sobota, 14 września 2013

Karmienie piersią, a szczepienia przeciwko rotawirusom

MP.PL jedyny tak wielki i poważany portal w Polsce, oczko w głowie koncernów, zgromadził już tak wiele treści, że jest taką trochę biblią. Przynajmniej w tym sensie, że każdy znajdzie coś dla siebie np. osoby mocno opowiadające się za szczepieniami lubią krótkie mocne hasła i dla nich są teksty jak:

"Karmienie piersią nie wpływa niekorzystnie na odpowiedź immunologiczną i nie stanowi przeciwwskazania do szczepień" 
http://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/wytyczne/show.html?id=76255

Stanisław Wyspiański Macierzyśstwo wiki


Sporo podobnych informacji tam znajdziemy. Głównie w sekcji "szczepienia" lubują się w dodawaniu krótkich i ubogich w liczbę źródeł informacji co zwykle niby dementują mity... ale to temat na inną notkę.
Niestety aby znaleźć jakieś obiektywne informacje, które chociaż rzucają jakikolwiek cień na ten cudowny wynalazek ludzkości jakim są szczepienia jest troszkę pod górkę. Takie informacje są trudniej dostępne, na końcu dłuższych tekstów, trudniejszych do znalezienia (gorzej spozycjonowanych) i do tego nawet drobniejszym drukiem...

Jak się jednak postaramy możemy znaleźć informacje, które stoją w jawnej sprzeczności z powyższym czyli np:
"Pokarm kobiecy zawiera substancje neutralizujące rotawirusy, które mogą unieczynniać część podanej dawki szczepionki. W celu ograniczenia ryzyka zachorowania pomimo szczepienia, można więc zrezygnować z proponowania karmienia piersią podczas szczepień
http://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/rotawirusy/show.html?id=86832


"W badaniach in vitro zauważono natomiast neutralizujący wpływ pokarmu kobiecego na szczepy wirusów zawarte w szczepionkach, który prowadził do zmniejszenia efektywnej dawki szczepionki (przy dużym mianie neutralizacyjnym nawet o 70%). Może to wynikać z obecności w pokarmie swoistych wydzielniczych IgA, a także neutralizujących wielocukrów (np. laktadheryny). Efekt neutralizujący pokarmu kobiecego w największym stopniu dotyczył typu G1 rotawirusa (zwłaszcza szczepu zawartego w szczepionce Rotarix, w mniejszym zawartego w preparacie Rotateq), największym mianem neutralizacyjnym charakteryzował się pokarm kobiet w krajach rozwijających się (np. Indie, Bangladesz, Malawia, Nikaragua), a najmniejszym w krajach uprzemysłowionych (np. Stany Zjednoczone). Autorzy wykazali znacznie większe stężenie swoistych IgA przeciwko RV w pokarmie kobiet w krajach rozwijających się, prawdopodobnie ze względu na częstszy kontakt naturalny z RV krążącymi w populacji (częstsze nawracające zakażenia).
Choć trudno te wyniki bezpośrednio przenosić na skuteczność ochronną szczepienia, sugerowano, że ten efekt może – przynajmniej częściowo – tłumaczyć mniejszą skuteczność szczepionek przeciwko RV u dzieci w biednych krajach rozwijających się." 
http://www.mp.pl/artykuly/70130

Osoby mocno opowiadające się za szczepieniami mogą się zdziwić :-) Jeszcze bardziej się zdziwią gdy przeczytają kilka informacji z końca tej strony...



Nie jest tajemnicą, że to właśnie karmienie piersią sprawia, że infekcje rotawirusowe (i nie tylko) są w znakomitej większości bajecznie łagodne, bywają prawie niezauważalne. 

