub za tydzień (to zależy od kondycji dziecka) będzie miała ostatnią operację, po której - jeśli się powiedzie - dziecko zostanie wypisane ze szpitala.
Kubuś pochodzi z niezamożnej rodziny, a na jego leczenie i rehabilitację potrzebne są spore pieniądze."
Obecnie wiadomo, że chłopiec nie przeżył. Historia wymieniona została m.in. tu
http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-w-pierwszej-dobie-bcg-i-wzw.html
To tylko jedna przykładowa historia. Rozsiew prątków BCG był ewidentny ich pochodzenie także, dlatego trudno podważać rolę szczepionki. W większości przypadków sytuacje nie są tak oczywiste.
Wiele takich historii było przytaczanych na https://www.facebook.com/stowarzyszeniestopnop
Nie wszyscy rodzice chcą o tym mówic, zwłaszcza, że z reguły lekarze są w najlepszym razie podzieleni w ocenie winy szczepionek...
https://www.youtube.com/watch?v=X-BTeDTGEec https://www.youtube.com/watch?v=pyqlOP5HWQk
Szczepionki mogą wpłynąć na obniżenie odporności, a to na niemal wszystko co się dzieje w organizmie. To fakt. Obserwowane cięższe, częstsze "chorowanie po szczepieniach" to zwykle nie przypadki.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/10/o-obnizeniu-odpornosci-po-szczepieniu.html


"Dlatego jeśli jako rodzice mamy podejrzenie, że nasze dziecko jest osłabione z powodu choroby (aktualnej, przebytej, bądź dopiero nadchodzącej), to powinniśmy zwrócić na to uwagę lekarza, a w razie potrzeby przełożyć szczepienie na inny termin (!). Jako rodzice, mamy do tego pełne prawo, gdyż szczepienia w przypadku osłabienia organizmu (czy to z powodu choroby czy z powodu ogólnej obniżonej odporności) generują zwiększone ryzyko wystąpienia NOPu."
Nie jest to prawdą gdyż nie jest to zgodne z zaleceniami. Poniżej kilka cytatów:

"Błędem jest zwalnianie ze szczepień dzieci stosujących aktualnie antybiotyk "
http://szczepienie.blogspot.com/2015/06/co-jest-przeciwwskazaniem-do-szczepien.html
http://www.forumpediatryczne.pl/porada/wskazania-do-odroczenia-szczepien/2897.html
"Wiele stanów i chorób powszechnie uznawanych za przeszkody w wykonaniu szczepienia w rzeczywistości nie stanowi takich przeciwwskazań. Należą do nich:
przyjmowanie antybiotyków (już od lat 80 nie jest przeciwwskazaniem), stosowanie maści przeciw zapalnych na skórę lub leków w inhalacji
żółtaczka fizjologiczna noworodków.
przewlekłe choroby serca, nerek i wątroby w stabilnym okresie (tzn. nie w czasie nasilenia objawów)
infekcja z gorączką do 38,5°C lub bez gorączki – w zależności od ciężkości przebiegu choroby i wysokości gorączki lekarz może jednak zdecydować o odroczeniu szczepienia o 1—2 tygodni do czasu wyzdrowienia dziecka; pamiętaj, że katar, kaszel, - biegunka czy sporadyczne wymioty o łagodnym nasileniu nie stanowią przeciwwskazania do szczepienia, a opóźnianie jego przeprowadzenia wydłuża czas, w którym Twoje dziecko jest podatne na zachorowanie na daną chorobę zakaźną
alergia, a także atopowe zapalenie skóry, astma oskrzelowa, katar sienny i sapanie przez zatkany nos
stabilny stan neurologiczny w przypadku chorób układu nerwowego (np. mózgowego porażenia dziecięcego, zespołu Downa, skutecznie leczonej padaczki)
drgawki u najbliższych krewnych (rodzice, rodzeństwo)"
http://pediatria.mp.pl/szczepieniaochronne/show.html?id=57797 http://i.imgur.com/Lx6x7or.jpg



"Skuteczność większości szczepionek ocenia się na poziomie 85-98% (źródło). "
a których mniej?:)

Kilka moich propozycji:

pokrycie szczepionki RV5 przeciwko rotawirusom to około 20%, ponad 70% infekcji wywołanych jest typem wirusa G9, które nie jest zawarty w żadnej szczepionce. Pytanie
Źródło: E. Bernatowska "Czy potrzebujemy nowych szczepionek?", Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny Konferencja Prasowa 20.04.2015
Czy takie informacje otrzymują rodzice?

Przy szczepionce RV1 pokrycie to ledwo 12%.
Takie są oficjalne dane dla sytuacji w Polsce.
Szczepionka RV5 pokrywa G1 (11,8%), G2 (1,2%), G3 (7,9%) i G4 (1,6%) [warto przypomnieć, że w Polsce dominuje G9 - 71% przed którym nie chroni żadna szczepionka]
Szczepionka RV1 jest tylko przeciwko typowi G1 i ma pokrycie 11,8%.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/06/rotawirusy-karmienie-piersia-szczepionka.html

Szczepienia przeciwko pneumokokom nie pokrywają wszystkich serotypów najczęściej występujących w Polsce (i powodujących problemy). Planowana do obowiązkowego wprowadzanie Synflorix 10 ma ledwo 25% pokrycie co oznaczałoby, że w 75% przypadków infekcji ta szczepionka nie pomoże... http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepionka-przeciwko-pneumokokom-jaki.html
W Polsce inwazję wywołują najczęściej pneumokoki należące do serotypów 14, 6B, 23F oraz 18C (73% wszystkich izolowanych serotypów), a w Stanach Zjednoczonych serotypy: 14, 6B, 19F, 18C, 23F, 4 i 9V.
Badania Rückingera i wsp. wykazały, że zapalenie opon wywołane przez pneumokoki serotypu 7F (niezawartego w żadnej szczepionce) cechują się największą śmiertelnością oraz częstością trwałych powikłań pochorobowych4. Rückinger S., von Kries R., Siedler A., van der Linden M.: Association of serotype of Streptococcus pneumoniae with risk of severe and fatal outcome. Pediatr. Infect. Dis. J., 2009; 28: 118-122
Badania przeprowadzone przez Munoz-Almagro i wsp. w Katalonii wśród zaszczepionych wykazały istotne zwiększenie częstości zakażeń wywołanych przez serotypy niezawarte w szczepionce. Wykazano także już wcześniej obserwowany związek pomiędzy zakażeniem serotypem 5, a występowaniem powikłań zapalenia płuc w postaci ropniaka opłucnej Munoz-Almagro C., Jordan I., Gene A. i wsp.: Emergence of invasive pneumococcal disease caused by nonvaccine serotypes in the era of 7-valent conjugate vaccine. Clin. Infect. Dis., 2008; 46: 174-182

"Częstotliwość występowania gruźlicy jest większa u szczepionych niż u nie szczepionych. Nie znaleziono dowodu na ochronne działanie szczepionki"

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2395884/


Tu badania wskazujące, że szczepionka BCG także przeciwko szczepom europejskie ma nie tylko 0% skuteczność, ale nawet zwiększa szansę na gruźlicę (czyli szczepionka jest przeciwskuteczna):
"Po blisko 8 latach obserwacji stwierdzono, że częstotliwość występowania gruźlicy jest większa u szczepionych niż u nie szczepionych. Nie znaleziono dowodu na ochronne działanie szczepionki".
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2395884

"Na podstawie wyników dotychczas prowadzonych badań i obserwacji epidemiologicznych Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie zaleca wykonywania rewakcynacji. Nie jest ona stosowana w Rozszerzonym Programie Szczepień EPI. W zaleceniach dotyczących programu szczepień w krajach Europy Środkowo-Wschodniej WHO stwierdza, że nie istnieją dowody na to, że ponowne podanie szczepionki BCG powoduje u człowieka wzrost odporności ponad ten, jaki powstał w wyniku poprzedniego szczepienia, a więc że daje to dodatkową ochronę przed zachorowaniem. Dlatego autorzy piszą:-osobom raz zaszczepionym BCG nie zaleca się rewakcynacji. Nie istnieją żadne dowody na to, że rewakcynacja daje dodatkową ochronę przed szczepieniem. [...]
Kolejnym krokiem zwiększającym bezpieczeństwo szczepień było wycofanie się od 2006 roku z rewakcynacji gruźlicy we wszystkich trzech grupach wieku, które wcześniej były nimi objęte. Pozostało jedynie szczepienie podstawowe noworodków. Zgodnie z aktualną wiedzą nie zmienia to stanu uodpornienia przeciwko gruźlicy osób szczepionych, natomiast zwiększa bezpieczeństwo szczepień poprzez znaczącą redukcję NOP, które często występowały po szczepionce BCG."
Źródło: "Wakcynologia", W. Magdzik, D. Naruszewicz-Lesiuk, A. Zieliński, Bielsko-Biała, Wydawnictwo Alfa-Medica Press, 2005
https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/szczepionki-nas-nie-uratowaly-cz-ii-polska/

z http://szczepienie.blogspot.com/p/gruzlica-szczepionka-bcg-10.html



" W efekcie mamy większą szansę za złapanie danej choroby, jednak jest ona w dalszym ciągu mniejsza, niż gdybyśmy się w ogóle nie szczepili. "
Po wielu latach od większości szczepień trudno liczyć na to, że będziemy ochronieni przed zachorowaniem, co najwyżej możemy liczyć na łagodniejsze przechorowanie (o ile nie upłynęło wystarczająco dużo czasu i komórki pamięci jeszcze się utrzymują). Nawet naturalnie przebycie choroby nie zapewnia wiecznej odporności (w większości przypadków) to co dopiero odporność poszczepienna, w związku z tym bez doszczepienia szczepienia nie zapewniają tej mitycznej odporności grupowej o którą walczymy...
http://szczepienie.blogspot.com/p/odpornosc-grupowa-jak-naprawde-wyglada.html


