czwartek, 20 października 2016

Potyczki proszczepiennych ekspertów z matematyką i logiką

Tematem artykułu są wypowiedzi ekspertów, na których opinii mają polegać rodzice. Niektórzy z ekspertów to najwybitniejsze osobistości, profesorowie, autorzy podręczników, publikacji naukowych,  wielu z nich jest w tym temacie osobami decyzyjnymi, na stanowiskach niektórzy tworzą kalendarze szczepień.

Na początek warto zapoznać się z pewnymi aspektami matematyki, których niezrozumienie tłumaczy dlaczego niektórzy "eksperci" tak często odlatują kompletnie się myląc gdy w grę wchodzą liczby, pojęcie ryzyka etc. Lekarz przytaczający statystyki może być niestety w tym równie kompetentny jak przedszkolanka opowiadająca o zasadach projektowania mostów.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/01/ryzyko-wzgledna-matematyka-statystyka.html - zbiór żródeł na ten temat pod koniec tego tekstu.

Zbiór przekłamań ogólnopolskich mediów (TVN, portale) z dość krótkiego czasu
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/medialne-manipulacje-polio-nie-wraca-i.html

Na ekspertów pozują też niektórzy blogerzy, tutaj i tutaj można się o tym przekonać.



Poniżej losowe zebrane przykłady z wypowiedziami konkretnych medialnych ekspertów, można je traktować jako dalszy ciąg tego zbioru https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/epidemia-idiotyzmow-i-dezinformacji-o-chorobach-zakaznych-i-szczepieniach/



dr Paweł Grzesiowski, pediatra, immunolog, ekspert ds. szczepień z Instytutu Profilaktyki Zakażeń:
"Nie ma innej metody ochrony przed grypą niż szczepienie – powiedział TVP Info dr Paweł Grzesiowski
http://www.tvp.info/27243162/sezon-grypowy-trwa-to-najlepszy-czas-zeby-sie-zaszczepic


Ekspert Grzesiowski może o tym nie słyszał ale są inne niż szczepiena meteody zmniejszające ryzyko zachorowania np. mycie rąk ;)
http://szczepienie.blogspot.com/2015/10/mycie-rak-szczepienia-grypa-wieksze.html
dbanie o odporność poprzez odpowiednią dietę wg. dr n. med. Leszek Marek Krześniak https://www.youtube.com/watch?v=ssiF0Dz49NE
świetnie porównała szczepienia Krystyna Knypl z gazety lekarskiej:
„Zawężanie profilaktyki przeciwgrypowej jedynie do corocznego szczepienia kojarzy mi się z zastępowanie mycia nóg kupowaniem nowych skarpetek”
http://www.oil.org.pl/res/img/img/nil/gazeta/n201101.pdf
https://szczepieniagrypa.wordpress.com/zapobieganie-infekcjom-grypopodobnym-i-innym/

"Higiena, higiena i jeszcze raz higiena: w sezonie grypopodobnych zachorowań 2010/2011 Ministerstwo Zdrowia wyprodukowało spot o przekazie „złap wirusa w husteczkę, wyrzuć ją, zabij wirusa poprzez umycie rąk”
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/961279747252851/
https://szczepieniagrypa.wordpress.com/zapobieganie-infekcjom-grypopodobnym-i-innym/



dr Paweł Grzesiowski, pediatra, prezentuje także niezwykle przenikliwą logiką myślenia np.
"Pamiętajmy, że statystycznie w Polsce szczepionkę MMR otrzymuje rocznie 800 tysięcy dzieci (czyli ponad 2 tys. dziennie). Nie mamy 800 tysięcy przypadków autyzmu rocznie. Moim zdaniem nie ma związku między szczepieniami i autyzmem."
Cytat z http://dziecko.niania.pl/niemowle/artykul,6563.html
Tymczasem po polskich drogach jeździ blisko 20 milionów zarejestrowanych samochodów (miliony dziennie). Nie mamy 20 milionów wypadków drogowych. Czy zdaniem doktora Grzesiowskiego nie ma żadnego związku między samochodami, a wypadkami drogowymi?
Czyli argument stanowiący pogwałcenie wielu reguł logicznego wnioskowania, należący do kategorii typu
"Sam wielokrotnie przechodziłem na czerwonym swietle i nic się nie stało - polecam! A mój dziadek przechodził całe życie na czerwonym i dożył 95 lat. Wniosek? Przechodzenie na czerwonym receptą na długowieczność!" 

W innym miejscu dr Grzesiowski rozważa interesującą myśl o związku szczepień z autyzmem mówiąc:
"Jeśli prawdziwa jest koncepcja, że autyzm polega na tym, że pewne połączenia mózgowe nie tworzą się w odpowiedniej ilości i w odpowiednim czasie, to podanie szczepionki za wcześnie u dziecka z predyspozycją do autyzmu, może przyspieszyć rozwój choroby [..] Specjalną ankietę przed szczepieniem przeciw odrze, śwince, różyczce zaleca dr Paweł Grzesiowski, pediatra i ekspert ds szczepień. Ankieta nie diagnozuje autyzmu, jeśli jednak wypadnie niepomyślnie, warto odroczyć szczepienie przeciw odrze."
Więcej odnośnie możliwego związku http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html





Sławomir Neumann, jako Sekretarz Stanu:
"Obecny system rozpoznawania, zgłaszania oraz leczenia przez lekarzy niepożądanych odczynów poszczepiennych funkcjonuje prawidłowo
Marek Posobkiewicz:
Wszystkie doniesienia o niepożądanych odczynach poszczepiennych (NOP) analizujemy i monitorujemy. Kiedy trzeba - reagujemy
prof. Miłosz Parczewski - kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych, twierdzi, że nasz system szczepień jest
"jednym z lepszych, mamy doskonały kalendarz szczepień [..] mamy jeden z doskonalszych systemów nadzoru, jest porządek i to działa"
Z danych prezentujących zgłoszone przypadki NOP w poszczególnych województwach (także wykresów prof Zielińskiego z linku niżej) wynika, że szczepić najlepiej tylko w opolskim, podkarpackim (ponad 5-krotnie bezpieczniej) i unikać podlaskiego (tam 24 razy częściej zdarzają się powikłania po BCG niż np. w podkarpackim).... Takie są dane średniej rocznej częstości zgłoszonych powikłań. Co oczywiście obiektywnie patrząc jest absurdem. Jeśli ktoś mówi, że ten system dobrze działa to nie wie co mówi. Więcej
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html








prof. Leszek Szenborn z Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Akademii Medycznej we Wrocławiu wyjaśnił, że
„Bezpieczne to nie znaczy wolne od ryzyka”
z  reportażu „Teleexpressu” z 29.11.2010 roku o konieczności szczepień
http://szczepienie.blogspot.com/p/ebm-randomizowane-wieloosrodkowe-slepej.html
https://autyzmaszczepienia.wordpress.com/gdzie-ten-dowod/

Lekarze często mówią, że "szczepienia są bezpieczne" tymczasem wielu naiwnych ludzi naprawdę jest przekonana, że bezpieczne to wolne od ryzyka.
Tymczasem to taka reklama, hasło propagandowe, uproszczenie, tak jak np. hasło kampanii w stylu "bezpieczne wakacje", "bezpieczny powrót" jest to coś w stylu "dostaniesz telefonu za 1zł", każdy umownie wie, że wcale telefonu za 1zł nie dostanie :)
Podobnie ze szczepieniami. Jeśli ktoś mówi o tym, że szczepienia są całkowicie bezpiecznie to kłamie. Tak nie jest. Podobnie jak kłamie, że jeśli zaszczepimy to problem z daną chorobą znika z głowy. 
Praktycznie żadna procedura medyczna nie daje 100% gwarancji bezpieczeństwa i skuteczności. Możemy tylko szacować ryzyko i wybierać mniejsze zło.

Bezpieczeństwo szczepień
http://www.mp.pl/szczepienia/szczepieniaiszczepionki/bezpieczenstwo.html


Jadwiga Meszaros, Ewa Gonera "Wskazania i przeciwwskazania do szczepień" Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, wydanie z 1982 r:
"Szczepionka jako środek stosowany w profilaktyce chorób zakaźnych musi spełniać dwa podstawowe warunki:
-szczepionka powinna być bezpieczna- to znaczy nie może powodować choroby ani trwałych uszkodzeń w organizmie, a więc nie może zagrażać zdrowiu osoby szczepionej i nigdy jej życiu;
-szczepionka powinna być skuteczna- to znaczy mieć właściwości immunogenne i spowodować powstanie swoistej odporności przeciwko określonej chorobie.
W praktyce jednak uzyskanie preparatu biologicznego, który byłby bodźcem do powstania odporności, a nie powodowałby jakiejkolwiek reakcji klinicznej, nie jest możliwe. Warunek bezpieczeństwa będzie spełniony, jeżeli zastosowanie szczepionki nie spowoduje choroby, ani trwałych uszkodzeń w organizmie i nie stanie się przyczyną nadmiernego cierpienia osób szczepionych"

Dlatego użycie na plakatach reklamujących szczepienia tego typu umownych haseł promujących jakiś konkretnych produkt nie powinno mieć dla nikogo wartości informacyjnej. Nie jest to edukacja, to jest propaganda.

Świetny przykład plakatu fundacji "Aby żyć..." z profilu "Szczepimy" cytuje:

Dlatego jeśli ktoś nie jest świadomy że jest to tylko pewne propagandowe uproszczenie i naprawdę uwierzy w tego rodzaju reklamowe hasła to robi się problem.
Być może w temacie zdrowia nie powinno się pozwalać na takie uproszczenia? Nie jest to etyczne, z pewnością nie jest to "edukowanie" bo gdyby było i ktoś by się tego posłuchał, a mimo tego dziecko nie byłoby zdrowe, czy nawet wskutek bezpiecznego szczepienia coś by się mu stało to czy wtedy nie kwalifikowałoby się to na: 
Art. 165. § 1 kodeksu karnego
Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:
§ 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8
Także publiczne epatowanie takimi hasłami przez ekspertów, fundacje zakładane przez różnych ludzi często finansowane przez koncerny (być może na zasadzie astroturfingu) może powinno być traktowane nie jako hasła reklamowe, propagandowe, a jako przyrzeczenia publiczne? Więc powinni być z tych przyrzeczeń rozliczani?
"Przyrzeczenie publiczne – skierowane do publiczności oświadczenie woli przyrzekającego nagrodę (lub rekompensatę), stanowiące zobowiązanie przyrzekającego do spełnienia świadczenia w formie przyrzeczonej nagrody (rekompensaty) na rzecz tego, kto wykona określoną czynność (działanie lub jego zaniechanie) albo wykona lub osiągnie określony rezultat (dzieło), spełniający warunki określone w przyrzeczeniu."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przyrzeczenie_publiczne

Czym jest astroturfing?

Poza zdaniem ekspertów są także oddolne inicjatywy, jednostkowe opinie, które często cieszą się dużym zaufaniem jako te za którymi nikt nie stoi...
"Astroturf marketing: na Zachodzie zakazany, w Polsce się rozwija - Reklama przekroczyła niebezpieczną granicę. Zaczęła udawać prawdziwe informacje, mieszając fikcję z rzeczywistością. Już jedna trzecia opinii konsumentów w sieci to fałszywki. To grozi rozbiciem resztek społecznego zaufania. [..] Sytuacja stała się już tak groźna, że część państw zaczęło wprowadzać prawne zakazy „kładzenia sztucznej trawy”. W USA Federalna Komisja Handlu w przypadku stwierdzenia, że dana firma zleciła tego typu kampanię, może na nią nałożyć grzywnę, nawet 16 tys. dol. za każdy dzień jej trwania. Takie nielegalne działania ścigają też prokuratorzy. W zeszłym roku nowojorski śledczy Eric Schneiderman zmusił 19 koncernów do podpisania zobowiązania o niestosowaniu astroturfingu. Firmy wolały podpisać zakaz i zapłacić zaledwie kilkaset tysięcy dolarów, bo koszty przegranych w sądzie spraw poszłyby w miliony. W Wielkiej Brytanii podszywanie się pod konsumenta w przestrzeni publicznej grozi więzieniem. "
"990 zł – to cena na umieszczenie 5600 rzekomo spontanicznych komentarzy internautów na 800 forach dyskusyjnych. Posty pod wątkami dotyczącymi sfery działalności klienta agencji udają prawdziwe opinie, pisane są językiem internetu, z błędami, kolokwializmami, nawet wulgaryzmami"
http://forsal.pl/artykuly/806376,astroturf-marketing-na-zachodzie-zakazany-w-polsce-sie-rozwija.html
http://www.wakingtimes.com/2016/01/15/journalist-reveals-tactics-brainwashing-industry-uses-to-manipulate-the-public/?utm_source=Facebook&utm_medium=PostShare&utm_campaign=TruthTheory
Wykład TED na ten temat - Astroturf i Manipulacja Medialna - Sharyl Attkisson
https://www.youtube.com/watch?v=ubnwmk9e8mc
Nie każda trawa rośnie sama, naturalnie. Niektóre rodzaje traw są sztuczne, wyprodukowane za pieniądze i dla pieniędzy.
http://www.ktopyta.pl/astroturf-czyli-kto-steruje-opiniami-tych-ktorym-ufasz/






Czasowy paraliż, niemożność poruszania nogą czy ręką to łagodne powikłanie poszczepienne. ?

dr hab. nauk med. Piotr Albrecht:
"Szczepionki nie są pozbawione działań niepożądanych bo takie nie istnieją. Choroba to jest też pewnie działanie niepożądane dużo często groźniejsze niż samo szczepienie.
Czyli obserwuje się obrzęk w miejscu szczepienia, zaczerwienienie, bolesność, NIEMOŻNOŚĆ PORUSZANIA KOŃCZYNĄ, gorączkę trwającą do 5 dniu... natomiast poważnie działanie niepożądane jak zespół GBS są rzeczą niezwykle rzadką..."
https://youtu.be/LMOeQB06LzA?t=239
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/1003210813059744/?match=cG9ydXN6YW5pYQ%3D%3D








dr Paweł Grzesiowski, pediatra, immunolog:
"Zaszczepienie jednego dziecka przeciwko pneumokokom, zakładając, że kupujemy preparat w cenie hurtowej dla całej populacji, kosztuje około 350 zł za 3 dawki. Natomiast leczenie w szpitalu zwykłego zapalenia płuc (u dzieci najczęściej wywoływanego przez pneumokoki) bez powikłań to koszt rzędu 3 tys. zł, a sepsy (inwazyjnej choroby pneumokokowej) - 30 tys"
cytat z http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,19649804,antyszczepionkowcy-sa-wsrod-nas-im-osoba-bogatsza-tym-mniejsza.html#TRwknd
Żeby wyszło na równo to co ósme dziecko powinno minimum raz leżeć w szpitalu na zapalenie płuc... - co na to statystyki?? Śmiem wątpić że się pokrywają z wnioskiem płynącym z wypowiedzi. Ewentualnie 1/86 dzieci powinno dostać sepsy... W innym przypadku taniej jest leczyć.
Wg. PZH zapadalność to 500-700 przypadków rocznie w ogóle (i dorosłych i dzieci), leczy się antybiotykiem także w najlepszym razie koszty leczenia to miliony zł, koszty szczepienia milionów dzieci idą w miliardy...
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2014/Ch_2014.pdf





dr hab. n. med. Bogdan Michalski, Kierownik Oddziału Klinicznego Ginekologii Onkologicznej w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach
Doczekaliśmy czasów, gdzie mamy szczepionkę na raka, dostępną w aptece. To niezwykle ważne szczepienie dla kobiet. (...)
http://www.conowego.pl/aktualnosci/co-roku-o-40-rosnie-liczba-nieszczepionych-dzieci-20460/


Nie ma szczepionki na raka:] 



Podobnie dr Lidia Gądek jako argument za wprowadzeniem szczepień podaje oszczędność:
„oszczędność spowodowaną ograniczeniem występowania chorób zakaźnych, a zatem redukcją kosztów leczenia oraz ewentualnych kosztów leczenia ich powikłań”
Tylko na czym dokładnie ma ta oszczędność polegać?

