Wirusy nie istnieją czyli Nowa germańska medycyna

Co jakiś czas można się spotkać z informacjami, zwykle od zwolenników nowej germańskiej medycyny, o tym, że patogeny nie są przyczyną chorób. Czasem wplecione są w teksty o wyroku dotyczącym Stefana Lanki (na ten temat niżej) oraz o tym iż wynalazca szczepionek Pasteur był oszustem i plagiatorem co odkryto w 1995 gdy zrecenzowano jego, utajnione wcześniej, pamiętniki... i dalej się zaczyna...

Zwykle ostatecznie po odbijaniu się od kolejnych źródeł tych rewelacji, z czasem całkiem rozsądnie brzmiących tekstów docieramy do coraz dziwniejszych... Z jednego dłuższego i chyba dość starego tekstu (prawdopodobnie źródła kolejnych podobnych) wynotowałem kilka interesujących zdań np.

"Pasteur, trzeba to powiedzieć wprost, był oszustem naukowym i plagiatorem. Fałszował doświadczenia i ich wyniki. Przypisywał sobie odkrycia innych naukowców. Nie miał wykształcenia medycznego, był chemikiem, jednak uzurpował sobie prawo do forsowania teorii o przyczynie chorób, której zresztą nigdy naukowo nie udowodnił, a która okazała się być wyłącznie wymysłem.""

 "Pasteur na łożu śmierci przyznał się do oszustwa. Odwołał „teorię zarazka”. Potwierdził opinię wspomnianych naukowców, że mikroby nie powodują zarażania się ludzi, a jedynie, z pewnych względów, są obecne w chorym miejscu."
Pasteur, oszust bez skrupułów, został zatrudniony przez rząd francuski w celu reprezentowania jego interesów. Najpierw zwalcza rozpoznania, mówiące o tym, że istnieją zarazki i bakterie i nie istnieje spontaniczne powstawanie życia, po czym sprzedaje to łącznie z „pasteryzowaniem” -  sterylizowaniem przez rozgrzanie – jako swoje rozpoznania i oszukuje bezwzględnie przy „szczepionkach”. 

Czyli proces pasteryzacji to tez bzdura?

"skazany na zapomnienie prof. Bechamp wykazywał w swoich pracach naukowych, że drobnoustroje nie są przyczyną, ale objawem choroby"

"Co wobec tego mikroby robią w naszym organizmie?[..] w przypadku choroby, to organizm („teren”) decyduje o tym, że zaczynają się namnażać w określonym chorym miejscu (nigdy nie robią tego samowolnie) po to, żeby w odpowiednim momencie rozłożyć, poprzez proces serowacenia, niepotrzebną już tkankę i ułatwić jej uprzątnięcie, wydalenie wraz z tworzącą się w tym celu wydzieliną ropną czy flegmą itp."

"Prawda jest taka, że wirusy chorobotwórcze nie istnieją. I że zostały po prostu wymyślone. Żaden lekarz ani laborant, nigdy nie widział wirusa chorobotwórczego, no może takiego namalowanego w fotoshopie."

"W mini skali możemy taki proces obserwować na przykładzie zwykłego skaleczenia. Tam też namnażają się nasze własne drobnoustroje-zarazki, z których jedne pomagają ranę oczyścić (zjadając/rozkładając obumarłe komórki), a inne uczestniczą w zabliźnianiu uszkodzonego miejsca"

"nie ma chorób spowodowanych zarażaniem się od siebie nawzajem „drobnoustrojami chorobotwórczymi” np. słynną „drogą kropelkową”. Drobnoustroje nie wywołują żadnych chorób „zakaźnych-infekcyjnych”

"lekarzy w przeszłości – Bechamp, Semmelweis i inni, którzy podważyli obowiązującą, praktykowaną przez większość medyków wiedzę, a tym samym zakwestionowali ich autorytety oraz przydatność bazujących na niej lukratywnych interesów – jest dyskredytowany i usuwany w cień."

Akurat Ignaz Semmelweis zalecał mycie rąk przed operacjami, aby nie dochodziło do zakażeń...
Czyli to chyba był ten zły skoro dopiero co pisali, że "drobnoustroje nie wywołują żadnych chorób „zakaźnych-infekcyjnych""

"Chcesz wiedzieć dlaczego powinno się szczepić i dlaczego odpowiedzialne urzędy, a nawet politycy, konsekwentnie wzbraniają się wskazać źródła w fachowej literaturze, w którym zawarte byłyby dowody na istnienie „ patogenu”
„naukowcy”, którzy twierdzili, że chorobą można się ”zarazić” – mimo dowodu, że jest przeciwnie – nazywano „kontagionistami” 
Po drugiej wojnie światowej, jak dla wszystkich wtajemniczonych było jasne, że nawet „nazistom” w obozach koncentracyjnych nie udało się przenieść „zarazka” i biorący udział w tych eksperymentach „musieli” być zabijani w konwencjonalny sposób, to na krótki okres czasu zapanowało otrzeźwienie.
?

Nie musimy obawiać się pandemii spowodowanej jakimiś wirusami przenoszonymi przez powietrze z człowieka na człowieka. Ona nie jest możliwa do wywołania, ponieważ wirusy nie istnieją. A te opowieści o ptasiej, świńskiej, koziej, foczej czy hiszpańskiej grypie są kolejnymi wersjami bajki L. Pasteura."


"Jak widać z powyższego szczepionki są ewidentnym oszustwem służącym do zarabiania ogromnych pieniędzy oraz kontrolowania wielkości i jakości zdrowotnej populacji ludzkiej.""Społeczności uznane za „gorsze” są przy pomocy szczepionek, bardziej toksycznych niż gdzie indziej chociaż pod tą sama nazwą, pozbawiane zdrowia i życia, m.in. w Afryce."

"Wszystkie nowe szczepionki zawierają genetycznie zmodyfikowane DNA, co do którego prawa mają pewne korporacje. Po zaszczepieniu, będziemy więc własnością tych korporacji."

"w Polsce potrzebna była zgoda Sejmu by zatwierdzić formalnie ludobójstwo na Polakach, które będzie dokonywane za pomocą szczepień"

"przyczyną pomorów ówczesnych ludzi były nie zarazki przenoszone przez powietrze z człowieka na człowieka, ale trudności z utrzymaniem higieny"

"zatrucia pokarmowe powodowały takie choroby-zarazy, jak: cholera, tyfus, dżuma/„czarna śmierć”, dur brzuszny/salmonella, dezynteria/czerwonka""Masowe epidemie zatruć – „zaraz” trwały do XIX w.. kiedy to w miastach usprawniono odprowadzanie ścieków i utworzono ujęcia czystej wody pitnej."

