piątek, 20 listopada 2015

Różyczka wrodzona - istotne zagrożenie? Kiedy bać się zespołu różyczki wrodzonej? Jak szczepionka chroni przed różyczką?

Zagrożenie różyczką wrodzoną jest naprawdę realne w pierwszych tygodniach ciąży, po 4 miesiącu prawdopodobieństwo zakażenia płodu równe jest 0. Istotne do 10 tygodnia, w 13-16 tygodniu do 11-24% potem żadne. Uszkodzenia płodu kończą się poronieniem, natomiast gdy jednak dziecko się urodzi z różyczką wrodzona, to podobnie jak ze świnką nie równa się to zawsze tylko poważnym uszkodzeniom, wadą serca, głuchotą, zaćmą, małogłowiem, niedorozwojami itd. Ryzyko jest oczywiście istotne ale jakie dokładnie zależy od wielu czynników.

Jednak o skali i realności zagrożenia różyczki wrodzonej najlepiej mówią statystyki:
Od 2003 do 2006 roku nie było ani jednego przypadku rózyczki wrodzonej mimo dziesiątek tysięcy zachorowań w 38 milionowym kraju...
Od 2003 roku w Polsce zanotowano 4 przypadki różyczki wrodzonej (dane z 2013 zdaje się) gdzieś były informacje o 6 przypadkach w każdym razie jest to prawie nic.
Prezentacja na ten temat:
http://www.wsse.gda.pl/pliki-do-pobrania/aktualnoci/201-czy-royczka-wrodzona-moe-jeszcze-stanowi-problem-w-polsce/file

W latach 2009-2012 odnotowano odpowiednio 7856, 4197, 4290 i 6263 przypadki zachorowań. Rejestrowano pojedyncze przypadki zespołu różyczki wrodzonej, w okresie 2003- 2012 odnotowano 4 takie przypadki.
http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=48&sz=195&to=

U dzieci różyczka zazwyczaj przebiega łagodnie, choć mogą przytrafić się niezwykle rzadkie przypadki zapalenia mózgu.

W Polsce pojedyncze (monowalentne) szczepionki przeciw różyczce nie są zarejestowane.
http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=48&sz=339&to=szczepionka
Szczepienia przeciwko różyczce zaczęto wprowadzać od 1988r roku dla 13-letnich dziewczyn wg. "Wakcynologia", Magdzik, Naruszewicz-Lesiuk, Zieliński
http://szczepienie.blogspot.com/2015/08/kalendarze-szczepien-archiwalne-lata-60.html
Polska wciąż jest stolicą różyczki w UE.
http://i.imgur.com/y1nX04Z.jpg
wg. http://apps.who.int/immunization_monitoring/globalsummary

http://static3.businessinsider.com/image/52d966ce6da8110976dd0e75-1200-796/vaccinemap-europe-big.png


Jak wytłumaczyć tą rozbieżność dziesiątki tysięcy przypadków różyczki rocznie mimo szczepień i prawie brak przypadków różyczki wrodzonej?

To wina prowadzenia statystyk. Różyczka oceniana jest na oko bez potwierdzenia wirusologicznego...  Podobnie rzetelnie prowadzi się w Polsce statystyki NOP
http://szczepienie.blogspot.com/2015/12/czy-statystyki-nop-sa-rzetelne-czyli-o.html

"W Polsce różyczka rejestrowana jest na podstawie rozpoznań lekarskich - wyjaśnia prof. Gut. - Rejestracja nie wymaga potwierdzenia laboratoryjnego. W rezultacie jako różyczka zgłaszane są różnorodne choroby wysypkowe. Spośród 33 rozpoznań klinicznych różyczki u obywateli polskich badanych w tym roku tylko jedno było różyczką potwierdzoną laboratoryjnie. Ale liczba przypadków badanych w stosunku do zgłoszonych jest bardzo niska - do 1 sierpnia 2016 roku zgłoszono 831 zachorowań.
[..]
od połowy 2014 roku do końca 2015 nie znaleźliśmy ani jednej różyczki potwierdzonej laboratoryjnie, choć w tym okresie przysłano nam tylko kilkadziesiąt surowic od osób z podejrzeniem różyczki.
Wyjaśnieniem więc jest połączenie dwóch czynników - wielu błędnych diagnoz i zgłaszania jako różyczki innych wysypek oraz szczególnego systemu szczepień, którego efekty wciąż jeszcze są odczuwalne, choć został on zmieniony 15 lat temu.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114885,20560197,to-w-polsce-zdarza-sie-92-przypadkow-rozyczki-w-unii-europejskiej.html#MT


http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=48&sz=195&to=choroba


Przykład historii zaćmy wrodzonej u 8-miesięcznego dziecka związanej z różyczwką wrodzoną (historia dziecka z Indii)