"NAJCZĘŚCIEJ CHORUJĄ OSOBY ZASZCZEPIONE, WIĘC NIE MA SENSU SIĘ SZCZEPIĆ.
Mit."
Jak mit skoro jest różnie, Z uwagi na primary i secondary vaccination failure wśród zaszczepionych jest ogromny % nieodpornych w związku z tym jasne jest, że to oni będą częściej chorować niż nieszczepieni których prawie nie ma (bo szczepimy niemal wszystkich).
Także idiotyczne obalenie mitu i to jeszcze na podstawie dwóch wybranych badań z setek różnych. Już nie mówiąc o zamilczaniu takich informacji jak http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html


"1 na 100/1000 przypadków polio kończył się zgonem lub trwałym paraliżem. "
Istne mistrzostwo manipulacji :D Jak zapisać ułamek promila tak aby wyglądał groźnie i nikt nie zrozumiał?:} Gratuluje:)

za wiki: "postać porażenna – rozwija się u około 0,1% zakażonych" 
Tylko że u większości mija, u nielicznej grupy OPW mają charakter trwały dlatego jest to
https://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Heinego-Medina

"50.000 osób zmarło na tężec w 2008 roku. W latach 80 liczby te były 12 krotnie większe (źródło). Z 233 przypadków tężca zanotowanych z USA w latach 2001 – 2008, 26 przypadków zakończyło się zgonem (źródło)."
W statystykach nie ma przypadków tężca wśród dzieci, tym bardziej zgonów.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/04/tezec-tetanus-antytoksyna-anatoksyna.html
Ostatnie zachorowanie wśród dzieci w Polsce miało miejsce w 1996 r. (szczepiony 14-latek, zakażenie w wyniku otarć naskórka, brak profilaktyki po zranieniu).
http://www.przeglepidemiol.pzh.gov.pl/tezec-w-1996-roku

Z powodu krztuśca, odry, polio, błonicy, eboli itd. na które żadne dziecko w Polsce nie umarło od 10 lat, 20 lat, a nawet 30 lat i więcej. Straszenie takimi danymi jest żenujące, Świadoma manipulacja mająca na celu wywołać strach.


Podobnie jak "W 2015 roku w Berlinie zmarła osoba na odrę (źródło). W tym samym roku w Hiszpanii odnotowany został zgon chłopca z powodu błonicy (źródło). Również w tym samym roku, z powodu braku wysokiej wyszczepialności na polio na Ukrainie, odnotowano tam dwa przypadki polio, które sparaliżowały dwójkę dzieci w wieku 10 miesięcy i 4 lat. Dwie osoby mogą wydawać się niewielką liczbą, ale jak było widać w punkcie 6 – jedna na 100 lub nawet na 1000 osób doświadcza paraliżu w wyniku polio. Reszta przechodzi polio z bardzo niewielkimi objawami. W efekcie osób zarażonych polio na Ukrainie mogłoby być w około 200-2000 (źródło)."
Żenujące manipulacje, tutaj opisane szerzej
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/medialne-manipulacje-polio-nie-wraca-i.html - tutaj dokładnie wyjaśnione dlaczego to manipulacja.

Cytuje:
Wspomniane przypadki polio to zasługa wirusa szczepionkowego, a nie dzikiego. Takich przypadków w Polsce w ostatnich latach było kilkadziesiąt i media jakoś nie panikowały.  W latach 60 była całkiem spora epidemia takich przypadków (tysiące) dlatego wprowadzono szczepionkę IPV i dlatego dwa miesiące temu wycofano szczepionkę przeciwko polio OPV (bo powodowała polio poszczepienne)
http://szczepienie.blogspot.com/p/polio-poliomyelitis-opv-opw-porazenia.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html

Już nie wspominając, że przytaczanie jakiś pojedynczych skrajnych, często zmanipulowanych historii z całego świata (bo nie ma ich tyle aby ograniczyć się tylko do Polski, czy EU) aby postraszyć rodziców to piękna, klasyczna propaganda nadaje się do nagrody złotego Goebbelsa https://www.facebook.com/NagrodaZlotegoGoebbelsa/ bo przecież w taki sposób (przytaczając jakieś skrajne historie z całego świata) można udowodnić wszystko np. że masturbacja jest śmiertelnie niebezpieczna http://wiadomosci.wp.pl/kat,1345,title,Znany-aktor-udusil-sie-podczas-masturbacji,wid,11195178,wiadomosc.html?ticaid=117782
Co ciekawe jeśli wklei się listę dzieci, które zmarły lub zostały kalekami po szczepieniach, linkuje się do tysięcy relacji rodziców na temat NOP to już jest odbierane jako nieuczciwa propaganda (bo są to wybrane rzadkie przypadki, bywa że dotyczą dzieci z grup ryzyka), robienie tego samego tylko z drugiej strony już jest uczciwe, bezstronne?


"W KRAJACH TRZECIEGO ŚWIATA TRZEBA INWESTOWAĆ W POPRAWĘ WARUNKÓW SANITARNYCH, A NIE W SZCZEPIENIA
Prawda/mit. Oczywiście, że warunki sanitarne są ważne i że trzeba je w wielu krajach poprawić. Jednak jak było widać w punkcie 8 – sama poprawa higieny nie wystarczy, aby skutecznie chronić ludzi przez chorobami. "
Pytanie czy priorytetem jest ochrona przed chorobami czy przed zgonami, kalectwem, śmiercią z powodu setek innych powodów oraz patogenów przeciwko którym szczepień nie ma. Szczepienia to nie panaceum na chorowanie w ogóle. Śmiertelność z powodu chorób w głównym stopniu zależy od poziomu życia, kondycji organizmu, co do tego nie ma wątpliwości.

" SZCZEPIONKI WYWOŁUJĄ AUTYZM.Mit. Najczęściej łączy się szczepienia i autyzm z trzech powodów."
Nie wywołują ale mają związek z ujawnianiem się, zaostrzeniem się objawów ASD (ze spektrum autyzmu), dla rodziców nie jest to chyba wielka różnica skoro efekt jest jaki jest
http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html - polecam dokładnie doczytać i zweryfikować.

"MY OTRZYMYWALIŚMY MNIEJ SZCZEPIEŃ NIŻ NASZE DZIECI.Prawda/Mit. Prawdą jest, że otrzymywaliśmy mniej wkłuć, jednak nieprawdą jest, że nasz organizm przyjmował mniejszą ilość antygenów"
Fascynująca ekwilibrystyka. W niby micie mowa jest o mniejszej liczbie różnych szczepień, a nie ilości antygenów w szczepionce. Niezwykle pokrętne tłumaczenie i kompletnie nie o to chodzi chociaż to oczywiście fakt.
Może warto powiedzieć, że dawniej było lepiej bo NOP w ogóle nie było co potwierdzają statystyki (kiedyś nie monitorowano NOP:)
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html


Tutaj można porównać archiwalne kalendarze szczepień jakie były w Polsce
http://szczepienie.blogspot.com/2015/08/kalendarze-szczepien-archiwalne-lata-60.html

"SZCZEPIONKI SĄ NOWYM PRODUKTEM.
Mit. Pierwsza szczepionka została wynaleziona ponad 200 lat temu, w 1796 roku (źródło), a była to szczepionka na ospę prawdziwą, którą w 1980 roku udało się całkowicie wyeliminować."
Z perspektywy milionów lat ewolucji człowieka są raczej nowym produktem :]
Z tej perspektywy raczej pozbywanie się chorób gorączkowych wieku dziecięcego może być zagrożeniem skoro istnieje zauważalny wpływ na choroby wieku dorosłego, nowotwory itd.
Nagle ogłoszono że choroby z którymi człowiek wyewołuwał trzeba eradykować, nie warto może jednak to przemyśleć?
http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html
Poza tym wiemy, ze te choroby nie są aż tak strasznie śmiertelne przy odpowiednich warunkach życia.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/szczepienia-nas-nie-uratoway-znaczenie.html


"SZCZEPIONKI SĄ BARDZO DOBRYM BIZNESEM.
Mit. "
Oczywiście podawanie milionom ludzi szczepionek wartych kilka tysięcy złotych na Polaka, jest bardzo złym interesem :] Mit jak nic.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/03/matematyka-eksperci-proszczepionkowcy.html



"LEKARZE PRZEDKŁADAJĄ DOBRO PRODUCENTÓW NAD DOBRO PACJENTÓW.
Wystarczy poczytać o tym jak chętnie lekarze zgłaszają NOPy i dlaczego. Jak kwalifikują do szczepień, jak namawiają rodziców oraz jaka odpowiedzialność się z tym faktycznie wiąże.
We wszystkich krajach szczepi się dzieci które tego wymagają, a szczepionki, których nie uda się zużyć są wyrzucane. W Polsce o dziwo tak się nimi zarządza, że nie ma marnotrawstwa? Jak to się dzieje - wystarczy poczytać historie rodziców jak są traktowani w przychodniach, jak dzieci są kwalifikowane do szczepień itd.