"skąd się biorą choroby?
* Pierwszą grupą przyczyn powodujących choroby są: – wypadki, urazy; – zatrucia pokarmowe; – zatrucia lekami i innymi substancjami chemicznymi – zatrucia lub zakażenia szczepionkami podawanymi wprost do krwi lub doustnie; – zakażenie ran i krwi; – promieniowanie jonizujące; – wdychanie trucizn; oraz – skrajne wygłodzenie.
* Drugą grupę przyczyn, wcześniej nieznaną, odkrył niemiecki naukowiec, lekarz dr Ryke Geerd Hamer.- istnieją ścisłe powiązania między dramatycznymi przeżyciami (stresami), a zmianami pojawiającymi się na organach, m.in. nowotworowymi.Dzięki odkryciom dra Hamera powstał nowy kierunek nauk biologicznych, który w Polsce znamy pod nazwą: „Germańska Nowa Medycyna” (Garmanische Heilkunde). http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/ "

yyy powyżej jest napisane "– zakażenie ran i krwi"

w tym samym tekście znajduje jeszcze inne podobne zdanie, cytuje:

"Oczywiście trzeba zadbać, żeby do rany nie dostały się obce bakterie ze środowiska np. pałeczki tężca, gronkowca czy gangreny, ponieważ wówczas dojdzie do zakażenia rany i komplikacji zdrowotnych. Czyli trzeba dbać o higienę takiego miejsca."


I wszystko jasne. "Wirusy nie istnieją", "zarazki nie powodują chorób", "nie można się zarażić od kogoś", "drobnoustroje nie wywołują żadnych chorób „zakaźnych-infekcyjnych"ale rany trzeba odkażać, aby się nie zakaziły drobnoustrojami...

Proste i klarowne ;)
Czy może jednak ktoś coś źle przetłumaczył? Albo nie wiedział co pisze?



Jeszcze kilka cytatów dr med. mgr teol. Ryke Geerda Hamera z http://germanska.pl/ 
Skąd się biorą choroby? Także zakaźne? - wina konfliktów w rodzinie:

"...W nowym rozumieniu medycyny, organizm traktowany jest całościowo, jako jedność psychiki, mózgu i organów. Psychika rozumiana jest jako zespół wszystkich funkcji dotyczących zachowania się i przeżywania konfliktów. Mózg, jako komputer sterujący funkcjami zachowania się i przeżywaniem konfliktów. Organy, jako miejsca ukazywania się wszystkich tych wydarzeń..."

 "Matka przeżyła konflikt typu “troska matki o dziecko”, ponieważ jej córeczka wyrwała jej się z ręki i wpadła pod samochód. Matka robi sobie wyrzuty: “Gdybym trzymała ją mocniej za rękę…” , “…jestem złą matką…” itd. Podczas tej aktywnej fazy, matkę dręczą ciągle myśli, a w jej lewej piersi (jeżeli jest praworęczna) rosną dodatkowe komórki gruczołu mlecznego, co dzisiaj nazywa się rakiem piersi. Natomiast po prawej stronie móżdżku, w “ośrodku sterowania” gruczołami mlecznymi lewej piersi, można sfotografować w tym samym czasie Ognisko Hamera Sensowego Biologicznego Specjalnego Programu Natury. Wygląd takiego HH w mózgu można porównać do wyglądu spokojnej powierzchni wody, w którą właśnie został wrzucony kamień, albo do wyglądu wyraźnej tarczy strzelniczej. Jest to typowy wygląd aktywności."


Ognisko Hamera (HH), efekt przeżytej traumy, to koncentryczne kręgi w mózgu widoczne na obrazie z tomografu komputerowego. Te kręgi to tak naprawdę artefakty wynikające z rozkalibrowania tomografu. W przypadku ich wystąpienia instrukcja zaleca ponowną kalibrację maszyny.


Dr. Hamer jest krytykowany w różnych miejscach, trudno, żeby nie był skoro zdradza się z poglądami jak np. że podczas chemoterapii wszczepia się ludziom chipy, które mogą być kierowane przez satelity po to aby zabić pacjenta itp.


Polski tekst z wypunktowaniem dr Ryke Geerd Hamerem od medycyny germańskiej można znaleźć tutaj: http://blogdebart.pl/tag/nowa-germanska-medycyna/ (stąd są też powyższe dwa cytaty o ognisku hamera i 98% skuteczności jego terapi :)

"Według danych pochodzących z tzw. medycyny akademickiej (posiadającej 5000 hipotez) a dokładniej według heidelberskiego Centrum Badań nad przyczynami raka, 98% “chorych na raka” umiera wskutek chemioterapii i morfiny. W Germańskiej natomiast przeżywa 98% pacjentów.
Te 98% odnosi się do pacjentów, którzy prowadzili swoją terapię wyłącznie według wiedzy Germańskiej, tzn. nie obejmuje pacjentów, którzy byli, czy też są, w trakcie “leczenia” trucizną, jaką jest chemioterapia, ani nie odnosi się do grupy pacjentów, którzy wskutek diagnozy lekarskiej i złego rokowania załamali się, utracili orientację życiową oraz wiarę w możliwość wyzdrowienia. Gdyby taką formę oceniania skuteczności terapii zastosować w konwencjonalnej medycynie to wszystko byłoby prawie 100% skuteczne;)

"Szczepienia są udowodnionym oszustwem. Nikt jeszcze nie widział żadnego „wirusa powodującego chorobę“. Ani wirusa ospy prawdziwej, ani wirusa zapalenia rogów przednich rdzenia kręgowego (Heinego Medina), czy wirusa wywołującego odrę albo wirusa wywołującego zapalenie wątroby, czy też wirusa HIV, wirusa eboli, wirusa świnki, wirusa różyczki, czy wirusa przenoszonego przez kleszcze. Mało tego, nikomu nie udało się ich wyizolować czy udowodnić ich istnienia. Medycyna państwowa wymyśliła te „wirusy“, żeby zakamuflować szkody spowodowane podawaniem lekarstw czy wywołane szczepionkami. Każdy może to łatwo sprawdzić. W literaturze naukowej nie znajdzie się żadnej publikacji, w której jakiś naukowiec twierdzi i udowadnia, że wyizolował z organizmu ludzkiego wirusa chorobotwórczego oraz go opisał. W literaturze naukowej, z nieuczciwych pobudek (czyste oszustwo), przedstawia się modele i fotografie komórek i prezentuje światu jako „wirusy”. Każdy laik może w ciągu kilku dni nauczyć się, jak wyizolować, sfotografować i opisać produkowane przez komórki, zupełnie nieszkodliwe białka, które uznawane są przez medycynę za tzw. "wirusy". ....więc przeciwko czemu mamy szczepić się ?????"
Wyżej cytowany tekst krąży m.in. na
http://www.monitor-polski.pl/szczepionki-sa-ludobojstwem/comment-page-2/
https://rafzen.wordpress.com/2012/08/08/falszywa-medycyna-i-falszywe-szczepionki/
Więcej http://germanska.pl/index.php/medycyna-wspolczesna/szczepienia-ludobojstwo/233-teora-infekcji-i-pasteur http://germanska.pl/ https://www.facebook.com/bogdan.brzeski

Podobny (pod względem licznych ofiar nieskutecznej terapii) przypadek do Dr. Hamera to dr Simoncini, który twierdził, że rak to grzyb i można go uleczyć iniekcjami z sody oczyszczonej, swego czasu ten stary kotlet został podgrzany, mocno spopularyzowany na FB. Więcej na ten temat: https://www.facebook.com/groups/1377199075944159/permalink/1497438180586914/



Podobne myśli odnośnie niesłusznego obwiniania patogenów za przyczynianie się do powstawania chorób oraz błędy, z których wynikają podobne wnioski pojawiają się też w książkach np. Moritz Andreas - "Szczepienia pełne kłamstw" oraz teoria toksemii Ian Sinclair "Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty" gdzie odrzuca się teorie jakoby przyczyną chorób były patogeny, na rzecz teorii, że są nią toksyny. Gdzieś tam oczywiście ziarenko prawdy jest, ale z uwagi na generalne i totalne przedstawianie temat zasługuje tylko na potępienie. Podobnie jak wartość informacyjna książki np.