Koszt szczepieni przeciwko HPV szacuje się na około 200 mln zł. Mają przyczynić się do oszczędności gdyż zapobiegną bardzo drogiemu leczeniu RSM.

Po pierwsze MOŻE zapobiegną ale dopiero za kilkadziesiąt lat i to tylko części nowotworów, a profilaktyka, cytologie nadal będą konieczne i sa one ogromnym kosztem i obecnie wynoszą 45 milionów (Ginekol Pol. 2010 Oct;81(10):750-6.)

Po drugie obecnie koszty leczenia RSM to około 42 mln zł w całym kraju (Ciekawostka - w USA są dużo wyższe, dlatego cena szczepień jest jaka jest, do sytuacji w Polsce ma to się nijak).

Czyli wydając 200 mln zł co roku teraz, być może kiedyś rząd Polski oszczędzi trochę z tych 42 mln złotych na leczenie.
Czy ktoś tu widzi jakikolwiek ekonomiczny sens i oszczędność o jakiej mówi dr Lidia Gądek?



Obecnie co roku umiera w Polsce z powodu RSM 2 tysiące kobiet. Czy naprawdę tylko szczepionka może je uratować i musimy na to poczekać co najmniej 20 lat?

Problem w tym, że RSM jest 100% wyleczalne gdy jest wcześnie wykryte. Tymczasem co czwarta Polka nigdy w życiu nie miała wykonanej cytologii. W ocenie specjalistów (np. Witolda Zatońskiego) oraz z prostej analogii do statystyk Niemieckich "jeśli wspomniane kobiety zdecydują się na cytologie w ciągu najbliższych trzech lat, liczba zgonów z powodu raka szyjki macicy spadnie w Polsce o połowę"

Hmm nasuwa się, wniosek, że może lepiej wydać kilka milionów na więcej cytologii i kolposkopii (kosztujących grosze w porównaniu do szczepionki hpv) oraz kampanie uświadamiające potrzebę ich robienia wśród kobiet zamiast kilkuset milionów na coś co na pewno nie opłaci sie, a jesli przyniesie efekt to za kilkadziesiąt lat? Jak można tego nie dostrzegać?

Po wprowadzenia w Niemczech regularnych badań cytologicznych o 80% zmniejszyła się umieralność kobiet chorych na RSM, a trend spadkowy nadal się utrzymuje. Dlaczego nie skorzystac z tego doświadczenia? Mamy rekordową śmiertelność z powodu RSM i wiemy z czym ma związek, więc walczymy z tym poprzez szczepienia?
http://szczepienie.blogspot.com/2016/01/hpv-niebezpieczna-szczepionka.html


Powyższy wpis to zebrane komentarze z
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/975085825872243/?comment_id=981126081934884&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R%22%7D










doktor Wojciech Feleszko

https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/wielki-gniot-i-wielki-grzmot-doktora-w-feleszko/






dr Andrzej Zych
, pediatra z bocheńskiego szpitala powiatowego:
"W tym przypadku nie ma żartów. To igranie z życiem dzieci. Błonica czy krztusiec u noworodka może spowodować nawet zgon. Nie ma więc co ryzykować - mówi doktor Zych."
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/6243596,bochnia-to-igranie-z-zyciem-dzieci-ktore-moze-doprowadzic-do-ich-smierci,id,t.html

Dr Zych sugeruje, że problem krztuśca u noworodka rozwiązuje zaszczepienie go?

Patrzymy na kalendarz szczepień: szczepienia przeciwko błonicy i krztuścowi są w 7-8 tygodniu życia. Patrzymy na definicję "noworodka": jest to dziecko od urodzenia do ukończenia 4 tygodni (28 dni).
Rzeczywiście noworodki są grupą ryzyka, dla nich błonica czy krztusiec to ciężkie choroby, w przeszłości często wiązały się ze zgonem.
Jednak dziecko w 7-8 tygodniu nie jest już noworodkiem.
Być może autorowi tych słów chodziło o to, że jeśli rodzeństwo się zaszczepi (dlaczego tylko rodzeństwo?) to ochronią noworodka.
Problem w tym, że bywa dokładnie odwrotnie - mogą narazić zamiast ochronić. Strategia kokonu polega na tym, że szczepią się wszyscy oprócz noworodka w ten sposób chroniąc noworodka gdyż zaszczepieni nie mogą zachorować.
Szczepieni na błonice i krztusiec mogą chorować bezobjawowo roznosząc chorobę (i to nie rzadko)
Jeśli chorują bezobjawowo to nie wiedzą, że są chorzy (w końcu są szczepieni;) przez co tym większe stanowią zagrożenie
Szczepieni przeciwko krztuścowi chorują nawet dłużej (mimo braku objawów) niż nieszczepieni.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/szczepienie-dtap-krztusiec-zgon-dziecka.html

Źródła:
http://szczepienie.blogspot.com/2015/08/kalendarze-szczepien-archiwalne-lata-60.html - kalendarz szczepień
https://pl.wikipedia.org/wiki/Noworodek - definicja noworodka
http://szczepienie.blogspot.com/p/krztusiec-koklusz-pertussis-bordetella.html - szczepieni przeciwko krztuściowy dłużej zarażają (często bezobjawowo)
http://szczepienie.blogspot.com/p/blonica-diphtheria-dtp-szczepienia.html - szczepieni przeciwko błonicy zarażąją innych samemu chorując bezobjawowo
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/854347101279450/ - o efekcie zombi - czyli gdy szczepieni nosiciele roznoszą chorobę - zaprzeczenie odporności grupowej
http://szczepienie.blogspot.com/p/odpornosc-grupowa-jak-naprawde-wyglada.html - odporności grupowej, m.in. temat błonicy|

Powyższe to cytat z https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/889802691067224/




Dr Krzysztof Kordel, ukończył wydziały Farmaceutyczny i Lekarski Akademii Medycznej, na swoim koncie ma ponad 100 publikacji z zakresu medycyny i wypowiada takie o to słowa:
"Zarówno krztusiec, jak i szkarlatyna to choroby, z którymi już się uporaliśmy - mówi Krzysztof Kordel. - Wróciły one jednak wraz ze zmniejszeniem wyszczepialności na te choroby. "
http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/8458406,lekarki-przed-sadem-za-bardzo-strasza-szczepieniami,id,t.html


Przeciwko szkarlatynie nigdy nie było masowych szczepień, natomiast szczepionka przeciwko krztuścowi przestaje być skuteczna gdyż krztusiec mutuje o czym szerzej można poczytać niżej

Szkarlatyna
http://szczepienie.blogspot.com/2015/10/szkarlatyna-plonica-antybiotyk.html

Krztusiec
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/szczepienie-dtap-krztusiec-zgon-dziecka.html

Odporność grupowa - znaczenie garstki kilku tysięcy dzieci na tle milionów nieuodpornionych Polaków
http://szczepienie.blogspot.com/p/odpornosc-grupowa-jak-naprawde-wyglada.html

z https://www.facebook.com/StopStopHulaHop/posts/1509797469327703





prof. Lidią Brydak, dyrektor Krajowego Ośrodka do spraw Grypy:

"Oczywiście zarzuci się mi, że zachowuję się, jakbym kierowała obozem w Dachau. Powiem jednak, że ja, Lidia Bernadetta Brydak, twierdzę, iż ludzi powinno się przeciw grypie szczepić przymusowo – mówi pani profesor.”



https://szczepieniagrypa.wordpress.com/lamenty-i-inne-wypowiedzi-prof-lidia-brydak-z-krajowego-osrodka-ds-grypy/



prof. Lidią Brydak, dyrektor Krajowego Ośrodka do spraw Grypy:
"Polacy nie chcą szczepić się przeciwko grypie. Trzeba to rozwiązać prawnie [..] powinny być ustalenia prawne, takie jakie istnieją w innych krajach. Na przykład w USA jeśli pracownik służby zdrowia nie zaszczepi się przeciw grypie, nie ma możliwości wejścia na oddział szpitalny, czyli nie może pracować. Trzeba pamiętać o fakcie, że jeśli pracownik służby zdrowia zostanie zakażony przez pacjenta to prócz tego, że sam choruje, to jeszcze zakaża innych. Takich przypadków jest sporo i dlatego muszą być one regulowane prawnie. W krajach zachodnich jeśli dziecko nie ma odpowiedniego kalendarza szczepień, obejmującego nie tylko grypę, nie będzie przyjęte do żłobka, przedszkola czy szkoły średniej. Na Wyspach Brytyjskich poza tym są zalecane szczepienia przeciw meningokokom dla osób dorosłych, ale bywają kraje gdzie szczepienie to jest obowiązkowe.
http://www.medexpress.pl/polacy-nie-chca-szczepic-sie-przeciwko-grypie-trzeba-to-rozwiazac-prawnie/65020
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/1114797001901124/

"Tylko matki dzieci z in vitro potrafią się troszczyć o potomstwo, bo... szczepią je na grypę - mówi w wywiadzie prof. Brydak
Pani profesor, która jest dyrektorem Krajowego Ośrodka do Spraw Grypy, ubolewa, że mamy takie niedouczone społeczeństwo, że matki nie chcą się szczepić w ciąży, narażając swoje dzieci na straszne konsekwencje. Na dodatek nie chcą szczepić na grypę także swoich dzieci, kiedy te już się urodzą. Tylko matki, które długo się starały o dzieci i posiadają je np. z in vitro, potrafią się o nie właściwie troszczyć, zdaniem pani Brydak. Za karygodne uznała pani profesor fakt, że szczepienia personelu medycznego nie są u nas obowiązkowe. Generalnie najlepiej byłoby, gdyby obowiązkiem szczepień przeciw grypie objąć całe społeczeństwo, skoro samo z siebie nie rozumie, że to wszystko dla jego dobra.
http://www.kufel.pl/2554/tylko-matki-dzieci-z-vitro-potrafia-sie-troszczyc-o-potomstwo-bo-szczepia-je-na-grype-mowi-w-wywiadzie-prof-brydak/

Nie wszyscy rodzice potrafią zaakceptować prostą prawdę: gdy ktoś z argumentami nas przekonuje, że trzeba wydać pieniążki dla dobra dziecka to trzeba to zrobić;)
Mimo, że rodzice to najłatwiejsza do sterowania grupa docelowa "Działania, które wykorzystują nasz podstawowy instynkt przetrwania gatunku, czyli nic innego, jak chęć zapewnienia swojemu potomstwu jak najlepszych warunków życiowych [..] istnieje masa ludzi, którzy dają się na to nabierać.", którzy "na dziecko nie będą oszczędzać" Więcej
http://szczepienie.blogspot.com/2013/07/suplementy-szkodliwe-bezwartosciowe-nie.html




Minister zdrowia, lekarz, Konstanty Radziwiłł

"naukowy oszust, Andrew Wakefield, w 1998 r. opublikował w „Lancecie” swoje doniesienia, rzekomo potwierdzające związek przyczynowy między szczepieniem przeciwko odrze, śwince i różyczce a występowaniem autyzmu i zapalenia jelit. "
http://www.termedia.pl/mz/Radziwill-w-felietonie-dla-Menedzera-Zdrowia-Szczepmy-sie-,24204.html

Tylko że w słynnej pracy Wakefielda nie ma informacji iż MMR powoduje autyzm, a nawet autor pracy wprost stwierdza, że tego związku nie wykazał i pisze o konieczności dalszych badań.
''We did not prove an association between measles, mumps, and rubella vaccine and the syndrome described. Virological studies are underway that may help to resolve this issue.'''
 https://autyzmaszczepienia.files.wordpress.com/2010/12/andrew-wakefiled-1998-lancet.pdf

NHS (oficjalna strona internetowa brytyjskiej publicznej służby zdrowia):
“Naukowcy [wśród nich Wakefield] stwierdzili wyraźnie, że nie udowodniono istnienia związku między autyzmem a szczepionką MMR. Sugestie, że jest odwrotnie zawdzięczamy rozgłosowi jaki nadano całej sprawie.”
http://www.nhs.uk/Conditions/MMR/Documents/polish%5B1%5D.pdf

http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html


Cały felieton Radziwiła cytowany wyżej z termedia.pl można skrócić do bardzo typowego dla proszczepiennej propagandy wzorca czyli
"Ble ble miliony uratowano ble ble jenner ble ble wakefield ble ble setne promila niepożądanych zdarzeń ble ble antynaukowe ruchy ble ble potrzebna jest mobilizacja i przekonywanie o skuteczności i bezpieczeństwie." ;)

Ciekawostka na temat ministra i jego lojalności wobec pacjentów;)
"wskutek urazu środkowy palec lewej dłoni spuchł mi jak balonik. W szpitalu po rentgenie lekarz zlecił opaskę usztywniającą, tzw. szynę Zimmera. W domu zaczęłam mieć wątpliwości, czy jest założona prawidłowo, bo to nielogiczne, żeby gołą aluminiową blachę przykładać do skóry, a wyściółkę amortyzującą - od strony bandaża. Następnego dnia była rzadka okazja: ogólnopolski zjazd lekarski. W kuluarach zaczęłam konsultacje od lekarza rodzinnego. - Prawidłowo - orzekł. Chirurg zerknął i stwierdził, że powinno być odwrotnie. Następny - to samo. Ortopeda zdjął bandaż, wygiął szynę w przeciwnym kierunku i zabandażował. Wróciłam do lekarza rodzinnego. - Od razu widziałem, że jest odwrotnie, ale nie chciałem podważać zaufania do mego kolegi lekarza - powiedział z uśmiechem dr Konstanty Radziwiłł."
http://wyborcza.pl/1,75248,19160696,konstanty-radziwill-minister-zdrowia-sklad-rzadu.html z
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/923247434389416/?match=cmFkeml3acWCxYI%3D


"Wobec rosnącej groźby rozprzestrzeniania się niebezpiecznego zjawiska postaw antyszczepionkowych potrzebna jest mobilizacja wszystkich tych, od których zależeć może ta część zdrowia publicznego. Należy przypomnieć, że w przypadku chorób przenoszonych drogą kropelkową bezpiecznym celem jest wyszczepialność powyżej 95 proc. populacji. W tej sytuacji niesłychanie ważne zadanie z punktu widzenia zdrowia społeczeństwa i przyszłych pokoleń mają do wykonania media, politycy, naukowcy, zarządzający placówkami opieki zdrowotnej i wreszcie rzesza fachowych pracowników służby zdrowia. Wyzwaniem profesjonalizmu, etyki i odpowiedzialności każdego jest przekonywanie o skuteczności i bezpieczeństwie zarówno szczepień z zakresu Programu szczepień ochronnych obejmującego dzieci, jak i szczepień zalecanych (zwłaszcza szczepień przeciw grypie)."
Czy dlatego ocenzurowano program TVP na temat negatywnych skutków szczepień?
https://prawy.pl/41086-prezes-naczelnej-rady-lekarskiej-nawoluje-do-cenzury-programu-z-historiami-powiklan-poszczepiennych/









prof Andrzej Zieliński
, program "Szeptem" 2016-11-24 00:10:

O NOP:
"Czy to jest wskutek szczepienia to dopiero można sprawdzić w badaniach epidemiologicznych" 
"Na błonicę nie potrzeba się szczepić bo jej w Polsce nie ma"  
 "wielowalentne są po to bo matki się boją wielu wkłuć"
"są takie cieniutkie igiełki że to nie bardzo szkodzi "  

Na pytanie na temat tego, że córka dzwoniącego zachorowała na ospę pomimo szczepienia:
"ospy już nie ma na świecie od 1992 roku" [..] "nie szczepimy od wielu lat"
 pomylił z ospą prawdziwą...