Historia używana jako straszak, okazuje się, że rózyczka wrodzona nawet w tak zaawansowanej formie to nie wyrok. Obecnie zacmę się operuje wg. opisu tego przypadku dziecko jest już po rehabilitacji, widzi, chociaż oczywiście nieco gorzej ale na tyle, że prowadzi normalne życie. Natomiast wadę serca skierowano do korekty chirurgicznej.
Szczepi się tylko dziewczynki od 13 roku życia. W ten sposób zostają zaszczepione tylko te które obecnie mają maksymalnie 24 lata (Wg kalendarza szczepień patrząc na daty wprowadzenia szczepień
http://szczepienie.blogspot.com/2015/08/kalendarze-szczepien-archiwalne-lata-60.html


Szczepienie dziewcząt przed wiekiem reprodukcyjnym ma zapobiegać zespołowi różyczki wrodzonej (zespołowi Gregga), Szczepi się chłopców w celu ograniczenie tzw. epidemii wyrównawczej.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25576992
Drugi raz różyczka podawana jest w wieku 9-10 lat. Dwie dawki MMR powinny zapewniać protekcyjny poziom przeciwciał przez 15-20 lat.
Wykonanie stosownego testu ELISA jest tańsze niż kolejna przypominająca dawka szczepionki. A w Polsce wykonanie oznaczenia przeciwciał przeciwko różyczce jest zalecane w pierwszym trymestrze. W USA cały panel TORCH jest sugerowany;
Ciekawostka: Przejście różyczki w dzieciństwie też nie jest 100% gwarantem ochrony. W niezmiernie rzadkich przypadkach na różyczkę można zachorować po raz drugi. (1/10mln)
Test immunologiczny jest najlepszym sprawdzianem dla niepewnych.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_różyczki_wrodzonej


Warto zaznaczyć, że odporność wygasa po ok. 10 latach, szczegółowo na ten temat tutaj
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/jak-dugo-dziaa-mmr-odra-swinka-rozyczka.html

Różyczka wrodzona (różyczka generalnie nie jest groźną chorobą, aczkolwiek podczas ciąży to konkretnie powikłanie bywa groźne
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_r%C3%B3%C5%BCyczki_wrodzonej )

Poniżej link szerzej opisujący temat - czyli o tym jak zaszczepione 10-letnie dziewczynki tracą odporność ok w wieku lat 20, oraz o tym że w ciągu kilku dekad zdarzyły się tylko jednostkowe przypadki różyczki wrodzonej, były całe lata bez żadnych tego rodzaju przypadków:
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/819479051432922/


https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=226201064436091&id=100011385973485
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2014/Ch_2014.pdf

Możliwe jest też chorowanie, a nawet zarażanie wirusem poszczepiennym różyczki
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html

Więcej o różyczce - objawy, przechorowanie
http://szczepienie.blogspot.ru/2015/04/swinka-rozyczka-ospa-choroby-dzieciece.html

Statystyki w EU, sensowność szczepień
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/819479051432922/

O szczepionce MMR

1 komentarz:

  1. Warto się szczepić, ja w każdym razie wierzę w skuteczność i potrzebę szczepień. Sama chorowałam na różyczkę jako dziecko a szczepiona byłam już jako nastolatka, moje dzieci zostały zaszczepione i mam nadzieję, że problem rożyczki nie będzie ich dotyczył, a w przyszłości ich dzieci.

    OdpowiedzUsuń

Proszę podawać źródła informacji. Chcę aby dyskusja była merytoryczna, krytyka mile widziana, ale spokojna i konstruktywna.
Przekleństwa, spam, atakowanie innych osób - takie posty będą usuwane.