Gdzie nie spojrzeć takie kwiatki. Skoro jednak jest fragment to trzeba wytłumaczyć co na obrazku jest nie tak. Problem w tym, że badania Pasteura nad drobnoustrojami występującymi w powietrzu ostatecznie obaliły teorię samorództwa, która to nigdy nie była teorią Pasteura, a raczej jakimiś mądrościami ludowymi jeszcze z przed okresu średniowiecza. Abiogeneza, samorództwo (łac. generatio spontea, dosł.: samorzutne powstawanie - nazwa nadana przez Arystotelesa) - hipoteza zakładająca powstawanie żywych organizmów z materii nieożywionej. Np. szczury powstają z brudu itp. (co aby było śmiesznie skutecznie dowodzono za pomocą eksperymentów typu brudna koszula, śmieci wrzucono do gara przyciśnięte go kamieniem i po otwarciu w środku były szczury itp.;)
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/908346489212844/



Do tematu podeszła znana ekoblogerka pepsieliot, jednak po pewnym czasie (wiele dni) zdecydowała się usunąć wpis:

"wirusy chorobotwórcze nie istnieją, zostały po prostu wymyślone
Żaden lekarz ani laborant, nigdy nie widział wirusa chorobotwórczego, no może takiego namalowanego w Photoshopie. Po prostu, jak się w chorym miejscu nie znajduje żadnych drobnoustrojów, to się wtedy odwołuje do bajki o malutkich „zarazeczkach”, których co prawda nie widać, ale one na pewno tam są."
http://www.pepsieliot.com/wirusow-nikt-nigdy-nie-widzial-nawet-pan-pasteur-wiec-przeciwko-czemu-szczepic-ludzi/ http://archive.is/i8NgC
"obiecuję, że nie będę pisać, że wirusów nie ma"
http://www.pepsieliot.com/bardzo-kontrowersyjny-wpis-o-leczeniu-candidy-grzybow-wirusow-i-innych-patogenow/


Zdjęcia wirusów i krytyka pepsieliot
http://www.totylkoteoria.pl/2015/08/pepsi-eliot.html

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/grypa_pandemia_strachu,p2006814599
http://www.wegetarianski.pl/podstrona/czytnik.php?dzial=lekarze&artykul=51 http://i.imgur.com/T6pHLJS.jpg http://i.imgur.com/6MkupBY.jpg
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=762.0
https://www.facebook.com/934066783287318/photos/a.934076096619720.1073741828.934066783287318/1101995669827761/?type=1&permPage=1
http://www.bioslone.pl/forum/index.php?topic=20506.0 mistrz bioslone o "teorii zarazka" obala m.in. http://www.mp.pl/artykuly/?aid=9116



Skąd się bierze się podgrzewanie tematu, że wirusy mogą nie istnieć? - Stefan Lanka i jego "zakład"


Niemiec ogłosił, że zapłaci 100 000 euro osobie, która udowodni mu, że odra to wirus – teraz jest w dołku, bo przegrał sprawę
http://wiedzoholik.pl/niemiec-oglosil-ze-zaplaci-100-000-euro-osobie-ktora-udowodni-mu-ze-odra-to-wirus-teraz-jest-w-dolku-bo-przegral-sprawe/
https://brd-schwindel.org/der-bundesgerichtshof-hat-entschieden-wir-haben-den-masern-virus-prozess-endgueltig-gewonnen/
http://www.vaccinationinformationnetwork.com/dr-stefan-lanka-debunks-pictures-of-isolated-viruses/
http://wissenschafftplus.de/newsletter_read_online/811e0d1380508e8b/1d4f3af3b9d0813a
http://harald-walach.de/methodenlehre-fuer-anfaenger/17-was-ist-eine-wissenschaftliche-tatsache-ein-kleines-fallbeispiel-der-masernprozess/

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/858916,odra-choroba-wirusowa-niemiecki-biolog-przegral-zaklad-i-zaplaci-100-tys-euro.html
http://wissenschafftplus.de/newsletter_read_online/811e0d1380508e8b/1d4f3af3b9d0813a
http://neue-medizin.com/lanka2.htm


"Niemiecki biolog, który kwestionował wiedzę medyczną, przegrał kontrowersyjny zakład. Sąd nakazał mu wypłatę obiecanych stu tysięcy euro lekarzowi, który udowodnił, że odra jest chorobą wirusową.
Biolog Stefan Lanka twierdzi, że odra jest chorobą psychosomatyczną, czyli że objawy, na przykład wysypkę wywołuje nasz umysł. Od dawna jednak wiadomo, że chorobę wywołują wirusy z rodzaju Morbillivirus. Cztery lata temu Lanka napisał na stronie internetowej, że da sto tysięcy euro tej osobie, która udowodni, że to wirusy faktycznie wywołują odrę. Zrobił to niemiecki lekarz David Barden zebrawszy wcześniej solidne dane naukowe. Lanka mu nie uwierzył. Ale sąd w Ravensuburgu stwierdził, że dane są wiarygodne i nakazał Lance wypłatę gotówki. "

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/858916,odra-choroba-wirusowa-niemiecki-biolog-przegral-zaklad-i-zaplaci-100-tys-euro.html

W wyroku sądu okręgowego Lanka przegrał, musiał zapłacić m.in. 100 tys. euro, następnie odwołał się do sądu najwyższego, sąd najwyższy podtrzymał wyrok sądu okręgowego, dodatkowo bez prawa ponownego odwołania dla Lanki i zwiększył sumę zapłaty do 110 tys. euro. Tak to wszystko wygląda rzeczywiście i na podstawie obu wyroków.
"Der Gegenstandswert für das Berufungsverfahren wird auf bis zu 110.000,00 EUR festgesetzt.", czyli: wartość sporna w procesie odwoławczym konfiguruje się do 110 tys. euro. Czyli tyle, że sąd najwyższy dowalił mu jeszcze 10 tys
http://www.pepijnvanerp.nl/2017/01/disappointing-outcome-of-bardens-vs-lanka-measles-proven-to-exist-but-anti-vaxxer-lanka-keeps-his-money/