Ale o tym raczej na MP.PL sobie szeroko nie poczytamy możliwe, że z prozaicznego powodu: na naturalnym mleku matki trudno zarobić.
Ponieważ karmienie piersią chroni w okresie kiedy rotawirusy (i nie tylko) mogą być największym kłopotem sens szczepień robi się bardzo malutki, żeby nie powiedzieć żaden dlatego takie informacje nie będą popularne wśród rodziców podejmujących decyzję o szczepieniu oczywiście. Producenci szczepionki przeciwko rotawirusom nie strzelają sobie w stopę i nie ograniczają rynku zbytu do mam karmiących MM.

Dlatego rzetelnie informują drogich rodziców w ulotkach szczepionek, że nie wiedzą nic o powyższym problemiku, czyli:

"Karmienie piersią Nie ma dostępnych danych potwierdzających, iż karmienie piersią redukuje skuteczność działania szczepionki Rotarix przeciwko zapaleniom żołądka i jelit spowodowanym przez rotawirusy. Dlatego karmienie piersią podczas szczepienia szczepionką Rotarix może być kontynuowane." 
http://www.mederi.malbork.net.pl/system/data/upfiles/rot.pdf


Producent rotateq w ogóle o karmieniu piersią nie wspomina w tym kontekście, bo po co, jedyny raz słowo "karmienie" pada w zdaniu:
"nie są dostępne dane dotyczące stosowania w okresie ciąży lub karmienia piersią oraz nie zostały przeprowadzone badania dotyczące wpływu na płodność lub rozrodczość u zwierząt." http://www.ema.europa.eu/docs/pl_PL/document_library/EPAR_-_Product_Information/human/000669/WC500054185.pdf

Chociaż to tylko ulotki szczepionek, które i tak zwykle rodzic w ręku nigdy nie ma (do rzadkości należą sytuacje gdy rodzic dostanie taką ulotkę, zwykle jeśli sam się nie wykłóci lub nie wyszuka to jej nie zobaczy).

Nie żebym był podłym człowiekiem, ale gdybym był takim producentem szczepionek to przeprowadzałbym wszelkie badania jakie się da. Jak wyjdą fajnie to marketingowcom kazałbym o tym wyć w reklamach, w marketingu szeptanym i na rozmaitych profilach FB typu "Wielka Tak dla wszystkich szczepień..." itd... natomiast gdyby badania wyszły niefajne to bym ich nie publikował i napisał właśnie coś takiego jak wyżej, czyli, że:
"ponieważ badań nie ma to nie można nic powiedzieć. Złego tym bardziej. Dlatego problemu też nie ma, a mówić, że istnieje jakiekolwiek problem nie wolno bo badań nie ma, Powtarzam: nie ma badań, a jak ktoś uważa, że jest problem to nie udowodni nic bo badań nie ma:-),My mamy pieniądze, armię prawników i w sądzie takiego kogoś zlicytujemy za same insynuacje, że problem może być. Nikt nam nic nie zrobi bo ludzi nie stać na robienie takich badań i nie są zorganizowani aby coś razem zrobić więc mogą skoczyć. Szczepić się, raz raz bo tak mówi święty kalendarz szczepień a jak nie, to Twój rząd Ciebie zmusi dzięki moim lobbystom! ;)" - to bym wyraził, ale napisałbym oczywiście mądrzej i pewnie krócej, czyli prawie jak akapit wyżej ;-)

Oczywiście osoby mocno opowiadające się za szczepieniami zwykle w takie postawienie sprawy nie wierzą, bo producenci szczepionek mają bardzo dobre serduszka i nigdy by niewygodnych badań nie ukrywali przecież! https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1576742652537640?pnref=story - tu kilkadowodów, a tu jeszcze więcej:
http://szczepienie.blogspot.com/p/koncerny-ukrywaja-badania-niewygodne.html

Mamy wierzyć, że koncerny mają dobre serduszka bo chodzi o dobro dzieci i w tej kwestii koncerny farmaceutyczne są zawsze OK, w innych to wiadomo, ale w tej nie. To niestety w dużym stopniu jest kwestia naiwności, wiary i silnego odczuwania politpoprawności. Nie każdy się do tego nadaje. Niektórzy są po prostu sceptyczni / krytyczni tak samo wobec wszystkiego.