"Szczepienia pokrywają te które najbardziej grożą z największym prawdopodobieństwem"
Z powodu krztuśca, odry, polio, błonicy, eboli itd. na które żadne dziecko w Polsce nie umarło od 10 lat, 20 lat, a nawet 30 lat i więcej!
http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html
Link do programu
https://vod.tvp.pl/27894888/odc-8
https://www.facebook.com/szeptemTVP/photos/a.1129763310444439.1073741828.1126104597476977/1176836315737138/?type=3




Widz: moja córka była szczepiona na ospe ma 6 lat i właśnie przechodzi ospę . Ospę przechodzi tragicznie mimo zaszczepienia.  Expert Andrzej Zielinski profesor:
"hmmm ospy juz nie ma na swiecie od 92. roku,od tamtej pory nie ma zachorowań, czy wysypka to napewno ospa ? Może to być wysp alergiczny ..."

https://www.facebook.com/606046476092473/photos/a.606048422758945.1073741826.606046476092473/1308591045838009/?type=3&theater


Marek Posobkiewicz, lekarz, dyrektor GIS, program "Szeptem" 2016-11-24 00:10:
"Gruźlica nie szaleje bo są szczepienia u nas, się nie rozwija nie ma ognisk, Pan profesor może coś doda"
(w domyśle ratunku)
http://szczepienie.blogspot.com/p/gruzlica-szczepionka-bcg-10.html

"Jak dziecko źle się rozwija to szczepionka go wzmocni [..] Szczepienie w pierwszej dobie jest dodatkowym zabezpieczeniem dla dziecka jak sie dobrze nie rozwija"
http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-w-pierwszej-dobie-bcg-i-wzw.html

Cytaty wynotowane z dyskusji
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/1169439149770242/?comment_id=1170303473017143&reply_comment_id=1170616582985832&ref=notif&notif_t=group_comment_reply&notif_id=1479946958018952









 Doktor Marcin Partyka
"Witam. Mój syn 4i pół roku, bardzo częste infekcje dróg oddechowych, chrypa, kaszel, bez kataru częstego, zaflegmiony, badany pod kątem alergii, brak alergii, wizyta u laryngologa wykazała powiększony migdał,nie chodzi do przedszkola, także nie łapie stamtąd infekcji, co mogę zrobić jeszcze w jego sprawie? może wymaz z gardła, nosa? jakieś badania żeby sprawdzić jego odporność? proszę o radę, w każdym miesiącu jest chory, nawet po dwa razy." Kasia R

Radzi Doktor Marcin Partyka, specjalista pediatra, współautor poradnika dla rodziców „ABC Chorób Wieku Dziecięcego", kierownik Oddziału Pediatrii w szpitalu, wykładowca na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym i wieloletnim członkiem Zarządu Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego:

"Należy zaszczepić go przedsezonowo przeciwko grypie, przeciwko pneumokokom, meningokokom, ospie wietrznej."

Dyskusja na ten temat, źródła:
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/1009089475805211/ https://www.facebook.com/groups/1377199075944159/permalink/1552865515044180/ https://www.facebook.com/wychowajmalegoprofesora/posts/934461673318355?comment_id=934476526650203&reply_comment_id=934543163310206&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R9%22%7D https://www.facebook.com/wychowajmalegoprofesora/photos/a.134535529977644.25233.123058237792040/934266663 Tutaj lista innych niż szczepienia czynników mających wpływ na odporność http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html





prof. dr hab. Ewa Helwich, krajowy konsultant w dziedzinie neonatologii:
Dzięki szczepieniom niemowlę buduje odporność
http://szczepienie.blogspot.com/2016/04/dzieki-szczepieniom-niemowle-buduje.html







prof. Krzysztof Simon


"Trzeba się liczyć z tym, że w ciągu kilku czy kilkunastu lat 30% niezaszczepionych dzieci będzie miało ciężkie powikłania lub umrze - mówi prof. Krzysztof Simon, wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych"
z http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,12575154,Na_glupote_nie_ma_szczepionki__Z_innych_trzeba_korzystac.html

Wątek na ten temat
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/950372948343531/?comment_id=950374615010031&reply_comment_id=950384421675717&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R%22%7D



http://i.imgur.com/5IAT1yp.jpg 




dr Marek Sutkowski, specjalista chorób wewnętrznych:
"Dzięki firmom farmaceutycznym, lekom i szczepionkom żyjemy"
http://pytanienasniadanie.tvp.pl/27924719/czym-jest-ceremonia-kambo



prof. Zbigniew Szawarski

Tylko nierozumni mogą się na coś nie szczepić?
"Dlatego człowiek rozumny powinien się szczepić - uważa prof. Zbigniew Szawarski z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, Komitetu Bioetyki przy Prezydium PAN."
http://www.rynekzdrowia.pl/serwis-szczepienia/prof-szawarski-szczepienia-to-jak-alarm-bezpieczenstwa-w-domu,162944,1018.html
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/1067358569978301/


prof Bugumiła Litwińska

Lista szczepionek dostępnych na Polskim rynku zawierających rtęć (także tych refundowanych przez sanepid)



dr Paul Offit twórca szczepionki m.in. na rotawirusy, przemysłowiec, współpracuje przy układaniu kalendarzy szczepień powiedział, że szczepienia są bezpieczne, mogą być podawane w nieograniczonych ilościach, cytuje: 
"Niemowlę może przyjąć na raz nawet 10 000 szczepień" 
Wcześniej, nawet mówił o 100 tys.
 Dla żartu podliczę ale zamiast 10 tys dam 1 tys szczepionek:) Jedna dawka szczepionki to 0,5ml x 1tys to daje 0,5 litra do wstrzyknięcia... Natomiast jeśli wziąć część wypowiedzi dotyczącej 10tys to daje 5l, a 100 tys szczepień to daje 50 litrów do wstrzyknięcia w np. 2 kg dziecko Czyżby szykowało się szprycowanie niemowlaka na równi z tym jak szprycuje się mięso? 
Szczepione dzieci przynajmniej będą nawet lepiej na wadze przybierać ;-)) 
Oczywiście to żart, wiadomo, że chodziło o antygeny więc szczepionka 100w1 już wkrótce:) 
I to już nie jest żart:
Przygotowywane jest kilkaset nowych szczepionek
US biopharma: "300 nowych szczepionek opracowanych
http://www.pharmatimes.com/news/us_biopharma_nearly_300_vaccines_in_r_and_d_977447
Raport PhRMA: "
100 potencjalnych nowych szczepionek
z https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1565151480363424 




Odra gorsza niż autyzm

"neurolog z zakładu immunologii Centrum Zdrowia Dziecka w odpowiedzi na wątpliwości, stwierdziła, że przecież powikłania po odrze są gorsze niż autyzm” 
cytat z:





Ewa Krawczyk o zanieczyszczeniach szczepionek wirusami:
Czemuś trzeba ufać. Nie wsiadasz do windy, bo może inżynier coś źle policzył? Nie wchodzisz do budynków, bo mogą się zawalić? Żyjemy w takim świecie, że musimy ufać specjalistom. Nie mówiąc już o tym, że są to kwestie techniczne (tak jak z przechowywaniem itp.), które nie wpływają na to, że szczepionki – ogólnie – są znakomitą i najbezpieczniejszą metodą zapobiegania chorobom, jaką mamy.
O związku szczepień z alergiami, chorobami atopowymi, obniżeniem odporności, nowotworami, ASD, SIDS itd. którego oczywiście nie ma
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html
http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html


Paulina Łopatniuk:
Dziecko nie jest własnością rodzica i głupota tegoż nie jest powodem, by narażać je na niebezpieczeństwo
https://www.facebook.com/patolodzynaklatce/photos/a.349013738630529.1073741828.340297302835506/556392217892679/?type=3#
https://www.facebook.com/patolodzynaklatce/photos/a.349013738630529.1073741828.340297302835506/556392217892679/?type=3&comment_id=556937547838146&reply_comment_id=557025244496043&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R%22%7D


Przykładowo na całym świecie dopuszczane i akceptowane jest narażanie dziecka na wyższe ryzyko przewożenia go samochodem w porównaniu do korzystania z komunikacji masowej (rzędy wielkości bezpieczniejszej) jednocześnie jednak potępia się i uniemożliwia korzystanie z naturalnej podatności dziecka na niektóre infekcje, tylko dlatego, że istnieją szczepienia, które wg. różnych badań mogą zmniejszyć ryzyko utraty zdrowia przez dziecko. Zwłaszcza, że wyżej wspomniane ryzyko w odróżnieniu od jazdy samochodem dotyczy głównie dzieci z grup ryzyka i z wiekiem maleje. http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html
https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/szczepienia-a-inne-rodzicielskie-decyzje/




"– Rodzice zapominają jednak o groźnych chorobach, a skupiają się na mniej czy bardziej wydumanych powikłaniach. Nie pamiętają, co się działo, gdy we Wrocławiu wybuchła epidemia ospy prawdziwej. " 

Zdanie może jeszcze miałoby jakiś sens gdyby chodziło o szczepienia na ospę prawdziwą, wtedy nie byłoby wydumane...
Ciekawostka: Przez wiele tygodni, chyba dopiero po 2 miesiącach panoszenia się czarnej ospy we Wrocławiu w ogóle ją zauważono, a mimo to liczba ofiar to 7 na 99 wszystkich zachorowań...
Okazało się, ze skutecznie można było epidemie stłamsić kordonami sanitarnymi, izolacją. Szczepienia były dmuchaniem na zimne i tylko pokazały, że chyba są nieskuteczne skoro szczepiono wtedy ludzi i wybuchła epidemia, a potem i tak doszczepiano...
Dlatego wydaje mi się, że skutki potencjalne czarnej ospy w zaszczepionej populacji byłyby takie same bez doszczepienia. Chociaż oczywiście to wszystko widać dopiero po fakcie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Epidemia_ospy_we_Wroc%C5%82awiu_(1963)
"Poważnym problemem medycznym były m.in. nadmierne odczyny poszczepienne: niektóre dane wskazują, że w czasie ogólnokrajowej akcji ponad ośmiu milionów szczepień 9 zgonów można wiązać z takimi odczynami."



"Małe dziecko po przechorowaniu takich chorób zakaźnych jak krztusiec, czy tych wywołanych tzw. bakteriami otoczkowymi, jak Haemophilus influeza czy Streptococcus pneumoniae (dwoinka zapalenia płuc) i meningokoki powinno być zaszczepione przeciwko chorobie, na którą chorowało, i to w najkrótszym czasie jak tylko jest to możliwe"
 – podkreśla specjalistka. 

Przechorowanie choroby zakaźnej oznacza, że małe dziecko powinno jak najszybciej zostać zaszczepione przeciwko tej chorobie?
Większość rodziców pewnie myśli, że to działa odwrotnie:) Okazuje się, że szczepienia są po to, aby móc się zaszczepić po nabraniu odporności gdy przechorujemy chorobę zakaźną! 
I wszystko jasne, klarowne.

W tym samym artykule, pewnie ten sam specjalista palnął: 
"stopniowo, ale niepokojąco stale spada liczba rodziców uchylających się od obowiązkowych szczepień dzieci."
Czyli liczba rodziców którzy uchylają sie od szczepień spada... Hmm czyli więcej dzieci jest szczepionych.... Tylko dlaczego dla specjalisty ten spadek jest niepokojący? Tempo spadania jest niepokojące? Może uspokajająco dla eksperta by było jakby ta liczba rodziców uchylających się od szczepień właśnie wzrosła? hmm 

"Szczepienia każdego roku ratują ponad 3 miliony ludzkich istnień na całym świecie oraz chronią kolejne miliony przed cierpieniami związanymi z chorobami i życiową niepełnosprawnością."

I ile setek tysięcy czy milionów ratują w Polsce wiadomo? 


 Hanna Krauss, pediatra i kierownik zakładu fizjologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu: 
"W przypadku opóźnienia kalendarza szczepień [..] do miesiąca lub dwóch mogą pojawić się problemy ze zdrowiem. Pediatra mówi wprost..." 

Czyli problemy zdrowotne wynikają z opóźniania kalendarza szczepień? Wszystko jasne. Przecież choroby nie dotyczą np. noworodków, które nie mogą być szczepione np. przeciwko odrze, krztuścowi itd. etc. ;)

https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1574427079435864 
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1585476638330908 https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/827080027339491/ O komiksie https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1589965487882023 Wośp i szczepienia https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1585008328377739 O epidemii polio w Kaliforni https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1580902192121686 Dorota Zawadzka o szczepieniach https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1581921265353112&set=a.1540461709499068.1073741827.100006057616398&type=1  





Więcej podobnych
https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/epidemia-idiotyzmow-i-dezinformacji-o-chorobach-zakaznych-i-szczepieniach/


Więcej o manipulacjach w mediach na temat szczepień tutaj 
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/medialne-manipulacje-polio-nie-wraca-i.html
http://szczepienie.blogspot.com/p/medycyna-ebm-krytyka-bez-gloryfikacji.html  - jak lekarze popełniają karygodne błędy manipulując liczbami...

Informacje z tej strony okazały się ciekawe, sprawdzone, pomocne?
Będę wdzięczny za rozważenie wsparcia.

http://szczepienie.blogspot.com/2016/10/wsparcie.html

środa, 10 sierpnia 2016

Kilka uwag do "35 NAJBARDZIEJ POPULARNYCH MITÓW NA TEMAT SZCZEPIEŃ" z blogojciec

Ostatnio panuje moda na tego rodzaju wpisy Oczywiście dostałem bana u także tego blogera, także nie warto na jego stronie komentować.
Z góry uprzedzam, że poniżej powołuje się na "blog" (tak to wygląda) chociaż tak naprawdę jest zbiorem źródeł. (Pod każdą informacją, cytatem znajduje się odniesienie do odpowiedniego źródła, badań naukowych, literatury medycznej. Oczywiście wszystko do weryfikacji.)

Komentarze na tej stronie nie są usuwane także jeśli gdzieś jest błąd, informacja nieprawdziwa to proszę to odpowiednio wskazać.





"W 1980 roku odra zabijała 2.6 miliona ludzi rocznie. W 2000 roku, ta liczba wynosiła 546.800. W 2014 roku odra zabiła już „tylko” 114.900 osób"
Więcej dzieci w tym czasie umierało z powodu biegunki, idiotyczna manipulacja. Normalnego rodzica raczej nie interesuje śmiertelność dzieci żyjących w fatalnych warunkach w krajach trzeciego świata, a interesują dane dotyczące Polski, a te są tutaj
http://szczepienie.blogspot.com/p/odra-szczepienia-smiertelnosc.html - są tutaj także dane gdy nie było szczepień i mieliśmy rekordowe epidemie odry. Warto doczytać bo jeśli ktoś myli takie terminy jak śmiertelność, umieralność, zachorowalność to może nie zrozumieć tego wpisu. Może np. sądzić, że fakt, że odra w Polsce nie ma takiej śmiertelności jak w krajach trzeciego świata to zasługa szczepień jeśli tak naprawdę na myśli ma zachorowalność czy umieralność.

Odnośnie chorób biegunkowych (diarrhea) to odwodnienie jest nadal jedną z głównych powodów śmierci dzieci, wielokrotnie większym niż niż odra. Polecam sprawdzić jak wiele ludzi umiera w Polsce z tego powodu i jaki jest np. sens straszenia nią w Polsce.