W 2017 roku sąd ulitował się nad zadłużonym Lanką oszczędzając mu kosztów sądowych potwierdzając, że na sali sądowej nie ma możliwości technicznych prawnych przedstawiania dowodów o jakie prosił. Jednak oba wyroki sądów jasno stwierdzają, iż Lanka przegrał. Co ciekawe w sieci pojawiły się zaś interpretacje, iż Lanka proces wygrał... Co oznacza, że wirus nie istnieje, co oznacza, że szczepiono niepotrzebnie dzieci :-)))

Poniżej tłumaczenie protokołu sądowego - wyroku - w skrócie Lanka przewalił na grube pieniądze.
Dane jednej strony, tzn. powoda/wnioskodawcy są zakryte, a tylko mamy dane jego adwokatów.
1) Adwokaci Gebhardt & Kollegen wystąpili przeciwko Dr. Stefan Lanka( pozwany/oskarżony), w sprawie rozpowszechniania (czegoś wg. kwalifikacji, z racji sprawy chodzi o rozpowszechnianie tego, że wirus odry nie istnieje).
2) Strony sprawy: a) Powód/wnioskodawca reprezentowany przez adwokat Dr. Gebhardt, b) pozwany/oskarżony reprezentowany przez adwokatów Barth und Assessor Schreiner wraz z ekspertem Prof. Dr. Podbielskim.
3) Strona powoda Dr. Gebhardt na podstawie wniosków wniósł skargę (zaznaczone na podstawie jakich wniosków/pism).
4) Natomiast adwokat pozwanego/oskarżonego; Barth und Assessor Schreiner wniósł o odrzucenie/oddalenie skargi.
5) Kolejna część protokołu to zeznania/przepytywania stron. (>dużo tego<)
6) Wyrok sądu:
a) Pozwany/oskarżony zobowiązany jest zapłacić na rzecz powoda/wnioskodawcy:
- 100 tys. euro wraz z rocznymi odsetkami w wysokości 5 procent stopy bazowej z dnia 1.5.2012,
- 2,924,07 euro kosztów pozasądowych,
- 492,54 euro wraz z rocznymi odsetkami w wysokości 5 procent stopy bazowej z dnia 16.4.2014
b) Koszty sądowe ponosi pozwany/oskarżony
c) Wyrok jest wykonalny i egzekwowany pod zabezpieczenie w wysokości równej 110% każdej kwoty.


Wirus odry jest jednym z najlepiej poznanych wirusów. Nie da się go pomylić z fragmentem komórki, bakterii etc. Przeciętny mikrobiolog zapewne miał okazję obserwować go przynajmniej raz chociażby na studiach. Jeśli pracują zawodowo, zwłaszcza ci z wieloletnim stażem, z pewnością nie raz, a nawet mogli obserwować różne stadia pączkowania. Negowanie istnienia tego wirusa równa się brakom w elementarnej wiedzy. Lanka przede wszystkim nie jest mikrobiologiem molekularnym, nie jest nawet mikrobiologiem... Jest biologiem. Gdyby takie dziedziny jak mikrobiologia czy mikrobiologia molekularna nie były potrzebne, a wystarczyłaby biologia, nikt nie zaprzątałby sobie głowy, aby specjalizować się w tych szczegółowych dziedzinach."Genom wirusa odry zbudowany jest z jednoniciowego, niesegmentowanego RNA o ujemnej polarności. Genom o długości od 15 do 19 kilopar zasad zawiera 6 ułożonych liniowo genów. Wielkość pleomorficznej cząsteczki wirusa odry określono na 100–300 nm. Wirion zbudowany jest z nukleokapsydu, na który składa się kwas nukleinowy wirusa z owiniętym spiralnie wokół niego białkiem – nukloproteiną (N). Z nukleokapsydem związane są dwa inne białka – fosfoproteina (P) i duże białko (L). Nukleokapsyd otoczony jest leżącym bezpośrednio pod osłonką białkiem rdzenia – matrix (M). W osłonce umiejscowione są dwie glikoproteiny powierzchniowe: hemaglutynina (H) i białko fuzyjne (F)."
http://www.pm.microbiology.pl/web/archiwum/vol5032011235.pdf
http://abcnews.go.com/Health/photos/photo-single-measles-virus-electron-micrograph-28227274

Czy Lanka wygrał i wirus odry nie istnieje?
Wątki z grupy Offtopowa część grupy "Szczepić czy nie?" czyli Offtopowo szczepieniowa ;)
https://www.facebook.com/groups/offtopowa/permalink/1688300838167313/?comment_id=1695216597475737&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R4%22%7D
https://www.facebook.com/groups/offtopowa/permalink/1688300838167313/?comment_id=1695413584122705&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R%22%7D - bardzo dobre tłumaczenie o tym kto w tej sprawie kłamie, jak brzmią źródła i jak śmiesznie niektórzy go zinterpretowali (prawdopodobnie przez nieznajomość języka)

Filmik Neti Aneti na temat Lanki https://www.youtube.com/watch?v=9hT3TOmHJaQ Z opisu filmu:
"W 2011 r. biolog molekularny Stefan Lanka ogłosił nagrodę w wysokości 100.000 euro za wykazanie dowodu na istnienie wirusa odry. Wyzwanie przyjął lekarz medycyny David Bardens, który założył sprawę z powództwa o zapłatę powyższej kwoty przeciwko S. Lanka, przedstawiając środki dowodowe 6 publikacji na istnienie wirusa odry. W 2012 r. zażądał od S. Lanka zapłaty obiecanej kwoty, a gdy ten odmówił, sprawa w 2013 r. została skierowana na drogę postępowania sądowego. Rozprawy na posiedzeniu jawnym odbyły się trzykrotnie, w 2014 - 2015 r. i 2016 r. przed sądami niemieckimi. Jako biegły sądowy został powołany specjalista wirusologii, prof. Andreas Podbielski.

Pierwsza sprawa została wygrana przez D. Bardensa, S. Lanka złożył apelację do sądu w Stuttgarcie. Kolejna sprawa została wygrana przez S. Lanka, po tym, jak sąd niemiecki oddalił powództwo D. Bardensa, ponieważ w żądaniu powoda było przedstawienie 1. publikacji na istnienie wirusa odry wg ustalonych kryteriów, a D. Bardens przedstawił ich 6. Żadna z tych publikacji – w opinii biegłego A. Podbielskiego nie spełniała samodzielnie wszystkich narzuconych kryteriów istnienia wirusa odry, natomiast łącznie tych 6 publikacji potwierdzało jego istnienie ponad wszelką wątpliwość. W efekcie S. Lanka nie został zobowiązany do zapłaty obiecanej kwoty.

Od tej pory S. Lanka za pośrednictwem środków medialnego przekazu, ogłasza, że „wirus odry nie istnieje”, oraz że „firmy farmaceutyczne bogacą się na szczepieniach przeciwko odrze, narażając miliony pacjentów na działania niepożądane NOP”. Niestety takie postępowanie działa na szkodę społeczeństwa, ponieważ powoduje aktywizację ruchów antyszczepionkowych i wzrastające poczucie zagrożenia bezpieczeństwa wśród obywateli.
Powyższa rozprawa była prywatnym powództwem o zapłatę, a nie o stwierdzenie nieistnienia obowiązku szczepień albo wirusa odry. W związku z tym nie wywiera ona żadnych skutków prawnych dla organów państwowych, w szczególności nie zobowiązuje ich do zniesienia obowiązku szczepień ani nawet do składania oświadczeń w tej sprawie.