Wracając jednak do poważniejszych dywagacji to problem jest. To tylko przykład, czubeczek góry... który wyszedł bo pewnie chyba się ktoś z kimś nie do końca dogadał i na portalu sponsorowanym przed producenta szczepień pojawiły się między tymi jednoznacznie pozytywnymi także takie informacje..




O manipulacji związanej z przeciwciałami od matki i karmieniem piersią - czyli jak długo chronią przeciwciała matczyne? kilka miesięcy czy tak długo jak długo matka karmi?: https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1558755831002989?pnref=story

Nawet w najbardziej proszczepiennym artykule mp nie mogą jednak całkiem zignorować ochronnego działania karmienia piersią:
"Czy niemowlę karmione wyłącznie piersią jest chronione przed biegunką RV? Czy takiemu dziecku należy także zaproponować szczepienie przeciwko RV?
Wyniki badań klinicznych oceniających ryzyko zachorowania na pozaszpitalną biegunkę RV i hospitalizacji z tego powodu u dzieci karmionych piersią lub mlekiem modyfikowanym dały sprzeczne wyniki. Jeśli jednak efekt ochronny przed zachorowaniem na pozaszpitalną biegunkę RV istnieje, to tylko w okresie wyłącznego karmienia piersią. Po wprowadzeniu pokarmów uzupełniających lub karmienia mieszanego (w Polsce w większości przypadków w 4.–7. mż.) efekt ochronny zanika. Mamy więc do czynienia raczej z odsunięciem ryzyka zachorowania na późniejszy wiek niż długotrwałą ochroną. Ryzyko ciężkiej biegunki RV i hospitalizacji z tego powodu szybko się zwiększa po 6. miesiącu życia i jest największe do 24. miesiąca życia, dlatego szczepienie należy zaproponować wszystkim kwalifikującym się do niego niemowlętom bez względu na sposób żywienia. Niemowlęta karmione wyłącznie piersią także odnoszą wymierne korzyści ze szczepienia."

http://www.mp.pl/szczepienia/praktyka/ekspert/rotawirusy_ekspert/show.html?id=113554


Obowiązkiem każdego lekarza jest zachęcać wg.
"Ponieważ szczepienie zalecane oznacza szczepienie korzystne dla zdrowia dziecka, stąd w takich przypadkach wymagana jest raczej proaktywna postawa lekarza (zachęcenie), a nie zachowanie reaktywne (np. ograniczenie się do suchego pytania: "Jest szczepionka, czy chcą Państwo z niej skorzystać?"). O właściwym przekazywaniu pełnej informacji w przystępny sposób każdemu rodzicowi przypomniał Minister Zdrowia w komunikacie z 25 października 2011 roku opublikowanym w związku ze skargami rodziców, którzy nie zostali odpowiednio poinformowani.
http://www.mp.pl/artykuly/70130,pytania-do-eksperta-szczepienie-przeciwko-rotawirusom



Na koniec ciekawostki, cytaty z ulotki:
"Obserwowano przypadki przeniesienia wydalonego wirusa szczepionkowego na seroujemne osoby mające kontakt z osobami szczepionymi."  
Więcej w temacie http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html

Cytuje dalej:

"Mechanizm immunologiczny, za pomocą którego Rotarix chroni przez zapaleniem żołądka i jelit nie został ostatecznie wyjaśniony. 