"Jeszcze chciałbym panu senatorowi odpowiedzieć, z czego mogły się wziąć oszczędności. To też analizujemy. W tej chwili właściwie żadnej partii szczepionki nie musieliśmy utylizować, doszliśmy do takiej perfekcji, jeżeli chodzi o logistykę, że praktycznie - oprócz tysiąca szczepionek przeciwko wściekliźnie, które przekazaliśmy do wojska - wszystkie szczepionki zostały wykorzystane w 100%, nic nie trzeba było utylizować.
Jesteśmy chyba jednym z nielicznych krajów na świecie, który w ten sposób sobie z tym radzi, czego dowodem jest fakt, że w tym roku Światowa Organizacja Zdrowia u nas w Polsce nakręcała film instruktażowy dla wszystkich krajów świata, jak należy postępować, jeżeli chodzi o logistykę, ze szczepionkami.
Mamy Centralną Bazę Rezerw Sanitarno-Przeciwepidemicznych w Porębach koło Zduńskiej Woli. Każda z szesnastu stacji sanitarno-epidemiologicznych posiada miejsce do przechowywania szczepionek. Oczywiście to łączy się z kosztami, bo one muszą być w odpowiedniej temperaturze, muszą być monitorowane itd., itd. Doszliśmy do takiej wprawy logistycznej, że właściwie nic nam się nie marnuje."

http://ww2.senat.pl/k7/kom/kz/2008/041z.htm

Nic się nie marnuje? Czy to nie jest wystarczająco wymowne?

Mit. W 2013 roku pielęgniarka w jednej z krakowskich przychodni zauważyła, że cztery fiolki ze szczepionkami wyglądają nie tak jak powinny (konsystencja odróżniła się od innych szczepionek). Po przebadaniu okazało się, że najprawdopodobniej problemem było złe przechowywanie i problem pojawił się tylko w tej jednej przychodni. Mimo to na wszelki wypadek, postanowiono wycofać całe serie tych szczepionek – ponad kilkaset tysięcy dawek, z wszystkich placówek w całym kraju
Biorąc pod uwagę relacje rodziców na ten temat (przeterminowane szczepionki) oraz mediów to tak świetnie nie jest.
"Szczepionki i insuliny leżały na podłodze, a w pomieszczeniach był potworny bałagan i brud.(...)To nie jedyne tego typu odkrycie inspektorów. - To pierwszy taki drastyczny przypadek, ale w innych hurtowniach też zdarzają się nieprawidłowości - mówi TOK FM inspektor z GIF-u, która dodaje, że to wszystko pozwala mieć obawy o bezpieczeństwo pacjentów."
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,20080387,szczepionki-dla-dzieci-lezaly-na-podlodze-pracownicy-hurtowni.html

Wszystkie szczepionki są dokładnie przebadane i bezpieczne - jednak stanowisko Najwyższej Izby Kontroli sugeruje pewne wątpliwości ;)
"NIK jako nierzetelny ocenia nadzór Ministra Zdrowia nad badaniami klinicznymi produktów leczniczych i wyrobów medycznych, sprawowany za pośrednictwem Urzędu Rejestracji. "


Szczepionki są tak świetnie testowane na każdym etapie dlatego właśnie pielęgniarka dopiero biorąc do ręki szczepionkę i nie mogąc jej "wycisnąć" dostrzega w niej "kłaczki" więc szczepionka jest wycofywana. To ma świadczyć dobrze o szczepionkach? Poniżej lista wycofanych szczepionek z 3 lat (data/ nazwa/ producent / seria / przyczyna wycofania)
  • 18-07-2013, Euvax B, LG Life Sciences Poland Sp. z o.o., seria UFA 12001 (niehomogenność)
  • 18-07-2013, Tripacel, Sanofi Pasteur, seria C4007 AK, (niehomogenność, obecność "kłaczków")
  • 04-06-2013 DTP, BIOMED S.A, seria 20911001D (obecność szkła)
  • 27-03-2013, DTP, BIOMED S.A. seria 20910001D (obecność "przezroczystego ciała obcego")
  • 26-09-2012, Szczepionka przeciwgruźlicza BCG 10, BIOMED-LUBLIN, seria 02010 (niezgodna ze specyfikacją)
  • 17-09-2012. TYPHIM Vi, Sanofi Pasteur, wszystkie serie (obniżona zawartość antygenu)
  • 26-09-2011, Szczepionka przeciwgruźlicza BCG 10, BIOMED-LUBLIN, seria 00110 (niehomogenność)
  • 22-10-2009, Szczepionka przeciwgruźlicza BCG 10, Biomed Sp. z o.o., seria 01108 (brak szczelności)
  • 16-06-2009, Euvax B, LG Life Sciences Poland Sp. z o.o., seria UVA 08010 (niehomogenność)
  • 13-05-2009, Euvax B, LG Life Sciences Poland Sp. z o.o., seria UVA 08011 (niehomogenność)
  • 21-04-2009, Pentaxim, Sanofi Pasteur, seria D4077-3 (niehomogenność)
  • 14-04-2009, Euvax B, LG Life Sciences Poland Sp. z o.o., seria UVA 06014 
  • (niehomogenność)
Na stronie GIF są decyzje od styczna 2013, resztę usunęli
https://www.gif.gov.pl/pl/decyzje-i-komunikaty/decyzje/decyzje
https://www.gif.gov.pl/pl/decyzje-i-komunikaty/decyzje/decyzje/568,Decyzja-Nr-14WC2014.html

Pentaxim
Decyzja Nr 2/WS/2014 Pentaxim 20.03.2014 Sanofi Pasteur S.A., Francja Wstrzymanie w obrocie
https://www.gif.gov.pl/pl/decyzje-i-komunikaty/decyzje/decyzje/557,Decyzja-Nr-2WS2014.html
Nie ma ani jednego badania populacyjnego w grupach wiekowych typu 2, 5 , 10, 15, 20, 30 , 40 , 50 latków - szczepione i nie, całym kalendarzem szczepień. Czy wiadomo ile w każdej grupie jest raka, stwardnienia, chorób immunologicznych i autoimmunologicznych? Jeśli nie ma takich badań to nie znaczy, że nie ma tego rodzaju powikłań.
https://autyzmaszczepienia.wordpress.com/gdzie-ten-dowod/raport-iom-2011-krytyczne-spojrzenie/


"KONCERNY REPRESJONUJĄ ALTERNATYWNE I SKUTECZNE METODY OCHRONY ORGANIZMU.
Mit. Po pierwsze byłoby zupełnie nieopłacalne."
Dlaczego? np. jeśli chodzi o witaminę C "Megadawki witaminy C, powyżej 50 gramów na dobę, podawane dożylnie w postaci soli sodowej kwasu L+-askorbinowego, wykazywały korzystny wpływ na przebieg takich chorób nowotworowych, jak rak piersi, prostaty, opłucnej, płuc, jelita grubego oraz mózgu i białaczki."
Mimo tego jest jak jest... https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/948915031822656/?comment_id=1058691660844992&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R5%22%7D - szerzej na temat tego cytaty w oparciu o różne źródła
https://www.youtube.com/watch?v=YZ4LmzQhb2A


" WIELU LEKARZY I SPECJALISTÓW SPRZECIWIA SIĘ SZCZEPIENIOM.
Mit. "
Zależy jak rozumieć "wielu" z pewnością setki, ale oczywiście mniejszość
Na tej grupie jest długa lista ludzi nauki i lekarzy
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/


"WSZYSCY LEKARZE, BADACZE I NAUKOWCY ZOSTALI KUPIENI PRZEZ PRZEMYSŁ FARMACEUTYCZNY.
Mit. Przemysłu farmaceutycznego na to zwyczajnie nie stać."
Rzeczywiście, wszystkich się nie da, więc tylko tych kluczowych decyzyjnych?:)


"PRZECIWNIKÓW SZCZEPIEŃ JEST WIĘCEJ NIŻ ZWOLENNIKÓW.
Mit. Liczba osób, które deklarują swój negatywny stosunek do szczepień wynosi 8%"
Więcej takich zmanipulowanych tekstów to te % będą rosły coś mi się wydaje :)


"LEKARZE NIE CHCĄ PRZYJMOWAĆ ZGŁOSZEŃ NIEPOŻĄDANYCH ODCZYNÓW POSZCZEPIENNYCH (NOP).
Prawda/mit (wszystko ostatecznie zależy od lekarza)."
Dokładnie, ale generalnie lekarze wolą aby przyczyna była gdzie indziej, gdyż w przypadku powikłania po szczepieniu to zawsze problem. Zwykle po prostu nie wiadomo co robić. Zazwyczaj nie jest nawet znany mechanizm powstawania wielu zaburzeń więc można postępować tylko objawowo. Po drugie uznanie NOP wymaga niestety rozważenie błędu wykonania szczepionki lub błędu podania szczepionki i w ogóle kwalifikacji do szczepienia (Jeśli rodzic przypomni sobie, że nie wiedział, że tak się może stać bo go nie poinformowano gdyż lekarz mówił tylko o zaletach to może łatwo podważyć podpisaną zgodę na szczepienie, zwłaszcza jeśli nagrał rozmowę).
http://www.mp.pl/szczepienia/prawo/zapytajprawnika/71532,odpowiedzialnosc-prawna-lekarza-za-szczepienie-bez-zgody-lub-za-ciezkie-niepozadane-odczyny-poszczepienne
W takiej sytuacji mogą powstać konsekwencje karne, jak i cywilne dla lekarza, dlatego dużo lepiej kierować uwagę rodziców wszędzie indziej byleby nie w kierunku szczepień.
Przy obecnej diagnostyce nie ma zdrowych i z pewnością coś się znajdzie u każdego czym można wytłumaczyć zaistniałą koincydencję.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html


"NIKT NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA CIĘŻKIE NOPY.Mit. W przypadku szczepionek obowiązkowych, za ewentualne NOPy odpowiedzialne jest państwo, a w przypadku szczepionek zalecanych, odpowiedzialny jest producent. W jednym i w drugim przypadku odpowiedzialność jest jasno stwierdzona."
I jak to wygląda w praktyce?:)) Wypłacane są odszkodowania? Rodzice mają zapewnioną rehabilitację? Czy może tylko uda im się zarejestrować na nfz 5 zabiegów rehabilitacyjnych za 5 lat? ;))
W krajach UE są często fundusze odszkodowań dla ofiar szczepień. W USA są to milionowe kwoty każdego roku. Czy to możliwe, aby tylko w Polsce szczepienia były tak bezpieczne, że ofiar po prostu nie ma więc po co nam taki fundusz?