Podobnie jest z odrą, to że gdzieś jest bardzo groźna nie znaczy, że jest tak samo groźna w Polsce, gdzie przed rozpoczęciem szczepień w latach 80 umieralność byłą na poziomie 1-2 przypadków (zwykle grupy ryzyka) na milion osób. Nadal mimo, że na odrę co roku choruje około 100 osób to zgonu z jej powodu nie było w Polsce od ponad dekady.
Warto zaznaczyć, że z powodu popularnej grypy śmiertelność jest około 20 razy większa niż z powodu "śmiertelnej" odry. Także jeśli grypa to groźna śmiertelna choroba, to odra pod względem śmiertelności jest wielokrotnie łagodniejsza.
Równie dobrze blogojciec może przytoczyć statystyki - przypadki śmierci i okaleczeń dzieci wskutek użycia maczet czy ak47 (w krajach trzeciego świata zdarzają się takie wypadki) i straszyć ludzi brakiem odpowiednich zabezpieczeń w polskich szkołach :) Pytanie czy typowy, normalny rodzic powinien się tym przejąć i podjąć jakieś działania odnośnie swojego dziecka?
Refleksją z lektury takich statystyk nie powinien być wniosek, że "skoro w afryce dzieci głodują to nasze dziecko musi zjeść wszystko z talerza";), a raczej zastanowić się jak można pomóc dzieciom co żyją w takich rejonach świata.

"DZIECI NIE MUSZĄ BYĆ SZCZEPIONE W PIERWSZEJ DOBIE.
Prawda/mit."
Polecam zweryfikować poniższą stronę - jest to ogromny zbiór źródeł z którego wnioski są dość jednoznaczne dla masowych szczepień (poza grupami ryzyka)
http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-w-pierwszej-dobie-bcg-i-wzw.html

"Pierwszego rzeczywiście dałoby się uniknąć, gdyby lekarze dopilnowywali obowiązku badania matki na żółtaczkę, co obecnie niestety nie ma miejsca."
Źródło? To zdaje się standardowe badanie (autor bloga chyba tego nie wie) więc kobiety, które go nie zlekceważyły mogą nie szczepić?
Czy może jednak powinny zaszczepić w imię dziwnie pojętej solidarności z tymi matkami, które tego nie robią, czy jak? Bo konkluzją autora bloga jest jednak, to szczepić trzeba...
"Natomiast drugiego szczepienia uniknąć się nie da, ze względu na to, że mamy obecnie 22,3 zachorowań na gruźlicę na 100.000 "
Sam wskaźnik to żenujący argument. Już pomijając jak on jest liczony (szerzej), to warto wiedzieć, że wskaźnik zachorowań obliczony jest dla całej Polski, nasi sąsiedzi jak Czechy, Słowacja, Niemcy mają niższy wskaźnik, tam nie ma szczepień. Czyżby prątki gruźlicy uznawały granice?
Oczywiście nie. Są rejony w Polsce, rodziny, miejscowości, całe województwa gdzie przypadków gruźlicy jest wielokrotnie więcej niż w innych województwach dlatego rozsądnie byłoby szczepić w grupach ryzykach, a nie wszystkich, nawet z miejsc o bardzo niskim ryzyku tylko dlatego, że ogólny średni wskaźnik dla naszego kraju jest słaby. Już nie mówiąc dlaczego ten wskaźnik jest słaby i jak łatwo można go zmienić - otóż chorują głównie starsi, osłabieni, biedni ludzie, często obciążeni innymi chorobami, uzależnieniami. Gdyby dbano o tą grupę wiekową równie dobrze jak chociażby w Niemczech wskaźnik byłby lepszy i noworodków "nie musielibyśmy" szczepić. Czy teraz widać z jak wielkim kuriozalnym zaleceniem mamy do czynienia?

Powtarza się, że w tych krajach szczepień nie ma ponieważ jest niski wskaźnik. Tymczasem polecam zainteresować się jak np. wyglądała sytuacja jeśli chodzi o zachorowalność gdy 18 lat temu w Niemczech gdy wycofano szczepienia BCG i jak zmieniła się przez ten czas. Fascynującym tematem jest wpływ szczepienia BCG na zachorowalność, który okazuje się być żaden.
http://szczepienie.blogspot.com/p/gruzlica-szczepionka-bcg-10.html
W powyższym linku jest też opisana sytuacja gdy szczepiono BCG przez wiele lat wbrew zaleceniom WHO z 2001 roku. Zalecenia nie pozostawiały wątpliwości doszczepiania BCG dzieci i dorosłych nie ma żadnego sensu. Nie ma skutecznej szczepionki przeciwko gruźlicy płucnej to fakt. Tymczasem w Polsce przez lata wbrew zaleceniom WHO nadal szczepiono. Dlaczego? do końca nie wiadomo... Tłumaczą się, ze "Były obawy o reakcje społeczne - twierdzi prof. Ewa Bernatowska" bo jak to tak, przez pół wieku szczepią ludzi wmawiając im, że to bardzo skuteczna metoda, a potem nagle mają się z tego wycofać, bo się pomylili? ;) Nadal w Polsce wielu lekarzy, specjalistów jest przekonanych o skuteczności tej szczepionki wbrew najnowszym badaniom i zaleceniom.

Podobnie ze szczepieniami w pierwszej dobie przeciwko WZW-B. Zapytajcie lekarzy, specjalistów w Polsce - to powinny być szczepienia dla grup ryzyka. Po pierwsze dla noworodków z powodu ich odpowiedzi układu odpornościowego często są nieskuteczne, marnowanie dawki lub części dawki to fakt. Po drugie jak niby dziecko ma się zarazić WZW-B? w szpitalu zarażają? Oczywiście, że nie, te czasy minęły, potrafimy już odkażać tak aby zabić wirus. Jedyne niebezpieczeństwo to matka dziecka, ale te badamy dwukrotnie na obecność HBS+, dlatego tutaj jedynym kuriozalnym argumentem za szczepieniem jest to, że nie każda matka jest badana (może nie chodzić do lekarza, może się nie zgodzić) oraz to, że nawet jak jest to kobieta w ciąży może prowadzić ryzykowny styl życia (lubi zabawy w których może być naruszona ciągłość skóry, nie dba o rany etc) i przez to w trakcie ciąży zarazić się WZW-B co test może nie wykazać dlatego własnie trzeba szczepić WSZYSTKIE DZIECI W POLSCE:)

Czy powyższe nie brzmi kuriozalnie? Czy to nie są fakty?

Jeśli się mylę i nie jest to kuriozalne to proszę o merytoryczne argumenty w komentarzach :))

Poniżej w linku są zgromadzone informacje na temat gruźlicy. Polecam doczytać to będzie jasne skąd informacje wyżej zawarte, dowiemy się jak dokładnie jest to wyliczane (diagnozuje się bez potwierdzenia laboratoryjnego), jak to wygląda w różnych rejonach Polski i grupach wiekowych i jak to wyglądało w Niemczech w czasach gdy zrezygnowano z tej szczepionki, nie wspominając o jej skuteczności, więcej
http://szczepienie.blogspot.com/p/gruzlica-szczepionka-bcg-10.html - polecam zweryfikować dokładnie przytoczone tam źródła. Jeśli temat jest tam ujęty w sposób tendencyjny, zabrakło ważnych informacji proszę zostawić komentarz.

Natomiast tutaj zbiorek informacji na temat wzw-b
http://szczepienie.blogspot.com/p/wzw-b-wzw-c-nop-euvax-szczepienia-hbs.html



Ja osobiście też chyba jestem za takim rozwiązaniem (brak państwowej opieki medycznej, [..] bo uważam, że lepiej jest zachęcać (nawet jeśli w taki sposób) niż przymuszać.
Czyli nieszczepionym dzieciom blogojciec chce odmówić opieki zdrowotnej ale alkoholików, narkomanów, ludzi otyłych itd. to za państwowe trzeba leczyć?
Rozumiem, że wszystkie choroby związane z niewłaściwą dietą, brakiem ruchu, również powinny być leczone w prywatnych placówkach? Jak ktoś zachoruje na rzeżączkę to też - przecież miał świadomość czym grozi nieodpowiedzialny seks.
Długo można się tak rozwodzić ale to jak kopanie leżącego;) W każdym razie brawa za ten pomysł.

Pewnie trudno w to uwierzyć, ale naprawdę nieszczepione dzieci to nie jest główne zagrożenie w Polsce. Poniżej link z informacjami na ten temat (ogromna lista groźnych chorób przeciwko którym nie ma szczepień). Czyli dlaczego zdrowe nieszczepione dziecko niczym nie zarazi, oraz dlaczego tolerujemy chorych ludzi w pracy, chore dzieci w przedszkolach, organizacje przychodni w której dzieci zdrowe mogą się zarazić itd. itp.


"NIKT NIE KONTROLUJE I NIE NADZORUJE SZCZEPIONEK.Mit. Szczepionki są kontrolowane najdokładniej z wszystkich leków i produktów medycznych dostępnych obecnie na rynku. "
Oczywiście jakoś tam są, ale jak widać nie wystarczająco. Wystarczy zobaczyć listę wycofanych szczepionek (gdzieś niżej)

Odnośnie nadzorowania to z danych prezentujących zgłoszone przypadki NOP w poszczególnych województwach wynika, że szczepić najlepiej tylko w opolskim, podkarpackim (ponad 5-krotnie bezpieczniej) i unikać podlaskiego (tam 24 razy częściej zdarzają się powikłania po BCG niż np. w podkarpackim).... Takie są dane średniej rocznej częstości zgłoszonych powikłań. Co oczywiście obiektywnie patrząc jest absurdem. Jeśli ktoś mówi, że ten system dobrze działa to nie wie co mówi.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html


"WYSTARCZY POPRAWA HIGIENY, A SZCZEPIENIA NIE BĘDĄ POTRZEBNE."
Potrzebne? W tym "micie" zawsze chodziło o to, że poprawa higieny, warunków życia zmniejszyła o wiele rzędów wielkości śmiertelność chorób zakaźnych. To jest fakt. Tutaj został przekręcony, więc chyba sam te mity wymyśla i potem obala. Oczywiście poprawa higieny miała wpływ na śmiertelność z powodu chorób zakaźnych, przy czym szczepienia miały wpływ marginalny to fakt. Natomiast z tego nie wynika brak potrzeby dla szczepień w ogóle. Śmiertelność to przecież nie wszystko. Wg. różnych reklam potrzebą aby zaszczepić dziecko przeciwko ospie jest np. wizja zepsutych wakacji więc lepiej nie ryzykować. Także zawsze jakieś potrzeby dla szczepienia będą :)
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/szczepienia-nas-nie-uratoway-znaczenie.html


Jedyna choroba, która jest zapomniana to ospa czarna i od 1980 roku nie szczepi się już na nią.
Nie jedyna. Jest jeszcze księgosusz - co prawda choroba bydła również zalicza się do sukcesów - chorób które całkowicie eradykowano. Więcej nie ma.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99gosusz

Z ospą prawdziwą (gdyż "ospa czarna" to termin określających jedną z jej odmian) nie udała się eradykacja tylko i wyłącznie dzięki masowym szczepieniom w miejscach endemicznego jej występowania. Bo takich szczepień nie było. Jeśli już były to w bogatszych krajach i mimo tego nie uchroniło przed epidemiami (np. Wrocław 1963r). Natomiast na terenach gdzie ospa występowała główną rolę pełniła izolacja - kordony sanitarne, szczepienia stosowane były wspomagająco, pierścieniowo tylko w wybranych rejonach. Więcej
http://szczepienie.blogspot.ru/p/jak-wymieray-epidemie.html
https://pubmedinfo.wordpress.com/2016/04/14/akcja-vv-kolejna-zaraza-czy-mistyfikacja-i-prowokacja-wladz-kulisy-epidemii-ospy-prawdziwej-we-wroclawiu-w-1963-r-prawda-mity-niewygodne-fakty/

Gdy uda się tego samego dokonać z innymi chorobami, kolejne szczepionki będą wycofywane.
Z jakimi innymi? To dopiero manipulacja i brak wiedzy w temacie. Obecnie wiemy już, że w wielu przypadkach nie uda się bo dawno to zostało sprawdzone. Przykładowo szczepiliśmy od dekad przeciwko odrze i szczepienia nie są wystarczająco skuteczne do eradykacji. Gdyby były odra zostałaby eradykowana co już dawno temu zapowiadano. Daje przykład odry bo jest to jedna ze skuteczniejszych szczepionek mimo wszystko.
prof. Jerzy Kulczycki: "nawet tak rygorystycznie wprowadzone i konsekwentnie realizowane szczepienia, jak to miało miejsce w USA nie stanowią dostatecznego zabezpieczenia przed zjawiskiem, które nazywamy „rokiem epidemicznym” więcej
W innych przypadkach chorób jest zwykle o wiele gorzej.
Dlatego takie sugestie bez konkretów uważam za manipulacje. Ktoś może pomyśleć, że to się zaraz uda, a jedyną winę ponoszą ci co odmawiają niektórych szczepień bo przez nich "choroby wracają". Taka jest narracja. Fakty jednak inne, np krztusiec, który wraca z winy szczepień więcej:
"SZCZEPIONKI ZAWIERAJĄ SZKODLIWĄ RTĘĆ.
Mit. Szczepionki zawierają tiomersal, który nie jest szkodliwą metylortęcią jakiej wszyscy się powinniśmy obawiać (którą znajdziemy m. in. w owocach morza), a etylową pochodną rtęci, która w tak małych dawkach jest zupełnie niegroźna. "
śpieszę się poinformować, że wg. http://informahealthcare.com/doi/abs/10.1080/10408440600845619
"Jony rtęciowe Hg2+, powstałe w wyniku częściowego metabolizmu etylortęci, pozostają w organizmie znacznie dłużej; czas całkowitej eliminacji z organizmu wynosi ok. 120 dni[4][5]. W tym czasie jony te mogą być m.in. metylowane i podlegać innym przemianom w znacznie bardziej toksyczne związki, np. metylortęć[5]." dane te podaje także wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Tiomersal )
http://autyzm-biologia.blogspot.com/search/label/thimerosal
http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html

" SZCZEPIONKI ZAWIERAJĄ SZKODLIWE ALUMINIUM.
Mit. Szczepionki zawierają aluminium w formie soli glinu, która jednak podobnie jak tiomersal, nie jest szkodliwa w tak małej dawce i nasz organizm sam się jej pozbywa. "
Chyba jednak nie
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/co-zawieraja-szczepionki-czy-wiesz-co.html

Jeśli chodzi o aluminium problemem bardziej jest jego rola jako adiuwantu niż ilościowa zawartość, to tak jakby napisać, że połknięcie kilku gram stali krzywdy człowiekowi nie zrobi, ale w postaci ostrego narzędzia...
Aluminium to częsty składnik szczepionek, odpowiedzialny za wiele problemów. Jest grupa ludzi wyjątkowo narażona na NOP związane z tym adiuwantem. Warto też zaznaczyć, że aluminium to nie jest metal cieżki tylko lekki :]
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html