Wirus odry został wyizolowany w 1954 r. przez laureata Nagrody Nobla, Johna. F. Endersa. Wirus ma 200-300 nm średnicy, owalny kształt i białkowo-lipidową otoczkę, złożoną z białka fuzyjnego i hemaglutyniny. Materiałem genetycznym wirusa odry jest jednoniciowy, silnie ujemnie spolaryzowany RNA o wielkości 19 kpz. Wirus wywołuje odrę – ostrą chorobę zakaźną i zaraźliwą wieku dziecięcego. Skuteczna ochrona przeciwko zachorowaniu obejmuje wykonanie szczepień ochronnych, według ustalonego Programu Szczepień. Szczepienia przeciwko odrze są realizowane na podstawie art. 68 ust. 4 Konstytucji RP w celu zapobiegania szerzeniu się epidemii i chorób zakaźnych.

Piśmiennictwo:
1.http://www.pepijnvanerp.nl/2017/01/disappointing-outcome-of-bardens-vs-lanka-measles-proven-to-exist-but-anti-vaxxer-lanka-keeps-his-money/
2. http://www.positivists.org/r/Oberlandesgericht_Stuttgart_Bardens-vs-Lanka_2016-02-16.pdf
3. Erica Westly. Zmowa wirusów. „Świat Nauki”. 2011, 238, 14. Prószyński Media.
4. Rima BK., Earle JA., Yeo RP., Herlihy L., Baczko K., ter Meulen V., Carabaña J., Caballero M., Celma ML., Fernandez-Muñoz R. Temporal and geographical distribution of measles virus genotypes.. „The Journal of General Virology”, 1995, 1173–80.
5. Lamb R.A., Griffin D.E.: Paramyxoviridae: the viruses and their replication Fields Virology, red. D.M. Knip, P.M. Howley, Wolters Kluwer Lippincott Williams & Wilkins, Philadelphia, Baltimore, New York, London, Buenos Aires, Hong Kong, Sydney, Tokyo, 2007, 1552."

Inny film na temat Lanki https://www.youtube.com/watch?v=ZfRnhkhEl-Q

6 publikacji przytoczonych przez Davida Bardensa na poparcie istnienia wirusa odry:1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti...2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/13...3. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1...4. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti...5. http://www.microbiologyresearch.org/d...6. http://www.osaka-med.ac.jp/deps/b-omc...
Wyrok w sprawie Stefan Lanka - David Bardens:http://lrbw.juris.de/cgi-bin/laender_...
Wiarygodne badania dot. związku tiomersalu z autyzmem:http://www.przeglepidemiol.pzh.gov.pl...
Publikacja Andrew Wakefielda nt. związku między szczepionkami a autyzmem:
http://www.thelancet.com/journals/lan...
Artykuły nt. obalenia publikacji Wakefielda: http://briandeer.com/mmr/lancet-paper...http://www.forbes.com/sites/theapothe...
Badania dr. Majewskiej na szczurach:https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1...
Publikacje zawierające dane nt. % zaszczepionej populacji i zachorowań na autyzm w UK:
http://apps.who.int/immunization_moni...https://www.cdc.gov/ncbddd/autism/dat...https://www.nhs.uk/Conditions/MMR/Doc...[1].pdfhttps://www.theguardian.com/tmi/2016/...https://gerardnadal.com/2010/05/19/au...Health Protection Agency. Completed primary course at two years of age: England and Wales, 1966–1977, England only 1978 onwards. http://www.hpa.org.uk/web/HPAweb&HPAw... 195 733 819 251
Health Protection Agency. Confirmed cases of measles, mumps and rubella 1996–2009. http://www.hpa.org.uk/web/HPAweb&HPAw... 195 733 833 790
Jick H., Chamberlin D.P., Hagberg K.W.: The origin and spread of a mumps epidemic: United Kingdom, 2003–2006. Epidemiology, 2009; 20: 656–661
Hilton S., Hunt K., Langan M., et al.: Reporting of MMR evidence in professional publications: 1988–2007. Arch. Dis. Child., 2009; 94: 831–833
Bedford H.E., Elliman D.A.C.: MMR vaccine and autism. BMJ, 2010; 340: c655 
Wpis Jerzego Zięby nt. wyroku Lanka - Bardens:https://www.facebook.com/ukryteterapi...

Wirusy można kupić?

Za stosunkowo niewielkie pieniądze każde odpowiednio wyposażone laboratorium może kupić szczep standardowy wirusa odry (najczęściej Edmonston) i wedle woli namnażać go w zarodkach kurzych czy w liniach komórkowych typu MRC-5 czy WI-38, obserwując przy okazji tworzenie efektu cytopatycznego.
https://www.lgcstandards-atcc.org/Products/All/VR-24.aspx
Jeśli rzeczone laboratorium ma dostęp do mikroskopu elektronowego (transmisyjnego bądź skaningowego), może również bez większego kłopotu obserwować morfologię pojedynczych wirionów.

Zdjęcia wirusów
http://www.eyeofscience.de/en/viruses/
http://scribol.com/environment/plants/13-beautiful-images-of-pollen-under-the-microscope/
http://www.msn.com/pl-pl/zdrowie/nasze-zdrowie/pi%C4%99kne-i-zab%C3%B3jcze-zdj%C4%99cia-bakterii-i-wirus%C3%B3w/ss-AAe62LS#image=8

Metody izolacji wirusów. Izolacje wirusów dzielimy na metody pośrednie i bezpośrednie.
Izolacja bezpośrednia są to wszystkie metody które prowadzą do izolacji wirusów z tkanek nim zarażonych.