Już gdzieś w tym tekście wyliczałem jak wiele jest takich historii, tutaj pierwsza z brzegu - niedawno był reportaż w TV o jednym takim przypadku w Polsce, warto przeanalizować sytuacje pod kątem "odpowiedzialności":
Niesamowita koincydencja: zdrowe 5,5 letnie dziecko akurat w dniu szczepienia zapada na zapalenie mózgu. 
Obecnie wymaga pomocy. Więcej informacji poniżej:
"Bartek poznawał świat i rozwijał się jak każde inne zdrowe dziecko, do dnia w którym została mu podana tzw. szczepionka zintegrowana. Uwielbiał spacery po lesie, udawał, że poluje, zbierał z mamą grzyby, jagody. Bawił się z psem, kotem, kogutem. Dużo czasu spędzał na podwórku.
Po podaniu szczepionki Bartek zaczął gorączkować. Temperatura rosła szybko – 37,6, przy następnym pomiarze – już 40,9. Powiadomiony lekarz nie reagował… Szpital. Tam wojna o wydanie skierowania. Następny szpital – Wieluń, po ciężkich negocjacjach ze szpitalami w Częstochowie, Bełchatowie, Łodzi, chłopiec został przyjęty na OIOM w Łodzi przy ul. Spornej. Cztery miesiące intubacji – ARDS z posocznicą, liczne infekcje i 2 SEPSY. Później Bartek został przewieziony do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, tam nastąpiła dalsza diagnostyka i leczenie. Bartek przeszedł zapalenie mózgu. Ma padaczkę objawową z napadami ogniskowymi odpornymi na wszelkie leczenie. Od 6 roku życia jest pod opieką hospicjum domowego Fundacji Gajusz. Już nie może sam poznawać świata – każdego dnia Bartek ma kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt napadów padaczkowych, uniemożliwiających rehabilitację i powodujących, że jego rodzina żyje w ciągłym strachu o jego życie. [..]
Chłopiec nadal rozpoznaje najbliższych, uśmiecha się na widok brata, kuzyna, słucha płyt z dźwiękami natury, z bajkami, najbardziej lubi po angielsku. Jako pięciolatek uczył się tego języka. Żeby mógł zacząć zdrowieć konieczne jest podanie komórek macierzystych pozyskanych z tkanki łącznej sznura pępowinowego. Przeprowadzenia 5 zabiegów podejmie się Klinika RegenMed z Krakowa, która jako jedyna w Polsce podaje komórki macierzyste bezpośrednio do kanału kręgowego, co znacznie poprawia skuteczność zabiegu.[..]
Bartek skończył już 12 lat i nie ma w Polsce programu, który pozwoliłby na sfinansowanie zabiegów z NFZ. Jedyną nadzieją Bartka jest sfinansowanie zabiegu podania komórek macierzystych ze środków prywatnych, co przekracza możliwości jego rodziny, ich łączny koszt to 82 tys. złotych.
Prosimy Was o dalszą pomoc, bo terapia działa. Teraz najwięcej zależy od pieniędzy. Pomóż Bartkowi, proszę, bo on tak bardzo chce żyć, bawić się, zbierać jagody i grzyby.
http://www.gajusz.org.pl/pomoz-teraz/#formularz - tutaj można pomóc dziecku
Może warto jemu wpłacić te pieniądze za współpracę z GSK?
https://www.facebook.com/stowarzyszeniestopnop/posts/1346148622079229
https://www.facebook.com/twojazmiananadejdzie/posts/1175631232479117
http://www.tvp.info/26272933/13082016-2115

W Niemczech dopiero po 6 latach batalii sądowej w podobnym przypadku został NOP uznany
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/831892646858229/ - podobna historia

"Po drugie zaszczepiłbym je na rotawirusy i pneumokoki, a nad meningokokami jeszcze bym się zastanowił (statystyczna szansa na zachorowanie na meningokoki jest dużo niższa niż na te dwie pozostałe choroby)."
Dlatego zaszczepił przeciwko polio bo jak wiemy statystyczna szansa jest... od 32 lat ani jednego przypadku...

"Po trzecie, za każdym razem domagałbym się ulotki z daną szczepionką"
Czyli autor bloga szczepił do tej pory nie widząc nawet ulotek na oczy? Wtedy też uważał się, za świadomego mądrego rodzica?
Co powinno być dla wszystkich lekcją pokory - gdy widzimy jak kiedyś byliśmy głupi. Nadal nie wiemy wszystkiego na temat szczepień, także przedstawianie informacji na ich temat aby wychodziło, że są tylko i wyłącznie niezbędnie potrzebnie,  perfekcyjnie skuteczne i bezpieczne są ogromnym nadużyciem, to nie jest obiektywne, etyczne.
Celem tego co tutaj czytasz jest spowodowanie określonego zachowania. Zachowaniem tym jest myślenie, samodzielne myślenie. To, że sytuacje nie jest czarno-biała absolutnie nie znaczy, że neguje tym wpisem sens wszystkich szczepień. Wskazuje tylko, że blogojciec nadal w wielu kwestiach patrzy na szczepienia w różowych okularach. Ostrzegam wszystkich przed przyjmowaniem w ciemno, bez weryfikacji tak ułożonych treści. Tak samo jak ostrzegam przed informacjami z tekstu jaki czytasz. Także nawet, jeśli przytoczone tutaj informacje, wnioski wydają się logiczne i uzasadnione, namawiam do ich weryfikacji, najlepiej u specjalistów, lekarzy, a przynajmniej – w innych źródłach.

"Po czwarte, bacznie obserwowałbym swoje dzieci po szczepieniu, bo chociaż nic im nigdy się nie przytrafiło, to kilka lat temu nie wiedziałem jak ważne jest zgłaszanie ewentualnych niepożądanych odczynów poszczepiennych."
+ dorzuciłbym kwarantanne po szczepieniu jak już
http://szczepienie.blogspot.com/p/jak-szczepic-bezpiecznie-smartvax.html http://www.smartvax.com/index.php?option=com_content&view=article&id=48


"I wielu innych, groźniejszych, w której cierpią i umierają małe dzieci, których rodzice zamiast zaszczepić, bądź zabrać dziecko do szpitala, gdy zachorują, próbują leczyć domowymi sposobami, bądź celowo je zarażają groźnymi chorobami"
znowu wymienione przykłady to manipulacje
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/medialne-manipulacje-polio-nie-wraca-i.html


"CZY ZA TEN ARTYKUŁ KTOKOLWIEK MI ZAPŁACIŁ?"
Nie... ale kasę od koncernu GSK jak przyznał wziął tylko przelał podobno na jakąś fundacje.
Dostał za reklamę strony Szczepienia.pl, którą też reklamowała nishka podobno za darmo.
Tam są niby te dobre prawdziwe materiały dla rodziców tłumaczące jak naprawdę działają szczepienia. Chociaż nawet nie pojawia się tam słowo "adiuwant" :) Strona należy do producenta szczepień (GSK Commercial Sp. z o.o.), także chyba bliżej jej ulotce reklamowej niż do źródła rzetelnej wiedzy.
Przemilczenie roli adiuwantów odpowiedzialnych za wiele problemów i odgrywających znaczącą rolę w mechanizmie działania wielu szczepionek wręcz narusza zasady etyki.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html

BTW. Czy to czasem nie blogojciec krytykował reklamę / kampanię telewizyjną dotyczącą pneumokoków jakiś czas temu? gdzie jest ten wpis?