Ze wstępu do pewnej książki na temat mitu nieszkodliwości aluminium:
"Jako główny argument wymienia się częstotliwość występowania tego pierwiastka. Jakże „najpowszechniejszy pierwiastek na Ziemi" miałby być szkodliwy dla człowieka? To przecież absurd! Aluminium jest wszędzie, nie da się go uniknąć, nawet gdybyśmy chcieli.W przypadku tego argumentu pomija się fakt, że aluminium jest wprawdzie wszędzie: w glinie, w glebie, w granicie, lecz że - używając obrazowego porównania - trzeba byłoby mocy elektrowni atomowej, aby go z tych związków uwolnić. Istnieje tylko jedna ruda, z której można dziś pozyskać aluminium - jest nią boksyt. Także w tym wypadku konieczny jest udział energii.Gdy tylko pada ten argument, lobbyści robią gwałtowny unik i nagle wytaczają zupełnie przeciwne uzasadnienie.
„Szkodliwość zależy od dawki" — twierdzą. Te minimalne ilości, z którymi ma do czynienia człowiek, w ogóle nie mogą mieć żadnego szkodliwego działania.Gdyby jednak komuś zdarzył się kontakt ze zbyt dużą ilością aluminium, to, jak się argumentuje, metal ten jest przez organizm wydalany, i to w całości.Jako trzeci dogmat funkcjonuje stwierdzenie, że aluminium, o ile nie zostanie wydalone w całości (a są to naprawdę wyjątkowo rzadkie wypadki), zostaje związane w zasobach neutralnych z biologicznego punktu widzenia, na przykład w kościach.
Te trzy argumenty towarzyszą „epoce aluminium" od wielu lat i do dziś są przytaczane przez przemysł aluminiowy, kosmetyczny, spożywczy i farmaceutyczny, ale także przez wielu lekarzy i przedstawicieli instytucji państwowych, gdy tylko ktoś zaczyna się domagać zastosowania środków ostrożności lub choćby wszczyna na ten temat dyskusję." Na podstawie książki "Aluminium" - Bert Ehgartner
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html

SZCZEPIONKI 5 W 1 I 6 W 1 (TZW. SKOJARZONE) SĄ NAJGROŹNIEJSZE.
Mit. Wielu ludzi twierdzi, że szczepionki skojarzone, czyli właśnie owe 5 w 1 i 6 w 1 są najgroźniejsze, bo jednocześnie podaje się dziecku więcej szczepionek i to może być problemem dla układu odpornościowego dziecka. Tymczasem pojedyncza ilość antygenów w szczepionce to zwykle kilka sztuk, w porywach do kilkudziesięciu
To prawda, jednak ilość antygenów to nie jedyny powód problemów. Stosuje się mniej antygentów kosztem adiuwantów o których autor nie wspomina.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html
Podobnie nie wspomina, że szczepionki skojarzone to większe ryzyko zanieczyszczeń, różnych śladowych substancji (w tym takich powodujących alergie). Szczepionki wielowalentne to miks wielu szczepionek, powstałych w wielu różnych procesach. W każdym z procesów używane są różne linie komórkowe (małpie, ludzkie, czasem inne), pożywki (surowica cielęca), enzymy (świńska trypsyna) i różne związki chemiczne (polisorbat 80, tiomersal, wodorowęglan aluminium, fosforan aluminium i inne). Linie komórkowe mogą być skażone wirusami odzwierzęcymi (w tym różnymi wirusami mogącymi powodować nowotwory, być przyczyną białaczek), trypsyna wirusami świńskimi (np. EMCV) itd. To są fakty, niestety nie mamy fizycznej możliwości wychwycenia tego rodzaju zanieczyszczeń. Czasami tego rodzaju biologiczne zanieczyszczenia stwierdza się po dekadach stosowanie szczepionki.
Szerzej na temat skojarzonych i monowalentnych oraz sytuacji dostępności ich w Polsce tutaj:
http://szczepienie.blogspot.ru/2015/04/szczepionki-skojarzone-vs-monowalentne.html


"SZCZEPIONKI SKOJARZONE SĄ NOWE I NIEPRZEBADANE.
Mit. Szczepionka przeciw błonicy, tężcowi i krztuściowi, która została wprowadzona w 1949 roku (!), to szczepionka skojarzona (źródło). Inną znaną szczepionką skojarzoną jest szczepionka przeciwko odrze, różyczce i śwince, która została wprowadzona w roku 1971 (źródło)."
Czyli skoro jakaś tam jedna szczepionka jest stara to te nowe przestają być nowe i są świetnie przebadane?:]
Żenująca manipulacja. O DTP było tutaj
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/1076487532398738/  (aby widzieć ten wątek trzeba dołączyć do grupy https://www.facebook.com/groups/779018065479021) cytuje np.

Szczepionka DTP, powszechnie stosowana w Polsce jest przestarzała i odradza ją prof. Andrzej Radzikowski, konsultant ds. pediatrii, a także Izabela Filc-Redlińska, autorka proszczepionkowej książki „Szczepionki. Nie daj się zwariować”.
" [..] szczepionka DTP powinna być wycofana z kalendarza i pewnie to się niedługo stanie. I bynajmniej nie dlatego, że znajduje się tam rtęć, ale dlatego [..] jest to szczepionka bardzo reaktogenna. Powoduje stosunkowo dużo niepożądanych odczynów poszczepiennych, zarówno miejscowych, jak bóle rączki, puchnięcie, ale też uogólnionych, jak drgawki lub nieutulony płacz (czyli co najmniej kilkugodzinny płacz bez wyraźnej przyczyny)."

prof. Andrzej Radzikowski, konsultant ds. pediatrii: "Szczepionka przeciw kokluszowi przez lata składała się z zabitej bakterii kokluszowej, w której było kilka tysięcy antygenów, jest to ta tzw. szczepionka pełnokomórkowa, refundowana w Polsce (DTPw). W nowoczesnej szczepionce antykokluszowej (DTPa) mamy kilka antygenów. Cały postęp w wakcynologii idzie w kierunku redukcji ilości antygenów przy zachowaniu tej samej skuteczności." [..]"Zalecam płatne szczepienie [..] bezkomórkowe na koklusz"

prof. Andrzej Radzikowski, pediatra z Warszawy opowiadał, że jego syn w wieku kilku lat trafił do szpitala z powodu NOP http://szczepienie.blogspot.com/p/krztusiec-koklusz-pertussis-bordetella.html http://www.mp.pl/szczepienia/wywiady/143388,gdyby-byl-czas-na-spokojna-rozmowe-z-rodzicami-nie-byloby-tylu-przeciwnikow-szczepien

https://www.youtube.com/watch?v=SG0OSwQSVwY - o kontrowersjach wokół tej szczepionki z przed kilku dekad...
"SZCZEPIONKI NIE SĄ DOBRZE PRZEBADANE 
Mit. Czas opracowania jednej szczepionki trwa ok. 10-15 lat (a niektórych nawet i 30 lat), zanim ostatecznie wejdzie ona na rynek, przy czym spora część ostatecznie na rynek nie wchodzi, ze względu na zbyt niską skuteczność czy ze względu na różne skutki uboczne. Jak wygląda pełny proces można przeczytać tutaj."
Jak wyglądają takie badania - o ukrywaniu niewygodnych
http://szczepienie.blogspot.com/p/koncerny-ukrywaja-badania-niewygodne.html
O metodologii m.in. o tym, że w grupie kontrolnej z placebo nie ma placebo tylko np. inna szczepionka albo szczepionka bez antygenów (bardzo etyczny pomysł)
http://szczepienie.blogspot.com/p/ebm-randomizowane-wieloosrodkowe-slepej.html

Gdyby były tak dobrze badane to zachowano by grupę kontrolną nieszczepionych i obserwowano by także w dłuższej perspektywie np. pokoleń gdyż np.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/szczepienia-nowotwory-rak-szczepionki.html

Dr Ozimek: "Zaburzenia w obrębie genów mogą prowadzić do wielu chorób. Najgorsze jest to, że mogą to być zarówno dzikie wirusy z otoczenia, jak i te pochodzące ze szczepionek, w tym te, którymi zanieczyszczone jest wiele szczepionek"

"Prof. Szczylik zauważył, że kluczową rolę w higienie genomu odgrywa m.in. zapobieganie wirusom, które wkomponowują się w nasze geny w sposób trwały. „Wirusy przenoszą różne cząstki i wchodząc do naszych komórek zmieniają strukturę genomu i powodują jego uszkodzenia” – podkreślił onkolog. Zaznaczył, że zaburzenia w obrębie genów prowadzą do choroby nowotworowej."
"Materiał genetyczny to największy skarb, jaki posiadamy. Zawartość naszych komórek przekazujemy własnym dzieciom, czyli kolejnym pokoleniom. Żeby nie skazywać naszych dzieci na straszne choroby, musimy zatroszczyć się o własny genom. Wśród chorób, na które możemy narazić nasze potomstwo nie dbając o siebie samych, są także choroby nowotworowe."
http://szczepienie.blogspot.com/p/wirusowe-zanieczyszczania-szczepionek.html
http://www.wim.mil.pl/183-aktualnoci/2065-prof-cezary-szczylik-z-wim-trzeba-dbac-o-higiene-genomu
http://pl.blastingnews.com/zdrowie/2015/05/higiena-genomu-czyli-styl-zycia-zaniedbujac-siebie-skazujemy-na-chorobe-wlasne-dzieci-00408195.html

"Biorąc pod uwagę powyższe uważamy, że dla dobra własnego i przyszłych pokoleń powinniśmy dbać o higienę genomu, bo uszkodzenia w obrębie genów wywołują wiele chorób np. nowotwory"- Dr Wojciech Ozimek
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=863465973734198&id=351287104952090&substory_index=0
http://www.tatawpracy.pl/nie-ma-tu-nic-o-szczepieniach/


"Badanie przeprowadzone w Polsce w latach 2003 – 2012 pokazuje, że średnio rocznie występuje ok. 1000 NOP (Niepożądany Odczyn Poszczepienny), z czego 0,3% to są ciężkie NOPy (w badanym okresie, na 9328 NOPów, najcięższe były w sumie 2 przypadki sepsy w roku 2005 i 2 przypadki wstrząsu anafilaktycznego w roku 2012 – źródło). Żaden z tych przypadków nie był śmiertelny."
Tylko, że nie wszystkie przypadki są prawidłowo rejestrowane
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html - bardzo polecam doczytać ten tekst, bo sytuacja jest naprawdę skandaliczna. Takie są fakty, autor bloga niestety nie wspomniał o tym.


"1. Jazda samochodem – szansa na zgon 1 do 113.
2. Obcowanie z ogniem – szansa na zgon 1 do 1.454.
3. Chodzenie po schodach – szansa na zgon 1 do 1.797.
4. Pływanie – szansa na zgon 1 do 6.162.
5. Chodzenie po drabinie/rusztowaniu – szansa na zgon 1 do 9.552.
6. Podróż powietrzna/kosmiczna – szansa na zgon 1 do 9.737.
7. Uderzenie piorunem – szansa na zgon 1 do 174.426 (źródło)."
Trudno porównywać proste prawdopodobieństwa zdarzeń losowych ze zdarzeniami warunkowymi (warto mieć na uwadze, że jeśli nie pływamy w niestrzeżonych miejscach nie w głębokiej wodzie to nie utopimy się, jeśli nie szczepimy nie będzie NOP, jeśli nie zachorujemy to nie będzie można mówić o ryzyku powikłań itd.). 

Polecam dla porównania odpowiedzieć na pytania: Jakie jest ryzyko zgonu dziecka w Polsce z powodu gruźlicy, wzwB, błonicy, tężca, krztuśca, polio, Hib, odry, świnki, różyczki? szczepionego i nieszczepionego?

"Chciałbym też od razu pokazać listę rzeczy, które są bardziej ryzykowne niż szczepienia, aby trochę lepiej to zobrazować"
Problem w tym, że blogojciec przemilczał, że przy obecnej sytuacji epidemiologicznej w Polsce dla sporej większości chorób mniej ryzykowne od szczepienia jest nieszczepienie i to jest fakt.
W większości przypadkach szczepimy dla niezwykle wątpliwej odporności grupowej, nie dla ochrony naszego konkretnego dziecka

Z powodu tężca, odry, polio, błonicy itd. żadne dziecko w Polsce nie umarło (nawet z tych tysięcy nieszczepionych) od 10 lat, 20 lat, a nawet 30 lat i więcej.
Przyjrzyjmy się polio dokładniej. W Polsce nie występuje od 32 lat. Jak wielkim ryzykiem obecnie jest polio dla nieszczepionego dziecka? Jak wielkim ryzykiem jest NOP po szczepionce przeciwko polio? Bo jeśli ryzyko jest większe od 0 to jednak wychodzi jak wychodzi.
Więcej http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html
Jak wielkim ryzykiem było polio w okresie gdy nie było szczepień? Czy to możliwe, że więcej dzieci obecnie ginie na drogach oraz ulega wypadkom niż umierały i ulegały powikłaniom po polio w czasach gdy były największe epidemie, a szczepienia nie były powszechne? Czy polscy rodzice „reagowali i reagują paraliżem” na informacje o wysokich liczbach zgonów i rannych dzieci na polskich drogach i rezygnują z wożenia dziecka znacznie bezpieczniejszą komunikacją publiczną? Raczej nie. Polecam się bardzo mocno zastanowić w tym momencie dlaczego tak jest.https://szczepieniapolio.wordpress.com/epidemiologia-polio-z-porazeniami-i-epidemia-innych-neuroinfekcji-w-polowie-xx-wieku-w-polsce/

Potwierdzenie powyższych informacji można znaleźć w statystykach i danych udostępnianych przez PZH na stronach:
http://www.pzh.gov.pl/meldunki-epidemiologiczne/
http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/druki/index.htm

Jeśli kogoś interesują podobne statystyki zagrożeń dla dzieci to warto poczytać wpis na temat tężca (końcówkę).


"Tymczasem w przypadku szczepionek szansa na zgon jest tak niewielka, że jest wręcz niemożliwa do oszacowania statystycznie "
Szansa to raczej dla wygranej, dla zgonu to raczej ryzyko ;)
W każdym razie dopiero co czytałem w tym artykule o zgonach z powodu rożnych chorób zakaźnych. Nie każdy jednak wie, że to nie jest tak, że konkretny wirus zabija, np. wirus ospy nie zabije dziecka, ale osłabi jego organizm wystarczająco aby mogła przyplątać się inna choroba która zabija. Dlatego praktycznie zawsze zabijają powikłania i w skrócie mówi się, że zabiła np. ospa. Chociaż tak naprawdę np. SIRS przy IChP w ciężkiej postaci czyli sepsa pneumokokowa, ale jednak zalicza się to do zgonu z powodu ospy.
Od tej zasady jest wyjątek dotyczący szczepień. Szczepionka też może obniżyć odporność. Jeśli ktoś informuje, że jest inaczej kłamie. Chociażby dlatego, że po szczepionce możliwe są niektóre popularne NOP'y które potrafią obniżyć odporność. W ulotkach szczepionki jak najbardziej możemy znaleźć informacje, że powikłania mogą być podobne jak po ospie, powikłaniem po szczepionce może być zapalenie oskrzeli, płuc itd. etc., a nawet sepsa.  Tylko, że zgon dziecka z takiego powodu nie można nazwać zgonem po szczepieniu tylko koincydencją
http://szczepienie.blogspot.com/2015/10/o-obnizeniu-odpornosci-po-szczepieniu.html
Może ktoś jest w stanie przytoczyć jak często dzieci, które zapadają na popularną "sepsę" są w korelacji czasowej ze szczepieniem? jak często zdarzają się takie przygody nieszczepionym?