Zależność pomiędzy poziomem przeciwciał powstającym po szczepieniu, a ochroną przed zapaleniem żołądka i jelit wywołanym przez rotawirus nie została ustalona."

https://www.gsk.com.pl/DownloadProductResource.aspx?ID=213


Warto dodać, że pokrycie szczepionki RV5 przeciwko rotawirusom to około 20%, ponad 70% infekcji wywołanych jest typem wirusa G9, które nie jest zawarty w szczepionce. Pytanie 
Źródło: E. Bernatowska "Czy potrzebujemy nowych szczepionek?", Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny Konferencja Prasowa 20.04.2015

Czy takie informacje otrzymują rodzice? 
Przy szczepionce RV1 pokrycie to ledwo 12% wg. cytowanej przez FOS prezentacji.
  • Szczepionka RV5 pokrywa G1 (11,8%), G2 (1,2%), G3 (7,9%) i G4 (1,6%) [warto przypomnieć, że w Polsce dominuje G9 - 71% przed którym nie chroni szczepionka]
  • Szczepionka RV1 jest tylko przeciwko typowi G1 i ma pokrycie 11,8%.
https://www.facebook.com/113220068768123/photos/a.324589757631152.72839.113220068768123/841493532607436/?type=1
http://www.aotm.gov.pl/bip/assets/files/zlecenia_mz/2014/123/AWA/123_AWA_OT_4350_17_Rotateq_2014.07.17.pdf

Chociaż inne źródła wskazują na większe pokrycie:
"Rotateq – zawiera 5 zmodyfikowanych szczepów rotawirusa cieląt WC3, do których wprowadzono gen z rotawirusa człowieka odpowiedzialny za ekspresję odpowiedniego białka powierzchniowego determinującego typ serologiczny lub genotyp – G1, G2, G3, G4 i P[8]. Dzięki temu uzyskano 5 szczepów przypominających rotawirusy ludzkie należące do najczęstszych typów serologicznych, co zapewnia szerokie spektrum ochrony. Szczepionka jest także przeznaczona do podawania młodym niemowlętom, ale w 3 dawkach w odstępie co najmniej 4 tygodni. Jest dostarczana w postaci gotowej do podania (2 ml płynu w plastikowej tubce). Szczep WC3 słabiej niż RIX4414 namnaża się w przewodzie pokarmowym i w dużo mniejszym stopniu jest wydalany w stolcu (p. pyt. 15.)."
http://www.mp.pl/artykuly/70130


W latach 90. duże nadzieje wiązano ze szczepionką o nazwie RotaShield (tetrawalentna, atenuowana, zawierająca reasortanty szczepów atakujących ludzi i rezusy), która jednak została wycofana ze względu na stwierdzony związek pomiędzy szczepieniem a występowaniem wgłobienia jelit u zaszczepionych dzieci. Obecnie w centrum uwagi pozostają dwie obiecujące szczepionki: Rotarix firmy GlaxoSmithKline i Rotateq firmy Merck. Rotarix jest szczepionką monowalentną, zawierającą atenuowany szczep ludzkiego rotawirusa G1P[8], Rotateq zaś - szczepionką pentawalentną, zawierającą reasortanty niosące białka ludzkich serotypów G1, G2, G3, G4 i P[8], bazującą na szczepie WC3 krowiego rotawirusa (patrz ramka obok).
http://pulsmedycyny.pl/2579851,99017,szczepionka-przeciw-rotawirusom-zarejestrowana-w-usa?utm_source=copyPaste&utm_medium=referral&utm_campaign=Chrome



Więcej podobnych informacji:
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1598813773663861?pnref=storyhttps://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/843383372375823/
https://www.facebook.com/113220068768123/photos/a.324589757631152.72839.113220068768123/841493532607436/?type=1






O manipulacji związanej z przeciwciałami od matki i karmieniem piersią:
http://szczepienie.blogspot.com/p/karmienie-piersia-chroni-8-miesiecy.html


Trudne pytania o rotawirusy:
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1598813773663861?pnref=story

Lepsze karmienie niż szczepienie - czyli kilka linków o karmieniu piersią KP #mleko
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/820706511310176/
http://justpaste.it/kv90 - Więcej o KP - czyli o dobroczynnym wpływie mleka matki

Terapia alternatywa dla szczepień? Okazuje się, że istnieje terapia dla ludzi z niezbyt wydolnym układem immunologicznym czyli seroterapia.
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1590703437808228


Więcej równie strasznych tekstów na
http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-bcg-pneumo-rota-wzw-b-polio.html