Interesująca jest też zapowiedź krytykowanego wpisu. Przynajmniej jak na autora tak skrajnie jednostronnych wpisów jak
http://www.blogojciec.pl/dzieci/jestes-antyszczepionkowcem-stop-nop-jestes-zagrozeniem/
http://www.blogojciec.pl/dzieci/drodzy-antyszczepionkowcy-moj-prywatny-apel-do-was/



Czy temat został podjęty z każdej strony, nic nie zostało narzucone? pokazane były RÓŻNE miejsca źródłowe? gdzie każdy może sam szukać? a ostateczne wnioski wyciąga czytelnik, nie autor tekstu?
Chyba nie przypadkowo tak często używałem tu słowa "manipulacja" ;)


Podsumowując jak na proszczepionkowy wpis to tak źle nie było. Owszem wybór źródeł tendencyjny, różne proste, czasem śmieszne zabiegi manipulujące były. Jednak blog ojciec dostrzega też jakieś wady np. wie, że kalendarz szczepień idealny nie jest, kwestionuje szczepienia w pierwszej dobie, nie namawia do ślepej wiary i decyzji w ciemno. Natomiast namawia do domagania się ulotek i odraczania szczepień nawet wbrew zaleceniom lekarza (gdy dziecko jest chore). Sporo bezspornych faktów zostało przytoczonych mimo, że nie wszystkie były korzystne dla szczepień. Co bardzo odróżnia wpis z blogojciec od wpisu nishki, który omówiony został tutaj
http://szczepienie.blogspot.com/2016/08/czy-bede-szczepic-swoje-dziecko-nishka.html

Niestety nie zostały zbyt szeroko poruszone kwestie związane z zaufaniem do systemu i tego na co można liczyć gdy będziemy mieć pecha, są to kwestie poruszone w tym wpisie
https://www.facebook.com/justynasochastopnop/photos/a.1569811403283226.1073741828.1564667263797640/1731284207135944/?type=3&hc_location=ufi

Blogojciec jednak wciąż poglądami ewoluuje, kto wie może doczekamy się wpisu "Już nie szczepię dzieci" jak z http://www.blogojciec.pl/dzieci/juz-nie-bije-dzieci/ ;-)




Warto dodać, że na najpopularniejszym proszczepionkowym profilu posłużyli się wyciętym fragmentem tekstu z tego artykułu aby tylko w najgorszym możliwym świetle pokazać, rzekomych "antyszczepionkowców" na przykładzie uderzenia w konkretną osobę: https://www.facebook.com/StopStopHulaHop/photos/a.1488336071473843.1073741826.1488329731474477/1555310608109722/?type=3&theater - Mam nadzieję, że każdy czytelnik wie jak należy nazwać takie działania.


Na koniec polecam przeczytać krytykę podobnego wpisu blogowego
http://szczepienie.blogspot.com/2016/08/czy-bede-szczepic-swoje-dziecko-nishka.html

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Czy będę szczepić swoje dziecko? Nishka . pl - kilka uwag


Odnośnie http://www.nishka.pl/czy-bede-szczepic-swoje-dziecko/ mam kilka słów komentarza.
Przy okazji polecam przeczytać krytykę podobnego wpisu blogowego http://szczepienie.blogspot.com/2016/08/kilka-uwag-do-35-najbardziej.html
Po pierwsze nie warto komentować na blogu nischki gdyż komentarze znikają, za to tutaj można :]

Ignorancja cnotą?
"To, że zaszczepię córki wydawało mi się oczywiste i prawdę mówiąc specjalnie się nad tym nie zastanawiałam.
Podjęcie decyzji bez zastanawiania się to chyba dośc pogrążające wyznanie?
Zwłaszcza, że to nie była błaha decyzja - na szali zdrowie i życie dziecka.
[..] gdy jestem w trzeciej ciąży i mam dostęp do większej ilości informacji, nadal jestem przekonana, żeby zaszczepić swoje dziecko"
Podejrzewam, że niezbyt dokładnie temat został zbadany. Ludzie rozsądni charakteryzują się posiadaniem wątpliwości :)
Przesłanek odnośnie kontrowersyjnego sensu chociażby szczepienia w pierwszej dobie jest wiele, to są fakty, wypowiedzi ekspertów, badania naukowe etc. Proszę zweryfikować poniższy zbiór źródeł:
http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-w-pierwszej-dobie-bcg-i-wzw.html


Ospa
"Otóż od kilkudziesięciu lat na odrę szczepi się obowiązkowo wszystkie dzieci, zaszczepionych jest więc ponad 95%. Natomiast na ospę, która nie jest szczepieniem obowiązkowym, a jedynie zalecanym, szczepi się tylko kilka procent dzieci. Wirus więc beztrosko krąży sobie wśród maluchów i rozprzestrzenia się. Tak samo kiedyś było z odrą."
Czyli jeśli szczepienia przeciwko ospie będą obowiązkowe to choroba zniknie? :) Jakie to proste!

Korea Południowa - 97 % pokrycia obowiązkową szczepionką przeciw ospie wietrznej i co mamy ?
Liczba chorych na ospę wietrzną zgłoszonych Korea Centers for Disease Control and Prevention (KCDC) wzrosła z 22,6 przypadków na 100 tysięcy w 2006 roku do 71,6 przypadków na 100 tysięcy w roku 2011.
Na 153 osoby które miały ospę, szczepionych było 139 ( 91.4 %) . http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4018876/ z http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-vzv-ospa-wietrzna-nop.html
Proszę więc o przykład kraju gdzie po zastosowaniu tych szczepień ospa wietrzna zniknęła :)

Oczywiśćie nie ma takiego kraju i jest to niemożliwe z wielu przyczyn, z odrą się nie udało i z pewnością z VZV też sie nie uda za to doprowadzi do zwiększenia zachorowań na półpasiec w linku wyżej wyjaśnione dlaczego. Wypowiedzi blogerki z tego tematu są z cyklu "Nie znam się więc się wypowiem". Powinna ograniczać się do najwyżej cytowania źródeł, opini ekspertów wraz z odnosnikami zamiast formułować SWOJE tezy. Ja przynajmniej tak się staram :] Ale jeśli gdzieś jest inaczej to zawsze można zostawić komentarz. 

Straszenie
" mając 5 lat zachorowała tak bardzo, że wirus doprowadził ją do odwodnienia i hospitalizacji,"
I szczepionka dokładnie w na ile % uchroni przed hospitalizacją?
Brak konkretów tylko sugerowanie 100% skuteczności :]
http://szczepienie.blogspot.com/2015/06/rotawirusy-karmienie-piersia-szczepionka.html
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1598813773663861?pnref=story
Jak z reklamy
“Bo wierzę, że szczepienie może ją uchronić przed rotawirusami”.
http://www.tatawpracy.pl/rotawirusy-moja-subiektywna-opinia-analiza-reklamy/

" męczącymi krostami i świadomość, że może skończyć się to ciężkimi powikłaniami. "
Po co pisać konkretniej, lepiej mgliście zasugerować coś strasznego...

Świnka
"teraz nie odnotowujemy przypadków świnki jest wynikiem wyłącznie tego, że szczepienie na tę chorobę stało się od 2004 roku obowiązkowe."
Akurat szczepionka przeciwko śwince jest łagodnie mówiąc średnio skuteczna.  Gdy choroba dotyka dzieci (2-12lat) z powodu świnki trudno o poważniejsze powikłania, tym bardziej o zgony
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/swinka-bezpodnosc-u-chopcow-zapalenie.html

Polio
"Dla pokolenia naszych pra/dziadków normą było, że słyszeli o jakiejś osobie z ich otoczenia chorej na polio, czyli chorobę Heine Medina."
Warto wspomnieć, że największa fala zachorowań zbiegła się akurat z masowymi szczepieniami, a liczba ofiar nie była nigdy większa niż obecna liczba ofiar z powodu wypadków samochodowych, mimo tego przedstawia się polio jak olbrzymi pogrom, tymczasem trwały paraliż dotyczy ułamka promila chorych.
https://szczepieniapolio.wordpress.com/ofiary-szczepien-doustnych-wirusem-polio-typu-3-w-polsce/
https://szczepieniapolio.wordpress.com/epidemiologia-polio-z-porazeniami-i-epidemia-innych-neuroinfekcji-w-polowie-xx-wieku-w-polsce/
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html

Historia - szczepienia nas uratowały?
"Po pierwsze, szczepimy, żeby uniknąć chorób zakaźnych, a dokładniej: poważnych konsekwencji tychże chorób: ciężkiego przebiegu, groźnych powikłań, wreszcie: zgonu.
Tylko woda uratowała więcej istnień ludzkich niż szczepienia. Dzięki szczepieniom ludzie nie umierają masowo na choroby zakaźne."
Nie jest to prawda. Szczepienia miały jeśli w ogóle dość marginalny wpływ na zmniejszenie liczby zgonów z powodu chorób zakaźnych "na pierwszy plan wysuwają się lepsza opieka zdrowotna, odżywianie i higiena".

Nigdy nie wprowadzono szczepień przeciwko takim chorobom jak np. trąd, angielskie poty, grypa hiszpanka, encephalitis lethargica (mało znana, chociaż na początku XIX wieku zmarło na nią ok 5 mln ludzi), dur brzuszny, cholera, syfilis, kiła, rzeżączka, dżuma itd. etc. a mimo braku odpowiednich szczepień część zniknęła, lub została znacząco ograniczona.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/szczepienia-nas-nie-uratoway-znaczenie.html - dużo więcej przykładów, także z polskiego podwórka (np. szkarlatyna która zabijała więcej dzieci niż odra)

Zmieniły się czasy, rzeczywiście obecnie dzieci mniej choruje i umiera z powodów chorób zakaźnych za to umierają na nowotwory (ponad 1 tys dzieci rocznie tylko w Polsce) i chorują masowo na choroby atopowe, alergie (w niektórych miastach ponad połowa dzieci ma różne uczulenia) itd. etc. długo by wymieniać. I chyba nawet jakiś związek ze szczepieniami jest...
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/szczepienia-nowotwory-rak-szczepionki.html http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html
O zdrowotnych korzyściach z przechorowania wielu chorób gorączkowych wieku dziecięcego
http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/08/odra-korzysci-przechorowania-pozytywne.html

"czy naprawdę chcecie wrócić do czasów, w których ludzkość była dziesiątkowana przez choroby zakaźne? Nie, nie chcecie. "
Nie wrócimy, to tak jakby straszyć, że wyrzucimy samochody i wrócimy do zaprzęgów konnych :]
Naprawdę trzeba to udowadniać, że żyjemy w innych czasach, inny poziom medycyny, higieny, życia, odżywiania, bardzo szybko wykrywamy tego rodzaju zagrożenia, mamy też środki aby szybko dotrzeć do ludzi, zamknąć miejsca publiczne itd etc. wachlarz działań jest szeroki. Szczepienia nie są jedyną formą obrony i nie cofniemy się nagle o setki lat tylko dlatego, że kila tysięcy dzieci jest nie w pełni zaszczepionych. Nie wrócą żelazne płuca także dlatego iż zmieniła się technologia obecnie są inne znacznie mniejsze urządzenia. Ostre porażenia wiotke nadal się zdarzają i zdarzały, polio odpowiadało tylko za ich niewielką część.