Natomiast co do oszacowania ryzyka zgonu czy bardzo ciężkich powikłań - to jest to możliwe np. przy szczepionkach żywych:
dr Paweł Grzesiowski, pediatra, immunolog, ekspert: "Na każde 100 tysięcy dzieci urodzi się jedno z wrodzonym niedoborem odporności, czyli w Polsce takich dzieci jest rocznie 3-4. Co roku dostanie tę szczepionkę 3-4 dzieci, które nie powinny jej dostać.
Niestety, nie ma badania, dzięki któremu można by było sprawdzić, czy dziecko nie ma wrodzonych niedoborów odporności."
Przykład sytuacji gdy wczesne szczepienie BCG skończyło się tragedią:
"Kubuś ma rok i cztery miesiące. We wrześniu nieoczekiwanie zachorował. Jeszcze kilka miesięcy temu Kubuś był zdrowy Okazało się, że to gruźlicze zapalenie opon mózgowych. Lekarze nie mogli sobie poradzić z tą niezwykle rzadką chorobą. Pojawiły się liczne komplikacje, chłopczyk przeszedł udar. Ma sparaliżowane rączki i nóżki, stracił także wzrok. Choroba dziecka ma związek z wrodzonym brakiem odporności. Jako niemowlak został standardowo zaszczepiony przeciwko gruźlicy i szczepionka - zamiast uodpornić - zaatakował jego organizm. Dziecko przebywa obecnie w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, wciąż jest nieprzytomne. Jutro lub za tydzień (to zależy od kondycji dziecka) będzie miała ostatnią operację, po której - jeśli się powiedzie - dziecko zostanie wypisane ze szpitala.
Kubuś pochodzi z niezamożnej rodziny, a na jego leczenie i rehabilitację potrzebne są spore pieniądze."
Obecnie wiadomo, że chłopiec nie przeżył. Historia wymieniona została m.in. tu
http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-w-pierwszej-dobie-bcg-i-wzw.html
To tylko jedna przykładowa historia. Rozsiew prątków BCG był ewidentny ich pochodzenie także, dlatego trudno podważać rolę szczepionki. W większości przypadków sytuacje nie są tak oczywiste.
Wiele takich historii było przytaczanych na https://www.facebook.com/stowarzyszeniestopnop
Nie wszyscy rodzice chcą o tym mówic, zwłaszcza, że z reguły lekarze są w najlepszym razie podzieleni w ocenie winy szczepionek...
https://www.youtube.com/watch?v=X-BTeDTGEec https://www.youtube.com/watch?v=pyqlOP5HWQk
Szczepionki mogą wpłynąć na obniżenie odporności, a to na niemal wszystko co się dzieje w organizmie. To fakt. Obserwowane cięższe, częstsze "chorowanie po szczepieniach" to zwykle nie przypadki.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/10/o-obnizeniu-odpornosci-po-szczepieniu.html


"Dlatego jeśli jako rodzice mamy podejrzenie, że nasze dziecko jest osłabione z powodu choroby (aktualnej, przebytej, bądź dopiero nadchodzącej), to powinniśmy zwrócić na to uwagę lekarza, a w razie potrzeby przełożyć szczepienie na inny termin (!). Jako rodzice, mamy do tego pełne prawo, gdyż szczepienia w przypadku osłabienia organizmu (czy to z powodu choroby czy z powodu ogólnej obniżonej odporności) generują zwiększone ryzyko wystąpienia NOPu."
Nie jest to prawdą gdyż nie jest to zgodne z zaleceniami. Poniżej kilka cytatów:

"Błędem jest zwalnianie ze szczepień dzieci stosujących aktualnie antybiotyk "
http://szczepienie.blogspot.com/2015/06/co-jest-przeciwwskazaniem-do-szczepien.html
http://www.forumpediatryczne.pl/porada/wskazania-do-odroczenia-szczepien/2897.html
"Wiele stanów i chorób powszechnie uznawanych za przeszkody w wykonaniu szczepienia w rzeczywistości nie stanowi takich przeciwwskazań. Należą do nich:
przyjmowanie antybiotyków (już od lat 80 nie jest przeciwwskazaniem), stosowanie maści przeciw zapalnych na skórę lub leków w inhalacji
żółtaczka fizjologiczna noworodków.
przewlekłe choroby serca, nerek i wątroby w stabilnym okresie (tzn. nie w czasie nasilenia objawów)
infekcja z gorączką do 38,5°C lub bez gorączki – w zależności od ciężkości przebiegu choroby i wysokości gorączki lekarz może jednak zdecydować o odroczeniu szczepienia o 1—2 tygodni do czasu wyzdrowienia dziecka; pamiętaj, że katar, kaszel, - biegunka czy sporadyczne wymioty o łagodnym nasileniu nie stanowią przeciwwskazania do szczepienia, a opóźnianie jego przeprowadzenia wydłuża czas, w którym Twoje dziecko jest podatne na zachorowanie na daną chorobę zakaźną
alergia, a także atopowe zapalenie skóry, astma oskrzelowa, katar sienny i sapanie przez zatkany nos
stabilny stan neurologiczny w przypadku chorób układu nerwowego (np. mózgowego porażenia dziecięcego, zespołu Downa, skutecznie leczonej padaczki)
drgawki u najbliższych krewnych (rodzice, rodzeństwo)"
http://pediatria.mp.pl/szczepieniaochronne/show.html?id=57797 http://i.imgur.com/Lx6x7or.jpg



"Skuteczność większości szczepionek ocenia się na poziomie 85-98% (źródło). "
a których mniej?:)

Kilka moich propozycji:

pokrycie szczepionki RV5 przeciwko rotawirusom to około 20%, ponad 70% infekcji wywołanych jest typem wirusa G9, które nie jest zawarty w żadnej szczepionce. Pytanie
Źródło: E. Bernatowska "Czy potrzebujemy nowych szczepionek?", Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny Konferencja Prasowa 20.04.2015
Czy takie informacje otrzymują rodzice?

Przy szczepionce RV1 pokrycie to ledwo 12%.
Takie są oficjalne dane dla sytuacji w Polsce.
Szczepionka RV5 pokrywa G1 (11,8%), G2 (1,2%), G3 (7,9%) i G4 (1,6%) [warto przypomnieć, że w Polsce dominuje G9 - 71% przed którym nie chroni żadna szczepionka]
Szczepionka RV1 jest tylko przeciwko typowi G1 i ma pokrycie 11,8%.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/06/rotawirusy-karmienie-piersia-szczepionka.html

Szczepienia przeciwko pneumokokom nie pokrywają wszystkich serotypów najczęściej występujących w Polsce (i powodujących problemy). Planowana do obowiązkowego wprowadzanie Synflorix 10 ma ledwo 25% pokrycie co oznaczałoby, że w 75% przypadków infekcji ta szczepionka nie pomoże... http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepionka-przeciwko-pneumokokom-jaki.html
W Polsce inwazję wywołują najczęściej pneumokoki należące do serotypów 14, 6B, 23F oraz 18C (73% wszystkich izolowanych serotypów), a w Stanach Zjednoczonych serotypy: 14, 6B, 19F, 18C, 23F, 4 i 9V.
Badania Rückingera i wsp. wykazały, że zapalenie opon wywołane przez pneumokoki serotypu 7F (niezawartego w żadnej szczepionce) cechują się największą śmiertelnością oraz częstością trwałych powikłań pochorobowych4. Rückinger S., von Kries R., Siedler A., van der Linden M.: Association of serotype of Streptococcus pneumoniae with risk of severe and fatal outcome. Pediatr. Infect. Dis. J., 2009; 28: 118-122
Badania przeprowadzone przez Munoz-Almagro i wsp. w Katalonii wśród zaszczepionych wykazały istotne zwiększenie częstości zakażeń wywołanych przez serotypy niezawarte w szczepionce. Wykazano także już wcześniej obserwowany związek pomiędzy zakażeniem serotypem 5, a występowaniem powikłań zapalenia płuc w postaci ropniaka opłucnej Munoz-Almagro C., Jordan I., Gene A. i wsp.: Emergence of invasive pneumococcal disease caused by nonvaccine serotypes in the era of 7-valent conjugate vaccine. Clin. Infect. Dis., 2008; 46: 174-182

"Częstotliwość występowania gruźlicy jest większa u szczepionych niż u nie szczepionych. Nie znaleziono dowodu na ochronne działanie szczepionki"

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2395884/


Tu badania wskazujące, że szczepionka BCG także przeciwko szczepom europejskie ma nie tylko 0% skuteczność, ale nawet zwiększa szansę na gruźlicę (czyli szczepionka jest przeciwskuteczna):
"Po blisko 8 latach obserwacji stwierdzono, że częstotliwość występowania gruźlicy jest większa u szczepionych niż u nie szczepionych. Nie znaleziono dowodu na ochronne działanie szczepionki".
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2395884

"Na podstawie wyników dotychczas prowadzonych badań i obserwacji epidemiologicznych Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie zaleca wykonywania rewakcynacji. Nie jest ona stosowana w Rozszerzonym Programie Szczepień EPI. W zaleceniach dotyczących programu szczepień w krajach Europy Środkowo-Wschodniej WHO stwierdza, że nie istnieją dowody na to, że ponowne podanie szczepionki BCG powoduje u człowieka wzrost odporności ponad ten, jaki powstał w wyniku poprzedniego szczepienia, a więc że daje to dodatkową ochronę przed zachorowaniem. Dlatego autorzy piszą:-osobom raz zaszczepionym BCG nie zaleca się rewakcynacji. Nie istnieją żadne dowody na to, że rewakcynacja daje dodatkową ochronę przed szczepieniem. [...]
Kolejnym krokiem zwiększającym bezpieczeństwo szczepień było wycofanie się od 2006 roku z rewakcynacji gruźlicy we wszystkich trzech grupach wieku, które wcześniej były nimi objęte. Pozostało jedynie szczepienie podstawowe noworodków. Zgodnie z aktualną wiedzą nie zmienia to stanu uodpornienia przeciwko gruźlicy osób szczepionych, natomiast zwiększa bezpieczeństwo szczepień poprzez znaczącą redukcję NOP, które często występowały po szczepionce BCG."
Źródło: "Wakcynologia", W. Magdzik, D. Naruszewicz-Lesiuk, A. Zieliński, Bielsko-Biała, Wydawnictwo Alfa-Medica Press, 2005
https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/szczepionki-nas-nie-uratowaly-cz-ii-polska/

z http://szczepienie.blogspot.com/p/gruzlica-szczepionka-bcg-10.html



" W efekcie mamy większą szansę za złapanie danej choroby, jednak jest ona w dalszym ciągu mniejsza, niż gdybyśmy się w ogóle nie szczepili. "
Po wielu latach od większości szczepień trudno liczyć na to, że będziemy ochronieni przed zachorowaniem, co najwyżej możemy liczyć na łagodniejsze przechorowanie (o ile nie upłynęło wystarczająco dużo czasu i komórki pamięci jeszcze się utrzymują). Nawet naturalnie przebycie choroby nie zapewnia wiecznej odporności (w większości przypadków) to co dopiero odporność poszczepienna, w związku z tym bez doszczepienia szczepienia nie zapewniają tej mitycznej odporności grupowej o którą walczymy...
http://szczepienie.blogspot.com/p/odpornosc-grupowa-jak-naprawde-wyglada.html


"NAJCZĘŚCIEJ CHORUJĄ OSOBY ZASZCZEPIONE, WIĘC NIE MA SENSU SIĘ SZCZEPIĆ.
Mit."
Jak mit skoro jest różnie, Z uwagi na primary i secondary vaccination failure wśród zaszczepionych jest ogromny % nieodpornych w związku z tym jasne jest, że to oni będą częściej chorować niż nieszczepieni których prawie nie ma (bo szczepimy niemal wszystkich).
Także idiotyczne obalenie mitu i to jeszcze na podstawie dwóch wybranych badań z setek różnych. Już nie mówiąc o zamilczaniu takich informacji jak http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html


"1 na 100/1000 przypadków polio kończył się zgonem lub trwałym paraliżem. "
Istne mistrzostwo manipulacji :D Jak zapisać ułamek promila tak aby wyglądał groźnie i nikt nie zrozumiał?:} Gratuluje:)

za wiki: "postać porażenna – rozwija się u około 0,1% zakażonych" 
Tylko że u większości mija, u nielicznej grupy OPW mają charakter trwały dlatego jest to
https://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Heinego-Medina

"50.000 osób zmarło na tężec w 2008 roku. W latach 80 liczby te były 12 krotnie większe (źródło). Z 233 przypadków tężca zanotowanych z USA w latach 2001 – 2008, 26 przypadków zakończyło się zgonem (źródło)."
W statystykach nie ma przypadków tężca wśród dzieci, tym bardziej zgonów.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/04/tezec-tetanus-antytoksyna-anatoksyna.html
Ostatnie zachorowanie wśród dzieci w Polsce miało miejsce w 1996 r. (szczepiony 14-latek, zakażenie w wyniku otarć naskórka, brak profilaktyki po zranieniu).
http://www.przeglepidemiol.pzh.gov.pl/tezec-w-1996-roku

Z powodu krztuśca, odry, polio, błonicy, eboli itd. na które żadne dziecko w Polsce nie umarło od 10 lat, 20 lat, a nawet 30 lat i więcej. Straszenie takimi danymi jest żenujące, Świadoma manipulacja mająca na celu wywołać strach.


Podobnie jak "W 2015 roku w Berlinie zmarła osoba na odrę (źródło). W tym samym roku w Hiszpanii odnotowany został zgon chłopca z powodu błonicy (źródło). Również w tym samym roku, z powodu braku wysokiej wyszczepialności na polio na Ukrainie, odnotowano tam dwa przypadki polio, które sparaliżowały dwójkę dzieci w wieku 10 miesięcy i 4 lat. Dwie osoby mogą wydawać się niewielką liczbą, ale jak było widać w punkcie 6 – jedna na 100 lub nawet na 1000 osób doświadcza paraliżu w wyniku polio. Reszta przechodzi polio z bardzo niewielkimi objawami. W efekcie osób zarażonych polio na Ukrainie mogłoby być w około 200-2000 (źródło)."
Żenujące manipulacje, tutaj opisane szerzej
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/medialne-manipulacje-polio-nie-wraca-i.html - tutaj dokładnie wyjaśnione dlaczego to manipulacja.

Cytuje:
Wspomniane przypadki polio to zasługa wirusa szczepionkowego, a nie dzikiego. Takich przypadków w Polsce w ostatnich latach było kilkadziesiąt i media jakoś nie panikowały.  W latach 60 była całkiem spora epidemia takich przypadków (tysiące) dlatego wprowadzono szczepionkę IPV i dlatego dwa miesiące temu wycofano szczepionkę przeciwko polio OPV (bo powodowała polio poszczepienne)
http://szczepienie.blogspot.com/p/polio-poliomyelitis-opv-opw-porazenia.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html

Już nie wspominając, że przytaczanie jakiś pojedynczych skrajnych, często zmanipulowanych historii z całego świata (bo nie ma ich tyle aby ograniczyć się tylko do Polski, czy EU) aby postraszyć rodziców to piękna, klasyczna propaganda nadaje się do nagrody złotego Goebbelsa https://www.facebook.com/NagrodaZlotegoGoebbelsa/ bo przecież w taki sposób (przytaczając jakieś skrajne historie z całego świata) można udowodnić wszystko np. że masturbacja jest śmiertelnie niebezpieczna http://wiadomosci.wp.pl/kat,1345,title,Znany-aktor-udusil-sie-podczas-masturbacji,wid,11195178,wiadomosc.html?ticaid=117782
Co ciekawe jeśli wklei się listę dzieci, które zmarły lub zostały kalekami po szczepieniach, linkuje się do tysięcy relacji rodziców na temat NOP to już jest odbierane jako nieuczciwa propaganda (bo są to wybrane rzadkie przypadki, bywa że dotyczą dzieci z grup ryzyka), robienie tego samego tylko z drugiej strony już jest uczciwe, bezstronne?