Methods for Rapid Virus Identification and Quantification 
http://link.springer.com/chapter/10.1007%2F978-1-4612-3900-0_3

Information on Bovine Viral Diarrhoea /Mucosal Disease - 6.4 Virus isolation 
http://www.bvd-info.ch/veterinarians/virus_isolation.html

Diagnostic Methods in Virology, Laboratory Diagnosis of Virus Infections, Virological Tests, Virology Mrethods http://virology-online.com/general/Tests.htm

Methods for the isolation of viruses from environmental samples. - PubMed - NCBI http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19066805

Metody wykrywania wybranych wirusów wywołujących zakażenia układu oddechowego
http://www.phmd.pl/fulltxt.php?ICID=1001898
Zdjęcia - Metody diagnostyki zakażeń wirusowych i techniki badań wirusologicznych
http://e.sggw.pl/mod/resource/view.php?id=18152 

PATOMECHANIZM ZAKAŻEŃ WIRUSOWYCH
http://www.wydawnictwopzwl.pl/download/211540110.pdf

Rozpoznawanie i leczenie zakażeń skóry i tkanek miękkichWytyczne Infectious Diseases Society of America - Wytyczne - Artykuły - Medycyna Praktyczna 

Electron Microscopy of Measles Virus Replication
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC375751/

Analysis of Morphology and Infectivity of Measles Virus Particles Eriko DAIKOKU, Chizuko MORITA, Takehiro KOHNO and Kouichi SANO
http://www.osaka-med.ac.jp/deps/b-omc/articles/532/532daikoku.pdf



Może jednak jest w tym trochę prawdy?;)


Koncepcja "Zarazek jest niczym, „teren” (środowisko wewnętrzne organizmu) jest wszystkim" częściowo, a nawet w sporej mierze to prawda. Jednak jeśli temat poznamy lepiej to nie będzie to takie proste. Warto poznać pewne podstawy dotyczące układu odpornościowego, o mechanizmie powstawania objawów chorób, z czym wiąże się pojęcie np. hipercytokinemi etc.polecam poczytać linkowane źródła w tej dyskusji
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/856645364382957/?comment_id=858026300911530&offset=0&total_comments=75&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R%22%7D

W skrócie: porównanie "Zarazek jest niczym, „teren” (środowisko wewnętrzne organizmu) jest wszystkim" jest wielkim uproszczeniem, nie zawsze prawdziwe. Już lepsze byłoby porównanie (też uproszczone) osłabienia organizmu do rozlanej benzyny, a zarazkiem jest zapalenie zapałki i rzucaniem w plamę benzyny. Wbrew pozorom palą się opary benzyny, a nie sama benzyna więc zapalenie jej czasem wcale nie jest łatwe, a czasem właśnie jest... (zależy to od środowiska, temperatury otoczenia, wiatru, parametrów pomieszczenia etc.)

Nie ulega wątpliwości, że silny zahartowany organizm ma kluczowe znaczenie. Jednak zarazki, patogeny, wirusy naprawdę istnieją i są zagrożeniem. Ludzie mają różne organizmy i różne predyspozycje genetyczne dla niektórych obecność we własnej florze zjadliwych szczepów czy naturalne przejście jakiejś choroby to nie problem, a nawet korzyść, dla niektórych szczepienie nawet odzjadliwionym atenuowanym wirusem to wyrok. W wielu wypadkach groźne patogeny już żyją sobie w naszej florze bakteryjno-wirusowej i tylko czekają na odpowiedni moment aby zaatakować i w takim wypadku powyższy cytat jest słuszny.

Jeśli natomiast chodzi o odpowiedni moment to jak najbardziej nie rzadko jest on skorelowany z naszym stanem psychicznym, silny stres wpływa na odporność to jest fakt. Jednak z tego nie wynika, że za każde niedomaganie odpowiedzialna jest wyłącznie psychika, a bolący ząb czy złamaną nogę można wyleczyć poprzez zaleczenie konfliktu z teściową, ustawienia systemowe i tego typu sposoby zwolenników TB i dr Hamera. Chociaż z pewnością naprawienie relacji i polepszenie kondycji psychicznej nie zaszkodzi ;]
http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html


Tekst pochodzi z grupy https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/886383448075827/

15 komentarzy:

  1. Mateczko najświętsza, co ja czytam to nie wierzę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego wszystkiego chyba najstraszniejsze jest to, że kreatury rozpowszechniające te brednie i na nich zarabiające, nawet nie rozróżniają bakterii od wirusów!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie macie dowodów na to że to brednie.Nawet widziałem dyskusję na forum farmaceutycznym na ten temat o jakiejś złotej metodzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słaby żart, no, chyba że jesteś idiotą, to co innego. Naprawdę, bez obrazy. ;)
    Moja nauczycielka biologii w liceum mówiła, że to kreacjoniści jednak mogą mieć rację, USA przecież i takie tam. Nie żartuję (i nie trolluję).

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce – Lew Tołstoj

    Tylko na nas spójrzcie.
    Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość – Michael Ellner

    Radzę dla zachowania życia w zdrowiu zgłebić wiedze o Germanskiej Nowej Medycynie

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawda jest taka, że wirusy chorobotwórcze nie istnieją.
    Źródła:
    https://www.monitor-polski.pl/szczepionki-sa-ludobojstwem/comment-page-1/ https://prawda2.info/viewtopic.php?t=1723 https://rafzen.wordpress.com/2012/08/08/falszywa-medycyna-i-falszywe-szczepionki/

    OdpowiedzUsuń
  7. https://brd-schwindel.org/der-bundesgerichtshof-hat-entschieden-wir-haben-den-masern-virus-prozess-endgueltig-gewonnen/

    OdpowiedzUsuń
  8. Powoływanie się na wyrok Stefana Lanka jest błędem. W styczniu 2017 r w niemieckim sądzie zapadł prawomocny i ostateczny wyrok że miał on rację. Więc autor artykułu trochę przecholowal

    OdpowiedzUsuń
  9. Może ktoś to wyjaśni ? Zeznania profesor Annete Mankertz, przewodniczącej Wydziału Krajowego Instytutu Odry przy Instytucie Roberta Kocha (RKI): że "wirus odry" zawiera typowe, własne części komórki (rybosomy, komórkowe fabryki białka). Ponieważ szczepionka odry zawiera "całe wirusy odry", to szczepionka zawiera struktury komórkowe. To wyjaśnia, dlaczego szczepionka odry wywołuje częstsze i mocniejsze alergie i reakcje autoimmunologiczne, niż inne
    szczepionki. A znowu rzeczoznawca sądowy profesor Podbielski potwierdził wielokrotnie, że zeznanie Instytutu Roberta Kocha w sprawie rybosomów w wirusie odry zaprzecza twierdzeniu o istnieniu wirusa odry.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jerzy Zięba powtórzył za innymi, jakoby proces Stefana Lanki wykazał, że „pomylono virusa z częścią komórki”.

    A przecież virusy to SĄ FRAGMENTY KOMÓREK.
    Więc właściwie jaka i czyja pomyłka ? Tu akurat prof. dr Anette Mankertz z Instytutu Roberta Kocha mówiła rzeczowo, ale na konkretach nie dała rady.

    Z tego co wiem – jako dr biocybernetyki i inżynierii biomedycznej – w virusach są skrawki rybosomów, a więc RNA, ale czasem też skrawki helis DNA – a owe skrawki dla spoistości tkwią w otoczce białkowo-lipidowej.

    Najprawdopodobniej virusy same z siebie nie są bioaktywne, a więc m.in. nie mają własnego metabolizmu, ani nie powodują chorób. Ale w szczególnych warunkach mutują i mogą być replikowane.

    Z tego co udało mi się ustalić po analizie dostępnych źródeł – virusy jednak bywają absorbowane przez niektóre bakterie i cytofagi – i po odpowiednich reakcjach mogą być zaadaptowane przez te organizmy – m.in. poprzez umieszczenie ich w swoich nośnikach genetycznych.