Odra 
"Otóż na 31 tys. Europejczyków, którzy zachorowali na odrę w 2013 roku, aż 88% stanowiła młodzież i dorośli, którzy nigdy nie zostali zaszczepieni lub nie otrzymali drugiej dawki szczepionki. Uwierzcie w to wreszcie: szczepionki naprawdę działają! "
Fakt, że jedna szczepionka wykazuje umiarkowaną skuteczność (nie udało się eradykować wirusa, nie zapobiega wybuchom epidemii) nie znaczy że wszystkie są tak samo "dobre".
Poza tym nawet gdybyśmy chorowali tak jak przed rozpoczęciem szczepień to nie jest choroba która dziesiątkuje populacje, umieralność z jej powodu jest o wiele wiele mniejsza niż z powodu popularnej grypy (rząd wielkości), realnie można by mówić o najwyżej kilku zgonach w Polsce rocznie gdyby szczepienia nigdy nie zostały wprowadzone. Warto porównać do innych przyczyn zgonów dzieci w Polsce.
http://szczepienie.blogspot.com/p/odra-szczepienia-smiertelnosc.html

Grupy ryzyka
"Drugim ważnym powodem konieczności istnienia powszechnych szczepień jest fakt, że chronią osoby, które NIE MOGĄ być zaszczepione z powodów medycznych."
To chyba tak nie działa, szczepienia chronią przed marginesem chorób które mogą być groźne dla grup ryzyka także coś nie tak z tym argumentem, szczepienia czasem nawet takie osoby narażają. Z pewnością nie są panaceum na wspomniany problem, a tak się to "sprzedaje".
Jest chyba jasne, że mimo szczepień osoby z grup ryzyka powinny pozostawać pod specjalną ochroną co mocno redukuje sens wielu szczepień i hasła „im WCZEŚNIEJ, im WIĘCEJ, im SZYBCIEJ (wiele preparatów naraz) tym LEPIEJ”.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/szczepienie-dtap-krztusiec-zgon-dziecka.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html

Odporność grupowa
"Dlaczego mam poświęcać zdrowie swojego dziecka, tylko dlatego że ktoś NIE MOŻE? W takim razie moje dziecko też nie może!
Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Rodzic, który nie szczepi swojego dziecka, narusza wolność innego dziecka lub dorosłego. Naraża je bowiem tym samym na zagrożenie zarażenia i choroby."
Oczywiście, głupi rodzic to ten co myśli, że życie i zdrowie jego dziecka jest najważniejsze :]
Bo nie wie, że to odporność grupowa jest najważniejsza! Otóż mamy ją na poziomie 99,99999% i każde nieszczepione dziecko robi w niej wyłom przez co choroby wracają!
Żartuje oczywiście :) Warto wiedzieć, że nasza chluba narodowa czyli wyszczepialność wśród dzieci nie ma niestety liniowego przełożenia na faktyczny stan uodpornienia Polaków. Nikt oficjalnie nie stara się odpowiedzieć na pytanie jaki procent naszej populacji tak naprawdę jest zabezpieczony? Czy poziom odporności grupowej jest wystarczający? Fakty są jednak bardzo niewygodne:
http://szczepienie.blogspot.com/p/odpornosc-grupowa-jak-naprawde-wyglada.html
Już nie wspominając, że nie w przypadku każdej choroby można w ogóle mówić o czymś takim jak odporność grupowa, a mimo to przymus nadal istnieje np. tężec.
"Inna sprawa, że rodzic nieszczepiący swojego dziecka odbiera mu: swojemu dziecku prawo do obrony przed chorobami, co jest moim zdaniem karygodne."
Ponieważ bez szczepień wiadomo dziecko jest bezbronne wobec chorób? Hmm.
Dlaczego nie potępiać rodziców za inne czynniki mające często znacznie większe znaczenie dla zdrowia dziecka - przez co dziecko znajduje się w grupie ryzyka dla ciężkich powikłań z powodu wielu chorób. Te czynniki to brak karmienia piersią, palenie papierosów, nieprawidłowa dieta, brak izolowania od potencjalnie chorych dla najmłodszych dzieci, żłobek, odpowiednia higiena (zbyt duża to też zagrożenia), cesarka na życzenie, brak SDS po porodzie, liczne rodzeństwo, antybiotykoterpie (także matki), wcześniactwo, szczepienia i choroby rodziców (szczególnie matki), zatrute środowisko życia, powietrze, żywność, psychiczne stresy itd. etc. Nie na wszystko mamy wpływ co nie zmienia faktu, że są to czynniki ryzyka zmniejszące możliwości obrony dziecka przed chorobami.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/04/dzieki-szczepieniom-niemowle-buduje.html


Straszenie

 http://www.immunize.org/catg.d/s8010.pdf 
Piękna propaganda ze strony  (przytaczanie pojedynczych skrajnych przypadków niezwykle rzadkich powikłań czy niezwykle rzadkich chorób) w ten sposób można udowodnić, ze masturbacja jest śmiertelnie niebezpieczna http://wiadomosci.wp.pl/kat,1345,title,Znany-aktor-udusil-sie-podczas-masturbacji,wid,11195178,wiadomosc.html?ticaid=117782


Sceptycym to nie teoria spiskowa, to zdrowy rozsądek
"Nie mogę nie szczepić MOJEGO dziecka tylko dlatego, że mam takie widzimisię, że naczytałam się pseudonaukowych artykułów szerzących mity czy uwierzyłam w spiskową teorię, według której to wszystko, to zmowa firm farmaceutycznych żądanych zysku, bo narażam ludzi ze swojego otoczenia na ryzyko powrotu groźnych chorób."
To ma kogoś przekonać?
Jak najbardziej jeśli stoimy w obliczu pandemi naprawdę śmiertelnej choroby (chociażby bardziej niż grypa) to wiadomo, że albo się zaszczepisz albo nie wychodzisz z domu, są takie rozwiązania prawne (stosowane były np. w czasie epidemi ospy we Wrocławiu, po tym wydarzeniu doprecyzowane), ale podciąganie pod to niezwykle skrajnie rzadkich, albo naprawdę łagodnych chorób typu ospa wietrzna, rotawirusy etc. to po prostu głupota.

"powinni ponosić tego konsekwencje. Może na przykład ich dzieci nie powinny mieć wstępu do żłobków, przedszkoli i szkół?"
Nie lepiej zacząć od tego co jest realnym problemem?
Nie posyłać chorych do przedszkoli, szkół, do pracy? jak już karać to może lepiej za bezpośrednie narażenie ludzi, a nie potencjalne mocno hipotetyczne?
http://szczepienie.blogspot.com/2016/01/nieszczepione-zagrozeniem-dla.html

Nieszczepione dziecko nie jest bombą epidemiologiczną z definicji. Nie rodzi się z wrodzonymi chorobami, jeśli nie ma z nimi kontaktu to po prostu jest zdrowe i nie stanowi zagrożenia "przynosząc" zarazki. Co innego dzieci szczepione - które nie rzadko dzięki szczepionkom przechorują łagodniej albo bez objawowo jednak mimo tego zarażają... http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html (szeroko o szczepionkach)
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/szczepienie-dtap-krztusiec-zgon-dziecka.html (konkretnie o krztuścu, który rzeczywiście wraca, ale nie z powodu nieszczepionych tylko właśnie szczepionych)


Manipulacje 
"Mam to szczęście, że czytają mnie mądrzy i rozsądni ludzie. Wiem, że Was nie trzeba przekonywać do szczepień. "
To po co został napisany ten cały tekst? Aby przeczytali go sami przekonani? :D
Czytający ma rozumieć, że albo jest "mądry i rozsądny" i nie ma żadnych wątpliwości albo jest głupi i nierozsądny? Nie da się ukryć, że to jest chyba taka lekka manipulacja;)

Podejrzewam, że "mądrzy i rozsądni ludzie" zauważą te liczne manipulacje ten cały tekst jest szalenie tendencyjny - naiwnie pokazuje świat czarno-biało.


GSK?