"W KRAJACH TRZECIEGO ŚWIATA TRZEBA INWESTOWAĆ W POPRAWĘ WARUNKÓW SANITARNYCH, A NIE W SZCZEPIENIA
Prawda/mit. Oczywiście, że warunki sanitarne są ważne i że trzeba je w wielu krajach poprawić. Jednak jak było widać w punkcie 8 – sama poprawa higieny nie wystarczy, aby skutecznie chronić ludzi przez chorobami. "
Pytanie czy priorytetem jest ochrona przed chorobami czy przed zgonami, kalectwem, śmiercią z powodu setek innych powodów oraz patogenów przeciwko którym szczepień nie ma. Szczepienia to nie panaceum na chorowanie w ogóle. Śmiertelność z powodu chorób w głównym stopniu zależy od poziomu życia, kondycji organizmu, co do tego nie ma wątpliwości.

" SZCZEPIONKI WYWOŁUJĄ AUTYZM.Mit. Najczęściej łączy się szczepienia i autyzm z trzech powodów."
Nie wywołują ale mają związek z ujawnianiem się, zaostrzeniem się objawów ASD (ze spektrum autyzmu), dla rodziców nie jest to chyba wielka różnica skoro efekt jest jaki jest
http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html - polecam dokładnie doczytać i zweryfikować.

"MY OTRZYMYWALIŚMY MNIEJ SZCZEPIEŃ NIŻ NASZE DZIECI.Prawda/Mit. Prawdą jest, że otrzymywaliśmy mniej wkłuć, jednak nieprawdą jest, że nasz organizm przyjmował mniejszą ilość antygenów"
Fascynująca ekwilibrystyka. W niby micie mowa jest o mniejszej liczbie różnych szczepień, a nie ilości antygenów w szczepionce. Niezwykle pokrętne tłumaczenie i kompletnie nie o to chodzi chociaż to oczywiście fakt.
Może warto powiedzieć, że dawniej było lepiej bo NOP w ogóle nie było co potwierdzają statystyki (kiedyś nie monitorowano NOP:)
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html


Tutaj można porównać archiwalne kalendarze szczepień jakie były w Polsce
http://szczepienie.blogspot.com/2015/08/kalendarze-szczepien-archiwalne-lata-60.html

"SZCZEPIONKI SĄ NOWYM PRODUKTEM.
Mit. Pierwsza szczepionka została wynaleziona ponad 200 lat temu, w 1796 roku (źródło), a była to szczepionka na ospę prawdziwą, którą w 1980 roku udało się całkowicie wyeliminować."
Z perspektywy milionów lat ewolucji człowieka są raczej nowym produktem :]
Z tej perspektywy raczej pozbywanie się chorób gorączkowych wieku dziecięcego może być zagrożeniem skoro istnieje zauważalny wpływ na choroby wieku dorosłego, nowotwory itd.
Nagle ogłoszono że choroby z którymi człowiek wyewołuwał trzeba eradykować, nie warto może jednak to przemyśleć?
http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html
Poza tym wiemy, ze te choroby nie są aż tak strasznie śmiertelne przy odpowiednich warunkach życia.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/szczepienia-nas-nie-uratoway-znaczenie.html


"SZCZEPIONKI SĄ BARDZO DOBRYM BIZNESEM.
Mit. "
Oczywiście podawanie milionom ludzi szczepionek wartych kilka tysięcy złotych na Polaka, jest bardzo złym interesem :] Mit jak nic.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/03/matematyka-eksperci-proszczepionkowcy.html



"LEKARZE PRZEDKŁADAJĄ DOBRO PRODUCENTÓW NAD DOBRO PACJENTÓW.
Wystarczy poczytać o tym jak chętnie lekarze zgłaszają NOPy i dlaczego. Jak kwalifikują do szczepień, jak namawiają rodziców oraz jaka odpowiedzialność się z tym faktycznie wiąże.
We wszystkich krajach szczepi się dzieci które tego wymagają, a szczepionki, których nie uda się zużyć są wyrzucane. W Polsce o dziwo tak się nimi zarządza, że nie ma marnotrawstwa? Jak to się dzieje - wystarczy poczytać historie rodziców jak są traktowani w przychodniach, jak dzieci są kwalifikowane do szczepień itd.

"Jeszcze chciałbym panu senatorowi odpowiedzieć, z czego mogły się wziąć oszczędności. To też analizujemy. W tej chwili właściwie żadnej partii szczepionki nie musieliśmy utylizować, doszliśmy do takiej perfekcji, jeżeli chodzi o logistykę, że praktycznie - oprócz tysiąca szczepionek przeciwko wściekliźnie, które przekazaliśmy do wojska - wszystkie szczepionki zostały wykorzystane w 100%, nic nie trzeba było utylizować.
Jesteśmy chyba jednym z nielicznych krajów na świecie, który w ten sposób sobie z tym radzi, czego dowodem jest fakt, że w tym roku Światowa Organizacja Zdrowia u nas w Polsce nakręcała film instruktażowy dla wszystkich krajów świata, jak należy postępować, jeżeli chodzi o logistykę, ze szczepionkami.
Mamy Centralną Bazę Rezerw Sanitarno-Przeciwepidemicznych w Porębach koło Zduńskiej Woli. Każda z szesnastu stacji sanitarno-epidemiologicznych posiada miejsce do przechowywania szczepionek. Oczywiście to łączy się z kosztami, bo one muszą być w odpowiedniej temperaturze, muszą być monitorowane itd., itd. Doszliśmy do takiej wprawy logistycznej, że właściwie nic nam się nie marnuje."

http://ww2.senat.pl/k7/kom/kz/2008/041z.htm

Nic się nie marnuje? Czy to nie jest wystarczająco wymowne?

Mit. W 2013 roku pielęgniarka w jednej z krakowskich przychodni zauważyła, że cztery fiolki ze szczepionkami wyglądają nie tak jak powinny (konsystencja odróżniła się od innych szczepionek). Po przebadaniu okazało się, że najprawdopodobniej problemem było złe przechowywanie i problem pojawił się tylko w tej jednej przychodni. Mimo to na wszelki wypadek, postanowiono wycofać całe serie tych szczepionek – ponad kilkaset tysięcy dawek, z wszystkich placówek w całym kraju
Biorąc pod uwagę relacje rodziców na ten temat (przeterminowane szczepionki) oraz mediów to tak świetnie nie jest.
"Szczepionki i insuliny leżały na podłodze, a w pomieszczeniach był potworny bałagan i brud.(...)To nie jedyne tego typu odkrycie inspektorów. - To pierwszy taki drastyczny przypadek, ale w innych hurtowniach też zdarzają się nieprawidłowości - mówi TOK FM inspektor z GIF-u, która dodaje, że to wszystko pozwala mieć obawy o bezpieczeństwo pacjentów."
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,20080387,szczepionki-dla-dzieci-lezaly-na-podlodze-pracownicy-hurtowni.html

Wszystkie szczepionki są dokładnie przebadane i bezpieczne - jednak stanowisko Najwyższej Izby Kontroli sugeruje pewne wątpliwości ;)
"NIK jako nierzetelny ocenia nadzór Ministra Zdrowia nad badaniami klinicznymi produktów leczniczych i wyrobów medycznych, sprawowany za pośrednictwem Urzędu Rejestracji. "


Szczepionki są tak świetnie testowane na każdym etapie dlatego właśnie pielęgniarka dopiero biorąc do ręki szczepionkę i nie mogąc jej "wycisnąć" dostrzega w niej "kłaczki" więc szczepionka jest wycofywana. To ma świadczyć dobrze o szczepionkach? Poniżej lista wycofanych szczepionek z 3 lat (data/ nazwa/ producent / seria / przyczyna wycofania)
  • 18-07-2013, Euvax B, LG Life Sciences Poland Sp. z o.o., seria UFA 12001 (niehomogenność)
  • 18-07-2013, Tripacel, Sanofi Pasteur, seria C4007 AK, (niehomogenność, obecność "kłaczków")
  • 04-06-2013 DTP, BIOMED S.A, seria 20911001D (obecność szkła)
  • 27-03-2013, DTP, BIOMED S.A. seria 20910001D (obecność "przezroczystego ciała obcego")
  • 26-09-2012, Szczepionka przeciwgruźlicza BCG 10, BIOMED-LUBLIN, seria 02010 (niezgodna ze specyfikacją)
  • 17-09-2012. TYPHIM Vi, Sanofi Pasteur, wszystkie serie (obniżona zawartość antygenu)
  • 26-09-2011, Szczepionka przeciwgruźlicza BCG 10, BIOMED-LUBLIN, seria 00110 (niehomogenność)
  • 22-10-2009, Szczepionka przeciwgruźlicza BCG 10, Biomed Sp. z o.o., seria 01108 (brak szczelności)
  • 16-06-2009, Euvax B, LG Life Sciences Poland Sp. z o.o., seria UVA 08010 (niehomogenność)
  • 13-05-2009, Euvax B, LG Life Sciences Poland Sp. z o.o., seria UVA 08011 (niehomogenność)
  • 21-04-2009, Pentaxim, Sanofi Pasteur, seria D4077-3 (niehomogenność)
  • 14-04-2009, Euvax B, LG Life Sciences Poland Sp. z o.o., seria UVA 06014 
  • (niehomogenność)
Na stronie GIF są decyzje od styczna 2013, resztę usunęli
https://www.gif.gov.pl/pl/decyzje-i-komunikaty/decyzje/decyzje
https://www.gif.gov.pl/pl/decyzje-i-komunikaty/decyzje/decyzje/568,Decyzja-Nr-14WC2014.html

Pentaxim
Decyzja Nr 2/WS/2014 Pentaxim 20.03.2014 Sanofi Pasteur S.A., Francja Wstrzymanie w obrocie
https://www.gif.gov.pl/pl/decyzje-i-komunikaty/decyzje/decyzje/557,Decyzja-Nr-2WS2014.html
Nie ma ani jednego badania populacyjnego w grupach wiekowych typu 2, 5 , 10, 15, 20, 30 , 40 , 50 latków - szczepione i nie, całym kalendarzem szczepień. Czy wiadomo ile w każdej grupie jest raka, stwardnienia, chorób immunologicznych i autoimmunologicznych? Jeśli nie ma takich badań to nie znaczy, że nie ma tego rodzaju powikłań.
https://autyzmaszczepienia.wordpress.com/gdzie-ten-dowod/raport-iom-2011-krytyczne-spojrzenie/


"KONCERNY REPRESJONUJĄ ALTERNATYWNE I SKUTECZNE METODY OCHRONY ORGANIZMU.
Mit. Po pierwsze byłoby zupełnie nieopłacalne."
Dlaczego? np. jeśli chodzi o witaminę C "Megadawki witaminy C, powyżej 50 gramów na dobę, podawane dożylnie w postaci soli sodowej kwasu L+-askorbinowego, wykazywały korzystny wpływ na przebieg takich chorób nowotworowych, jak rak piersi, prostaty, opłucnej, płuc, jelita grubego oraz mózgu i białaczki."
Mimo tego jest jak jest...
https://www.youtube.com/watch?v=YZ4LmzQhb2A
1. Wilson, Michelle K.; Baguley, Bruce C.; Wall, Clare; Jameson, Michael B.; Findlay, Michael P. "Review of high-dose intravenous vitamin C as an anticancer agent". Asia-Pacific Journal of Clinical Oncology, 2014, 10: 22–37
2. Luo J, Shen L, Zheng D. "Association between vitamin C intake and lung cancer: a dose-response meta-analysis". Sci Rep 2014, 4: 6161.
3. Xu X, Yu E, Liu L, Zhang W, Wei X, Gao X, Song N, Fu C. "Dietary intake of vitamins A, C, and E and the risk of colorectal adenoma: a meta-analysis of observational studies". Eur. J. Cancer Prev. 2013, 22: 529–39.
4. Harris HR, Orsini N, Wolk A. "Vitamin C and survival among women with breast cancer: a meta-analysis". Eur. J. Cancer 2014, 50: 1223–31
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/948915031822656/?comment_id=1058691660844992&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R5%22%7D - szerzej na temat tego cytaty w oparciu o różne źródła

" WIELU LEKARZY I SPECJALISTÓW SPRZECIWIA SIĘ SZCZEPIENIOM.
Mit. "
Zależy jak rozumieć "wielu" z pewnością setki, ale oczywiście mniejszość
Na tej grupie jest długa lista ludzi nauki i lekarzy
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/


"WSZYSCY LEKARZE, BADACZE I NAUKOWCY ZOSTALI KUPIENI PRZEZ PRZEMYSŁ FARMACEUTYCZNY.
Mit. Przemysłu farmaceutycznego na to zwyczajnie nie stać."
Rzeczywiście, wszystkich się nie da, więc tylko tych kluczowych decyzyjnych?:)


"PRZECIWNIKÓW SZCZEPIEŃ JEST WIĘCEJ NIŻ ZWOLENNIKÓW.
Mit. Liczba osób, które deklarują swój negatywny stosunek do szczepień wynosi 8%"
Więcej takich zmanipulowanych tekstów to te % będą rosły coś mi się wydaje :)


"LEKARZE NIE CHCĄ PRZYJMOWAĆ ZGŁOSZEŃ NIEPOŻĄDANYCH ODCZYNÓW POSZCZEPIENNYCH (NOP).
Prawda/mit (wszystko ostatecznie zależy od lekarza)."
Dokładnie, ale generalnie lekarze wolą aby przyczyna była gdzie indziej, gdyż w przypadku powikłania po szczepieniu to zawsze problem. Zwykle po prostu nie wiadomo co robić. Zazwyczaj nie jest nawet znany mechanizm powstawania wielu zaburzeń więc można postępować tylko objawowo. Po drugie uznanie NOP wymaga niestety rozważenie błędu wykonania szczepionki lub błędu podania szczepionki i w ogóle kwalifikacji do szczepienia (Jeśli rodzic przypomni sobie, że nie wiedział, że tak się może stać bo go nie poinformowano gdyż lekarz mówił tylko o zaletach to może łatwo podważyć podpisaną zgodę na szczepienie, zwłaszcza jeśli nagrał rozmowę).
http://www.mp.pl/szczepienia/prawo/zapytajprawnika/71532,odpowiedzialnosc-prawna-lekarza-za-szczepienie-bez-zgody-lub-za-ciezkie-niepozadane-odczyny-poszczepienne
W takiej sytuacji mogą powstać konsekwencje karne, jak i cywilne dla lekarza, dlatego dużo lepiej kierować uwagę rodziców wszędzie indziej byleby nie w kierunku szczepień.
Przy obecnej diagnostyce nie ma zdrowych i z pewnością coś się znajdzie u każdego czym można wytłumaczyć zaistniałą koincydencję.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html



"SZCZEPIONKI SĄ W PEŁNI BEZPIECZNE.
Mit. Tego się pewnie tutaj nie spodziewaliście, prawda? Jednak oczywistym jest fakt, że szczepionki nie są w pełni bezpieczne"
W tym konkretnym cytacie się zgadzamy, jednak to co się uznaje za NOP nie jest jedynym niebezpieczeństwem związanym ze szczepień. Statystyki powikłań poszczepiennych nie są rzetelne, rzeczywiste ryzyko szczepień jest większe niż blogojciec zakłada
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html

Przykładowo, osoby silnie opowiadające się za szczepieniami nie wspominają, że po szczepieniu może dojść do obniżenia odporności (także wskutek NOP) co może skutkować większą podatnością na choroby, cięższym przebiegiem (nawet sepsą, istnieje taka jednostka chorobowa jak ICD-10, T88.01 - Posocznica wywołana immunizacją). Jak wiele przypadków sepsy w Polsce jest w związku czasowym ze szczepieniami? Czy nie warto przeanalizować ten trop? Czy wystarczy uznać, że takie przypadki nie mają związku ze szczepieniami?  Czy w związku z tym zalecenia niektórych lekarzy na temat konieczności kwarantanny poszczepiennej są nic nie warte?http://szczepienie.blogspot.com/2015/10/o-obnizeniu-odpornosci-po-szczepieniu.html

Czy szczepienie może mieć związek z chorobami autoimmunologicznymi? atopowymi? alergiami? Faktem jest, że każda immunizacja (także po szczepieniu) może nasilać odpowiedź immunologiczną co ma wpływ na np. zaostrzenie chorób immunologicznych. Czy lekarze o tym informują?
Już nie wspominając o możliwości uczuleń tym co zawiera szczepionka.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html

Czy informuje się rodziców o tym czym są adiuwanty dodawane do nowoczesnych szczepień skojarzonych? Z jakim ryzykiem się wiążą i jak długa jest lista chorób które mogą wywoływać?
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html
http://szczepienie.blogspot.ru/2015/04/szczepionki-skojarzone-vs-monowalentne.html

Czy rodzic dowiaduje się o znaczeniu sposobu wykonania szczepienia? Czy wie co to jest aspiracja i dlaczego szczepi się bez niej? Czy informuje się jakie konsekwencje (NOP) mogą zaistnieć w przypadku podania szczepionki (nawet częściowo) w naczynia krwionośnego?
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html#aspiracja

Więcej trudnych tematów dla osób silnie opowiadających się za szczepieniami

O zarażaniu przez zaszczepione dzieci
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html - Szczepione dzieci przez wiele tygodni po szczepieniu mogą rozsiewać wirusy poszczepienne, mogą nimi zarażać osłabionych, a nawet wywoływać epidemie.