    Tu pojawia się kolejny zmyłkowy „mit”, jakoby antybiotyk nie niszczył wirusów – w cudzysłowie, bo jeśli nawet zabije on bakterię, to w jej szczątkach wcześniej pochłonięte i przyswojone wirusy zachowają się. Ale zniszczenie nośnika czyni znów tak oswobodzonego virusa „nieszkodliwym”.

    Virusy są tak małe, że przesączają się przez pory w ceramice (podobnie jak wodór ucieka ze stalowych pojemników) i dlatego – o ile mi jako optykowi wiadomo – nie można ich zobaczyć pod żadnym mikroskopem – ani elektronowym, ani skaningowym, ani tym bardziej aparatem R.R.Riffe’a. Z tego powodu wszelkie ryciny virusów są „imaginacją rysownika” i przed laty tak je opisywano we wszelkich rzetelnych źródłach. Teraz już nie.

    Wygląda na to, że Natura po uśmierceniu zużytej komórki pozostawia jej fragmenty w postaci virusów, bo są one zapewne niezbędne dla dalszego funkcjonowania symbiotycznych organizmów – w tym człowieka, i niszczenie ich to bezsens.

    Wobec tajemniczej i paradoxalnej natury virusa, przypominającej kwantową, gdyż wykazuje on jednocześnie cechy organicznej drobiny „żywej” i „martwej” – zasadna jest podmiana w modelu Schroedingera kota na virusa ��

    Nieścisła jest definicja virusa przez brak własnego metabolizmu, podobnie jak jego identyfikacja poprzez wykaz swoistych antyciał.

    Przedefiniowania wymaga pojęcie „choroby” z względnieniem postulatów dr Hamera.

    Warto by poznać za co W ISTOCIE dostali Nobla 2008 Luc Montagnier, Françoise Barré-Sinoussi i Harald zur Hausen, a inne nagrody – Robert Gallo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko jedyna, przypomina mi to teorię płaskiej ziemi i rozprawy w temacie nad "efektem lornetkowym". Wirusa odry można zobaczyć pod mikroskopem elektronowym, bo wcale nie jest on najmniejszym wirusem. Kto miał okazję widzieć wirusa odry przynajmniej kilka razy, nie pomyli go. Można zobaczyć i odróżnić, np. nukleokapsydy, widoczna jest hemaglutynina i białko fuzyjne, jak i charakterystyczna membrana w okół, tuż pod powierzchnią hemaglutyniny i białka fuzyjnego. No nie da się pomylić z fragmentem komórki, czy czego tam jeszcze. Mikrobiolodzy z wieloletnim stażem, zwłaszcza naukowym, mają nawet okazję obserwować pączkowanie wirusa odry. Miałam okazję widzieć jak pączkuje wirus odry, a to dzięki temu, że mieliśmy ćwiczenia w labie uniwersyteckim, a tam badane są różne przeróżności i akurat szczęściem nam się trafiło. Co ja więcej mogę napisać? Wirus odry istnieje i można go zobaczyć pod mikroskopem elektronowym.

      Usuń
    2. Pod mikroskopem elektronowym można go zobaczyć, a pod elektronowym skaningowym można dosłownie widzieć jego szczegółową budowę. No choćby cały świat zaczął zaprzeczać istnieniu wirusa odry, on po prostu istnieje.

      Usuń
  11. Zapewne już któryś z waszych słabiej połączonych z rzeczywistością znajomych doniósł wam, że niemiecki sąd najwyższy wydał wyrok, że wirus odry nie istnieje !!!1
    Niech mnie ktoś biegły w niemieckim poprawi, jeśli coś przekręcam, ale wygląda to tak:
    Otóż nie wydał, a odrzucił apelację. Przypomnijmy: w 2011 r. antyszczepionkowiec i denialista HIV Stefan Lanka ogłosił, że zapłaci 100 tysięcy euro każdemu, kto przedstawi mu badanie naukowe dowodzące, że wirus odry istnieje. David Bardens, wówczas student medycyny, przedstawił Lance sześć naukowych artykułów i zażądał wypłaty, a gdy Lanka odmówił, pozwał go do sądu i wygrał. Sąd apelacyjny zmienił jednak wyrok na korzyść antyszczepionkowca - ze względów formalnych (wśród nich był np. taki, że Bardens przedstawił za dużo badań). Sędziowe powiedzieli wprost, że nie zajmują się kwestią istnienia wirusa, ale wypełnienia warunków umowy.
    Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości odrzucił skargę Bardensa, odmawiając zajęcia się całą sprawą. Zatem ów wyrok, o którym trąbią zwolennicy d̶r̶.̶ inż. Zięby i Justyny Sochy, to wyrok sądu apelacyjnego.
    Biegły w tej sprawie, prof. Andreas Podbielski, szef Instytutu Mikrobiologii, Wirologii i Higieny na uniwersytecie w Rostoku, zaprzecza, jakoby uznał, że wirus odry nie istnieje (w samym wyroku także nie padają takie słowa). Twierdzi, że wyrok został wydany na bazie wspomnianych wyżej kwestii formalnych, a on sam napisał w opinii, że choć żaden z przedstawionych artykułów nie dowodzi istnienia wirusa, wszystkie razem taki dowód stanowią.
    Więc nic się tu nie zgadza. Jest to zatem podwójnie śmieszne: nie dość, że znowu antynaukowym wojownikom wydaje się, że naukę tworzy się wyrokami sądów, to jeszcze nie potrafią ich zrozumieć. https://www.facebook.com/blogdebart/posts/1140228196096765

    OdpowiedzUsuń
  12. Pogooglałem za totalną biologią, a dokładnie za "stomatologią totalną" i np.
    "Jedynki i dwójki to konflikt: nie moge obronic/oznaczyć terytorium, czyli swoich przekonań lub swojej przestrzeni życiowej. Jeśli dotknięta jest zębina /ubytki, próchnica/, chodzi o obniżone poczuciem wartości i uczucie typu: nie dam rady, jestem za słaba. Natomiast jeśli dotknięte jest szkliwo /m.in. kamień, przebarwienia/, wtedy dominuje odczucie: nie mogę obronić/zaatakować z powodu np.przekonań lub jakiś zewnętrznych zakazów. U osoby praworęcznej lewa strona to relacje z matką, dzieckem lub osobą podopieczną, prawa - z ojcem, partnerem, koleżankami, szefem. U osoby leworęcznej na odwrót.
    ruszanie a potem wypadanie zębów to oprócz konfliktów jamnika i bernardyna - pierwszy chce ugryźć, ale nie może, drugi może ,ale nie ma prawa: utrata zębów jest także zaprzeczeniem się swojej młodości, agresji - jest oznaką mądrości ludzi starszych
    Szóstki to "zęby dziadków", reprezentują ich wzorzec istnienia; 6 prawa górna: związana z planami na przyszłość, partnerem współmałżonkiem, ząb karmy, przeznaczenia, losu, wydarzeń, obietnic, programów; 6 lewa górna: związana z marzeniem dziecka, planami na przyszłość, sposobem, w jaki chcę wyrażać siebie; 6 dolna lewa: związane z uznaniem, wdzięcznością, wprowadzaniem w życie planów; 6 prawa dolna: związek z rozwagą, czymś powiązanym z którymś z rodziców.