Swoją drogą ten wpis naprawdę tak z potrzeby serca - dla dobra dzieci?
Czy może to jednak grunt do kolejnych wpisów i przyszłych zarobków - element kampanii jak np. http://i.imgur.com/hMhkpJb.jpg - tak było ostatnio kiedy GSK dawało zlecenie, wtedy też GSK dawało materiały:
 "Pisząc ten tekst korzystałam również z materiałów dostarczonych mi przez GSK."
Mam taką myśl, teoretyczne rozważanie tzn. Czy można ufać że tą czekoladę, z takim składem naprawdę autorka tego wpisu zjadła?  Skoro pisze, że "Moje córki również są szczupłe, tak jak i mąż. Trudno, żeby było inaczej skoro wszyscy zdrowo odżywiamy, jemy świadomie" to rozumiem, że skoro jest to akcja reklamowa to wtedy można ludziom polecać nawet coś niezdrowego, czego własnym dzieciom by się nie podało?

Autyzm, a szczepienia
"Otóż hasłem klucz jest NOP, czyli niepożądany odczyn poszczepienny oraz jeden z największych mitów wszechczasów: utożsamianie jako NOP-u autyzmu, czyli sugerowanie, że jednym ze skutków szczepienia może być zachorowanie dziecka na autyzm. To kłamstwo. Fałszerstwo. Mit nie mający nic wspólnego z prawdą, nie potwierdzony w żadnych badaniach naukowych."
Czyli nie znam się więc się wypowiem?
http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html
tak jak
http://kasiagandor.com/2016/02/szczepienia-debata-ktora-nie-powinna-miec-miejsca/ i tutaj krytyka tego wpisu http://szczepienie.blogspot.com/2015/03/kasiagondor-blefuje-o-szczepieniach.html

Informacje łączące objawy ASD ze szczepieniami to nie wymysł rodziców, to fakt, poparty różnymi badaniami, opiniami ekspertów itd.  Dr Grzesiowski z Instytutu Profilaktyki Zakażeń, znany ekspert od spraw szczepień uważa, że dla dzieci z grup ryzyka "warto odroczyć szczepienie przeciw odrze." Więcej http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html

Wakefield
"nie ma żadnych wiarygodnych źródeł potwierdzających ich teorie, a najgłośniejsza, wiążąca autyzm ze szczepionkami była jedną wielką mistyfikacją
Nawet wg. NHS (brytyjskiej publicznej służby zdrowia) “Naukowcy [wśród nich Wakefield] stwierdzili wyraźnie, że nie udowodniono istnienia związku między autyzmem a szczepionką MMR. Sugestie, że jest odwrotnie zawdzięczamy rozgłosowi jaki nadano całej sprawie.”
http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html#wakefield - polecam doczytać dokładnie o czym naprawde to badanie było.

Bardzo polecam książkę, o której wspominam w tekście - owszem, napisana przez dziennikarkę, ale ona opierała ją na badaniach naukowych i wywiadach z lekarzami, podając źródła. Po prostu umiała, z racji zawodu, w ciekawy i przystępny sposób, przedstawić trudną i zagmatwaną wiedzę."
Polecana przez autorkę bloga Izabela Filc-Redlińska o dziwo informuje iż "szczepionka może być czynnikiem zapalnym dla autyzmu gdy jest ten potencjał w genach". Dlatego trudno mówić o braku jakiegokolwiek związku prawda?
Więcej http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html

Odnośnie innych badań.
Warto zaznaczyć, że związek przyczynowo-skutkowy to nie to samo co jakikolwiek związek.
Poniżej cytat z pracy naukowej z polskiego podwórka na temat obserwowania zaskakujacego związku czasowego.
I. Dworaczyk. A. Pruszewicz, A. Obrębowski, B.Woźnica: "Powikłane szczepienia ochronne jako ukryty i prawdopodobny czynnik wystąpienia zaburzeń procesu komunikatywnego"Katedra i Klinika Foniatrii i Audiologii Akademii Medycznej im. K. Marcinkowskiego u, Poznaniu
"Badania obejmowały 81 dzieci w wieku 1 - 15.5 r.ż. będące pod opieką Kliniki Foniatrii i Audiologii w latach 1997-2000 r. z powodu zaburzeń procesu komunikatywnego. W wywiadach zwrócono uwagę na zbieżność czasową zachorowań na infekcje górnych dróg oddechowych, zapaleń opon mózgowo-rdzeniowych, objawów przypominających zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, drgawek gorączkowych, zawrotów głowy, zapaleń uszu z okresami szczepień obowiązkowych. Po przebyciu tego typu incydentów występujących bezpośrednio po szczepieniach ochronnych, obserwowano niepokojące objawy w postaci pojawienia się braku reakcji na dźwięki (chociaż wcześniej dziecko reagowało), cofanie się w rozwoju mowy, zespól Westa, zawroty głowy, wielomiesięczne stany podgorączkowe, wielomiesięczna bezsenność i wiele innych.
Po dokładnej diagnostyce foniatrycznej i audiologicznej u badanych dzieci rozpoznano: u 24 obustronny głęboki niedosłuch, u 15 obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy średniego stopnia, u 7 niedosłuch przewodzeniowy, u 10 dyslogię, a u 22 różne rozpoznania (jednostronny głęboki niedosłuch, cechy autyzmu, porażenie mózgowe dziecięce, zaburzenia koncentracji) mogące wpływać na rozwój procesu komunikatywnego."



NOP
"Rocznie szczepi się około 350 tysięcy dzieci. Podane wyżej liczby pokazują, jak bardzo rzadko zdarzają się takie NOP-y"
Tylko? Tyle to się rocznie rodzi w Polsce, a co z resztą kalendarza szczepień który obejmuje kilka milionów dzieci i dziesiątki milionów dorosłych?
http://szczepienie.blogspot.com/p/odpornosc-grupowa-jak-naprawde-wyglada.html

Z danych prezentujących zgłoszone przypadki NOP w poszczególnych województwach wynika, że szczepić najlepiej tylko w opolskim, podkarpackim (ponad 5-krotnie bezpieczniej) i unikać podlaskiego (tam 24 razy częściej zdarzają się powikłania po BCG niż np. w podkarpackim).... Takie są dane średniej rocznej częstości zgłoszonych powikłań. Co oczywiście obiektywnie patrząc jest absurdem. Jeśli ktoś mówi, że ten system dobrze działa to nie wie co mówi.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html
" Natomiast odczyny bardzo ciężkie raz na setki tysięcy, a nawet milion przypadków."
W Polsce wg. oficjalnych danych od konsultanta krajowego w dziedzinie epidemiologi Andrzeja Zielińskiego:
"Niepożądane odczyny poszczepienne są zdarzeniem rzadkim – poważne i ciężkie trafiają się raz na 10 tys. szczepień"
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html

"Raz na milion zdarza się wyjątkowo ciężki NOP: zapalenie mózgu. Dokładnie takie samo powikłanie zdarza się u jednej osoby na 2 tysiące chorych na odrę – na którą może zachorować niezaszczepione dziecko"
Może warto napisać jakie konsekwencje ma jedno i drugie zapalenie mózgu, jaki jest mechanizm jego powstawania, bo niby co ma powiedzieć zwykłemu czytelnikowi hasło zapalenie mózgu?
może chodziło o SSPE?
SSPE (Podostre stwardniające zapalenie mózgu) to bardzo ciężkie powikłanie po odrze, właściwie wyrok dlatego zwykle się nim straszy. Problem w tym, że SSPE występuje z częstością 2-10 przypadków na milion osób chorych na odrę... Ryzyko oberwania meteorytem jest przynajmniej kilka rzędów wielkości większe niż ryzyko SSPE przy obecnej sytuacji epidemiologicznej (ok 100 zachorowań rocznie).

"bojąc się NOPu, jesteście gotowi narazić swoje dziecko na konsekwencje zachorowania na chorobę zakaźną, przeciwko której chroni szczepionka?! Dla mnie to jest NIEPOJĘTE."
Na co narazić? Jakie jest tego ryzyko dokładnie?
Przykładowo:
Jeśli np. od 32 lat nie było żadnego przypadku polio w Polsce to "niepojęte" jest myśleć, że lepiej narazić dziecko na NOP :} Dlaczego to nie jest oczywiste?
(Z tego właśnie powodu dwa miesiące temu wycofano szczepionkę przeciwko polio OPV która powodowała poszczepienne paraliże u dzieci - dziesiątki przypadków z ostatnich lat poszczepiennego polio)
Król jest nagi!
http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html
"W Polsce od 1984 roku nie spotkano się z zachorowaniem na poliomyelitis"
I już raczej się nie spotkamy z tym wirusem - warto sprawdzić ile obecnie jest przypadków zachorowań ile było w 2015 roku i gdzie.
http://www.jneurosci.org/content/33/3/855.short 

"Bardzo polecam lekturę książki „Szczepionki: nie daj się zwariować”: autorka w przystępny sposób opisuje najróżniejsze aspekty szczepień – mimo że tematyka niełatwa, czyta się ją lekko i bardzo porządkuje wiedzę."
Warto przeczytać książkę Izabeli Filc-Redlińskiej dokładniej ;)
np.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/03/izabela-filc-redlinska-szczepionki-nie.html
http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-w-pierwszej-dobie-bcg-i-wzw.html

Autorka proszczepionkowej książki "Szczepionki. Nie daj się zwariować" Izabela Filc-Redlińska twierdzi, że szczepienia nie powodują autyzmu ale jednocześnie dodaje, że szczepionka może być czynnikiem zapalnym dla autyzmu gdy jest "ten potencjał w genach" http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html