Przykład krztuśca czyli gdy strategia kokonowa szczepień zawodzi, a nawet przyczynia się do tragedii. To nie wyjątek.
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/szczepienie-dtap-krztusiec-zgon-dziecka.html

O zanieczyszczeniach biologicznych, wirusach, które są w szczepionkach, a które mogą wywoływać różne choroby
http://szczepienie.blogspot.com/p/wirusowe-zanieczyszczania-szczepionek.html
Wirus, który był zanieczyszczeniem szczepionki przeciwko Polio do połowy lat 80 został wykryty w nowotworach mózgu, kości i płuc u dzieci i dorosłych, a także w 45% plemników od osób zdrowych.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/09/sv-40-bialko-p53-szczepienia-polio-opv.html - interesująca jest także historia wirusa RSV

Czy nowotwory, białaczki można wiązać, ze szczepieniami?
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/szczepienia-nowotwory-rak-szczepionki.html
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/co-zawieraja-szczepionki-czy-wiesz-co.html

Autyzm, a szczepienia - czy to na pewno mit? Polecam przeczytać poniższy artykuł, po weryfikacji źródeł jakie w nim są zawarte to brak związku będzie mitem.
http://szczepienie.blogspot.com/p/encefalopatia-autyzm-mmr-szczepienia.html

Najistotniejsze czynniki mające wpływ na sprawność układu odpornościowego. Czyli dlaczego przechorowanie chorób gorączkowych wieku dziecięcego ma wpływ na zdrowie dorosłego, skłonność do alergii, chorób atopowych i nowotworowych. Interesujący temat w kontekście masowych szczepień, które eradykacją choroby, których przechorowanie okazuje się mieć wpływ na nowotwory, choroby autoimmunologiczne, alergie itd.
http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html

Lista ponad setki badań naukowych na temat m.in. negatywnych skutków szczepień
http://szczepienie.blogspot.com/p/lista-badan-dotyczacych-negatywnych.html

Zbiory relacje rodziców o przygodach z powikłaniami poszczepiennymi
http://szczepienie.blogspot.com/2013/10/nop-historie-relacje-rodzicow-powikan.html
https://www.facebook.com/events/335153106669793/
https://www.facebook.com/notes/og%C3%B3lnopolskie-stowarzyszenie-wiedzy-o-szczepieniach-stop-nop/czy-szczepionki-skojarzone-np-infanrix-hexa-i-pentaxim-s%C4%85-bezpieczne/756023201091777
https://vaccgenocide.wordpress.com/2014/09/30/swiadectwa-rodzicow-ktorych-dzieci-doswiadczyly-problemow-zdrowotnych-po-szczepieniach/
https://www.facebook.com/groups/235150186595347/

Dlaczego wciąż przytaczany jest jakiś blog? Otóż po prostu ilość tekstu jest zbyt duża aby się zmieściło wszystko w jednym wpisie. Na tym blogu pod każdą informacją, cytatem znajduje się odniesienie do źródła, badań naukowych, literatury medycznej. Należy więc traktować te materiały nie jak blog, ale jako zbiór żródeł. Zachęcam do weryfikacji.


Jak widać, temat bezpieczeństwa szczepień jest nieco szerszy niż niewielka liczba oficjalnie zaraportowanych NOP w stylu zaczerwienienie w miejscu wkłucia.




"NIKT NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA CIĘŻKIE NOPY.Mit. W przypadku szczepionek obowiązkowych, za ewentualne NOPy odpowiedzialne jest państwo, a w przypadku szczepionek zalecanych, odpowiedzialny jest producent. W jednym i w drugim przypadku odpowiedzialność jest jasno stwierdzona."
I jak to wygląda w praktyce?:)) Wypłacane są odszkodowania? Rodzice mają zapewnioną rehabilitację? Czy może tylko uda im się zarejestrować na nfz 5 zabiegów rehabilitacyjnych za 5 lat? ;))
W krajach UE są często fundusze odszkodowań dla ofiar szczepień. W USA są to milionowe kwoty każdego roku. Czy to możliwe, aby tylko w Polsce szczepienia były tak bezpieczne, że ofiar po prostu nie ma więc po co nam taki fundusz?

Już gdzieś w tym tekście wyliczałem jak wiele jest takich historii, tutaj pierwsza z brzegu - niedawno był reportaż w TV o jednym takim przypadku w Polsce, warto przeanalizować sytuacje pod kątem "odpowiedzialności":
Niesamowita koincydencja: zdrowe 5,5 letnie dziecko akurat w dniu szczepienia zapada na zapalenie mózgu. 
Obecnie wymaga pomocy. Więcej informacji poniżej:
"Bartek poznawał świat i rozwijał się jak każde inne zdrowe dziecko, do dnia w którym została mu podana tzw. szczepionka zintegrowana. Uwielbiał spacery po lesie, udawał, że poluje, zbierał z mamą grzyby, jagody. Bawił się z psem, kotem, kogutem. Dużo czasu spędzał na podwórku.
Po podaniu szczepionki Bartek zaczął gorączkować. Temperatura rosła szybko – 37,6, przy następnym pomiarze – już 40,9. Powiadomiony lekarz nie reagował… Szpital. Tam wojna o wydanie skierowania. Następny szpital – Wieluń, po ciężkich negocjacjach ze szpitalami w Częstochowie, Bełchatowie, Łodzi, chłopiec został przyjęty na OIOM w Łodzi przy ul. Spornej. Cztery miesiące intubacji – ARDS z posocznicą, liczne infekcje i 2 SEPSY. Później Bartek został przewieziony do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, tam nastąpiła dalsza diagnostyka i leczenie. Bartek przeszedł zapalenie mózgu. Ma padaczkę objawową z napadami ogniskowymi odpornymi na wszelkie leczenie. Od 6 roku życia jest pod opieką hospicjum domowego Fundacji Gajusz. Już nie może sam poznawać świata – każdego dnia Bartek ma kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt napadów padaczkowych, uniemożliwiających rehabilitację i powodujących, że jego rodzina żyje w ciągłym strachu o jego życie. [..]
Chłopiec nadal rozpoznaje najbliższych, uśmiecha się na widok brata, kuzyna, słucha płyt z dźwiękami natury, z bajkami, najbardziej lubi po angielsku. Jako pięciolatek uczył się tego języka. Żeby mógł zacząć zdrowieć konieczne jest podanie komórek macierzystych pozyskanych z tkanki łącznej sznura pępowinowego. Przeprowadzenia 5 zabiegów podejmie się Klinika RegenMed z Krakowa, która jako jedyna w Polsce podaje komórki macierzyste bezpośrednio do kanału kręgowego, co znacznie poprawia skuteczność zabiegu.[..]
Bartek skończył już 12 lat i nie ma w Polsce programu, który pozwoliłby na sfinansowanie zabiegów z NFZ. Jedyną nadzieją Bartka jest sfinansowanie zabiegu podania komórek macierzystych ze środków prywatnych, co przekracza możliwości jego rodziny, ich łączny koszt to 82 tys. złotych.
Prosimy Was o dalszą pomoc, bo terapia działa. Teraz najwięcej zależy od pieniędzy. Pomóż Bartkowi, proszę, bo on tak bardzo chce żyć, bawić się, zbierać jagody i grzyby.
http://www.gajusz.org.pl/pomoz-teraz/#formularz - tutaj można pomóc dziecku
Może warto jemu wpłacić te pieniądze za współpracę z GSK?
https://www.facebook.com/stowarzyszeniestopnop/posts/1346148622079229
https://www.facebook.com/twojazmiananadejdzie/posts/1175631232479117
http://www.tvp.info/26272933/13082016-2115

W Niemczech dopiero po 6 latach batalii sądowej w podobnym przypadku został NOP uznany
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/831892646858229/ - podobna historia

"Po drugie zaszczepiłbym je na rotawirusy i pneumokoki, a nad meningokokami jeszcze bym się zastanowił (statystyczna szansa na zachorowanie na meningokoki jest dużo niższa niż na te dwie pozostałe choroby)."
Dlatego zaszczepił przeciwko polio bo jak wiemy statystyczna szansa jest... od 32 lat ani jednego przypadku...

"Po trzecie, za każdym razem domagałbym się ulotki z daną szczepionką"
Czyli autor bloga szczepił do tej pory nie widząc nawet ulotek na oczy? Wtedy też uważał się, za świadomego mądrego rodzica?
Co powinno być dla wszystkich lekcją pokory - gdy widzimy jak kiedyś byliśmy głupi. Nadal nie wiemy wszystkiego na temat szczepień, także przedstawianie informacji na ich temat aby wychodziło, że są tylko i wyłącznie niezbędnie potrzebnie,  perfekcyjnie skuteczne i bezpieczne są ogromnym nadużyciem, to nie jest obiektywne, etyczne.
Celem tego co tutaj czytasz jest spowodowanie określonego zachowania. Zachowaniem tym jest myślenie, samodzielne myślenie. To, że sytuacje nie jest czarno-biała absolutnie nie znaczy, że neguje tym wpisem sens wszystkich szczepień. Wskazuje tylko, że blogojciec nadal w wielu kwestiach patrzy na szczepienia w różowych okularach. Ostrzegam wszystkich przed przyjmowaniem w ciemno, bez weryfikacji tak ułożonych treści. Tak samo jak ostrzegam przed informacjami z tekstu jaki czytasz. Także nawet, jeśli przytoczone tutaj informacje, wnioski wydają się logiczne i uzasadnione, namawiam do ich weryfikacji, najlepiej u specjalistów, lekarzy, a przynajmniej – w innych źródłach.

"Po czwarte, bacznie obserwowałbym swoje dzieci po szczepieniu, bo chociaż nic im nigdy się nie przytrafiło, to kilka lat temu nie wiedziałem jak ważne jest zgłaszanie ewentualnych niepożądanych odczynów poszczepiennych."
+ dorzuciłbym kwarantanne po szczepieniu jak już
http://szczepienie.blogspot.com/p/jak-szczepic-bezpiecznie-smartvax.html http://www.smartvax.com/index.php?option=com_content&view=article&id=48


"I wielu innych, groźniejszych, w której cierpią i umierają małe dzieci, których rodzice zamiast zaszczepić, bądź zabrać dziecko do szpitala, gdy zachorują, próbują leczyć domowymi sposobami, bądź celowo je zarażają groźnymi chorobami"
znowu wymienione przykłady to manipulacje
http://szczepienie.blogspot.com/2016/02/medialne-manipulacje-polio-nie-wraca-i.html





"CZY ZA TEN ARTYKUŁ KTOKOLWIEK MI ZAPŁACIŁ?"
Nie... ale kasę od koncernu GSK jak przyznał wziął tylko przelał podobno na jakąś fundacje.
Dostał za reklamę strony Szczepienia.pl, którą też reklamowała nishka podobno za darmo.
Tam są niby te dobre prawdziwe materiały dla rodziców tłumaczące jak naprawdę działają szczepienia. Chociaż nawet nie pojawia się tam słowo "adiuwant" :) Strona należy do producenta szczepień (GSK Commercial Sp. z o.o.), także chyba bliżej jej ulotce reklamowej niż do źródła rzetelnej wiedzy.
Przemilczenie roli adiuwantów odpowiedzialnych za wiele problemów i odgrywających znaczącą rolę w mechanizmie działania wielu szczepionek wręcz narusza zasady etyki.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html

BTW. Czy to czasem nie blogojciec krytykował reklamę / kampanię telewizyjną dotyczącą pneumokoków jakiś czas temu? gdzie jest ten wpis?


Interesująca jest też zapowiedź krytykowanego wpisu. Przynajmniej jak na autora tak skrajnie jednostronnych wpisów jak
http://www.blogojciec.pl/dzieci/jestes-antyszczepionkowcem-stop-nop-jestes-zagrozeniem/
http://www.blogojciec.pl/dzieci/drodzy-antyszczepionkowcy-moj-prywatny-apel-do-was/



Czy temat został podjęty z każdej strony, nic nie zostało narzucone? pokazane były RÓŻNE miejsca źródłowe? gdzie każdy może sam szukać? a ostateczne wnioski wyciąga czytelnik, nie autor tekstu?
Chyba nie przypadkowo tak często używałem tu słowa "manipulacja" ;)


Podsumowując jak na proszczepionkowy wpis to tak źle nie było. Owszem wybór źródeł tendencyjny, różne proste, czasem śmieszne zabiegi manipulujące były. Jednak blog ojciec dostrzega też jakieś wady np. wie, że kalendarz szczepień idealny nie jest, kwestionuje szczepienia w pierwszej dobie, nie namawia do ślepej wiary i decyzji w ciemno. Natomiast namawia do domagania się ulotek i odraczania szczepień nawet wbrew zaleceniom lekarza (gdy dziecko jest chore). Sporo bezspornych faktów zostało przytoczonych mimo, że nie wszystkie były korzystne dla szczepień. Co bardzo odróżnia wpis z blogojciec od wpisu nishki, który omówiony został tutaj
http://szczepienie.blogspot.com/2016/08/czy-bede-szczepic-swoje-dziecko-nishka.html

Niestety nie zostały zbyt szeroko poruszone kwestie związane z zaufaniem do systemu i tego na co można liczyć gdy będziemy mieć pecha, są to kwestie poruszone w tym wpisie
https://www.facebook.com/justynasochastopnop/photos/a.1569811403283226.1073741828.1564667263797640/1731284207135944/?type=3&hc_location=ufi

Blogojciec jednak wciąż poglądami ewoluuje, kto wie może doczekamy się wpisu "Już nie szczepię dzieci" jak z http://www.blogojciec.pl/dzieci/juz-nie-bije-dzieci/ ;-)




Warto dodać, że na najpopularniejszym proszczepionkowym profilu posłużyli się wyciętym fragmentem tekstu z tego artykułu aby tylko w najgorszym możliwym świetle pokazać, rzekomych "antyszczepionkowców" na przykładzie uderzenia w konkretną osobę: https://www.facebook.com/StopStopHulaHop/photos/a.1488336071473843.1073741826.1488329731474477/1555310608109722/?type=3&theater - Mam nadzieję, że każdy czytelnik wie jak należy nazwać takie działania.


Na koniec polecam przeczytać krytykę podobnego wpisu blogowego
http://szczepienie.blogspot.com/2016/08/czy-bede-szczepic-swoje-dziecko-nishka.html