    Czwórki są związane z rozwojem i przemianami spraw ustalonych wcześniej oraz z intelektualnym podejściem do życia, spraw, wydarzeń. 4 prawa górna: zw. z miłością otrzymywaną od taty i okazywaną mu; związek z jelitem grubym, płucami, białaczką; konflikt niszczenia przeciwnika; 4 lewa górna: zw. z miłością otrzymywaną od matki i okazywaną jej, podobne odniesienia, jak przy prawej górze; 4 lewa dolna: miłość w związku; zw. ze śledzioną i jelitem cienkim; 4 prawa dolna: przyjaźń, relacje społeczne; organy jak przy lewym dole.


    7 dotyczą wujków, ciotek, rodziców chrzestnych. górna prawa - rodzice przyszywani, planowanie, wykazywanie się umiejętnościami, wiąże się też z ojcem, pracą w moim życiu codziennym, moje reakcje na otoczenie górna lewa - jw tylko związana z matką.
    dolna prawa - rezygnacja, zniknięcie, bycie niewidzialnym, poddanie się, asertywność, umiejętność przeciwstawiania się. ząb związany z dziadkiem. dolna lewa - bycie widocznym, pokazywanie się, ząb związany z babcią
    Zęby to nowa mezoderma czyli - spadek poczucia własnej wartości. Głównie związany z konflitami - nie móc czegoś ugryźć, nie móc atakować, nie móc się bronić i wszelkie spadki wartości z tym związane. Każdy ząb ma swoją symbolikę i znaczenie, ktoś wyżej podał linka.
    Co do zarażania próchnicą, no cóż. Niektóre zęby się "zarażają", a niektóre nie, niektóre pomimo plomb ciągle mają nawroty próchnicy pod spodem, a niektóre ciągle są zdrowe. Ciekawe zjawisko, prawda?

    Próchnica pokazuje, z jakich cech nie możemy korzystać, w czym mamy problem i gdzie nie realizujemy swojego potencjału. Trzeba patrzeć na symbolikę danego zęba.


    Piątki generalnie są powiązane z kontynuowaniem tego, co zostało niedawno ustalone.

    5 prawa górna: wchodzenie w dorosłość, zdrada związana z miłością ojca; 5 lewa górna:historie porzucenia, zaniedbania, zdrady ze strony matki; 5 lewa dolna: zdrada w związku; 5 prawa dolna: niepewna droga, trudna podróż, pułapki i również wspomnienie zdrady"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Totalna Biologia jest sektą i nie jest nauką przyrodniczą. Gdy Germańska jest nauką przyrodniczą, tak jak fizyka czy chemia. Nie zawiera ani jednej hipotezy, jest nauką empiryczną oparta na Pięciu Prawach natury odkrytych 35 lat temu przez dr Hamera.

      Dr Hamer, też lekarz onkolog.... W październiku 2011 roku minęło właśnie 30 lat od chwili, kiedy dostąpiłem łaski dokonania największego odkrycia w historii ludzkości – Germańskiej Heilkunde. Gdyby w minionych 30 latach znalazł się tylko jeden rzetelny sędzia, polityk, profesor medycyny, redaktor naczelny itd. można by zakończyć tę największą zbrodnię w historii ludzkości. Kiedyś historycy oniemieją, jak zostaną skonfrontowani z tym okropnym gigantycznym ludobójstwem (Niemitz) w dziejach.
      Germańska Heilkunde, jak jest ona dzisiaj nazwana, którą odkryłem w 1981 roku, stanowi – na gruncie naukowych kryteriów – medycynę reprodukowaną na dowolnym przypadku, nie posługując się nawet jedną hipotezą.
      W gruncie rzeczy jest ona pramedycyną, która istniała zawsze, której tylko nie można było naukowo udowodnić tak, jak to mogę zrobić to dzisiaj. Jest ona systemem odnoszącym się do wszystkich żywych istot, który jest jednocześnie logiczny i spójny, niesamowicie ludzki i który reprezentuje sobą również, można by powiedzieć, naturalną religię, służącą wszystkim istotom. Ona jest pierwszą naukową medycyną w dziejach ludzkości.
      Nie pozwólcie sobie zabrać Germańskiej, nawet jeśli ktoś, w złych zamiarach próbuje zmodyfikować jakąś jej część.
      W międzyczasie izby lekarskie i kasy chorych w Niemczech wymyśliły pewien trik: Utworzono urzędową listę wszystkich tzw. Chorób wraz z obowiązującymi dla nich (pseudo-) terapiami medycyny szkolnej.
      Znaczy to, że lekarze terapeuci mogą w przyszłości, dodatkowo do przymusowej klasycznej pseudo-terapii, stosować tylko „alternatywnie naiwne” tzw. „terapie” z szeregu: homeopatia, terapia kwiatowa Bacha, kionezjologia, ale w żadnym wypadku nie Germańska Heilkunde, ponieważ ta ostatnia czyni wszystkie pozostałe zbędnymi.
      Rabusie i oszuści stosują dla siebie samych Germańską w jej niezniekształconej postaci. Jak powiedziano nie zawiera ani jednego dogmatu, albo hipotezy, stanowi biologię i jest tak cudownie logiczna, że nie trzeba w nią wierzyć, tylko trzeba ją rozumieć.
      Nie potrzebujecie się więcej obawiać tego, co nazywano wcześniej „chorobami”, czy nawet „złośliwymi chorobami”. Nie ma „złośliwych” ani „niezłośliwych” symptomów, są tylko biologiczne. Takie symptomy nazywamy częściami Sensownych Biologicznych Specjalnych programów, quasi programów w celu przeżycia, ponieważ te przeżywamy w 99% - 98%, jak i zwierzęta.
      Z pewnością, gdybyśmy byli tak mądrzy, jak zwierzęta z ich niezawodnym instynktem, który im podarowała Matka Natura, byłoby nam jeszcze łatwiej. Ale wy także możecie bardzo dobrze zrozumieć Germańską Heilkunde, ona może uchronić was przed przedwczesną śmiercią.
      Właśnie ta Germańska Heilkunde oddaje wam wolność Germanów. Ich największy skarb („lepiej umrzeć, jak zostać niewolnikiem”), bo popatrzcie sami, jak nowoczesna medycyna was zniewala. W przypadku „raka” jesteście zmuszani do chemioterapii – z jej 98% śmiertelnością.
      Kiedyś wszyscy marzyliśmy, żeby została odkryta jakaś medycyna, którą można było reprodukować na dowolnym przypadku.
      Największy wtedy autorytet medyczny, Prof. Bock z T

      Usuń

Proszę podawać źródła informacji. Chcę aby dyskusja była merytoryczna, krytyka mile widziana, ale spokojna i konstruktywna.
Przekleństwa, spam, atakowanie innych osób - takie posty będą usuwane.