Wnioski iż szczepienia DTaP narażają inne dzieci potwierdza także proszczepionkowa książka "Szczepionki. Nie daj się zwariować" Izabela Filc-Redlinskiej, cytuje:
"zapobiega zachorowaniu na krztusiec, ale nie nosicielstwu. Oznacza to, że zaszczepiony człowiek może dalej roznosić bakterię, a to z kolei sprzyja jej mutowaniu się – a więc utrudnia z nią walkę w przyszłości. Tego problemu (nosicielstwa i roznoszenia bakterii) [..]"
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/szczepienie-dtap-krztusiec-zgon-dziecka.html
http://szczepienie.blogspot.com/2016/03/izabela-filc-redlinska-szczepionki-nie.html

Zamiast książki dziennikarki na temat szczepień polecam literaturę opisaną poniżej (są to książki napisane przez lekarzy):

Martin Hirte "Szczepienia za i przeciw" 
http://www.szczepieniazaiprzeciw.pl/index.html

Aleksander Kotok - "Szczepienia w pytaniach i odpowiedziach dla myślących rodziców"
https://app.box.com/s/32f6pokqcz33zjsdu4go
"Bezlitosna immunizacja. Prawda o szczepionkach"

oraz uzupełniająco jeśli chodzi o dane dotyczące polskich realiów:

Wiesław Magdzik "Szczepienia ochronne w Polsce - kalendarze i programy szczepień ochronnych" (Wakcynologia / red. Wiesław Magdzik, Danuta Naruszewicz-Lesiuk, Andrzej Zieliński) 

Warto sprawdzić samodzielnie ile mamy zachorowań z powodu jakich chorób - dane PZH są dostępne dla każdego:
http://www.pzh.gov.pl/meldunki-epidemiologiczne/
http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/druki/index.htm
np. 
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2014/Ch_2014.pdf


Szczepienia.pl 
Tam są niby te dobre materiały dla rodziców tłumaczące jak naprawdę działają szczepienia?
Przecież tam nawet nie pojawia się słowo adiuwant, to zmanipulowane reklamy ze strony finansowanej przez producenta szczepień (GSK Commercial Sp. z o.o.), a nie rzetelna wiedza.
Przemilczenie roli adiuwantów odpowiedzialnych za wiele problemów i odgrywających znaczącą rolę w mechanizmie działania wielu szczepionek wręcz narusza zasady etyki.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html

" siły ruchów antyszczepionkowych i tego, do jakiej katastrofy mogą doprowadzić ich działania, dlatego nie będę dokładać do tego cegiełki"
Nawet zakładając najgorsze to jeśli jakaś zacznie wracać to po prostu można się doszczepić to nie jest tak że od razu zachorują miliony albo wiele tysiący nim ktokolwiek zauważy. Polecam dokładnie przeanalizować poniższe
http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html

" nie będę publikować tych mających wydźwięk antyszczepionkowy. Owszem, jak zawsze jestem otwarta na dyskusję, możecie więc dzielić się ze mną swoimi wątpliwościami, refleksjami, spostrzeżenia: tak. Ale komentarze straszące szczepieniami, podważające ich sens, szerzące spiskowe teorie"
Link do tego tekstu był dodawany wielokrotnie i usuwanny z bloga i profilu FB autorki bloga także jest to po prostu banowanie za powoływanie się na fakty:) Tutaj nie ma żadnych teorii spiskowych.
To, że istnieje malutka grupka ludzi wypisujących brednie w stylu, ze "wirusy nie istnieją, chemtrails, reptalianie, szczepionkowe ludobójstwa" itd. etc. nie oznacza, że takie poglądy podzielają wszyscy sceptycznie podchodzący do tematu. Jest dokładnie odwrotnie.

Proszę nie pisać, że powołuje się na "blog" bo to nie jest blog, pod każdą informacją, cytatem znajduje się odniesienie do źródła, badań naukowych, literatury medycznej. Traktować więc należy te materiały nie jako blog, ale jako zbiór żródeł. Oczywiście do weryfikacji :)
Komentarze tutaj nie są usuwane także jeśli gdzieś jest błąd, informacja nieprawdziwa to proszę to odpowiednio wskazać.

"Będę natomiast bardzo wdzięczna, jeżeli zechcecie udostępnić ten tekst dalej Dajmy w internecie znać, że oprócz antyszczepionkowców są też ludzie rozsądni, którzy szczepili, szczepią lub będą szczepić, bo wiedzą [..]"
Ja również będę bardzo wdzięczny, jeżeli zechcecie udostępnić ten tekst dalej. Dajmy w internecie znać, że oprócz proszczepionkowców są też ludzie rozsądni, którzy weryfikują informacje, podchodzą do wszystkiego sceptycznie do szczepień także, a nie tylko powtarzają zmanipulowane informacje.

Warto poznać fakty gdyż banowanie za linkowanie do takich stron jak https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/  to nic innego jak religijny proszczepionkowy fanatyzm, zgodny z definicją oszołomstwa czyli "człowiek ślepo podporządkowany jakiejś idei i wierzący w nią bezgranicznie / wierzący bezgranicznie w jakąś ideologię, ślepo jej podporządkowany"  wg. http://sjp.pwn.pl/sjp/;2496828


Odnośnie komentarzy pod artykułem
"Głosy antyszczepionkowców są bardzo chwytliwe i nośne, bo opierają się na emocjach, a mogą doprowadzić do katastrofy epidomiologicznej. Nie takiego świata chcę dla swoich dzieci i wnuków."
Mam wrażenie, że jednak jest odwrotnie w przypadku tego wpisu, gdyż jak rozumiem, został zidentyfikowany jako antyszczepionkowy skoro jest tak sumiennie usuwany:)

"Jest podejrzenie sepsy meningokokowej dziecko jedzie natychmiast do szpitala i dajemy z grubej rury antybiotyk. dziecko ma białaczkę, dostaje chemioterapie. Są kwestie o których się nie ma sensu dyskutować. Bo kiedy w grę wchodzi medycyna i ratowanie zycia to nie zastanawiam się ile firma farmaceutyczna zarobi na leku"
Oczywiście tak powino być. Warto jednak zauważyć, że szczepienia nie są podawane w krytycznej sytuacji ratowania życia, nie są podawane chorym, a zdrowym, nie są lekiem którego rodzic może odmówić (nawet w sytuacji zagrożenia życia) a mimo to są przymusowe.
Zaznaczam jeszcze raz: inna jest sytuacja obecnie, a inna gdybyśmy mieli do czynienia z ogromną epidemią choroby o śmiertelności % (są w ogóle obecnie takie choroby?)
http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html  - polecam rozważyć tutaj opisane kwestie, zadać odpowiednie pytania.

Podkreślam, iż absolutnie, pod żadnym pozorem nie zachęcam i nie zniechęcam do wybrania lub nie wybrania konkretnego sposobu leczenia czy zapobiegania chorobom. Uważam, że każda osoba, która publicznie zachęca wszystkich, w szczególności zdrowych ludzi do jakiejkolwiek procedury medycznej narusza zasady etyki. Moim celem jest spowodowanie określonego zachowania. Zachowaniem tym jest myślenie, samodzielne myślenie zamiast manipulować wmawiając, że "mądrzy i rozsądni"  to ci co się ze mną zgadzają;) Także nawet, jeśli przytoczone tutaj informacje, wnioski wydają się logiczne i uzasadnione, namawiam do ich weryfikacji, najlepiej u specjalistów, lekarzy, a przynajmniej – w innych źródłach.


Dlaczego warto weryfikować informacje?
Dowody na to jak manipulują nami media, eksperci w temacie szczepień:
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/medialne-manipulacje-polio-nie-wraca-i.html - TVN w akcji ;)
http://szczepienie.blogspot.com/2016/03/matematyka-eksperci-proszczepionkowcy.html
http://szczepienie.blogspot.com/2016/04/drodzy-rodzice-jestescie-okamywani.html
http://szczepienie.blogspot.com/2016/04/dzieki-szczepieniom-niemowle-buduje.html - wraz z długą listą przyczyn z powodu których szczepienia mogą zaszkodzić
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/co-zawieraja-szczepionki-czy-wiesz-co.html - o składzie szczepionek, odkłamanie wielu mitów
http://szczepienie.blogspot.com/p/komis-o-szczepieniach-krytyka.html - krytyka słynnego "komiksu o szczepieniach"

Jak manipuluje się badaniami
http://szczepienie.blogspot.com/p/koncerny-ukrywaja-badania-niewygodne.html
http://szczepienie.blogspot.com/2016/01/ryzyko-wzgledna-matematyka-statystyka.html
http://szczepienie.blogspot.com/p/ebm-randomizowane-wieloosrodkowe-slepej.html
Konkretne przykłady o szczepieniach
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/swinka-bezpodnosc-u-chopcow-zapalenie.html
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/szczepienie-dtap-krztusiec-zgon-dziecka.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/06/rotawirusy-karmienie-piersia-szczepionka.html
i nie tylko o szczepieniach
http://szczepienie.blogspot.ru/2013/07/suplementy-szkodliwe-bezwartosciowe-nie.html

Powyżej jest tylko kilka przykładowych wpisów wskazujących, że weryfikowanie informacji to przydatna umiejętność, na tej stronie oraz na https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/ można znaleźć znacznie więcej podobnych wspisów.



Powyższy wpis powstał z komentarzy x wątku na ten temat z grupy "Szczepić czy nie? Rozsądnie o szczepieniach."
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/
https://www.facebook.com/groups/1377199075944159/permalink/1604101139920617/


Na koniec polecam przeczytać krytykę podobnego wpisu blogowego
http://szczepienie.blogspot.com/2016/08/kilka-uwag-do-35-najbardziej.html